Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Jazda Konna » Problem z palcatem


Napisz nowy temat
Qniara_92 Problem z palcatem » Wto Sie 22, 2006 17:38   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Qniara_92


Stajenny
Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 281
Skąd: Poznań

Status: Offline

Mam taki maly problem z konisiem. Mianowicie lubi baaardzo wolno galopować i trzeba dużej siły(której ja nie posiadam) aby zmusić go do zwiekszenia tempa. Można oczywiście użyć palcata, tylko wlasnie w tym miejscu pojawia sie problem. Kazda proba uzycia palcata konczy sie barankiem i to dosc porządnym. Na początku próbawałam "straszyć"palcatem, ale na to tez juz odpowiada. W stepie i klusie jest spokój i mozna użyć palcata.Problem jest jedynie w gal;opie.
Ma ktoś pomysl co z tym zrobić?
Post » Wysłany: Wto Sie 22, 2006 17:38 Zobacz profil autora PW Wyślij email
buschmenka » Wto Sie 22, 2006 17:44   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

buschmenka

Luzak

Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 1
Posty: 3431


Status: Offline

Możesz spróbować metody "na chama": klepiesz bacikiem, koń robi barana, więc znowu klepiesz bacikiem, koń zmowu odpowiada baranem i tak długo klepiesz tym baacikiem, aż koń nie zrobi po tym barana- wtedy nagradzasz. Tylko trzeba znaleźć jakąś dobrze trzymającą się w siodle osobę Puszcza oko i duzy plac Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
Post » Wysłany: Wto Sie 22, 2006 17:44 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
bajaderka-zorro » Wto Sie 22, 2006 23:06   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

bajaderka-zorro


Stajenny
Dołączył: 22 Lip 2006
Posty: 257
Skąd: Wrocław

Status: Offline

Zgadzam się z buschmenka to najlepszy sposób, też miałam ten problem kiedyś i ten sposób przyniusł efekt, jak jeźdzę na ogierze, który wiadomo, że odpowie barankiem kiedy uderzy się go w zad, to uderzam go palcatem w łopatke i też daje efekt, tyle, że nie ma baranków Puszcza oko Little demons make your eyes turn silver, you freak!
Post » Wysłany: Wto Sie 22, 2006 23:06 Zobacz profil autora PW Skype
aniadolittle » Sro Sie 23, 2006 0:19   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniadolittle

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin

Status: Offline

a moim zdaniem to bzdura,bo sa konie ktore po prostu nie zaakceptuja takiej metody Jestem skwaszony
mozna odczulic nieco konia na bata pewnie,ale walenie na zasadzie znudzi mu sie-moim zdaniem odpada:/
moze skoro ci bryka to wzmocnij lydke,czyli przyloz batem w jej miejscu albo po lopatce daj koniowi znac?
a moze masz za slabe lydki,probowalas jazdy z delikatnymi ostrogami?i czy to jest po tym jak sie kon rozluzni i odpusci czy caly czas??
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
Post » Wysłany: Sro Sie 23, 2006 0:19 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Cynamonowa_Pani » Sro Sie 23, 2006 8:39   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Cynamonowa_Pani


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 07 Maj 2006
Ostrzeżeń: 1
Posty: 186
Skąd: Sosnowiec

Status: Offline

walenie konia bez opamietania [alcatem nic nie da:/ koń tylko jeszcze bardziej się będzie denerwował, możliwe że kiedyś ktoś mu w ten sposób zrobił krzywdę i teraz koń się broni przed palcatem w galopie.
Jeśli już musisz używać palcata to rób to tak jak sugeruje aniadolittle...mocna łydka i palcat tuż za łydką, wszystko w jednym czasie, odpuść koniowi też na pysku, moze za bardzo do wstrzymujesz.
Post » Wysłany: Sro Sie 23, 2006 8:39 Zobacz profil autora PW
Qniara_92 » Sro Sie 23, 2006 10:15   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Qniara_92


Stajenny
Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 281
Skąd: Poznań

Status: Offline

Próbobalam juz chyba wszystkiego co mi tu radzicie po lopatce i za lydką tez oddaje.
Problem sie zaczął w okresie kiedy zaczal chodzic na lonzy. Z ostrogami nie probowałam ale ostetnio zauwazyłam , ze jak jezdze sama na ujezdzalni a nie w zastepie to o wiele lepiej nam idzie. Bardziej sie wtedy skupia i ładniej mi nałydkę odpowiada, ale niestety nie czesto mam okazje pojezdzic samemu.

PS. Wodzy nie mogę mu za bardzo odposcic( wiadomo ze troche trzeba)
ale jak mu dam swobodną wodze to mi chowa łeb miedzy nogi i wtedy juz wogóle nie mam szans.
Post » Wysłany: Sro Sie 23, 2006 10:15 Zobacz profil autora PW Wyślij email
marco_85 » Sro Sie 23, 2006 12:56   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

marco_85


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 01 Wrz 2005
Posty: 110


Status: Offline

Mocna łydka jak nie pomaga to strzel mu kopa a jak i to nie pomoże to palcat tuż za łydką . Nie przejmuj się że walnie barana duzo koni tak robi skup się na tym aby pomimo jego fochów uzyskać zamierzony efekt, czyli koń ma zwiększyć tempo jak to zrobi to go pochwał wtedy powinien zrozumieć o co Tobie chodzi . Czy w innych chodach masz problem z dodaniem czy tylko w galopie " Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś ".
Antoine de Saint-Exupery
" Mały książę "
Post » Wysłany: Sro Sie 23, 2006 12:56 Zobacz profil autora PW
aniadolittle » Sro Sie 23, 2006 13:12   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniadolittle

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin

Status: Offline

poza tym jest jeszcze jedno,ile ten konio ma lat?i czy to jest twoj czy stajennny-ze tak ujme?
moj kon zaden nigdy mi czegos takiego nie robil....bo uwazam ze jak kon dobrze zajezdzony i bez stresow wiekszych to dobrze rozumie sygnaly.
a co znaczy ze problemy zaczely sie jak ,jak on rozpoczal prace na lonzy?? Przewraca oczyma
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
Post » Wysłany: Sro Sie 23, 2006 13:12 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
ritka » Sro Sie 23, 2006 13:14   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

ritka

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 07 Lip 2004
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2067


Status: Offline

a pod innymi jeźdźcami tez tak robi?
Post » Wysłany: Sro Sie 23, 2006 13:14 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Qniara_92 » Sro Sie 23, 2006 14:00   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Qniara_92


Stajenny
Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 281
Skąd: Poznań

Status: Offline

problem w tym ze to nie sa baranki takie ot jak te z radosci, tylko takie solidne. Innym tez robi takie numery wiec nikt na nim nie lubi jezdzic. Jest konikiem stajennym wiec niby miewa różnych jezdzcow ale glownie ja na nim jezdze. Ma ok.9 lat i czasem chodzi na lonzy pod początkującymi(i wtedy jest duzo gleb bo czuje ze nie musi i sie jezdzców pozbywa) W innych chodach tez czasem sie ociąga ale wystarczy mocniejsza lydka i jest w porządku.
Post » Wysłany: Sro Sie 23, 2006 14:00 Zobacz profil autora PW Wyślij email
ritka » Sro Sie 23, 2006 14:20   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

ritka

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 07 Lip 2004
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2067


Status: Offline

hmm, nie mam doświadczenia z końmi rekreacyjnymi, ale z podobnymi chodzącymi skoki, ujezdzenie. (chodzi o to że one mogą rozumieć pomoce troche lepiej)
Zawsze przed brykaniem czuć, że zaraz coś będzie się działo. I zawsze kiedy czuję że coś bedzie to biore konia na mocniejszy kontakt. Staram sie jechać aktywniej, zając konia pracą. Po każdym nieposluszeństwie ukaranie łydkami/ ostrogami i dalej jazda do przodu. W końcu zrozumie że już wiecej nie ma sensu.
Post » Wysłany: Sro Sie 23, 2006 14:20 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Reno » Sro Sie 23, 2006 14:56   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Reno


Stajenny
Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 327
Skąd: Łódź

Status: Offline

Ja niestety mam tez problem z palcatem.
Rudy jest tak na niego uczulony, że trudno używać palcata nawet w kłusie. Nawet w stępie gdy tylko kątek oka dostrzeże palcat uskakuje w bok jakby chciał sie wyślizgnąć spod siodła. A wiadomo, że im wyższy chód tym większa energia i po prostu jest gorzej. Oczywiście jeżdżę z palcatem,próbuję go na niego odczulić ale to nie jest łatwe. Jednego dnia juz wydaje się, że jest ok a drugiego rozpoczyna się zabawa od początku Płacze lub jest bardzo smutny
Tyle co mi poradzono to własnie jeździć z palcatem i używać go(oczywiście nie przesadnie) aż do skutku. Mam tylko niestety wrażenie, że to strasznie długo potrwa zanim Reno przestanie traktować palcat tylko i wyłacznie jako karę.
Post » Wysłany: Sro Sie 23, 2006 14:56 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Qniara_92 » Sob Sie 26, 2006 21:04   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Qniara_92


Stajenny
Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 281
Skąd: Poznań

Status: Offline

Dziex wszystkim za pomoc. Jagbyście jeszcze na coś wpadli to piszcie.
Post » Wysłany: Sob Sie 26, 2006 21:04 Zobacz profil autora PW Wyślij email
patryska » Sob Sie 26, 2006 21:30   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

patryska


Stajenny
Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 323


Status: Offline

O a ja ostatnio znalazłam taki przypadek konia że jak trzymasz nadgarstki tak ja kubek to galopuje ładnie a jak poziomo to wolno. Hym może to też metoda. A przyzwyczajenie do bata i strach przed nim to mam taki sposób: metoda Pareliego czy jakoś tak. Weź konia na uwiąz czy coś u go obrzucaj tym uwiązem tylko rzeby był cięższy nie leciutki jak piórko. Gdy konik przestanie sie go bać bierzemy konia na znowu uwiąż znowu go chwilke "okładamy" po szyi brzych zadek nogi praktycznie wszystko i tedy wydłuzamy uwiąz bierzemy bat do ląży i spokojnie najpier konika dotykamy aż sie przyzwyczai a poźniej tą końcówka (no tą taką tekka że tak nazwe do pogania nia bo zapomniałam nazwy jak to ja) znowu"okładamy" konia aż się przyzwyczai. U mnie pomogło w wielu przypadkach
Post » Wysłany: Sob Sie 26, 2006 21:30 Zobacz profil autora PW
romina13 » Sob Sie 26, 2006 21:44   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

romina13


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 28 Kwi 2006
Posty: 133
Skąd: Angel City

Status: Offline

u nas też jest taki koń, który wolno galopuje, a wszelkie próby zmuszenia go do szybszego galopu palcatem kończą sie barankiem. dzisiaj moja koleżanka i właścicielka konisia założyła ostrogi. koniś o wiele lepiej chodził, szybciej galopował i nie robił żadnych baranków.
Post » Wysłany: Sob Sie 26, 2006 21:44 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Jazda Konna » Problem z palcatem

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum