| wini | problem z siodlem
» Nie Wrz 17, 2006 23:38 |
|---|---|
|
Stajenny Dołączył: 17 Maj 2006 Posty: 310 Skąd: Malaga-Hiszpania ;) Status: Offline |
wlasnie tak zwie sie moj problem... posiadam konia 11 lat po przezyciach ( juz jest lepiej z psychika), ogolnie rzecz biorac od dwoch miesiecy (wiec odkad ja mam) tylko i wylacznie pracuje z nia z ziemi, czyli lonza, spacery w terenie troche zabaw parelliego. Hierarhia miedzy nami jest raczej jasno ustawiona i nie mam z nia zadnych problemow poza jednym: jak mam zamiar ja loznowac w siodle (od jakis dwoch dni to robie bo chcialabym ja spowrotem przyzwyczaic do pracy pod siodlem) i w oglowiu ,to z zalozeniem oglowia nie mam juz wiekszych problemow ale jak chce zalozyc siodlo to glupieje!!! tak glupieje ze dzisiaj prawie zerwala mi sie z uwiazu... Dodam ze przez poltora roku nikt na niej nie jezdzil ale to chyba nie znaczy ze tak glupieje przy siodlaniu.... Rece mi opadaja...poprostu nie wiem co mam zrobic... jak juz zaloze siodlo to przy samym zapinaniu( nie mowie o dociaganiu) popregu to mnie gryzie...Probowalam dzisiaj motody Montego Robertsa i w sumie wszystko szlo jak bylo napisane w ksiazce: podeszla do mnie wachala sprzet ,jednak jak tylko podnioslam siodlo z ziemi to na tym malym wybiegu to mi takim klusem leciala ze tylko kurz sie unosil... blagam pomozcie mi....sama juz nie wiem co robic??!?!?!?!?!?!?!? Nikt nie kupuje konia z masci, ale z cnoty... http://www.qnwortal.com/forum,temat,10856 - moja silezja |
|
|
|
| wini |
» Pon Wrz 18, 2006 16:14 |
|---|---|
|
Stajenny Dołączył: 17 Maj 2006 Posty: 310 Skąd: Malaga-Hiszpania ;) Status: Offline |
hmm no coz...sprobuje polazowac ja w pasie...choc z pasem juz lazowalam i nie bylo problemu!!! problem zaczyna sie wtedy gdy podnosze siodlo na wysokosc grzbietu zeby je zalozyc...wpada w taki strach ze na uwiazie o ok 70cm mi klusuje(przywiazana do sciany)!! nie wiem...jak na niej mialam "jazde probna" i ja siodlalam nie bylo problemu...albo go nie widzialam... a tak poza tym to ona jest czesto przy siodlaniu innych zaprzyjaznionych koni i nic jej nie jest ale jak ma sama byc siodlana to katastrofa a co jak pas nie pomoze??tzn co mam zrobic?? Nikt nie kupuje konia z masci, ale z cnoty... http://www.qnwortal.com/forum,temat,10856 - moja silezja |
|
|
|
» Forum
» Jazda Konna
» problem z siodlem
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum



