Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| Patikonik |
» Pią Wrz 01, 2006 10:40   |


Jeździec
Dołączył: 18 Gru 2004
Posty: 1256
Status: Offline
|
Słoik musisz dostarczyc sama Wiesz duzo to wyjdzie bo musisz pokryc koszty zwiazane z łapaniem (tzn. rozbite szyby, porazenia pradem.. ) Pioruny mnie nie chca suchac za bardzo
|
» Wysłany: Pią Wrz 01, 2006 10:40
|
| woltyzerka |
» Pią Wrz 01, 2006 13:17     |

Masztalerz
Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 771
Skąd: St.Miłosna/Warszawa
Status: Offline
|
E tam, lecą na ciebie, to i słuchać się będą Tylko musisz poćwiczyć
Nie odkładaj na jutro tego co możesz zrobić pojutrze.
http://www.photoblog.pl/happypigeon
|
» Wysłany: Pią Wrz 01, 2006 13:17
|
| Italianka |
» Pią Wrz 01, 2006 13:17     |


Luzak
Dołączył: 05 Cze 2006
Pochwał: 1 Posty: 3135
Skąd: Pod pachą węża.
Status: Offline
|
Pati ale ty masz przygody:) zamawiam jednego pioruna kulistego!!
POZDRAWIAM:*
Cały wszechświat jest moją duszą.
|
» Wysłany: Pią Wrz 01, 2006 13:17
|
| amazoneczka |
» Pią Wrz 01, 2006 19:23     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 29 Mar 2006
Posty: 79
Skąd: Szczecin
Status: Offline
|
co do piorunów kulistych... mojej sąsiadce wpadł do łazienki kiedy... ona siedziała w wannie!!! Szybko wylazła z wody i jakoś udało jej się wyjść... Nie wiem jak ona to zrobiła, miała szczęście.... A ten piorun był tam jeszcze dwie godziny zanim wyleciał!!!
Nawet nie chcę myślec co by było gdyby nie wyszła...
A przerażona była jak nie wiem co! A że wcześniej ktoś u niej w rodzinie zginnął w podobnej sytuacji...
Brrr, aż mam gęsią skurkę jak o tym myślę.
Znam jeszcze kilka sytuacji z uderzeniami piorónów (np. tata stał pod jedynym drzewem na polu na którym wisiały grabie i w ostatnim momencie uciekł, a moja koleżanka oglądala burzę przez okno, kiedy piorun walnął w garaż znajdujący się niżej....) ale o tym żeby w samolot rąbnęło jeszcze nigdy nie słyszałam...
|
» Wysłany: Pią Wrz 01, 2006 19:23
|
| Siurek |
» Nie Wrz 03, 2006 1:07     |


Jeździec Doskonały
Dołączył: 22 Sty 2005
Pochwał: 2 Ostrzeżeń: 2 Posty: 4014
Skąd: mam wiedzieć?
Status: Offline
|
Jak to jest możliwe że piorun był dwie godziny w łazience?
|
» Wysłany: Nie Wrz 03, 2006 1:07
|
| carmina |
» Nie Wrz 03, 2006 10:53     |


Jeździec
Dołączył: 06 Maj 2004
Pochwał: 1 Posty: 918
Skąd: Wrocław
Status: Offline
|
bo to piorun łazienkowy, wpadł na chwilę i mu się spodobało.. postanowił tam trochę posiedzieć... ciekawe czemu wyleciał..
|
» Wysłany: Nie Wrz 03, 2006 10:53
|
| Patikonik |
» Nie Wrz 03, 2006 17:17   |


Jeździec
Dołączył: 18 Gru 2004
Posty: 1256
Status: Offline
|
No albo mnie Ja słyszałam jeszcze kilka histori, jako ze pioruny mnie lubia Jednak na całe szczescie nie mi sie przydarzyły:
1. Piorun uderzył w skrzydło samolotu i kawałek tego skrzydła po prostu odpadło Na szczescie nic sie nie stało Ta ,,przygoda" zdarzyła sie koledze mojego taty
2. Maz kuzynki pił napój w aluminiowej puszce podczas burzy (na przystanku), nagle niedaleko sie błysneło i poczuł jak przechodza po nim jakies prady od puszki okazało sie ze któras tam czesc pioruna trafiła w puszke
Te historie słyszałam od wiarygodnych osób, wiec nie mozliwe zeby były zmyslone
[ Dodano: Dzisiaj o godz. 17:46 ]
http://www.qnwortal.com/modules.php?name=News&file=article&sid=868&mode=&order=0&thold=0 Czytaliście?
|
» Wysłany: Nie Wrz 03, 2006 17:17
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum