Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| Dziewcze_Zlote |
ponowna kastracja??
» Nie Sie 06, 2006 15:49   |


Jeździec
Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 955
Skąd: Szczecin
Status: Offline
|
HEJ wszystkim!!! Dawno mnie tu nie bylo...wrocilam z tygodniowego wypoczynku i od razu przywiatly mnie klopoty
Chodzi o mego Guliwera. Chlopak jest walachem?? A moze i nie??? Juz sama nie wiem, bo moze wnetrem,albo byl wykastrowany na wesolo (przypadkowo, badz na zyczenie poprzedniego wlasciciela) ?? Okazalo sie, ze na wybiegu z klaczkami wszystkie chce kryc...klaczki sie przy nim grzeja i go zachecaja do igraszek. Dlatego od dwoch dni stoi w stajni i tylko wieczorem jest wypuszczany z innym walaszkiem. Przedzielenie pastwiska nic nie daje, bo on przeskakuje. No i byc moze bede musiala zmienic miejsce, bo nie bede go skazywala na samotnosc A bardzo nie chcialabym go zmieniac, bo mi tamto miejsce odpowiada.... Klaczki zostaly wlasnie dopiero co zazrebione (mamy nadzieje) no i moze wydarzyc sie im krzywda jesli ten wariat bedzie je chcial ciagle bzykac...
Charakterek ma spokojny, nie jest temperamenty. Teraz ja bede miala troche problem bo z tej samotnosci to on strasznie teskni i ciagnie do innych koni na pastwisko, Sama mam stracha, ze mi ucieknie, bo go nie utrztmam, np na uwiazie... Czy jest mozliwe jakies sprawdzenie, co i jak znim i w razie czego czy zabieg calkowitej kastracji jest znow mozliwy? Czy to nie odbije sie na jego zdrowiu? Czy pozostaje mi jedynie szukac wiekszej stajni, gdzie bedzie wiecej walachow? A jesli go przeniose do innej stajni , a on bedzie czmychal przez ogrodzenie do klaczek??? Napiszcie co sadziecie...
|
» Wysłany: Nie Sie 06, 2006 15:49
|
| amazonkaa |
» Nie Sie 06, 2006 17:23     |

Dołączył: 27 Sie 2004
Posty: 25
Skąd: przecław/szczecin
Status: Offline
|
Witaj sąsiadko...
Najpierw upewnij się czy rzeczywiście jest wałachem...zajrzyj mu między nogi i ewentualnie zamieszaj tam ręką... Ile ma lat Guliwer? Spróbuj sie dowiedzieć kiedy był kastrowany...znałam wałachy, które wyczuwając grzejące się klacze brały się dzieła i miały ochote kryć..ale zazwyczaj to były młode konisie...poza tym wiesz...facet to facet, ponoć zawsze może...
|
» Wysłany: Nie Sie 06, 2006 17:23
|
| Dziewcze_Zlote |
» Nie Sie 06, 2006 17:30     |


Jeździec
Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 955
Skąd: Szczecin
Status: Offline
|
Guliwer ma prawie dziesiec lat... Sasiadko? skad jestes
Zagladalam, ale nie macalam.... Wyglada tak jakby byl walachem. Wlasnie proboje dociec jego historii kastracji... Nie jest latwo niestety. Bo on mial chyba przede mna jeszcze 3 wlascicieli. Niestety w jego karcie zdrowia nic nie pisze
No i rozmawialam z poprzednia wlascicielka przed chwila i mowila mi, ze nigdy nie miala z nim problemu tego typu. Byl normalnie wypuszczany z klaczkami... Tylko, moze nikt jej o tym nie powiedzial? Bo tu kon jesy praktycznie ciagle pod okiem. Widac sytuacje na pastwisku i widac, ze nie sa to tylko zwykle umizgi tylko zaawansowany stopien nagrzania sie ;P
|
» Wysłany: Nie Sie 06, 2006 17:30
|
| Tez_ja |
» Nie Sie 06, 2006 18:53     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 30 Cze 2006
Posty: 104
Status: Offline
|
Niestety Ty sama nic nie sprawdzisz. Jesli jest wnetrem to i tak dotykaniem tego nie wyczujesz. Ja mysle, ze niestety jest wykastrowany "na wesolo". Czasem to sie zdarza weterynarzowi, szczegolnie jesli nie robi tego zbyt czesto ( lub dopiero zaczyna). Ale czy "na wesolo" czy wneter to nie taka latwa sprawa z "poprawieniem". Musialaby to byc juz dosc powazna operacja ( nie taki zabieg jak kastracja). Raczej juz mu tak zostanie. Widzialam takiego walaszka. Bywal z klaczami. Zawsze asystowal tej grzejacej sie, nie dopuszczal innych koni do niej, ale tez nie rzucal sie na nia. Gdy ruja mijala tracil zainteresowanie i czekal na nastepna ( klacz lub ruje).
|
» Wysłany: Nie Sie 06, 2006 18:53
|
| Visenna |
» Nie Sie 06, 2006 19:40     |

Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 9363
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
|
A jeśli to wnętr i ostało mu się jedno jajo gdzies tam w bebechach, to czy on może zdołać pokryć kobyłę i przekazać wadę?
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
|
» Wysłany: Nie Sie 06, 2006 19:40
|
| Dziewcze_Zlote |
» Nie Sie 06, 2006 23:52     |


Jeździec
Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 955
Skąd: Szczecin
Status: Offline
|
To chyba czeka mnie przestawienie konika... hmmm... niestety jest taki problem, ze Guliwer sie na nie "rzuca" heh...
|
» Wysłany: Nie Sie 06, 2006 23:52
|
| malwchkon |
» Wto Sie 15, 2006 16:26     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 01 Sie 2006
Posty: 141
Status: Offline
|
Ale przygoda... Jak ja bym chciała, żeby mojemu wałaszkowi odrosły, że tak to nazwe "geny"
|
» Wysłany: Wto Sie 15, 2006 16:26
|
| malwchkon |
» Wto Sie 15, 2006 16:48     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 01 Sie 2006
Posty: 141
Status: Offline
|
Ja też
|
» Wysłany: Wto Sie 15, 2006 16:48
|
| Dziewcze_Zlote |
» Wto Sie 15, 2006 17:07     |


Jeździec
Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 955
Skąd: Szczecin
Status: Offline
|
W nowej stajni problem zniknal.... Wszystko jest ok, wiec nie wiem co dzialo sie z nim w poprzedniej stajni??? dziwna sprawa... Ale ciesze, sie , ze wrocil do swoich naturalnych odruchow
|
» Wysłany: Wto Sie 15, 2006 17:07
|
| malwchkon |
» Sro Sie 16, 2006 13:36     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 01 Sie 2006
Posty: 141
Status: Offline
|
No ale visenna miała rację - koń może mieć trzecie jajko, bo się pytałam i faktycznie takie przypadki się zdarzają... Niby masz wałacha, a to jednak prawie ogier...
|
» Wysłany: Sro Sie 16, 2006 13:36
|
| Dziewcze_Zlote |
» Sro Sie 16, 2006 23:21     |


Jeździec
Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 955
Skąd: Szczecin
Status: Offline
|
"trzecie jajko" ??
Moge miec takiego ogiera jakim jest teraz... Zero problemow Ale dzieki za zainteresowanie tematem
|
» Wysłany: Sro Sie 16, 2006 23:21
|
| Shavelin |
» Wto Wrz 12, 2006 18:08     |

Dołączył: 08 Wrz 2006
Posty: 9
Status: Offline
|
Co to jest kastracja na wesolo?
|
» Wysłany: Wto Wrz 12, 2006 18:08
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum