Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| shagia |
Steve Irwin
» Sro Wrz 20, 2006 21:28   |

Koniuszy
Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 405
Skąd: Gdańsk
Status: Offline
|
elo pewnie wiekszośc z was znała słynnego łowce krokodyli z animal planet który robił naprawde brawurowe rzeczy niekiedy, jego programy cieszyły sie wielką popularnością. Otóż dowiedziałam sie iż Steve zmarł 4 września w wieku 44 lat po "pobiciu" przez płaszczke kolcem ogonowym. Płaszka "pobiła"Go skutecznie. Zostawił żonę i sunka
Musze powiedzieć ,że smutno mi sie zrobiło jak sie dowiedziałam, w końcu zrobił bardzo wiele dla Australijskich zwierzat.
|
» Wysłany: Sro Wrz 20, 2006 21:28
|
| ritka |
» Sro Wrz 20, 2006 21:39     |


Szwoleżer
Dołączył: 07 Lip 2004
Ostrzeżeń: 1 Posty: 2067
Status: Offline
|
masz niepelne informacje. Zostawił żone, córke i syna. A zmarł na skutek ukłucia kolcem ogończy. Bardzo mi żal, bo ten człowiek zrobił naprawde dużo dal zwierząt, a z drugiej strony - igrał. No i sie niestety doigrał
|
» Wysłany: Sro Wrz 20, 2006 21:39
|
| Siurek |
» Sro Wrz 20, 2006 22:09     |


Jeździec Doskonały
Dołączył: 22 Sty 2005
Pochwał: 2 Ostrzeżeń: 2 Posty: 4014
Skąd: mam wiedzieć?
Status: Offline
|
No. Był to naprawdę cudowny człowiek. Gdyby tylko się na tą płaszczkę nie żucał tylko złapał normalnie to by mu sę nic nie stało, ale ukuła go w okolice serca i to dlatego.
[']
|
» Wysłany: Sro Wrz 20, 2006 22:09
|
| Mozambik |
» Czw Wrz 21, 2006 12:27     |

Koniuszy
Dołączył: 21 Wrz 2004
Posty: 552
Status: Offline
|
nie taki w koncu cudowny,
pasjonat , miłosnik i popularyzator na pewno
przy tymwiekszy szołmen niz naukowiec, i wiekszy pajac telewizyjny niz edukator
miał kilka powaznych spraw wytoczonych mu przez towarzystwa obrony zwierząt ,( zarzucano mu prawie znęcanie sie nad zwierzętami do celów programów telewizyjnych ) oraz przez sądy zajmujące sie prawami dzieci ( za to jak narazał swoje własne dziecko "pod kamere" powienien pójśc siedzieć )
siurek : a dlaczego zakładasz ze spokojnie miałby ją łapać ? jakie miał do tego prawo ?
sytuacja wyglądała tak ze prawdopodobnie tylko ja dotknął przepływając nad nią , ona poczuła sie zagrożona i zaatakowała - całkowiecie naturalnie
|
» Wysłany: Czw Wrz 21, 2006 12:27
|
| Siurek |
» Czw Wrz 21, 2006 14:59     |


Jeździec Doskonały
Dołączył: 22 Sty 2005
Pochwał: 2 Ostrzeżeń: 2 Posty: 4014
Skąd: mam wiedzieć?
Status: Offline
|
Nie no bo słyszałam w jakimś programie czy gdzieś że ją załapał najprawdopodobniej tak jak łapał inne zwierzęta (tzn. krokodyle) czyli po rpostu się na nią rzucił.
Bo zazwyczaj płaszczki atakują jak są przysypane piaskiem na plaży lub w wodzie i nikt ich nie zauważy. Ktoś na nią nadepnie i ona wbije się w nogę.
Ale żeby wbila się w serce musiał ją albo jak sugerujesz nad nią przepłynąc albo po prostu chcieć ją załapać jak krokodyla.
|
» Wysłany: Czw Wrz 21, 2006 14:59
|
| Mozambik |
» Czw Wrz 21, 2006 15:31     |

Koniuszy
Dołączył: 21 Wrz 2004
Posty: 552
Status: Offline
|
CNN podalo ze przepływal nad nią i przypadkowo dotknął . Wystarczyło .
|
» Wysłany: Czw Wrz 21, 2006 15:31
|
| Siurek |
» Czw Wrz 21, 2006 15:34     |


Jeździec Doskonały
Dołączył: 22 Sty 2005
Pochwał: 2 Ostrzeżeń: 2 Posty: 4014
Skąd: mam wiedzieć?
Status: Offline
|
Aha. no to zmienia postać rzeczy. Nie wiedziałam o tym.
|
» Wysłany: Czw Wrz 21, 2006 15:34
|
| Zairka |
» Czw Wrz 21, 2006 15:40     |

Stajenny
Dołączył: 22 Sty 2005
Posty: 211
Skąd: Wrocek city!
Status: Offline
|
ja wam powiem jedno zawsze go podziwialam za odwage ale tam jak mowi mozambik nie zawsze popieralam to jak dla tv traktowal zwierzeta.. mimo wszytsko niech spoczywa w spokoju [*]
"Włozyles Panie moja grzywe w rece czlowieka... spraw prosze zeby zawsze byla jego najdrozszym darem" Mahomet
|
» Wysłany: Czw Wrz 21, 2006 15:40
|
| Montusia |
» Czw Wrz 21, 2006 16:00     |

Masztalerz
Dołączył: 05 Cze 2006
Ostrzeżeń: 1 Posty: 676
Status: Offline
|
to smutne co się stało. Ale przy tak nieezpiecznej pracy zawsze jest jakieś ryzyko...
Ostatnio zmieniony przez Montusia dnia Czw Wrz 21, 2006 16:01, w całości zmieniany 1 raz
|
» Wysłany: Czw Wrz 21, 2006 16:00
|
| BlueHorse |
» Czw Wrz 21, 2006 16:00     |


Jeździec
Dołączył: 07 Sty 2006
Posty: 956
Skąd: Gdynia ;)
Status: Offline
|
A mnie denerwował właśnie tym rzucaniem sie na zwierzęta... i to jeszcze GADY za którymi nie przepadam
Podobał mi sie na poczatku bo był smieszny i fajnie z żonka prowadził te programy potem zaczeło sie własnie robić z tego za duże "show" i przestałam sie tym interesowac...
No ale nie wazne jaki był i co robił nikt nie zasluguje na smierć...
zmieniłam płazy na gady... przepraszam za pomyłkę bo nie chodziło mi o żabki
Ostatnio zmieniony przez BlueHorse dnia Czw Wrz 21, 2006 23:28, w całości zmieniany 1 raz
blue world...
and everything is blue...
|
» Wysłany: Czw Wrz 21, 2006 16:00
|
| Zairka |
» Czw Wrz 21, 2006 17:09     |

Stajenny
Dołączył: 22 Sty 2005
Posty: 211
Skąd: Wrocek city!
Status: Offline
|
plazy? nie przypominam sobie zeby zucal sie np na zaby raczej na gady jak krokodyle itd:)
Ja kocham Gady mam legwana zielonego w domu:)
"Włozyles Panie moja grzywe w rece czlowieka... spraw prosze zeby zawsze byla jego najdrozszym darem" Mahomet
|
» Wysłany: Czw Wrz 21, 2006 17:09
|
| Montusia |
» Czw Wrz 21, 2006 17:45     |

Masztalerz
Dołączył: 05 Cze 2006
Ostrzeżeń: 1 Posty: 676
Status: Offline
|
ja też kocham gady Zairka, ale konie bardziej niestety nie mam żadnego w domu. Mnie troszke dnerwowal jego "sposob bycia" ale mimo wszystko bardzo mi żal że tak zginal i tak mlodo...
|
» Wysłany: Czw Wrz 21, 2006 17:45
|
| shagia |
» Czw Wrz 21, 2006 21:13     |

Koniuszy
Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 405
Skąd: Gdańsk
Status: Offline
|
on wiele zrobił ,żeby ratować dzikie zwierzęta a to że sie do nich zbliżał nic im nie robiło (tak w koncu uznali sędziowie) sami przyznajcie ,że żeby zobaczyc zwierzaka z bliska to trzeba do niego podejsc. to co robił było niebezpieczne ale całe nasze zycie jest niebezpieczne i to czasmi o wiele bardziej niz wąż czy pająk.....
|
» Wysłany: Czw Wrz 21, 2006 21:13
|
| Mozambik |
» Pią Wrz 22, 2006 9:16     |

Koniuszy
Dołączył: 21 Wrz 2004
Posty: 552
Status: Offline
|
shagia , chodzi o to ze on nie tylko "sie zblizał' ale fundował im taką dawke stresu fizycznego i psychicznego , ze rzczywiscie chyba tylko krokodyle moga to znieśc bez szwanku dla zdrowia
poprzyglądaj sie dokłądnie jego metodom
|
» Wysłany: Pią Wrz 22, 2006 9:16
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum