Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| Kuc |
mój koń został skopany przez kobyłe
» Pon Lip 17, 2006 22:13   |

Dołączył: 26 Mar 2006
Posty: 23
Status: Offline
|
dziś jak zwykle wieczorem wypościłam mojego ogiera na padok z innymi i widzialam ze jakies konie jada wiec podeszlam do niego bo znam go i wiem ze wtwedy swiruje jak nie znajome konie jada.Jechały to 2 kobyły jedna znam a drugiej nie ta druga miala ponad 175 i juz myslalam ze jessxt spokojny i w tym momencie co go posciłam to on przeskoczył ogrodzenie i podbiegł do nich on jest kucem a na dodatek ogierkiem i gdy podlazl od tylu do jednej z kobyl tej co ma ponad 175 to go rombnela z tylnich nog tak solidnie ze go odbiło a na dodatek ona miała chacele i moj konis ma raNE OD CHACELI I NIE MOZE USTAC NA NODZE:(ma ja cała spuchniętą i rane odtwrta w tej opuchliznie blagam powiedzcie jakie masci mu dac na opuchlizne i jak zaleczyc te rane
|
» Wysłany: Pon Lip 17, 2006 22:13
|
| Tez_ja |
» Pon Lip 17, 2006 22:28     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 30 Cze 2006
Posty: 104
Status: Offline
|
Nikt Ci naodleglosc nie pomoze. Musisz wezwac weterynarza. On zbada czy to tylko rana, a moze kosc jest peknieta ( kon nie moze ustac -albo bol albo pekniecie kosci). Moze rana jest do szycia.Kto ci cos doradzi nie widzac konia. Moze byc cos zupelnie blahego, ale nikt wrozka nie jest. Przede wszystkim - zdezynfekowalas?
|
» Wysłany: Pon Lip 17, 2006 22:28
|
| Siurek |
» Pon Lip 17, 2006 22:29     |


Jeździec Doskonały
Dołączył: 22 Sty 2005
Pochwał: 2 Ostrzeżeń: 2 Posty: 4014
Skąd: mam wiedzieć?
Status: Offline
|
Wet, wet i jeszcze raz wet!
|
» Wysłany: Pon Lip 17, 2006 22:29
|
| Kuc |
» Pon Lip 17, 2006 22:32     |

Dołączył: 26 Mar 2006
Posty: 23
Status: Offline
|
no pewnie zasmarowalam fioletem i dalam riwanol rozpuszczony a co do weta to jutro wpadnie ok 12 cholera szkoda mi ze moje malenstwo kuleje a zapowiadało sie tak fajnie mielismy teraz startowac w zawodach skokowych a tu nic z tego konia mam kulawego i nadodatek to jego pierwsza kulawiznqa i mneiserce boli jak cholera ze do tego dopuscilam i ze nie przewidzialam ze moze skoczyc to cholerne ogrodzenie
|
» Wysłany: Pon Lip 17, 2006 22:32
|
| amazonka3 |
» Pon Lip 17, 2006 22:32     |

Koniuszy
Dołączył: 06 Wrz 2005
Ostrzeżeń: 1 Posty: 544
Skąd: w wiedeń ciity «
Status: Offline
|
niewiem ale przy takich przypadkach napisz troche wencej oco chodzi bo oja tak ledwo ledwo sie skapnełam o co chodzi ale ja bym wezwała weterynarza jezeli to powaznie wygląda lub niewierz co robic to ja bym dzwoniła do weterynarza i powiedziała co sie stało a jezeli to powazne to przyjedzie no i tyle !! najlepiej poruszyc takim sposobem
» 2.8.2009 - the day after tomorrow ♥
|
» Wysłany: Pon Lip 17, 2006 22:32
|
| Sandra |
» Pon Lip 17, 2006 23:03     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 29 Mar 2004
Posty: 118
Skąd: Szczecin
Status: Offline
|
daj znać,co z konikiem,jak juz wet osądzi!!
Mam nadzieje,ze to nic poważnego i ze wszystko bedzie dobrze
|
» Wysłany: Pon Lip 17, 2006 23:03
|
| Minerwa |
» Wto Lip 18, 2006 0:41     |

Koniuszy
Dołączył: 23 Cze 2006
Pochwał: 1 Posty: 443
Status: Offline
|
Nawet sie nie zastanawiaj To nie jest brzuch ani zad, to jest noga! Jezeli to kobylsko bylo wielkie, do tego podkute a Twoj kon nie moze ustac na nodze...
Weterynarza jak najszybciej!!!
Co mowili 'spece' u Ciebie w stajni, zawwsze w stajni jest ktos kto pojecie o koniach ma.
|
» Wysłany: Wto Lip 18, 2006 0:41
|
| wodzu |
» Wto Lip 18, 2006 1:05     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 26 Lis 2005
Posty: 160
Skąd: pomorze
Status: Offline
|
Powtórzę to co wszyscy wet… tym bardziej ze to noga!!!
Czekamy na wieści po jego wizycie…
|
» Wysłany: Wto Lip 18, 2006 1:05
|
| Montusia |
» Wto Lip 18, 2006 8:09     |

Masztalerz
Dołączył: 05 Cze 2006
Ostrzeżeń: 1 Posty: 676
Status: Offline
|
to dobrze, ze wzywasz weterynarza. Leczenie na wlasna reke w takim przypadku moze tylko pogorszyc sprawe!!!
|
» Wysłany: Wto Lip 18, 2006 8:09
|
| druhna |
» Wto Lip 18, 2006 8:57     |

Redakcja
Dołączył: 20 Lut 2005
Pochwał: 1 Posty: 529
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Status: Offline
|
Nie wolno w takich przypadkach nic roic na własna reke bo mozna tylko zaszkodzic, od razu wzywa sie weta, nigdy nie powinno sie zwlekac. Tym bardziej jak jest zagrozenie pekniecia lub złamania kosci!!!!
|
» Wysłany: Wto Lip 18, 2006 8:57
|
| Kuc |
» Wto Lip 18, 2006 21:27     |

Dołączył: 26 Mar 2006
Posty: 23
Status: Offline
|
naszczęscie wszystko jest ok dzieki za wsparcie ale wet powiedzial ze to jest mocno opuchnięte ale pekniecia kosci nie ma narazie mam fioletem smarowac codziennie i niedawac gop na padok a gdy rana sie zagoi to zelem chlodzoncym
[ Dodano: Dzisiaj o godz. 21:30 ]
a tak wogole to dzis juz bylo lepiej z nim mogl stanac na noge
ale powiem wam jeszcze lepsza rzecz wczoraj gdy aj pojechalam juz do domciu to mojego kuca chcial oglondnac moj wujek i jak go skopal tak solidnie ze on i stajenny maja rany moj wujek ma kolano rozwalone a stajenny łokiec wiec gdy to uslyszalam stwierdziłamn ze na pewno nic mu nie jest jak kopie lecz napewno nie bez powodu kopal bo go bolało zapewne dzis mi tylko do siebie podejsz dal i gdy go trzymalam na ogłowiu to wet wlazł
|
» Wysłany: Wto Lip 18, 2006 21:27
|
| druhna |
» Wto Lip 18, 2006 21:39     |

Redakcja
Dołączył: 20 Lut 2005
Pochwał: 1 Posty: 529
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Status: Offline
|
no to super jesli jest juz lepiej i sie poprawia
|
» Wysłany: Wto Lip 18, 2006 21:39
|
| Kuc |
» Wto Lip 18, 2006 21:58     |

Dołączył: 26 Mar 2006
Posty: 23
Status: Offline
|
niop naszczęscie sie poprawia ale pomyslec ze nie bedzie chodził przez pare tygodni:( a potem tylko delikatnie a teraz gdy kurka mam wakacje mogłabym na nim codziennie jezdzic a tu gozik:(
|
» Wysłany: Wto Lip 18, 2006 21:58
|
| lusia722 |
» Sro Lip 19, 2006 0:49     |

Stajenny
Dołączył: 27 Cze 2005
Ostrzeżeń: 1 Posty: 210
Status: Offline
|
Czasem tak bywa...
ale i tak wg ty i twój kuc macie szczęście...
Życze szybkiego powrotu do zdrowia kucykowi
Największe szczęście w świecie na końskim leży grzbiecie...
http://www.youtube.com/watch?v=nVWYMl2yg1E&mode=related&search= = warto to zobaczyć =)
|
» Wysłany: Sro Lip 19, 2006 0:49
|
| wodzu |
» Sro Lip 19, 2006 0:59     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 26 Lis 2005
Posty: 160
Skąd: pomorze
Status: Offline
|
Naprawdę tylko się cieszyć ze to parę tygodni i ze nic więcej się nie stało…
Mój malec tak sobie nogę załatwił, że teraz czeka na zabieg a potem jeszcze przez kilka miesięcy zmiany opatrunków… tylko ze wszystko się okaże dopiero za kilka miesięcy, ale co zrobić szkoda konika…
|
» Wysłany: Sro Lip 19, 2006 0:59
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum