Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| Dziewcze_Zlote |
» Sro Lip 26, 2006 20:08     |


Jeździec
Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 955
Skąd: Szczecin
Status: Offline
|
Mój ma tylko lekko za uszami obtarte.... ale raczej ciezko by mu bylo tak wkladac i zakladac kantar, bo codziennie zwiedza kilka pastwisk...
|
» Wysłany: Sro Lip 26, 2006 20:08
|
| Arabka |
» Sro Lip 26, 2006 20:26     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 12 Sty 2006
Posty: 138
Status: Offline
|
czemu kilka padoków?
mój ma tez tak obtarte.
|
» Wysłany: Sro Lip 26, 2006 20:26
|
| Dziewcze_Zlote |
» Sro Lip 26, 2006 20:52     |


Jeździec
Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 955
Skąd: Szczecin
Status: Offline
|
No bo niestety jest malo zielonej trawy... i na niektorych stoja rano jak jest chlodno, na niektorych w nocy, a na niektorych w dzien, bo maja tam mini stajnie i moga sie schowac do cienia... i tak sobie zwiedzaja
|
» Wysłany: Sro Lip 26, 2006 20:52
|
| Roxi89 |
obtarcie od kantara
» Sro Lip 26, 2006 20:56     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 11 Maj 2006
Ostrzeżeń: 1 Posty: 54
Status: Offline
|
Jest to po prostu wytarta skóra bez sierści, na pewno od kantara lub ogłowia, ale chyba to nic nie przeszkadza i jeżeli nie masz takiej potrzeby żeby koń chodził w kantarze to go po prostu nie zakładaj.
|
» Wysłany: Sro Lip 26, 2006 20:56
|
| bujda |
» Sro Lip 26, 2006 20:58     |

Koniuszy
Dołączył: 06 Lis 2005
Ostrzeżeń: 1 Posty: 460
Skąd: Jaworzno
Status: Offline
|
u mnie w stajni tylko kilka koni ma takie odparzenia. I są to głównie kasztany nie wiem dlaczego . Ale niestety one cały czas są w kantarach albo ogłowiach..
|
» Wysłany: Sro Lip 26, 2006 20:58
|
| Dziewcze_Zlote |
» Sro Lip 26, 2006 21:14     |


Jeździec
Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 955
Skąd: Szczecin
Status: Offline
|
bo koni jest 6 i dwie osoby lub jedna ktore je przeprowadzaja... Moim zdanie to uciazliwe, bo Kantar moze zaginac, ludzie sie po wsiach kreca... a pastwiska nie sa od razu pod domem... I przez muchy konie ciagle machaja glowami, a jak sie juz za kantar zlapie to mozna go szybko do uwiazu przypiac wszystko idzie sprawniej. Z reszta ja nie czuje potrzeby zdejmowaia mu kantarka. Ma male odpazenia, ale to raczej normalne.. po prostu wytarta skora ...
|
» Wysłany: Sro Lip 26, 2006 21:14
|
| Marciocha |
» Sro Lip 26, 2006 21:17     |


Jeździec
Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 1440
Skąd: Warszawa/Falenica
Status: Offline
|
U nas większość koników też obciera się pod kantarami,szczególnie teraz-latem.Dlatego zdejmujemy kantary
"Unieś mnie w górę,z wiatrem odpłyńmy - ptaki użyczą skrzydeł nam..."
|
» Wysłany: Sro Lip 26, 2006 21:17
|
| woland |
» Sro Lip 26, 2006 21:34     |


Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2 Posty: 1143
Skąd: G-cko/Wrocław
Status: Offline
|
My nie zakladamy, bo konie tylko noca biegaja po pastwisku (ze wzgledu na upaly), wiec trudniej jest takiego "golego" konia zlapac potencjalnemu zlodziejowi. Niby jak ktos sie uprze to i tak zwinie konia, ale zawsze to jakas przeszkoda...
chemik nie umiera, tylko przestaje reagować.
|
» Wysłany: Sro Lip 26, 2006 21:34
|
| oleczka17 |
» Sro Lip 26, 2006 21:46     |


Jeździec
Dołączył: 24 Kwi 2006
Posty: 942
Status: Offline
|
ja tez mam kasztana i tez ma obdarte:/
|
» Wysłany: Sro Lip 26, 2006 21:46
|
| Dziewcze_Zlote |
» Sro Lip 26, 2006 22:10     |


Jeździec
Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 955
Skąd: Szczecin
Status: Offline
|
Woland - no racja... trudniej zwinac... U mnie konie naszczescie sa trzymane noca na takim fajnym zamykanym na klodki i bramy pastwisku i jest kilka plotow siatkowych i metalowych barier, ktore je otaczaja... Takze chyba moge spac spokojnie?? No i jest Aramis, ktory atakuje wszystkich obcych... Na poczatku to stracha mialam jak wchodzilam po swojego konia, czy by i mnie nie przyatakuje... ale jakos sie udalo, choc kilka razy podbiegal i sie zastanawial czy atakowac czy nie
|
» Wysłany: Sro Lip 26, 2006 22:10
|
| Visenna |
» Sro Lip 26, 2006 22:35     |

Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
|
Cytat
No i jest Aramis, ktory atakuje wszystkich obcych...
heh, nadal atakuje? A pamietam jak miał rok i mnie gryzł a jego właściciel mówił że to normalne, że on tak jak małe pieski, bawi się, ze mu to przejdzie....własnie widzę jak przeszło ;P
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
|
» Wysłany: Sro Lip 26, 2006 22:35
|
| woland |
» Sro Lip 26, 2006 22:37     |


Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2 Posty: 1143
Skąd: G-cko/Wrocław
Status: Offline
|
My tez mamy Aramisa Tylko ze taki olewacz wszystkiego, ze glowa mala. Stoik
chemik nie umiera, tylko przestaje reagować.
|
» Wysłany: Sro Lip 26, 2006 22:37
|
| Dziewcze_Zlote |
» Sro Lip 26, 2006 22:58     |


Jeździec
Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 955
Skąd: Szczecin
Status: Offline
|
Vis - nie no juz nie gryzie mialam na mysli wtedy, kiedy ktos wtarga na jego teren - pastwisko np
|
» Wysłany: Sro Lip 26, 2006 22:58
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum