Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Jazda Konna » kon kopie! Jak go tego oduczyc?


Napisz nowy temat
zahnix kon kopie! Jak go tego oduczyc? » Pią Sie 04, 2006 11:16   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

zahnix



Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 1


Status: Offline

Witam od niedawna mam 6 letniego walacha i ostatnio nastawia sie zadem i kopie czy to przy czyszczeniu czy np. jesli lapie sie go za kantar. Pomocy bo nie wiem co mam poczac z moim konikiem bo na razie nie reaguje na jego zachowania bo nie chce pogorszyc sprawy.
Z gory dziekuje za rady.
Pozdrawiam
Post » Wysłany: Pią Sie 04, 2006 11:16 Zobacz profil autora PW
Alexandra85 » Pią Sie 04, 2006 12:25   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Alexandra85


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 28 Maj 2006
Posty: 154


Status: Offline

to ze nie reagujesz na jego zachowanie to bardzo zle!teraz chce cie kopnac przy czyszczeniu a za tydzien nie wpusci cie do boksu a za miesiac juz na niego nie wsiadziesz!sluchaj z konmi jest tak jak z psami.konie zyja w grupie i kazdy osobnik ma swoje miejksce w stadzie...ty i twoj kon to takie mini stado Bardzo wesoły i ktos jest nad kims.jezeli chodzi o zestaw czlowiek-kon to TY musisz byc nad koniem!kon nie moze wejsc czlowiekowi "na glowe" . kon jest twoim przyjacielem i ty jestes przyjacielem konia ale kazdy kon musi wiedziec kto jest jego przewodnikiem w stadzie!i przede wszystkim kon musi wiedziec na co moze sobie pozwolic a na co nie!jezeli twoj kon chce Cie kopnac to proponuje sprowadzic go na ziemie!walnij go gdzies,przy tym krzyknij a jezeli to nie pomoze to walnij bo batem po zadzie.tylko nie stan za nim oczywiscie!konisko na ktorym kiedys jezdzilam starsznie gryzlo przy czyszczeniu.za kazdym razem kiedy rzucal sie na mnie z zebami dostawal po pysku bo innego rozwiazania nie widze...jezeli kon cie straszy to nie pozostawia ci innego wyboru jak wystraszyc sie ciebie.kon musi jednak oprocz przyjazni do ciebie czuc respekt, to ty masz byc nad koniem a nie kon nad toba!to tak jak z psami raz zobaczy ze moze cie ugryzc to potem bedzie tylko gorzej jezeli nie zareagujesz...
Post » Wysłany: Pią Sie 04, 2006 12:25 Zobacz profil autora PW
Sarula » Pią Sie 04, 2006 12:49   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie



Koniuszy
Dołączył: 02 Kwi 2006
Posty: 435
Skąd: Krakow

Status: Offline

Moim zdaniem bicie nie jest najlepszym rozwiazaniem.Kon musi miec do Ciebie szacunek,a tego sobie u niego nie wyrobisz biciem!!! Najlepiej pobaw sie w zabawy Monty'ego zeby sobie wyrobic szacunek, i oczywiscie kiedy kopie podnos glos itd.

Strzałka Alexandra85 Nie mozna konia konia bic po pysku ... mialam do czynienia z takim koniem ktory tak wlasnie byl bity przy czyszczeniu i wcale sie nie oduczyl gryzc !! Bicie wzbudzilo w nim tylko wieksza agresje.MIelismy z tym koniem duzo pracy ,czyszczenie zupelnie na spokojnie,masaze i rozluznianie konia.Przy czyszczeniu ciagle do niego mowilismy a jesli to nie pomagalo stwarzalismy taka sytuacje w ktorej nie bedzie mogl sie odwrocic i ugryzc.To pomoglo teraz konik przy czyszczeniu jest spokojny,juz nie gryzie,niestety nadal na gwaltowniejsze ruchy kolo jego glowy reaguje szarpnieciem albo odskokiem wiec jesli chodzi o gryzienie to NIE BIC zwlaszcza po pysku !!!
”Jaki jest koń każdy widzi... ”
Post » Wysłany: Pią Sie 04, 2006 12:49 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Alexandra85 » Pią Sie 04, 2006 13:15   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Alexandra85


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 28 Maj 2006
Posty: 154


Status: Offline

hehe nie twierdze ze ja lalam mojego konia ale jezeli prosisz konia 1000 razy a on raz ugryzl mala dziewczynke za piers i mojas kolezenke w policzek to sory bardzo...to tak jakby igryzl mnie moj wlasny pies a ja zamiast go za to skarcic przywiazalabym go do poslania...ja nie podnosze na moje konie reki za byle co...ale moj kon tez np.kiedys kopal i skonczylo sie tak ze dostalam niezlego kopniaka w twarz obok nosa.mialam zlamany nos i sinca prze 2 tygodnie na polowie twarzy...i co w takiej sytuacji trzeba zrobic?zawiazac mu nogi...na niektore konie dziala to ze go krotko uwiazesz a na niektore nie...pamietaj ze kon to silne zwierze i lepiej czasmi sprowadzic go jedna surowa kara na ziemie bo potem moze byc za pozno...ja kocham strasznie konie i bylo pare sytuacji w zyciu zebym w ten sposob karcila konia ale czasami nie ma wyboru i inne metody na takiego konia jak ja mialam ktory byl ogierem pelnej krwi angielskiej ktory biegal na sluzewcu nie ma...a ja monty roberts nie jestem i az tak nie umiem wytlumaczyc dla konia : ej kopnoles mnie to ja z toba po0gadam na okulniku.trzeba wziasc pod uwage takie rzeczy ze jezeli kon nauczy sie ze moze kopac czlowieka to potem trwoje nauki juz nie pomoga,dostaniesz np.w brzuch czy w glowe...wiesz to wole udezyc juz konia batem po zadzie niz sama dostac w twarz bo uwierz nie bylo to przyjemne jak stacilam przytomnosc i urwal mi sie film...wspolczuje tez tej dziewczynce ktora ugryzl w piersc moj kon...to musialo strasznie bolec...

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 13:25 ]
noi zeby byla jasnosc ja nienawidze podnosic reki na konia ale jezdze od 11 lat i z roznymi konmi sie spotkalam...i kon cie probuje, raz bedzie chciala cie kopnac nie zareagujesz drugi raz i trzeci a potem twoje tlumaczenie koniowi zeby nogi na ciebie nie podnosil jest zbedne...kon stwierdzi ze acha pozwalala mi wczesniej to luz moge kopac a kon przy czlowieku musi zachowywac sie tak zeby bylo bezpiecznie...czemu to kon moze mnie kopnac i ugryzc a ja mam na to nie reagowac?!mi moze stac sie krzywda a bron boze nie walnij konika po zadzie?nie raz chodzilam w gipsie i kiedys lezalam w szpitalu przez konie i postepowanie z konmi mnie czegos nauczylo...nie pochwalam ludzi bijacych konia,szarpiacych czy krzyczenie na konia bez powodu...ale powtarzam po raz ktorys ze to sa silne zwierzeta i musze wiedziec co im mozna a czego nie mozna...i rozne konie dostajesz do jazdy i ulozone i zepsute przez czlowieka i nie kazdego konia wystarczy krotko uwiazac zeby przestal cie gryzc...
Post » Wysłany: Pią Sie 04, 2006 13:15 Zobacz profil autora PW
Tez_ja » Pią Sie 04, 2006 13:50   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Tez_ja


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 30 Cze 2006
Posty: 104


Status: Offline

Alexandra85 ma racje. Koniowi nie wolno pozwolic na wszystko. Jesli kon kopnie nalezy go skarcic NATYCHMIAST by sie zorientowal, ze zle zrobil, ze Ty sobie na to nie pozwolisz. Wystarczy jeden mocny klaps ( wiecej halasu - wiekszy skutek). Za drugim razem kon sie zastanowi, sprobuje, a jak znow zareagujesz to zwykle trzeci raz nie nastepuje, albo dopiero po dlugim czasie. Jesli widzi brak reakcji z Twojej strony, to potem, nawet jak zaczniesz go pouczac nie bedzie to juz tak latwe.
Ja takze nie jestem za "silowym" tlumaczeniem, ale czasem jest to konieczne. A poza tym nie kazdy zna metody naturalne. Samo czytanie o nich to zbyt malo. Ja sama uczeszczam na kursy prowadzone przez ludzi wyszkolonych bezposrednio przez Parellego, ludzi naprawde wspanialych, metoda skuteczna, ale wiem, ze gdybym sie oparla tylko na lekturze to efekt bylby maly. A ktos kto ich nie zna to juz jest przekreslony w stosunkach z koniem? Mysle, ze nie. Metody klasyczne sa townie dobre i skuteczne.

Wazne jest jedno: nie bic konia za byle co, nie denerwowac sie, wiedziec czego sie chce i egzekwowac. A jeden klaps za to ze kon Cie kopnal z pewnoscia nie zwichnie jego psychiki. Konie bardzo dobrze rozumieja co robia, a jesli nie to tylko nasza wina. Popatrzcie jak sie zachowuja na padokach. Nie ma tam czasem jakichs kopniec? I jakos zyja. Normalnie. Bez stanow depresyjnych.
Post » Wysłany: Pią Sie 04, 2006 13:50 Zobacz profil autora PW
bunny666 » Pią Sie 04, 2006 14:07   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

bunny666


Jeździec Apokalipsy
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 1
Posty: 1508


Status: Offline

nie bede czytała tego refertatu wyzej ale powiem tylko tyle
nie dajmy sie zwariowac, nieraz mam jazdy na ktorych tylko bat ujezdzeniowy swiszczy w powietrzu, ale pysk i glowa to swiete miejsce jesli chodzi o konia.
mozesz uderzyc w szyje lopatke ale nie po pysku! nie mowie ze jestem swieta i nie przywealilam nigdy bo w ciagu tych lat to sie nazbieralo.

moze kon jest poprostu zlosliwy. najgorsze co mozesz zrobic to sie bac. pracowalam z kobyla ktora mnie kopnęla kilka razy dosc dotkliwie-skonczylo sie wizytami na pogotowiu i rentgenami. i mam na to swoja metode. nie zwracac uwagi i robic swoje. uwazac, miec na konia oko. ae byc pewnym swoich posunięc. bez mrugnięcia wejsc do boksu, jesli zastapio drogę bralam ujezdzeniowke(1,20m) i na poczatku chcialam ją przesunac batem, gdy wierzgnęla dostawala po dupie. i tak sukcesywnie. za kazdym razem vgdy wierzgnela dostawala. przy czyszczeniu nie zwracalam na jej krecenie sie uwagi, chyba ze robilo sie niebezpieczne to dostawala po dupsku. i przez pewen czas gdy ja czyscilam bat stal obok.

np mowi sie o tym ze nie nalezy konia zarpac za pysk. owszem to prawda, ale mowie oficjalnie ze zdarza mi sie to zropbic. gdy kon rwie jak glupi do przodu i mnie juz rozeźli, lub gdy nie chce ładnie isc obok, podczas gdy normalnie to robi.
trzy linijki -> nowe prawa :]
Post » Wysłany: Pią Sie 04, 2006 14:07 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype
Minerwa » Pią Sie 04, 2006 16:40   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Minerwa


Koniuszy
Dołączył: 23 Cze 2006
Pochwał: 1
Posty: 443


Status: Offline

Zgadza sie konia czasem trzeba uderzyc - nie moze Ci wejsc na glowe.
Najpierw klarcenie glosem, mozesz zamachnac sie reka jak to nic nie daje to uderz. Nalezy tylko uwazac przy nieznajomych koniach. Kiedys w ramach w-fu mialam wykupiony karnet w pewnej stajni. Dostalam straszna malpe do jazdy, caly czas probowala ugryzc mnie w boksie, mimo ze ja przywiazalam. Pomyslalam sobie, ze kreci sie tu tyle osob, mnostwo poczatkujacych, pewnie kobyla rozpuszczona jest. Krzyknelam na nia i podnioslam reke. Ruszyla na mnie z takim impetem, ze gdyby nie sznurek to by mnie ztaranowala...
A trener na to iz bidulka jest zrebna i on jej szkoly nie moze zrobic (ciekawe co za szkole miala na mysli)... Po tym incydencie stal tylko zawsze i pilnowal tej francy by komus krzywdy nie zrobila
Post » Wysłany: Pią Sie 04, 2006 16:40 Zobacz profil autora PW
Zuzupower » Pią Sie 04, 2006 22:11   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Zuzupower

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 06 Maj 2006
Posty: 831


Status: Offline

Do tej pory myślałam podobnie dopóki nie zaczęłam czytać o naturalu. Bicie gryzącego konia po pysku nic nie daje, wręcz koń urządza sobie z tego wspaniałą zabawę "kto szybszy" i zawsze zwycięża, bo rzuca sie do ucieczki zanim człowiek zdaży podnieść rękę bądź bat. Wiem co mówię, bo to własnie przerabiam z kobyłą. Kiedyś jak czyściłam obcą klacz w boksie też mnie skubnęła w tyłek i od razu odwróciła głowę. Myśłała że jej solidnie przyłożę, a mnie to tylko rozbawiło i doczyściłam ją potem ładnie do końca ;]

A skoro wspomniano o Montym to jego metodą na końskie zaczepki jak i zresztą inne rzeczy jest po prostu odwrócenie uwagi. Kiedy koń zamierza cię ugryźć bądź kopnąć musisz jakos go rozproszyć np. jakimś dźwiękiem albo dotykiem innego miejsca. Koń wtedy uzna "a co mnie tam smyra? a własnie co ja miałem zrobić?" jesli konsekwentnie bedziemy go rozpraszać to koń nie przypomni sobie o kopaniu. To było raczej jak jest przywiązany, a jak na wolności nam zastawia zad to stać z tyłu (oczywiscie poza zasięgiem kopyt!) i poczekać aż koń zejdzie, bo napewno zejdzie zdziwiony dlaczego nic sie nie stało, przecież dotąd spadał mu na zad bat. Jesli wiergznie nam przed nosem to świsnąć batem obok tak źeby koń się wystraszył, ale nie poczuł bólu. Kon musi wiedzieć, że lepiej jest mu z człowiekem niż z dala od niego. Jak zacznie szarżować to też mu grozimy, a jesli bedzie niebezpiecznie blisko to świstamy obok batem.
Moja kobyła tez nie lubi być łapana za kantar, bo uznaje to za zagrożenie. No i zawsze nalezy pamiętać, że koń jest silniejszy od człowieka i zawsze wygra, a wywieranie presji tylko go rozwśczieczy.
Post » Wysłany: Pią Sie 04, 2006 22:11 Zobacz profil autora PW
Visenna » Pią Sie 04, 2006 22:15   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Cytat
poczekać aż koń zejdzie,

nie wiem czy miałabym tyle czasu bo to w zależnosci od wieku konia może kilka-kilkanaście ładnych lat potrwać! Łał! Tarzam się ze śmiechu Łał! Puszcza oko
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Pią Sie 04, 2006 22:15 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Zuzupower » Pią Sie 04, 2006 22:17   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Zuzupower

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 06 Maj 2006
Posty: 831


Status: Offline

no w sumie moze troche potrwac ;D ale jak sie chce konia czegos oduczyc to trzeba miec na to czas ^^ albo wysłac konia do kogos kto naturalem szkoli ;]
Post » Wysłany: Pią Sie 04, 2006 22:17 Zobacz profil autora PW
Visenna » Pią Sie 04, 2006 22:20   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Zuzu, nie wiem czy mnie zrozumiałaś: mianem że ktoś zszedł często określa się że ktoś umarł -zszedł z tego swiata;) więc jak napisałaś że trzeba poczekać aż kon zejdzie, to tak jakbyś napisała że trzeba poczekać aż koń zdechnie Puszcza oko Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Pią Sie 04, 2006 22:20 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Zuzupower » Pią Sie 04, 2006 22:24   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Zuzupower

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 06 Maj 2006
Posty: 831


Status: Offline

eee xD nie chodziło mi o poczekanie aż koń sie odwróci, przejdzie obok albo coś xD
Post » Wysłany: Pią Sie 04, 2006 22:24 Zobacz profil autora PW
bunny666 » Pią Sie 04, 2006 22:30   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

bunny666


Jeździec Apokalipsy
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 1
Posty: 1508


Status: Offline

OFFTOP:
to tak jak krzyczałam na treningu do jednej laski co mnie wynajeła"kon Ci gasnie, mocniej krzyz!" a laska:"to on umiera??"

a ja wybuchnęłam smiechem:P
trzy linijki -> nowe prawa :]
Post » Wysłany: Pią Sie 04, 2006 22:30 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Jazda Konna » kon kopie! Jak go tego oduczyc?

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum