| xPatryk |
» Nie Sie 06, 2006 14:49     |

Redakcja
Dołączył: 12 Gru 2003
Pochwał: 4 Posty: 2681
Skąd: Wrocław
Status: Offline
|
Dokładnie...
z doborem konia, jest tak jak z doborem faceta / kobiety...
Młode kobiety bez doświadczenia wybierają starszych facetów, mających już pewne doświadczenie, którzy mogą je czegoś nauczyć - kobiety doświadczone natomiast preferują facetów młodszych, których czasem trzeba coś "poduczyć", ale których mogą sobie "dopasować" tak, by odpowiadały jak najbardziej ich preferencjom...
Podobnie jest z końmi... Obserwując Twoje wypowiedzi na forum, a w szczególności to, w jakim tempie zbierasz ostrzeżenia, wnioskuję, iż dopiero zaczynasz uczyś się jeździć... Tak więc uważam, że koń 5-letni będzie dla Ciebie wciąż za młody... Powinnaś raczej na początku wogóle wstrzymać się z kupnem konia, bo może za rok/dwa jeździectwo Ci się znudzi i co zrobić z konikiem?
Bo musisz pamiętać, że to żywe zwierze i nie można go potem "odstawić do garażu" ani łatwo sprzedać tak, by zapewnić mu dobre warunki bytu.
Na razie lepiej będzie, jeśli kilka lat przejeździsz pod okiem dobrego instruktora, w żadnym wypadku nie samodzielnie, na koniu-profesorze, który nauczy Cię, o co w tym wszystkim chodzi...
Takie jest przynajmniej moje zdanie, ale wydaje mi się, że przez lata spędzone "w siodle", oddaje dość trafnie pewne prawdy i pewne błędy ludzkie...
Bo młodego, nawet 5-letniego konia spie*****ć jest naprawde bardzo łatwo...
Pozdrawiam
Patryk
|
» Wysłany: Nie Sie 06, 2006 14:49
|