Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Jazda Konna » Cofanie


Napisz nowy temat
Greeni Cofanie » Czw Paź 28, 2004 21:53   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Greeni


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 25 Lip 2004
Posty: 104


Status: Offline

Kto mi w sposób teoretyczny wyjaśni jak nauczyć konia cofania?
Próbowałam z ziemii na komende...próbowałam z sieodła od płotu...efekt...z jeden,dwa kroki...raczej bokiem niż tyłem i koniec...
Szukam chętnych osób do pensjonatu pod Lublinem.
Post » Wysłany: Czw Paź 28, 2004 21:53 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
polaa2 » Pią Paź 29, 2004 13:33   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

polaa2



Dołączył: 08 Kwi 2004
Posty: 42


Status: Offline

Chwal go po każdym kroku. Zrobi jeden krok - od razu poklepać i odpuścić. Po jakimś czasie coraz bardziej zwiększaj ilość kroków. Najważniejsze żeby ruch był do tyłu i żeby koń był w nim rozluźniony, nie może być zaparty. Polecam robić to przy jakimś płocie, żeby przynajmniej w jedną stronę nie mógł uciec.
Czasem skutkuje pyknięcie końcówką bacika po kopytach w czasie cofania w ręku, czasem można stukać po ziemii. Ja tak robiłam z innym koniem i zdało to egzamin.
I ostatnia - ale chyba majważniejsza kwestia: zastanów się czy twoje konisko faktycznie jest przygotowane do tego ruchu. W celu przygotowania polecam podstawiania zadu, zmuszanie konia o uwypuklenie kręgosłupa, zwroty na przodzie.
Moja kobyła na przykład jest koniem zapierającym się i mimo to że ja ją jeżdżę od samego początku (t.j. 2,5 roku z dużymi przerwami), dopiero niedawno zaczęła naukę cofania. Jako że ma naturalnie zapadnięty kręgosłup, ciężko jej było podstawić zad. Stwarzała pozory zadu podstawionego. Jako że były to tylko pozory, a nie czuło się tego w siodle, musiałam prosić ją o uwypuklanie kręgosłupa za pomocą podjeżdżania mocno łydką i opuszczania szyji.
Pozdrawiam
Post » Wysłany: Pią Paź 29, 2004 13:33 Zobacz profil autora PW Skype
Inwersja » Pią Paź 29, 2004 16:54   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Inwersja



Dołączył: 09 Paź 2004
Posty: 44


Status: Offline

Znowu to klepanie Pokazuje język To chyba już nałogiem się stało
A ja napisałam taaaaką długą wypowiedź i najwidoczniej się nie zapisała Jestem skwaszony

Co do tematu cofanie to dosyć trudna sztuka, szczególnie kiedy konik nie chce się tego nauczyć. Na początek najlepiej, żebyś robiła to z drugą osobą, która stoi przed koniem a ty na nim siedzisz. Nie musi być to koniecznie przy płocie, czasem konie boją się płotu i są kompletnie zdezorientowane co mają robić. Łydka lekkop cofnięta, ręka zamknięta i dajesz sygnał do cofnięcia, jeżeli koń ine reaguje to osoba stojąca przed Tobą powinna trzymając rękę na klatce piersiowej konia pchać go do tyłu. Każda próba przeniesienia nawet samego cięzaru na zad powinna być nagradzana. Koń od razu nie musi się cofnąc nawet najmniejsza chęc zrobienia kroku w tył musi być nagrodzona czy to głaskaniem czy jakimś smakołykiem. Pilnuj łydek z boku, żeby koń się cofnął po linii prostej Bardzo wesoły
"Jeżeli istnieje prawdopodobieństwo, że coś może pójść źle, to na pewno będzie to właśnie to, co spowoduje największe szkody..."
Post » Wysłany: Pią Paź 29, 2004 16:54 Zobacz profil autora PW
Greeni » Pią Paź 29, 2004 17:04   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Greeni


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 25 Lip 2004
Posty: 104


Status: Offline

Dzięki....po próbuje,chociaż klacz raczej chce robic ruch do przodu niż do tyłu. Szukam chętnych osób do pensjonatu pod Lublinem.
Post » Wysłany: Pią Paź 29, 2004 17:04 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Inwersja » Pią Paź 29, 2004 19:11   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Inwersja



Dołączył: 09 Paź 2004
Posty: 44


Status: Offline

Nie martw sie jest to normalna reakcja konia, że chce pójść do przodu. Cierpliwość, cierpliwość! Ja swoją też uczyłam sama. Czasem jeśli kobyłka jest niekumata działanie ręki możesz trochę wzmocnić ale nie szarpać! Wykona jeden krok w tył lub przenieie cięzar na zad odraazu odpuść i pogłaszcz. Twoja reakcja musi byc natychmiastowa. Potem daj jej iść zatrzymaj i powtórz. Do pomocy na początku weź sobie kogoś, kto będzie stał przed Tobą. To pomaga
Pozdrawiam
"Jeżeli istnieje prawdopodobieństwo, że coś może pójść źle, to na pewno będzie to właśnie to, co spowoduje największe szkody..."
Post » Wysłany: Pią Paź 29, 2004 19:11 Zobacz profil autora PW
Greeni » Sob Paź 30, 2004 16:16   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Greeni


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 25 Lip 2004
Posty: 104


Status: Offline

Dzięki....popróbuje z pakietem cierpliwości. Szukam chętnych osób do pensjonatu pod Lublinem.
Post » Wysłany: Sob Paź 30, 2004 16:16 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
siwa_16 » Pon Lis 01, 2004 12:12   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

siwa_16


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 13 Sie 2004
Posty: 125


Status: Offline

Ja miałam juz z wieloma końmi do czynienia i cofanie to moim zdaniem bardzo ważna rzecz i nawt młode konie, kore uczę, ucze też cofania juz na początku, cos będzie w lesie przez co nie mozna przejść ic o co zrobie jak wykrece jak nie edzie miejsca, z cofaniem nigdy nie miłam problemów, leeko ciagnęłam za wodze, łydka leciutko za popregiem, kon nie moze iść do przodu, wiec logicznie idzie do tyłu. Koń mądre zwierzątko, więc nie ma problemu:)
Post » Wysłany: Pon Lis 01, 2004 12:12 Zobacz profil autora PW
carmina » Pon Lis 01, 2004 13:21   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

carmina

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 06 Maj 2004
Pochwał: 1
Posty: 918
Skąd: Wrocław

Status: Offline

generalnie jest zasada ,że ręka nie działa do tyłu - więc nie powinno być mowy o jakimkolwiek ciągnięciu wodzy... Zły lub bardzo szalony ręką ma byc niejako blokadą, ścianą, tak przy zatrzymywaniu jak i cofaniu - koń ma sie od niej "odbić" i zrobić krok do tyłu
Post » Wysłany: Pon Lis 01, 2004 13:21 Zobacz profil autora PW
polaa2 » Pon Lis 01, 2004 18:27   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

polaa2



Dołączył: 08 Kwi 2004
Posty: 42


Status: Offline

hmm.. dokladnie...NIGDY ręka nie działa do tyłu!
Post » Wysłany: Pon Lis 01, 2004 18:27 Zobacz profil autora PW Skype
siwa_16 » Pon Lis 01, 2004 20:58   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

siwa_16


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 13 Sie 2004
Posty: 125


Status: Offline

Mnie uczyli tak aby powstrzymywać konia właśnie od ruchu do przodu i dawać mu łydkę, i to działa. Przeciez żaden koń na lużnych wodzach nie pójdzie do tyłu tylko zawsze do przodu, no chyba że nie bedzie przez coś chciął przejść.
Post » Wysłany: Pon Lis 01, 2004 20:58 Zobacz profil autora PW
met » Pon Lis 01, 2004 22:58   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

met

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 24 Mar 2004
Pochwał: 1
Posty: 827
Skąd: wojsławice, gm. KW

Status: Offline

no tak... czy to 16 przy nicku oznacza twój wiek? następna nastoletnia obcykana? Zdziwiony mam dość... to kiedy zaczęłaś 'robić' konie? ile już zdążyłaś ich zepsuć, hm? ups, pewnie wszystkie chodzą teraz zawody rangi międzynarodowej, tak super są 'zrobione'.
Płacze lub jest bardzo smutny Płacze lub jest bardzo smutny Płacze lub jest bardzo smutny
nasza szkapa
Post » Wysłany: Pon Lis 01, 2004 22:58 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Tlen
Greeni » Wto Lis 02, 2004 16:03   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Greeni


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 25 Lip 2004
Posty: 104


Status: Offline

"Koń mądre zwierze"...fakt...tak mądre,że cofanie zrobi gdy juz prawie stoi na płocie...
Zgadzam się absolutnie,że ręka nie powinna działać ciągnąco,tylko powinna stworzyć barierę...ale cóż to wszystko takie mądre...bariera,łydka...a klacz napiera mi na wędzidło i prze do przodu...lub zrobi krzywy jeden krok do tyłu...chwale...efekt...nadal to samo...wycisne z niej po długim czasie krok...
No cóż...zadowole się tym i może z kroku na krok...osiągne z pięć Cool
Szukam chętnych osób do pensjonatu pod Lublinem.
Post » Wysłany: Wto Lis 02, 2004 16:03 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
carmina » Wto Lis 02, 2004 16:06   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

carmina

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 06 Maj 2004
Pochwał: 1
Posty: 918
Skąd: Wrocław

Status: Offline

siwa, czy ktoś z nas mówił o luźnej wodzy...??? próbujemy wytłumaczyć, że ciągnięcie nie jest metodą !!!! przepieknie musi wyglądać piłowanie i siłowanie się z koniem....wrrrr..... przypatrz się jak cofają zawodowcy - widzisz jakaś walkę na pysku....?
Post » Wysłany: Wto Lis 02, 2004 16:06 Zobacz profil autora PW
carmina » Wto Lis 02, 2004 16:13   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

carmina

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 06 Maj 2004
Pochwał: 1
Posty: 918
Skąd: Wrocław

Status: Offline

dodam tylko,że u mnie z tym cofaniem też nie jest tak pięknie - młody , owszem cofa, nawet chętnie, ale zawsze jakoś krzywo, zawinie tym dupskiem, zrobi np.2,5 kroku i dalej mu się nie chcę -ale jestem w pełni świadoma swoich niedociągnięć i błedów w dosiadzie/działaniu łydkami,że nigdy na nim nie próbuję siłowych perswazji
Post » Wysłany: Wto Lis 02, 2004 16:13 Zobacz profil autora PW
Fara » Wto Lis 02, 2004 16:32   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Fara



Dołączył: 20 Lip 2004
Posty: 20


Status: Offline

siwa, a ten mlody wiek to ile? moze ja juz powinnam na swoich piaffy i pasaze trzaskac... a jeszcze nic o ty nie wiem. Puszcza oko
Post » Wysłany: Wto Lis 02, 2004 16:32 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Jazda Konna » Cofanie

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum