Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Zdrowie koni » niebezpieczne gady?


Napisz nowy temat
Neida niebezpieczne gady? » Nie Lip 23, 2006 16:12   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Neida


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 17 Lut 2006
Posty: 164


Status: Offline

W tym roku mamy "wysyp" wszelkich stworzeń latających ale również pełzających i odnośnie tych ostatnich mam pytanie. Czy ktoś z Was spotkał sie z przypadkiem ukąszenia konia przez żmiję zygzakowatą (bardzo "popularna" w tym roku m.in. w południowej części woj. dolnośląskiego), jeżeli tak to jakie były tego konsekwencje, udzielona pomoc.
Pytam się z ciekawości, bo na dobrą sprawę każde "normalne" zwierzę będzie unikać spotkania ze żmiją - podwarunkiem, że posiadany koń do "rozważnych" należy... Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Nie Lip 23, 2006 16:12 Zobacz profil autora PW
Montusia » Nie Lip 23, 2006 19:31   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Montusia


Masztalerz
Dołączył: 05 Cze 2006
Ostrzeżeń: 1
Posty: 676


Status: Offline

ja nigdy sie z ukaszeniem nie spotkalam. Kazde zwierze unika spotkania z tymi zwierzetami, jest to normalny odruch
Post » Wysłany: Nie Lip 23, 2006 19:31 Zobacz profil autora PW
buschmenka » Nie Lip 23, 2006 19:55   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

buschmenka

Luzak

Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 1
Posty: 3431


Status: Offline

Ja księ dowiedziałam, żmija zygzakowata zaatakuje konia tylko wtedy, gdy zostanie "zagoniona w kozi róg". Niestety jad żmiji może być śmiertelny dla człowieka, więc zakładam, że dla konia też. Jest jednak surowica przeciwjadowa (innym problemem jest fakt, że w tym roku mamy deficyt surowic przeciw ukąszeniom Zdziwiony ). Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
Post » Wysłany: Nie Lip 23, 2006 19:55 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Neida » Nie Lip 23, 2006 19:59   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Neida


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 17 Lut 2006
Posty: 164


Status: Offline

no to mnie pocieszyłaś ... bo na naszym pastwisku to ruch prawie jak na autostradzie... fakt jeszcze nic nie zostało ukąszone -ale w ramach znajdowania sobie problemów "lubię" pogdybać...
Post » Wysłany: Nie Lip 23, 2006 19:59 Zobacz profil autora PW
shagia » Nie Lip 23, 2006 20:26   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

shagia


Koniuszy
Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 405
Skąd: Gdańsk

Status: Offline

niestety prawda jest taka ,że jest tak mało surowicy dostepnej ,że nawet dla człowieka jest ją cieżko zdobyć. Mi sie zawsze wydawało ,że konie boja się węży i jakos je wyczuwają.
Post » Wysłany: Nie Lip 23, 2006 20:26 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype
Neida » Nie Lip 23, 2006 20:34   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Neida


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 17 Lut 2006
Posty: 164


Status: Offline

Shagia - mam taką nadzieję. O siebie się nie boję bo pastwisko przemierzam w wysokich gumowcach i staram się unikac miejsc zarośniętych - z ograniczona widocznością Bardzo wesoły . Gorzej z koniskami, bo przez te upały pchaja się w chaszcze - no i nie wiem co ze źrebakami.
Hmmm...nigdy nie miałam takich problemów, dopóki nie przeprowadziłam się w okolice "żmijonośne" Bardzo wesoły taaaa...
Post » Wysłany: Nie Lip 23, 2006 20:34 Zobacz profil autora PW
aniiia » Pon Lip 24, 2006 9:07   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniiia


Koniuszy
Dołączył: 09 Lip 2005
Posty: 525


Status: Offline

Niestety wydaje mi sie ze latwo trafić na węza , szczególnie ze kochaja one wygrzewać sie na słoncu . Węze raczej unikaja spotkan z ludzmi czy konmi. Zazwyczaj zwiewaja gdy kon pojawia sie niedalego... wiec mala szansa ze kon na tyle podrazni węza ze wąz go ukąsi .
Większośc węzy to raczej zaskronce niz zmije zn. sie ja mowie o malopolskim woj. nie wiem jak u was. Ludzie krzycza '' zmija , zmija !'' a tu sie okazuje ze biedny zaskroniec , ktory nic nie moze zrobic czlowiekowi. No sorki, podobno moze ugryżc do krwi , jednak jadu nie ma więc nic nam sie nie moze stac. Węze naleza do czuujnych zwierzat i niewielki halas powoduje ze uciekaja. Nieraz w lesie zwiewaly jak szłam, a pomyslcie co dop. dudnienie konia Puszcza oko
Takze uwazam ze szansa jest niewielka , ja osobiscie nie slyszlam nigdy o takim przypadku.
jak to mówią... "uderz w stół , a nożyce sie odezwą" Puszcza oko
Post » Wysłany: Pon Lip 24, 2006 9:07 Zobacz profil autora PW
shagia » Pon Lip 24, 2006 9:21   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

shagia


Koniuszy
Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 405
Skąd: Gdańsk

Status: Offline

fakt ,że węże najpierw ratuja sie ucieczka. Myslę ,że jak koń idzie to węże będą uciekały kiedy będą czuły że cos się zbiża to powinien byc ich naturalny odruch.
Post » Wysłany: Pon Lip 24, 2006 9:21 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype
Neida » Sro Lip 26, 2006 15:18   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Neida


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 17 Lut 2006
Posty: 164


Status: Offline

W końcu znalazłam coś konkretnego na temat żmij Bardzo wesoły :

-najczęstszym miejscem ukąszenia jest nos lub jego okolica;

OBJAWY: opuchlizna, lekki krwotok z nosa, podwyższony puls, przyspieszony oddech oraz problemy z oddychaniem, nadmierne pocenie się;

POSTĘPOWANIE
- natychmiast wezwać lekarza weterynarii - w celu podania surowicy;
- zanim przyjedzie lekarz, zadbać aby zwierzę miało zapewniony spokój, jeżeli zostało ukąszone w okolice nosową - starać się utrzymywać głowę konia w dole; równiez należy ograniczyć możliwość poruszania się (nadmierny ruch przyspiesza rozprzestrzenianie się toksyn).

Autor artykułu pociesza, że przypadki śmiertelne zdarzają się stosunkowo rzadko i raczej dotyczą zwierząt o słabszej kondycji, chorych.

Źródło: Rozmus M., 2006: Jak przetrwać lato... . Koński Targ, 6, 16-20.
Post » Wysłany: Sro Lip 26, 2006 15:18 Zobacz profil autora PW
Siurek » Sro Lip 26, 2006 22:44   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Siurek

Jeździec Doskonały

Jeździec Doskonały
Dołączył: 22 Sty 2005
Pochwał: 2
Ostrzeżeń: 2
Posty: 4014
Skąd: mam wiedzieć?

Status: Offline

Neida napisał(a):

Autor artykułu pociesza, że przypadki śmiertelne zdarzają się stosunkowo rzadko i raczej dotyczą zwierząt o słabszej kondycji, chorych.

Miło. Puszcza oko
Post » Wysłany: Sro Lip 26, 2006 22:44 Zobacz profil autora PW
Patikonik » Czw Lip 27, 2006 12:14   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Patikonik

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 18 Gru 2004
Posty: 1256


Status: Offline

W stadninie w której jezdziłam konie prawie cały czas spedzaja na pastwisku i zdarzył sie przypadek ukaszenia przez zmije Smutny Konie były na padoku i kiedy właścicielka poszła zobaczyć co u nich słychac zobaczyla ze jeden walach ma caly opuchniety pyszczek i ledwo oddycha Płacze lub jest bardzo smutny Zawołała weta który podal mu surowice i na cale szczescie konika uratowano, ale mało brakło i by sie udusił Płacze lub jest bardzo smutny Nie wiem czy to jedyny przypadek który sie tam zdarzył Płacze lub jest bardzo smutny
Post » Wysłany: Czw Lip 27, 2006 12:14 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Neida » Czw Lip 27, 2006 18:05   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Neida


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 17 Lut 2006
Posty: 164


Status: Offline

Patikonik - a nie orientujesz się ile czasu minęło od ukąszenia do interwencji weterynarza?
Post » Wysłany: Czw Lip 27, 2006 18:05 Zobacz profil autora PW
Patikonik » Czw Lip 27, 2006 19:27   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Patikonik

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 18 Gru 2004
Posty: 1256


Status: Offline

Nie ma pojecia, bo oni też nie wiedza Płacze lub jest bardzo smutny Wiem jedynie ze było to rano Smutny
Post » Wysłany: Czw Lip 27, 2006 19:27 Zobacz profil autora PW Wyślij email
woland » Czw Lip 27, 2006 22:42   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

woland

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2
Posty: 1143
Skąd: G-cko/Wrocław

Status: Offline

U nas wysyp jaszczurow jest. Jak sie idzie jakims polem albo laka czy nawet na dzialke po marchewe to co chwila spod nog ucieka takie male cos. Wezy brak. chemik nie umiera, tylko przestaje reagować.
Post » Wysłany: Czw Lip 27, 2006 22:42 Zobacz profil autora PW
Neida » Pią Lip 28, 2006 1:48   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Neida


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 17 Lut 2006
Posty: 164


Status: Offline

W ramach wysypu zwierza wszelakiego Cool to ostatnio będąc we Wrocku i jadąc sobie rowerem (jedną z bardziej uczęszczanych ulic) jakiś przemiły szczurek prawie wkręcił mi się w łańcuch ...uch - ja to mam mocne nerwy Pokręcony i zły

A przez te żmije, to coś czuję, że będę cały dzień spędzać z koniskiem na pastwisku...
Post » Wysłany: Pią Lip 28, 2006 1:48 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Zdrowie koni » niebezpieczne gady?

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum