Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Czerwiec 2019

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 1144 Opinie: 3




Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092


» Forum koniarzy » Zdrowie koni » ponowna kastracja??


Napisz nowy temat
Dziewcze_Zlote ponowna kastracja?? » Nie Sie 06, 2006 14:49   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dziewcze_Zlote

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 957
Skąd: Szczecin

Status: Offline

HEJ wszystkim!!! Dawno mnie tu nie bylo...wrocilam z tygodniowego wypoczynku i od razu przywiatly mnie klopoty Jestem skwaszony

Chodzi o mego Guliwera. Chlopak jest walachem?? A moze i nie??? Juz sama nie wiem, bo moze wnetrem,albo byl wykastrowany na wesolo (przypadkowo, badz na zyczenie poprzedniego wlasciciela) ?? Okazalo sie, ze na wybiegu z klaczkami wszystkie chce kryc...klaczki sie przy nim grzeja i go zachecaja do igraszek. Dlatego od dwoch dni stoi w stajni i tylko wieczorem jest wypuszczany z innym walaszkiem. Przedzielenie pastwiska nic nie daje, bo on przeskakuje. No i byc moze bede musiala zmienic miejsce, bo nie bede go skazywala na samotnosc Smutny A bardzo nie chcialabym go zmieniac, bo mi tamto miejsce odpowiada.... Klaczki zostaly wlasnie dopiero co zazrebione (mamy nadzieje) no i moze wydarzyc sie im krzywda jesli ten wariat bedzie je chcial ciagle bzykac...


Charakterek ma spokojny, nie jest temperamenty. Teraz ja bede miala troche problem bo z tej samotnosci to on strasznie teskni i ciagnie do innych koni na pastwisko, Sama mam stracha, ze mi ucieknie, bo go nie utrztmam, np na uwiazie... Czy jest mozliwe jakies sprawdzenie, co i jak znim i w razie czego czy zabieg calkowitej kastracji jest znow mozliwy? Czy to nie odbije sie na jego zdrowiu? Czy pozostaje mi jedynie szukac wiekszej stajni, gdzie bedzie wiecej walachow? A jesli go przeniose do innej stajni , a on bedzie czmychal przez ogrodzenie do klaczek??? Napiszcie co sadziecie...
Post » Wysłany: Nie Sie 06, 2006 14:49 Zobacz profil autora PW
amazonkaa » Nie Sie 06, 2006 16:23   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

amazonkaa



Dołączył: 27 Sie 2004
Posty: 25


Status: Offline

Witaj sąsiadko...
Najpierw upewnij się czy rzeczywiście jest wałachem...zajrzyj mu między nogi i ewentualnie zamieszaj tam ręką...Puszcza oko Ile ma lat Guliwer? Spróbuj sie dowiedzieć kiedy był kastrowany...znałam wałachy, które wyczuwając grzejące się klacze brały się dzieła i miały ochote kryć..ale zazwyczaj to były młode konisie...poza tym wiesz...facet to facet, ponoć zawsze może...Puszcza oko
Post » Wysłany: Nie Sie 06, 2006 16:23 Zobacz profil autora PW
Dziewcze_Zlote » Nie Sie 06, 2006 16:30   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dziewcze_Zlote

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 957
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Guliwer ma prawie dziesiec lat... Sasiadko? Puszcza oko skad jestes Uśmiechnięty Uśmiechnięty

Zagladalam, ale nie macalam.... Wyglada tak jakby byl walachem. Wlasnie proboje dociec jego historii kastracji... Nie jest latwo niestety. Bo on mial chyba przede mna jeszcze 3 wlascicieli. Niestety w jego karcie zdrowia nic nie pisze Jestem skwaszony

No i rozmawialam z poprzednia wlascicielka przed chwila i mowila mi, ze nigdy nie miala z nim problemu tego typu. Byl normalnie wypuszczany z klaczkami... Tylko, moze nikt jej o tym nie powiedzial? Bo tu kon jesy praktycznie ciagle pod okiem. Widac sytuacje na pastwisku i widac, ze nie sa to tylko zwykle umizgi tylko zaawansowany stopien nagrzania sie ;P
Post » Wysłany: Nie Sie 06, 2006 16:30 Zobacz profil autora PW
Tez_ja » Nie Sie 06, 2006 17:53   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Tez_ja


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 30 Cze 2006
Posty: 104


Status: Offline

Niestety Ty sama nic nie sprawdzisz. Jesli jest wnetrem to i tak dotykaniem tego nie wyczujesz. Ja mysle, ze niestety jest wykastrowany "na wesolo". Czasem to sie zdarza weterynarzowi, szczegolnie jesli nie robi tego zbyt czesto ( lub dopiero zaczyna). Ale czy "na wesolo" czy wneter to nie taka latwa sprawa z "poprawieniem". Musialaby to byc juz dosc powazna operacja ( nie taki zabieg jak kastracja). Raczej juz mu tak zostanie. Widzialam takiego walaszka. Bywal z klaczami. Zawsze asystowal tej grzejacej sie, nie dopuszczal innych koni do niej, ale tez nie rzucal sie na nia. Gdy ruja mijala tracil zainteresowanie i czekal na nastepna ( klacz lub ruje).
Post » Wysłany: Nie Sie 06, 2006 17:53 Zobacz profil autora PW
Visenna » Nie Sie 06, 2006 18:40   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Jeździec Rohanu
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 10613
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

A jeśli to wnętr i ostało mu się jedno jajo gdzies tam w bebechach, to czy on może zdołać pokryć kobyłę i przekazać wadę? Pozdrawiamy. Visenna, Loki, Goofie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Nie Sie 06, 2006 18:40 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Tez_ja » Nie Sie 06, 2006 19:47   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Tez_ja


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 30 Cze 2006
Posty: 104


Status: Offline

Visenna napisał(a):
A jeśli to wnętr i ostało mu się jedno jajo gdzies tam w bebechach, to czy on może zdołać pokryć kobyłę i przekazać wadę?


Pokryc zawsze moze, tyle, ze skutecznosc jest bardzo mala. Plemniki zyjac w zbyt cieplym dla siebie srodowisku sa malo zywotne. Tak ze moze kryc, ale ze urodzi sie z tego zrebak jest malo prawdopodobne ( choc jakis procent, maly bo maly, zawsze istnieje).
Jesli urodzi sie zrebak to trudno powiedziec czy on tez bedzie wnetrem. A moze urodzi sie klaczka?
Post » Wysłany: Nie Sie 06, 2006 19:47 Zobacz profil autora PW
Dziewcze_Zlote » Nie Sie 06, 2006 22:52   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dziewcze_Zlote

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 957
Skąd: Szczecin

Status: Offline

To chyba czeka mnie przestawienie konika... hmmm... niestety jest taki problem, ze Guliwer sie na nie "rzuca" heh...
Post » Wysłany: Nie Sie 06, 2006 22:52 Zobacz profil autora PW
malwchkon » Wto Sie 15, 2006 15:26   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

malwchkon


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 01 Sie 2006
Posty: 141


Status: Offline

Ale przygoda... Jak ja bym chciała, żeby mojemu wałaszkowi odrosły, że tak to nazwe "geny"
Post » Wysłany: Wto Sie 15, 2006 15:26 Zobacz profil autora PW
Visenna » Wto Sie 15, 2006 15:31   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Jeździec Rohanu
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 10613
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Cytat
Jak ja bym chciała, żeby mojemu wałaszkowi odrosły, że tak to nazwe "geny"

Kurcze, ja bym była skłonna za to nawet słono zapłacić Bardzo wesoły
Pozdrawiamy. Visenna, Loki, Goofie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Wto Sie 15, 2006 15:31 Zobacz profil autora PW Wyślij email
malwchkon » Wto Sie 15, 2006 15:48   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

malwchkon


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 01 Sie 2006
Posty: 141


Status: Offline

Ja też Puszcza oko
Post » Wysłany: Wto Sie 15, 2006 15:48 Zobacz profil autora PW
Dziewcze_Zlote » Wto Sie 15, 2006 16:07   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dziewcze_Zlote

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 957
Skąd: Szczecin

Status: Offline

W nowej stajni problem zniknal.... Wszystko jest ok, wiec nie wiem co dzialo sie z nim w poprzedniej stajni??? dziwna sprawa... Ale ciesze, sie , ze wrocil do swoich naturalnych odruchow Puszcza oko
Post » Wysłany: Wto Sie 15, 2006 16:07 Zobacz profil autora PW
malwchkon » Sro Sie 16, 2006 12:36   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

malwchkon


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 01 Sie 2006
Posty: 141


Status: Offline

No ale visenna miała rację - koń może mieć trzecie jajko, bo się pytałam i faktycznie takie przypadki się zdarzają... Niby masz wałacha, a to jednak prawie ogier... Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Sro Sie 16, 2006 12:36 Zobacz profil autora PW
Dziewcze_Zlote » Sro Sie 16, 2006 22:21   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dziewcze_Zlote

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 957
Skąd: Szczecin

Status: Offline

"trzecie jajko" ??

Moge miec takiego ogiera jakim jest teraz... Zero problemow Puszcza oko Ale dzieki za zainteresowanie tematem Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Sro Sie 16, 2006 22:21 Zobacz profil autora PW
Shavelin » Wto Wrz 12, 2006 17:08   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Shavelin



Dołączył: 08 Wrz 2006
Posty: 9


Status: Offline

Co to jest kastracja na wesolo? Zaskoczony
Post » Wysłany: Wto Wrz 12, 2006 17:08 Zobacz profil autora PW
Visenna » Wto Wrz 12, 2006 17:15   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Jeździec Rohanu
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 10613
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline


Cytat
Co to jest kastracja na wesolo?

To kastracja w której wycina się jajka, ale zostawia najądrze - które nadal produkuje hormony odpowiedzialne za ogierze zachowania, czy jakoś tak podobnie ( ja nie wet, to dokładnie nie wiem). I w ten sposób koniś jest niby wałaszkiem, a skacze na kobyły jak wariat.
Pozdrawiamy. Visenna, Loki, Goofie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Wto Wrz 12, 2006 17:15 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Zdrowie koni » ponowna kastracja??

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum