Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| fanelia |
Czy klacz MUSI być zaźrebiana?
» Pią Lip 21, 2006 17:58   |


Lansjer
Dołączył: 09 Wrz 2004
Posty: 1754
Status: Offline
|
Słyszałam opinie, że klacz musi być kilka razy w życiu zaźrebiana. Wydało mi się to dziwne, bo przecież w przypadku dużej części innych gatunków zwierząt są samice, ktore nigdy nie mają potomstwa i jakoś od tego nie chorują i nie giną... np. w przypadku gatunków żyjących stadnie, kiedy tylko usytuowane wysoko w hierarchii zwierzęta się rozmnażają. Przecież konie to też zwierzęta stadne, skąd więc taka opinia? o_O kolejna bujda, czy coś w tym jest?
|
» Wysłany: Pią Lip 21, 2006 17:58
|
| Tez_ja |
» Pią Lip 21, 2006 18:02     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 30 Cze 2006
Posty: 104
Status: Offline
|
Pewno znowu czyjas "prawda zyciowa". Ja mam teraz do czynienia z klaczka, ktora ma juz 13 lat, nigdy nie byla zazrebiana i jakos nic jej sie nie dzieje ani psychicznie, ani fizycznie. Wrecz przeciwnie, wszyscy daja jej kilka lat mniej. Jest we wspanialej formie. Kalczka jest pod siodlo.
|
» Wysłany: Pią Lip 21, 2006 18:02
|
| Siurek |
» Pią Lip 21, 2006 18:03     |


Jeździec Doskonały
Dołączył: 22 Sty 2005
Pochwał: 2 Ostrzeżeń: 2 Posty: 4014
Skąd: mam wiedzieć?
Status: Offline
|
Pierwszy raz słyszę o tym że klacz MUSI być zaźrebiana. Pewnie tak jak powiedziała Tez_ja czyjaś prawda życiowa.
|
» Wysłany: Pią Lip 21, 2006 18:03
|
| mikrusek1990 |
» Pią Lip 21, 2006 18:04     |


Jeździec
Dołączył: 06 Wrz 2005
Posty: 925
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Status: Offline
|
Nie wiem moj aklacz ma własnie pierwszego xrebaka a ma 6 lat. Mysle ze moze kiedys jeszcze raz ja zaźrebie ale to nie jest pewne. Fakt pocieszne to to jest ale jak dla mnie duzo z tym xrebakiem problemów. 1,5 roku zmarnowałam i mało co z Żelka zrobiłam za ten czas (chodzi o treningi) chociaż po tej ciaży zrobiła sie z niej taka mamusia Juz tak ni eponosi pod siodłem i troche się uspokoiła
|
» Wysłany: Pią Lip 21, 2006 18:04
|
| Dziewcze_Zlote |
» Pią Lip 21, 2006 18:32     |


Jeździec
Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 955
Skąd: Szczecin
Status: Offline
|
Wiem, ze z psiurami tak jest... Konkretniej z suczkami, ze raczej powinny miec dzieci raz w swoim zyciu, bo to dobrze wplywa na ich rozwoj i stan psychiczny... Z kotkami tez tak jest i moze z innymi zwierzetami tez... i ktos sobie palnal, ze konie tez tak MUSZA Szczerze mowiac to nie wiem, czy musza, czy nie? Ale tez znam konie co nigdy zrebakow nie mialy i sa calkowicie normalne
|
» Wysłany: Pią Lip 21, 2006 18:32
|
| woland |
» Pią Lip 21, 2006 18:40     |


Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2 Posty: 1143
Skąd: G-cko/Wrocław
Status: Offline
|
Mamy klacz, ktora chyba 3 razy byla zrebna ale za kazdym razem nie donosila-czyli nie miala zrebaka. Zeschizowala sie ostro, gryzla, kopala, rzucala sie na ludzi, jak inna klacz miala zrebaka to probowala niemal zabic te klacz-no w sumie sie nie dziwie, ze tak jej odwalilo....
chemik nie umiera, tylko przestaje reagować.
|
» Wysłany: Pią Lip 21, 2006 18:40
|
| Dziewcze_Zlote |
» Pią Lip 21, 2006 18:42     |


Jeździec
Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 955
Skąd: Szczecin
Status: Offline
|
Szkoda takich klaczek... znam tez taka jedna... Teraz jest kochana (taki kon dla wszystkich) ale kiedys to wsiasc nie mozna bylo ani podejsc po tym jak stracila swojego zrebaka "Plamke"
|
» Wysłany: Pią Lip 21, 2006 18:42
|
| woland |
» Pią Lip 21, 2006 18:49     |


Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2 Posty: 1143
Skąd: G-cko/Wrocław
Status: Offline
|
No ta nasza to tez taka poczciwa dusza na jezdzie, bo 4 letniego dzieciaka moge posadzic na nia i puscic kobyle z nim na ujezdzalnie i mam pewnosc ze wlos z glowy nie spadnie dziecku. Tylko ze baba w obsludze ciezkawa bywa, chociaz i tak juz sie uspokoila.
Jeszcze-kiedys tylko slyszalam ze dobrze jest klacz chociaz raz zazrebic, zeby poznala radosc macierzynstwa. Czemu nie.
chemik nie umiera, tylko przestaje reagować.
|
» Wysłany: Pią Lip 21, 2006 18:49
|
| mikrusek1990 |
» Pią Lip 21, 2006 18:51     |


Jeździec
Dołączył: 06 Wrz 2005
Posty: 925
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Status: Offline
|
A z psami bym się kłuciła Moja ma chyba z 8 lat i zyje;) Chociaz nawet blizszego kontaktu z psami innej płci nie miała
|
» Wysłany: Pią Lip 21, 2006 18:51
|
| Dziewcze_Zlote |
» Pią Lip 21, 2006 19:01     |


Jeździec
Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 955
Skąd: Szczecin
Status: Offline
|
Nie no wiadomo, ze pies nie umrze szybciej przez to, ze nie kopulowal Mialam na mysli to, ze czasem moga byc jakies komplikacje, bo np sunia wymysla sobie urojone ciaze (ale juz takie hardcorowe, bo takie lajtowe to i moje sunie sobie czasem wymyslaja)...albo ma jakies problemy z macica itd itp... Wsrod znajomych mialam kilka takich przypadkow i wet tez m kiedys mowil, ze lepiej zeby sunia miala raz dzieci w swym zyciu jesli moze i ma z kim Ja tam ze swojej mam kase, wiec nieomieszkam jej zapladniac hihi... wlasnie za kilka dni jedziemy na "bzykanko"
|
» Wysłany: Pią Lip 21, 2006 19:01
|
| mikrusek1990 |
» Pią Lip 21, 2006 19:20     |


Jeździec
Dołączył: 06 Wrz 2005
Posty: 925
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Status: Offline
|
A jak ona nie chciała Tak to tyłek miedzy dwa szczeble w płocie wciskała a jak miałoprzyjsc co do czego do tego mena omało co nie zagryzła
|
» Wysłany: Pią Lip 21, 2006 19:20
|
| Dziewcze_Zlote |
» Pią Lip 21, 2006 19:26     |


Jeździec
Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 955
Skąd: Szczecin
Status: Offline
|
hehe... to niezle.... Ja tam zawsze swoja woze na 10 dzien cieczki... i pozniej jeszcze na 11 i 12 i wszystko gra.
|
» Wysłany: Pią Lip 21, 2006 19:26
|
| fanelia |
» Pią Lip 21, 2006 20:52     |


Lansjer
Dołączył: 09 Wrz 2004
Posty: 1754
Status: Offline
|
Dzieki za odpowiedzi tak myslalam ze to ściema z tym tekstem a co do psow, to akurat znam sie na tym lepiej niz na koniach , i suki nie musza miec szczeniat w ogole, to po prostu ściema z tym, ze przynajmniej raz musi miec w stadzie dzikich psowatych szczeniaki ma jedna lub kilka suk, a reszta po prostu niańczy nie swoje szczeniaki albo je olewa tak samo psy a te ciaze urojone nie znikna jesli sie pokryje suke, wrecz się moga nasilic, jedynym rozwiazaniem jest sterylizacja. sorry za offtop ale musze sprostować jeszcze raz dzieki za odpowiedzi
|
» Wysłany: Pią Lip 21, 2006 20:52
|
| Dziewcze_Zlote |
» Pią Lip 21, 2006 20:54     |


Jeździec
Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 955
Skąd: Szczecin
Status: Offline
|
O to mnie wkrecili ludzie i wet miedzy innymi Tak czy siak moje sunie mialy pieski bo chcielismy by mialy hihi...
|
» Wysłany: Pią Lip 21, 2006 20:54
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum