Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| bujda |
Palce do konia... (?)
» Pon Wrz 04, 2006 13:17   |

Koniuszy
Dołączył: 06 Lis 2005
Ostrzeżeń: 1 Posty: 460
Skąd: Jaworzno
Status: Offline
|
Szukałam takiego tematu, ale nie znalazłam, więc pozwoliłam sobie założyć.
Mam ogromny problem z trzymaniem palców do konia. One mi 'same odchodzą' i nawet jak ciągle o tym myślę to problem istnieje.
I z drugiej strony jak tak się na tym skupiam na siłę to zawalam inne rzeczy (ręcę itd.), więc już sama nie wiem co zrobić. Instruktorka jest w miarę wyrozumiała i powtarza mi co 5 sekund 'palce do konia' ale ja nie mogę. Po prostu mi tak niewygodnie. Czy te palce naprawdę nie mogą odstawać? Co prawda średnio to wygląda, no ale mnie to katuje po prostu.
Czy są na to jakieś ćwiczenia? ;(
Help
Is there a soulmate for everyone..?
|
» Wysłany: Pon Wrz 04, 2006 13:17
|
| kajpoucha |
» Pon Wrz 04, 2006 13:27     |


Luzak
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 3206
Skąd: Tfu, Warszawa
Status: Offline
|
nie możesz nic robić na siłę i przy okazji skupiac sie na jenej rzeczy. gorąco polecam książkę Sally Swift na ten temat, jest wszytsko jasno opisane. palce nie powinny od konia odstawać jak antenki, łydki powinny płasko przylegac do boków konia, przez co palce same się ustawią te palce sa zalezne od ustawinia całej nogi, jesli przyklładasz łydki ŁYDKAMI ( ) to wszystko bedzie w porządku natomiast odstawiając place przykładasz piete, odstawiasz kolano od siodła... wszytsko się sypie.
a może jest w tym jakas wina siodła? no nie wiem, w każdym bądź razie przeczytaj te świetną książkę "Harmonia jeźdzca i konia" jestem pewna że rozwieje ona twoje wątpliwości, bo ja z moim "doswiadczeniem" nie pomogę
[ Dodano: Dzisiaj o godz. 13:31 ]
a sformułowanie "jest mi niewygodnie" nie powinno miec tu ogóle miejsca:P mi tez kiedyś było niewygodnie jak musiałam trzymac wodze postawioną dłonia, ale trzeba sie przyzwyczaic.
poprawa dosiadu to nie ejst tak 'hop siup' trzeba duzo treningow i cierpliwosci zeby skutkowało.
ćwiczenia? ni wiem czy sa, ale ja czesto musze robic tak ze wyciagam noge ze strzeminia, i wyprotowaną ciągnę mocno pod siebuie a nastepnie za brzuch konia. momentalnie osadza cie głębiej w siodle a rozciaga mięsnie ścięgna...
|
» Wysłany: Pon Wrz 04, 2006 13:27
|
| Dziewcze_Zlote |
» Pon Wrz 04, 2006 13:32     |


Jeździec
Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 955
Skąd: Szczecin
Status: Offline
|
Ja z moim "doswiaczeniem" tez nie bardzo pomoge... ale jak powiedziala moja poprzedniczka, moze na to miec wplyw rodzaj siodla... Ja ostatnio na kilku jezdzilam i na kazdym siedzialo sie inaczej i jednak dosiad inny... Kilka jazd w tym samym siodle i czlowiek sie przyzwyczai i poprawi swoja pozycje...
Ja jeszcze nad swoja pracuje, bo w tym siodle co jezdze siedzialam kilka razy...a za jakies mieisac znow bede miala inne... tym razem juz swoje
|
» Wysłany: Pon Wrz 04, 2006 13:32
|
| bujda |
» Pon Wrz 04, 2006 13:49     |

Koniuszy
Dołączył: 06 Lis 2005
Ostrzeżeń: 1 Posty: 460
Skąd: Jaworzno
Status: Offline
|
Hmm... ja tak mam na każdym koniu, w każdym siodle, zawsze i wszędzie. A sformułowanie, że mi jest 'niewygodnie' dotyczy tego, że naprawdę mi jest niewygodnie i czuję się niekomfortowo jak na 'chama' chcę te palce trzymać do konia.
Może ja mam krzywe nogi?
Is there a soulmate for everyone..?
|
» Wysłany: Pon Wrz 04, 2006 13:49
|
| kajpoucha |
» Pon Wrz 04, 2006 14:07     |


Luzak
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 3206
Skąd: Tfu, Warszawa
Status: Offline
|
"NA CHAMA" nie możesz tego robić, bo sie usztywnisz przy prawidłowym dosiadzie noga ama powinna ci się dobrze układac.
mnie kiedyś oduczono odstawiac palce od konia w taki sposob że załozyli mi ostrogi na delikatnego konia, i... pare rundek galopem po hali i momnet sie oduczyłam
ale to chyba nie jest najmilszy sposob dla konia, ale mimo wszytsko działa
[ Dodano: Dzisiaj o godz. 14:08 ]
chociaz nie polecam:P
|
» Wysłany: Pon Wrz 04, 2006 14:07
|
| bujda |
» Pon Wrz 04, 2006 14:31     |

Koniuszy
Dołączył: 06 Lis 2005
Ostrzeżeń: 1 Posty: 460
Skąd: Jaworzno
Status: Offline
|
Nooo z ostrogami to nie mam zamiaru jeździć  .
Is there a soulmate for everyone..?
|
» Wysłany: Pon Wrz 04, 2006 14:31
|
| Marciocha |
» Pon Wrz 04, 2006 14:52     |


Jeździec
Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 1440
Skąd: Warszawa/Falenica
Status: Offline
|
Tak,jaknapisała kajpoucha,jeżeli będziesz dociskać konia całą łydką i nogą,a nie samymi piętami,to trzymanie palców w stronę konia będzie łatwiejsze i wygodniejsze.Do tego poprostu trzeba przywyknąć-nie ma innej metody,albo się nauczysz,albo nie .
"Unieś mnie w górę,z wiatrem odpłyńmy - ptaki użyczą skrzydeł nam..."
|
» Wysłany: Pon Wrz 04, 2006 14:52
|
| Meredith |
» Pon Wrz 04, 2006 14:52     |

Dołączył: 03 Sie 2006
Posty: 14
Status: Offline
|
Ja już nie mam tego problemu. Z biegiem czasu palce są tam, gdzie być powinny
Tak jak napisała kajpoucha, musisz przyłożyć kolana do siodła, a łydki swobodnie przyłożyć do boków konia. Nie gnieć konia piętą, tylko przyciskaj łydkami w mairę potrzeby. Ja osobiście bardziej obciążam zewnętrzne strony stopy i nogi się jakby 'przekręcaja' na prawidłową pozycję, ale czasem po dłuższej jeździe mogą zacząć boleć kostki.
Ćwicz w terenie, wtedy możesz swobodnie ćwiczyć swój dosiad, albo na lonży (mitem jest to, że zarezerwowana jest tylko dla początkujących).
Powodzenia!!
|
» Wysłany: Pon Wrz 04, 2006 14:52
|
| BlueHorse |
» Pon Wrz 04, 2006 14:56     |


Jeździec
Dołączył: 07 Sty 2006
Posty: 956
Skąd: Gdynia ;)
Status: Offline
|
Jaaaa... hmmm... NIEWYGODNIE to mi nie jest na szczescie czasem zdarza sie, ze palce odejda mi troszkę mocniej ale ogólnie osobiście nie mam z tym wiekszego problemu ale to dzięki moj byłej trenerce... Truła truła i tak mi do dzis zostało =)
Po prostu niektórzy czasem dłużej muszą sie dłuzej odzwyczajac od staryh nawyków, a nielktórzy krócej a niektórzy wogóle Na pewno niedługo sie oduczysz tego nawyku
blue world...
and everything is blue...
|
» Wysłany: Pon Wrz 04, 2006 14:56
|
| woltyzerka |
» Pon Wrz 04, 2006 16:49     |

Masztalerz
Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 771
Skąd: St.Miłosna/Warszawa
Status: Offline
|
Mi zawsze jest łatwej trzymać palce do konia kiedy mam trójkątne podkładki. Grubsza część podkładki jest do konia, więc stopy zjeżdżają na brzegi strzemienia. W takim układzie bardziej jest obciążona zewnętrzna strona stopy i tym samym palce skręcają do konia.
Na początku bolą od tego kostki i boku stóp, ale z czasem pozycja się wyrabia i jest wygodnie.
Niestety nic nie jest tak ,,hop siup''. Trzeba ćwiczyć, ćwiczyć i ćwiczyć. Choćby kosztem pewnej niewygody. Jak nie da się inaczej skręcaj te stopy ,,na chama''. Jak pojeździsz w różnych chodach bez strzemion może być ci łatwiej skręcić stopy /bo bez strzemion mocniej obejmuje się konia nogami i pakuje palce ,,pod'' niego, a przynajmniej ja tak robie./
Nie odkładaj na jutro tego co możesz zrobić pojutrze.
http://www.photoblog.pl/happypigeon
|
» Wysłany: Pon Wrz 04, 2006 16:49
|
| bujda |
» Pon Wrz 04, 2006 18:05     |

Koniuszy
Dołączył: 06 Lis 2005
Ostrzeżeń: 1 Posty: 460
Skąd: Jaworzno
Status: Offline
|
A właśnie.. zapomniałam napisać. Jak jeżdżę na oklep albo bez strzemion to jest lepiej... Może ja jakoś w strzemionach te nogi koślawo trzymam?
Is there a soulmate for everyone..?
|
» Wysłany: Pon Wrz 04, 2006 18:05
|
| heroin |
» Pon Wrz 04, 2006 18:46     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 07 Sie 2006
Posty: 69
Status: Offline
|
to sie da wypracowac, nie chodzi przeciez o zmiane pozycji na sile...na razie musisz sie pilnowac i skoncentrowac sie na przylegajacej lydce a palce z czasem same sie ustawia.
odwróćcie tabele, Haimon na czele
|
» Wysłany: Pon Wrz 04, 2006 18:46
|
| kajpoucha |
» Pon Wrz 04, 2006 19:27     |


Luzak
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 3206
Skąd: Tfu, Warszawa
Status: Offline
|
ja tez bez strzemion dosiad mam o wiele lepszy, poprostu nie mam oparcia w strrzemionach ale wraz z trenerką walczyly
|
» Wysłany: Pon Wrz 04, 2006 19:27
|
| woltyzerka |
» Pon Wrz 04, 2006 21:56     |

Masztalerz
Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 771
Skąd: St.Miłosna/Warszawa
Status: Offline
|
Bo jak się jeździ w strzemionach za bardzo się polega na ich podparciu. Zauważ że łatwiej utrzymać równowagę na zakrętach w strzemionach niż bez. To dlatego, że bez obejmujesz konia nogami, trzymasz się go całą ich powierzchnią. A w strzemionach opierasz większość ciężaru na strzemieniu, nogę masz bardziej zgiętą i trudniej konia ,,objąć''. Więc twoja noga idzie na łatwiznę /co nie znaczy że ty to robisz/ wywalając palce na zewnątrz, bo w ten sposób mocniej się opierasz na palcach i łatwiej ci trzymać równowagę.
Nie odkładaj na jutro tego co możesz zrobić pojutrze.
http://www.photoblog.pl/happypigeon
|
» Wysłany: Pon Wrz 04, 2006 21:56
|
| Cynamonowa_Pani |
» Pon Wrz 04, 2006 21:57     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 07 Maj 2006
Ostrzeżeń: 1 Posty: 186
Skąd: Sosnowiec
Status: Offline
|
Czyli w zasadzie musisz wszystko sprowadzić póki co do tego zeby kolano trzymać przy siodle, wtedy łydka automatycznie przylega do boku konia, a i palce prawidłowo się ustawiają, bo kiedy masz palce na zewnątrz, kolana odchodzą Ci od siodła...
pomyśl sobie że masz na sobie krótką spódniczkę i musisz złaczyć kolana żeby nic nie było widać ...
|
» Wysłany: Pon Wrz 04, 2006 21:57
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum