Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Porady » Jak zwolnić kłus?


Napisz nowy temat
Dziewcze_Zlote Jak zwolnić kłus? » Pią Lip 07, 2006 17:52   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dziewcze_Zlote

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 955
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Chodzi o taki problem:

Na ujeżdżalni on się nie ujawnia, bo można ładnie zebrać i wyciągnąc kłus jak ma się ochote. Ale w terenie konik jak się rozpędzi to kłusuje z pełnym impetem i trudno bardzo trudno go przystopować...Zatrzymać się da, ale zwolnić tempo już nie bardzo... Jakieś rady? Co zastosować w takim przypadku?? Bo przecież co to za przyjemność wytelepać się w terenie Puszcza oko
Post » Wysłany: Pią Lip 07, 2006 17:52 Zobacz profil autora PW
bujda » Pią Lip 07, 2006 17:56   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

bujda


Koniuszy
Dołączył: 06 Lis 2005
Ostrzeżeń: 1
Posty: 460
Skąd: Jaworzno

Status: Offline

Jak mi koń w terenie zaczyna przyśpieszać kłus i niebezpiecznie zbliża się do zadu konia przede mną to nie przestając anglezować napinam wodze i staram się obciążyć siodło. Zazwyczaj pomaga... ( Jeśli chodzi o to obciążanie to robię to w ten sposób, że jak siadam w siodło to przysiadam mocniej konia ) Pokazuje językPokazuje język
Post » Wysłany: Pią Lip 07, 2006 17:56 Zobacz profil autora PW
Dziewcze_Zlote » Pią Lip 07, 2006 17:58   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dziewcze_Zlote

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 955
Skąd: Szczecin

Status: Offline

No owszem racja....tylko nie wyobrazam sobie caly teren wysiedziec w siodle w klusie Puszcza oko bardziej chodzi mi o to, czy sa jakies skuteczne sposoby by go tego oduczyc? zeby tak nie szarzowal... ??
Post » Wysłany: Pią Lip 07, 2006 17:58 Zobacz profil autora PW
mikrusek1990 » Pią Lip 07, 2006 19:11   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

mikrusek1990

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 06 Wrz 2005
Posty: 925
Skąd: Jastrzębie Zdrój

Status: Offline

To działa ale mnie na każdego konia więc przeciwnie niektóre konie jak np. Zelina traktuja to jako prowokacja do tego aby jechac jeszcze szybciej..... J anie mam sposobu,zawsze staram sie ją uspokoić i mówic do niej.... Czasami pomaga a czasami mam odciski na rąkach:P Niestety siwa jest taka ze czym wolniej chce się jechac i czym bardzies ściąga się wodze aby ją zatrzymac to ona coraz szybciej i szybciej...Pokazuje język
Post » Wysłany: Pią Lip 07, 2006 19:11 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Artudito » Pią Lip 07, 2006 19:35   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Artudito


Adept Jeździecki
Dołączył: 05 Lut 2005
Posty: 72
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Zamknij w dosiadzie oraz w łydkach powtarzaj delikatne półparady! Oraz Anglezuj w swojim rytmie postaraj się dłużej utrzymać w górze podczas aglezowania! Pamiętaj że prędkość konia opanowujesz swojim ciałem! a jeśli to nie pomaga pojedź na jakąś łoke w lesie kiedy koń ci zacznie przyspieszać weź go na kólko i tak ciagle dopóki koń nie nauczy się w jakim tempie ma iść! Pozdrawiam Cool
Post » Wysłany: Pią Lip 07, 2006 19:35 Zobacz profil autora PW
etniczna » Pią Lip 07, 2006 19:59   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

etniczna


Koniuszy
Dołączył: 20 Kwi 2006
Posty: 622
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Ja proponuje tak. Jesli przyspiesza, to napchnij go dosiadem na bierne wedzidlo do momentu az poczujesz, ze zwalnia tak jakbys go chciala zatrzymac. Jak zwolni, to odpusc wodze i pochwal, jak znowu przyspieszy, to samo itd. Do tego sprobuj go czyms zajac, zeby nie skupial sie tylko na otwartej drodze, czy przestrzeni przed nim, np co chwila czegos od niego wymagaj. Rob lopatki, ustepowania i rozne cwiczenia, nawet przechodz do stoj. Wlasnie chodzi o to, zeby teren nie byl tylko klepaniem w siodlo, ale przy okazji mila praca Puszcza oko
Post » Wysłany: Pią Lip 07, 2006 19:59 Zobacz profil autora PW
Dagles13 » Pią Lip 07, 2006 20:15   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dagles13

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 13 Mar 2006
Pochwał: 1
Posty: 1788


Status: Offline

Zgadzam sie z Artudito Cool Zamknij w dosiadzie, w lydkach oraz zacznij wumuszac tempo. Staraj sie swoim dosiadem zmusic go aby zwolnil. Anglezuj troszeczke (minimalnie) wolniej niz powinnas. Sama wymuszaj tempo. "Ktokolwiek powiedział, że słońce przynosi szczęście

ten nigdy nie tańczył w deszczu."

Post » Wysłany: Pią Lip 07, 2006 20:15 Zobacz profil autora PW
oleczka17 » Pią Lip 07, 2006 21:10   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

oleczka17

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 24 Kwi 2006
Posty: 942


Status: Offline

moze konik ma za mało ruchu ?? Daj mu sie wybięgac:)
Post » Wysłany: Pią Lip 07, 2006 21:10 Zobacz profil autora PW
Dziewcze_Zlote » Pią Lip 07, 2006 21:13   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dziewcze_Zlote

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 955
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Nieee, ruchu napewno nie ma za malo Puszcza oko
Post » Wysłany: Pią Lip 07, 2006 21:13 Zobacz profil autora PW
fanelia » Pon Lip 24, 2006 9:43   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fanelia

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 09 Wrz 2004
Posty: 1754


Status: Offline

Dokładnie, macie racje, najlepszym sposobem jest po prostu lekko zwolnić tempo anglezowania - pojetny koń szybko zorientuje się, dlaczego jest niewygodnie... Ale moim zdaniem lepszym rozwiązaniem jest po prostu mówienie do konia i głębokie oddychanie, ogólne rozluznienie - wtedy koń tez się rozluzni, uspokoi i z pewnością zwolni. Moze nie dziac się to od razu, ale jesli bedziesz wytrwala, kon skojarzy sobie Twoj spokojny, wyluzowany oddech z wolną, zebraną jazdą i bedzie się w Ciebie bardziej wczuwał Uśmiechnięty najwazniejsze to byc rozluznionym Bardzo wesoły moze w terenie troche za bardzo się spinasz podswiadomie obawiając się nagłego przyspieszenia konia, a na ujezdzalni tego lęku nie masz, bo przeciez kon nigdzie nie ucieknie? moim zdaniem rozluznienie to klucz do wszystkiego Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Pon Lip 24, 2006 9:43 Zobacz profil autora PW
Italianka » Pon Lip 24, 2006 11:12   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Italianka

Luzak

Luzak
Dołączył: 05 Cze 2006
Pochwał: 1
Posty: 3135
Skąd: Pod pachą węża.

Status: Offline

mi jak koniki zaczynal ,,leciec" w terenie to probowalam ja zbierac i pomagalo...
nie jakos tak mocno jak na ujezdzalni ale tak aby ja zajac zyciewm wedzidla i skupieniem jej uwagi na pomocach jezdzieckich
POZDRAWIAM:*
Cały wszechświat jest moją duszą.
Post » Wysłany: Pon Lip 24, 2006 11:12 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Asia » Pon Lip 24, 2006 11:27   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Asia


Stajenny
Dołączył: 23 Mar 2005
Posty: 217


Status: Offline

Ja to robie tak, że poprostu jak bym chciała zatrzymać konia, czyli ściągam wodze i jak wtedy zacznie mi tak naprawdę wolno kłusować to daję łydkę w takim tępie jakim bym chciała, żeby kłusował. U mnie naszczęście jak jeździmy w teren to konie są poustawiane tak, żeby się nie pokopały. Ten sam sposób używam, gdy mój konik chce wyprzedzić pierwszego konika. Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Pon Lip 24, 2006 11:27 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Italianka » Pon Lip 24, 2006 11:29   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Italianka

Luzak

Luzak
Dołączył: 05 Cze 2006
Pochwał: 1
Posty: 3135
Skąd: Pod pachą węża.

Status: Offline

ja tam wogole nie przepadam za terenami... nie wiem czwemu
moze dlatego za zawsze mam takie koniki ktore sie nie zatrzymuja??

POZDRAWIAM:*
Cały wszechświat jest moją duszą.
Post » Wysłany: Pon Lip 24, 2006 11:29 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Ogryzek » Pon Lip 24, 2006 13:21   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Ogryzek


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 22 Sty 2006
Ostrzeżeń: 1
Posty: 198
Skąd: Opole

Status: Offline

Strzałka Dziewcze_Zlote: A jeździsz sama? Bo jak w zastępie, to niewiele da się zrobić- Ty zrobisz woltę, żeby zwolnić, a koń zacznie gonić resztę stada. W poprzednich postach masz doskonale napisane, jak się 'mechanicznie' zwalnia konia. A teraz czas na mentalnie Puszcza oko zgadzam się z fanelią, że rozluźnienie to podstawa: kiedy się usztywniasz to koń doskonale wyczuwa, że coś Twoim zdaniem nie gra i jeśli nie przyśpieszy od dosiadu, to od samego uczucia zaniepokojenia Puszcza oko Moim zdaniem powinniście na początek więcej pojeździć tam, gdzie oboje czujecie się na 100% bezpiecznie, np. po terenie wokół samej stajni, wokół padoku itd. Wyjeżdżaj stępować po jeździe poza padok czy ujeżdżalnię (wtedy będzie taki padnięty, że nie będzie mu się chciało przyśpieszać Puszcza oko ). Wybierz się ze swoim rumakiem na kantarze na romantyczny spacer po terenie, w który masz zamiar jechać. Jeśli masz jakieś okoliczne łąki, to wybierz jedną, niedaleko stajni, gdzie pojedziesz na nią, urządzisz 'normalną' jezdę bez wyjeżdżania poza łąkę i wrócisz. Jak już będzie lepiej, wyjeżdżaj stępować po jeździe w teren- ale pod hasłem 'tylko stęp', choćby nie wiem jak Cię korciło, żeby jednak zakłusować, bo koń tak ładnie idzie. Wydaje mi się, że nie masz nadpobudliwego konia, tylko po prosu podnieconego tym, że idzie w teren- bądź złośliwa i zrób mu z terenu nudną rutynę Pokręcony i zły Powodzenia!
Post » Wysłany: Pon Lip 24, 2006 13:21 Zobacz profil autora PW
Italianka » Pon Lip 24, 2006 15:32   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Italianka

Luzak

Luzak
Dołączył: 05 Cze 2006
Pochwał: 1
Posty: 3135
Skąd: Pod pachą węża.

Status: Offline

a jeszcze sie tak zapytam.jesli jezdzisz w terenie w zastepie to jako czolowa czy jako kolejne ,,ogniwo"zastepu?? bo jesli jezdzisz za kims to moze twoj konik chce wyprzedzac??

POZDRAWIAM:*
Cały wszechświat jest moją duszą.
Post » Wysłany: Pon Lip 24, 2006 15:32 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Porady » Jak zwolnić kłus?

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum