Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Jazda Konna » Cofanie


Napisz nowy temat
100krotka moim zdaniem » Nie Paź 23, 2005 10:09   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

100krotka



Dołączył: 17 Paź 2005
Posty: 8


Status: Offline

od 2 lat przyjaźnię sie z końmi. Nie jeżdżę na nich, ponieważ za te pieniądze przeznaczone na jazdy wolę kupić im marchew albo jabłka. Uczę sie od koni wiele ale z poziomu ziemi . Umiem poprosić konia by cofnął sie przede mną i robią to doskonale, rozumiemy się. Zastanawiam sie jak bym to zrobiła siedząc na grzbiecie konia, którym się opiekuję. Bo po przeczytaniu tutaj wszystkich wypowiedzi nic już nie wiem. Myślę, że nie ciągnęłabym za wodze bo to jakaś forma wymuszenia, dałabym nogi do przodu wyciągając je tak, żeby poczuła moje wygięcie ciała i ścisnęla udami i kolanami. Odchyliłabym przy tym ciało trochę do tyłu mając kontrolę nad wodzami ale nie ciągnąc czy szarpiąc konia. Jestem laikiem, nie jeżdżę więc to może być błędne. No i z tym ipochwałam ii szybkimi reakcjami jako nagrodę to macie rację bo to już sama wiem z autopsji.Pozdrawiam, Anna
Post » Wysłany: Nie Paź 23, 2005 10:09 Zobacz profil autora PW
buschmenka » Nie Paź 23, 2005 12:04   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

buschmenka

Luzak

Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 1
Posty: 3431


Status: Offline

100krotko- źle rozumujesz. Twój sposób byłby dobry... ale tylko dla źle ujeżdżonych koni. Prawidłowo wykonane cofanie powinno wyglądać tak:

I faza- zamykasz ją w pomocach, czyli ręce lekko się usztywniają, a łydki są przyciśnięte. I faza kończy się z chwilą zrobienia pierwszego kroku.

II faza- ręce juź rozluźnione, pozostają tylko przyciśnięte łydki. Gdy chcesz kończyć się cofać, łydki też rozluźniasz, koń powinien stanąć.

Pozatym podziwiam twoją postawę. Przepiękna jest twoja bezinteresowna miłość Uśmiechnięty .
Post » Wysłany: Nie Paź 23, 2005 12:04 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
shagia » Nie Paź 23, 2005 16:04   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

shagia


Koniuszy
Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 405
Skąd: Gdańsk

Status: Offline

fajne imie jak dla konia "bianca" ja słyszałm świetne końskie imie mianowicie "kanapa" <hahaha>
Post » Wysłany: Nie Paź 23, 2005 16:04 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype
aniadolittle » Nie Paź 23, 2005 19:42   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniadolittle

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin

Status: Offline

przestancie!!wtkie i to juz!! nie madrzcie sie tak i nie pastwcie nad jedna osoba,bo napisala cos ,co wam sie wydaje glupie i nie wiem niedojrzale??a co wy takiego wiecie?zle was widocznie zrozumiala,tak ja uczono i ma
prawo sie wypowiedziec,ale niepotrzebna jest az taka krytyka!!! Zły lub bardzo szalony Zły lub bardzo szalony
ja np jak cofam ,daje lekki sygnal na wodzy do cofania i cofam lydki ,tak mnie uczono,nie wisze mojemu koniowi na pysku,ale daje syg ,delikatny,tak mnie uczono.natomiast wiem,ze sa tez metody,kiedy najpierw jedna osoba z ziemii lekko szturcha konia z ziemii,a w tym czasie jezdziec daje odpowiedni syg do cofniecia
i uwazam,ze wiek nie ma nic wspolnego z zasobem wiedzy..bo nie jeden mlodszy ode mnie,jedzi duuuuzo lepiej i ja moge tylko marzyc zeby miec jego umiejetnosci.
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
Post » Wysłany: Nie Paź 23, 2005 19:42 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
nrg » Pon Paź 24, 2005 14:10   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

nrg


Stajenny
Dołączył: 29 Mar 2005
Posty: 380


Status: Offline

Ania .... a gdzie tam ktoś kogoś skrytykował ? ja slepa, cy cuś? Zszokowany Nie wiem zawsze z wiatrem..
Post » Wysłany: Pon Paź 24, 2005 14:10 Zobacz profil autora PW Wyślij email
buschmenka » Pon Paź 24, 2005 15:11   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

buschmenka

Luzak

Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 1
Posty: 3431


Status: Offline

ania- chyba stałaś się przewrażliwiona Zszokowany . Wyluzuj!
Post » Wysłany: Pon Paź 24, 2005 15:11 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Kampari » Pon Paź 24, 2005 15:24   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Kampari


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 06 Paź 2005
Posty: 140
Skąd: Wrocław

Status: Offline

siwa_16 napisał(a):
Mnie uczyli tak aby powstrzymywać konia właśnie od ruchu do przodu i dawać mu łydkę, i to działa. Przeciez żaden koń na lużnych wodzach nie pójdzie do tyłu tylko zawsze do przodu, no chyba że nie bedzie przez coś chciął przejść.

A właśnie że pojdzie widziałam jak typka jeździ na koniu galopem i skacze bez ogłowia. Sama potrafie zatrzymać konia (narazie tylko ze stępa, albo z kłusa do stępa) bez żadnego ''ciągnięcia za wodze'' ani nawet impulsu. A nie uważam sie za mistrza jazdy konnej... Puszcza oko
Post » Wysłany: Pon Paź 24, 2005 15:24 Zobacz profil autora PW Skype Tlen
Maxima » Pon Paź 24, 2005 15:42   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Maxima


Stajenny
Dołączył: 18 Wrz 2005
Posty: 330


Status: Offline

No to tym samym przechodzimy w tajniki naturalnego jeździectwa, a tutaj mówi się chyab o cofaniu w normalnym stylu, mnie uczono podobnie jak Anie. I tak chyba zazwwyczaj jest, bo to logiczne, lekki kontakt, łydka z tyłu, to na logikę, koń sobie pomyśli, że nie mam sygnały by iść do przodu, bo kontakt, lecz łydka, to zn. mam iść, a jak nie w przód to w tył... i tyle...
Post » Wysłany: Pon Paź 24, 2005 15:42 Zobacz profil autora PW
Kampari » Pon Paź 24, 2005 15:55   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Kampari


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 06 Paź 2005
Posty: 140
Skąd: Wrocław

Status: Offline

A tak poza tym to co MET masz do nieletnich ludzi którzy robią konie? Mam kuzynke, która ma 18 lat i już robi swojego 1-szego konia (ale fakt że jeżdzi od zawsze i ma stadnine, ale pracowała z końmi od 17 lat)widziałam ich razem i wcale go nie zniszczyła choć to młody (4 latka)ogierek nawet w terenie zachowuje sie spokojnie. Na sport nie ma co liczyć ale chodzi b. fajnie.

Czasem ludzie przed 18-stką jeżdża lepiej od niektórych dorosłych. Niesądzisz?
Post » Wysłany: Pon Paź 24, 2005 15:55 Zobacz profil autora PW Skype Tlen
Maxima » Pon Paź 24, 2005 16:10   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Maxima


Stajenny
Dołączył: 18 Wrz 2005
Posty: 330


Status: Offline

Ee czyżbyś powróciła do początkowych postów?? bo tak nie zbyt czytałam ten cały temat:/ ale ludzie dorośli faktycznie, nieraz są o wiele gorsi i w podejściu i w jeździe niż młodzi, ale w gruncie rzeczy to tak trochę się utarło, że jak dorosły, to ma więcej mądrości w głowie, ale tak ogólnie to moim zdaniem, nie powinno się patrzyć na wiek(no oprócz dzieciaków, bo to przecież dzieci...)ale na doświadczenie i podejście do konia, bo ktoś może jeździć 10 lat, raz w tyg, a drugi będzie jeździł 5lat, i będzie z koniem dzień w dzień, i nawet ten co tak długo jeździł, nie będzie miał tak dużej wiedzy, z tymi zwierzakami poprostu trzeba być, często, żeby tak na prawdę pozanć je i powiedzieć, że trochę się ma tej wiedzy, a po drugie to jeździectwa uczy się człowiek przez cale życie:)Jeśli coś powiedziałam źle, to sorcia, to jest tylko i wyłacznie moje osobiste zdanie. Inni mogą rzecz jasna mieć inne poglądy na ten temat.
Post » Wysłany: Pon Paź 24, 2005 16:10 Zobacz profil autora PW
MalutkiKonik » Wto Paź 25, 2005 13:06   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

MalutkiKonik


Stajenny
Dołączył: 31 Sty 2005
Posty: 203
Skąd: Wrocław

Status: Offline

shagia napisał(a):
fajne imie jak dla konia "bianca" ja słyszałm świetne końskie imie mianowicie "kanapa" <hahaha>


Ja znam Fujarkę po Palancie. Stoi w książu. Uśmiechnięty

P.S.
Sorry, że niezbyt do tematu Zakłopotany
...jaki straszny los mają niektóre konie...
Post » Wysłany: Wto Paź 25, 2005 13:06 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora Skype Tlen
Maxima » Wto Paź 25, 2005 15:35   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Maxima


Stajenny
Dołączył: 18 Wrz 2005
Posty: 330


Status: Offline

Biedne konie, jak można je tak krzywdzić, nazywając tak niestosownymi imionami, ja znam jednego konika polskiego o imieniu Widelec:/ sorka, że nie do tamatu...Jestem skwaszony
Post » Wysłany: Wto Paź 25, 2005 15:35 Zobacz profil autora PW
buschmenka » Wto Paź 25, 2005 15:46   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

buschmenka

Luzak

Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 1
Posty: 3431


Status: Offline

Wg. mnie im jest bez różnicy jak się je nazywa. Jeśli są dobrze ytraktowane, to równie dobrze mogą się nazywać "kupa gnoju"
Post » Wysłany: Wto Paź 25, 2005 15:46 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
shagia » Wto Paź 25, 2005 19:05   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

shagia


Koniuszy
Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 405
Skąd: Gdańsk

Status: Offline

no sory ale przychodzisz do tajni konie sa traktowane wporzo i ty się pytasz na kim jedziesz a ktos na kupie gnoju no to bez brawury moze co???
Post » Wysłany: Wto Paź 25, 2005 19:05 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype
buschmenka » Sro Paź 26, 2005 11:25   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

buschmenka

Luzak

Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 1
Posty: 3431


Status: Offline

na pewno bardzo głośno bym się roześmiała Puszcza oko Łał!
Post » Wysłany: Sro Paź 26, 2005 11:25 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Jazda Konna » Cofanie

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum