Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Czerwiec 2019

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 1144 Opinie: 3




Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092


» Forum koniarzy » Zdrowie koni » spacery na smyczy


Napisz nowy temat
esef spacery na smyczy » Czw Wrz 21, 2006 9:12   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

esef


Koniuszy
Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 505
Skąd: Wrocław

Status: Offline


Z tego co czytam na forum to wielu z was "wyprowadza" konie na spacery " w ręku". Moglibyście mi napisać jak to sie odbywa? Bierzecie konia na uwiąz? Lonżę? Gdzie idziecie? Rozumiem że gdzieś na otwarty teren. Tylko stępa czy dajecie im się trochę wybiegać? Czy to bezpieczne?
Ja swojego raz oprowadziłam wkoło gospodarstwa na uwiązie, ale nie było to fajne. On był zainteresowany głównie jedzeniem a jak juz szedł to parł do przodu jak głupi Neutralny
Post » Wysłany: Czw Wrz 21, 2006 9:12 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
druhna » Czw Wrz 21, 2006 9:29   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

druhna


Redakcja
Dołączył: 20 Lut 2005
Pochwał: 1
Posty: 529
Skąd: Jastrzębie Zdrój

Status: Offline

Wyprowadzam konia zazwyczaj na lonzy, staram sie go brac do lasku lub na łake, robimy co jakis czas postoje na trawe.
Czy jest to bezpieczne?
To wszystko zalezy od tego gdzie sie udacie, musisz miec oczy wokol głowy, obserwowac bacznie co sie dzieje, byc przygotowana na wszystko. Wiadomo ze niebezpiecznie jest po drodze, wiadomo ze niebezpiecznie jest z bardzo płochliwym koniem gdyz w sytuacji zagrozenia moze ci sie wyrwac, wtedy przydatniejsza jest lonza zamiast uwiazu.
Staraj sie przygotowac swojego konia stopniowo do spacerow. Wiadomo ze bedzie on zaineresowany trawa, pozwalaj mu pogrysc, ale wymuszaj tez na nim ruch.
Z czasem spacery staja sie codzinnosci, biore konia, idziemy na łake, siadam w trawie i obseruje jak sie pasie. Pozniej spacerujemy po lesie. To bardzo milo spedzony czas, sam na sam ze zwierzeciem, w ciszy na łonie natury.
Post » Wysłany: Czw Wrz 21, 2006 9:29 Zobacz profil autora PW
Montusia » Czw Wrz 21, 2006 9:34   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Montusia


Masztalerz
Dołączył: 05 Cze 2006
Ostrzeżeń: 1
Posty: 676


Status: Offline

ja czasami biore któregoś konia "na trawke" .Na uwiązie, czy na lonży?- zalezy też którego Uśmiechnięty jak jakiegoś spokojnego do którego mam zaufanie to na uwiązie, a jak nie to na lonży. Nie wiem czy to jest jakaś różnica, ale ja tak robie. Zwykle wychodze na ok 20 min i tylko na stępa. To normalne, że jest zainteresowany głównie trawą i j edzeniem. a czy bezpieczne, to też zależy od miejsca które wybierzesz na spacer. Najlepiej gdzieś zdala od ulicy, spokojnie tak aby nie miał czego zabardzo się spłoszyć. I nie denerwuj sie w końcu to ma służyc wzajemnej "integracji" więc wszystko na spokojnie... Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Czw Wrz 21, 2006 9:34 Zobacz profil autora PW
Yadhira » Czw Wrz 21, 2006 9:34   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Yadhira


Moderator
Dołączył: 24 Lip 2005
Pochwał: 1
Posty: 1189


Status: Offline

Zgadzam się z druhna. Koń długo nie wypuszczany albo wyjątkowo pazerny na trawę może do niej pogalopować a Ty za nim. Puszcza oko
A tak na serio - ja Salutka wyprowadzałam na kantarze i uwiązie, zazwyczaj pod wieczór, po wszystkich jego jazdach a przed jedzonkiem. Teren byl rozległy, więc spacer zajmwoal do godizny czasu. Najpierw rzucał sie na trawę, nie mogl przezyc jak mu zdziebełko uciekło. Puszcza oko
Potem trochę nauczyłam go savoir-vivre'u - na nacisk na kantarze podnosił łeb iszliśmy dalej. moje zatrzymanie - wcinamy trawkę. Ale to mądra bestia jest, to i załapał szybko. Uśmiechnięty
I to był spacerek w stępie, chyba ze jakiś duch sie pojawił i trzeba było uciekac Puszcza oko
3 barrels, 2 hearts, 1 passion
Post » Wysłany: Czw Wrz 21, 2006 9:34 Zobacz profil autora PW
southpark » Czw Wrz 21, 2006 9:39   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

southpark

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 20 Kwi 2006
Posty: 905
Skąd: Gniewkówiec

Status: Offline

najlepiej moim zdaniem na takie spacery w ręku nalezy wybierac sie w dwie osoby i konik, bo jesli coś sie stanie (np. koń ucieknie) to łatwiej złapać go z druga osobą.ja juz miałam taki przypadek ze koń mi zwiał i musiałam dzwonić po tate Zakłopotany

Chodzę ze swoim po okolicy, wokół domu- to zalezy od sytuacji.Jeszcze kilka miesięcy i moja kobyłka nie bedzie chciała się ruszać- jest źrebna a jak wiadomo pod koniec ciąży klaczom nie chce się ruszać i bedę musiała ją często wyprowadzać na spacerki.....Myślę że konie bardzo lubia wycieczki do lasu- jest cisza, spokój itp.
ja mam daleko do lasu, ale mam wiele tereników blisko domu.
Ja przeważnie biorę konika na lonżę.Zapewniam jej wtedy trochę kłusa- na lonży i w ręku, ale przeważa stęp.
Myślę że jest to bezpieczne tylko wtedy gdy panujemy nad sytuacją, konik jest spokojny i gdy myślimy co robimy.
Post » Wysłany: Czw Wrz 21, 2006 9:39 Zobacz profil autora PW
Isabelle » Czw Wrz 21, 2006 9:40   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Isabelle



Dołączył: 14 Wrz 2006
Ostrzeżeń: 2
Posty: 46


Status: Offline

Dobrze by było jakby kto,-jak napisała Needle t temacie ,,konie arabskie" -Że,,niedługo konie będą chodzić na złotych kantarkach na smyczy" Powinni coś takiego wymyślić! Byloby łatwiej i elegancko... DuMondeDuChevalArabe
Post » Wysłany: Czw Wrz 21, 2006 9:40 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Montusia » Czw Wrz 21, 2006 9:55   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Montusia


Masztalerz
Dołączył: 05 Cze 2006
Ostrzeżeń: 1
Posty: 676


Status: Offline

hm... po co na smyczy " końską "smycza" jest uwiąz lunb lonża. Ja jeszcze radzę wyprowadzać w rękawiczkach i pod żadnym pozorem nie owijać uwiązu lub lonzy dookoła ręki...
Post » Wysłany: Czw Wrz 21, 2006 9:55 Zobacz profil autora PW
esef » Czw Wrz 21, 2006 10:17   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

esef


Koniuszy
Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 505
Skąd: Wrocław

Status: Offline

no nic, to dzis próbujemy Uśmiechnięty Musimy sobie znaleźć nową trasę na tereny więc myslę że taki spacer będzie ku temu dobrą okazją Uśmiechnięty
Jakby mi się jeszcze udało wyprowadzać na raz konia i psa to już wogole byloby super, dwie pieczenie przy jednym ogniu Śmieje się
Post » Wysłany: Czw Wrz 21, 2006 10:17 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Montusia » Czw Wrz 21, 2006 10:45   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Montusia


Masztalerz
Dołączył: 05 Cze 2006
Ostrzeżeń: 1
Posty: 676


Status: Offline

to powodzenia i miłego spacerku Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Czw Wrz 21, 2006 10:45 Zobacz profil autora PW
przeswit spacer » Czw Wrz 21, 2006 12:11   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

przeswit


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 02 Lip 2006
Ostrzeżeń: 1
Posty: 109
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Witam w moim przypadku spacery z koniem to cos normalnego jak z psem, złośliwcy twierdza ze kupiłem sobie psa, bo zamiast na nim jeździć to chodzę na spacery po polach i lasach a nawet i drogach – pobocze. Moja heksa tak do tych spacerów się przyzwyczaiła ze jak mnie widziała ze idę na pole bez niej to mało, co ogrodzenia nie rozwaliła, nawet po przerwie sporej nie chodzenia wybrałem się beż niej na taki spacerek z pieskami jak to zobaczyła to ze złości dołączyła do mnie przeskakując 150cm ogrodzenie, (mowie ze nie jest nauczona skakania). Na takich spacerach od młodych lat chodziła bez uwięzi, po prostu miała tylko kantar a ja trzymałem zwiniętą lonże, która w drodze powrotnej jej zakładałem, ona najpierw się wyganiała, czyli 100m do przodu i z powrotem do mnie i tak w kółko, później szła spokojnie zajadając sobie trawę na poboczach itp. Ja na nią nie zwracałem uwagi szedłem dalej to ona mnie pilnowała podnosząc łep gdzie ja jestem a jak byłem dalej od niej to dobiegała. Spaceruje z nią po polach i lasach nie boi się zwierzyny, razem zemną idą i psy no, bo jak to żeby one w domu zostały to nie możliwe hehe. Lubię takie spacerowanie ono niesamowicie rozpręża a i jest pożyteczne, bo i czasami jak pogoda dopisuje to zabieram książkę, takich terenów dzikich gdzie jest świetna trawa jest pełno wiec zawsze cos sobie znajdzie nawet źdźbła zboża sobie zajada, dlatego tak te spacery lubi.
Post » Wysłany: Czw Wrz 21, 2006 12:11 Zobacz profil autora PW Wyślij email
esef » Czw Wrz 21, 2006 18:48   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

esef


Koniuszy
Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 505
Skąd: Wrocław

Status: Offline

Byliśmy Uśmiechnięty i było suuuuuuper!!
Z początku cezar troche nie wiedział o co chodzi. Stwierdził że trawa tuz przy naszej bramie jest wystarczająco dobra i dalej nie musimy iść. Ale po krótkim odcinku szarpaniny zorientował się, że tam gdzie go prowadzę trawa jest o wiele lepsza i od tej pory na jego pysiu malowało się błogie zadowolenie Uśmiechnięty No i spacerowaliśmy sobie z zgodzie i harmonii na luźnej "smyczy". Na łące trochę sobie zakłusowaliśmy na lożny, a jak już byliśmy na drodze do domu to cezar stwierdził że to ostatnia szansa na galop i brykanie Neutralny Na szczęście było na tyle miejsca żeby zrobił koło na lonży. Ogólnie mi się bardzo podobało a koniowi myślę że jeszcze bardziej!! To naprawdę super sprawa i nie mogę się doczekać aż pójdziemy znowu!!!
Post » Wysłany: Czw Wrz 21, 2006 18:48 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Dziewcze_Zlote » Czw Wrz 21, 2006 19:01   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dziewcze_Zlote

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 957
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Jak ja pierwszy raz wubrałam się na taki spacer z koniem to też czułam się niesamowicie pozytywnie i czekałam na kolejny. Konio też! Mój nie sprawia żadnych problemów na takim spacerze, ruch uliczny ma za nim i inne rzeczy ruszające się mniej lub bardziej także. Powoli zastanawiam zastanawiam się nad tym, czy by go nie puścić w miejscu docelowym , czyli np. łące? Mamy taką jedną fajną 15 minut stepem od stajni. I jest też tam malutki lasek. W sam raz na spacer. Ostatnio tak polubiłam to spacerowanie (oboje polubiliśmy), że przez chyba 6 dni dałam konisiowi wolne od jazdy. Ale dużo spacerowaliśmy i kłusowaliśmy -,pozatym non top padoki...
Post » Wysłany: Czw Wrz 21, 2006 19:01 Zobacz profil autora PW
esef » Czw Wrz 21, 2006 19:07   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

esef


Koniuszy
Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 505
Skąd: Wrocław

Status: Offline

no ja właśnie jestem chora i jazdy mnie męczą strasznie Smutny Więc konio ma wolne pare dni. CO prawda cały dzień stoi na padoku więc może biegać i brykać ale taki spacer to dobra rzecz. Raz że się porusza a dwa zwiedziliśmy z ziemi nowy teren i bez strachu pojedziemy tam teraz w siodle.
Tylko jednej rzeczy nie mgoę przezyć - że zapomniałam zabrać aparatu!!!!
Post » Wysłany: Czw Wrz 21, 2006 19:07 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Dziewcze_Zlote » Czw Wrz 21, 2006 19:12   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dziewcze_Zlote

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 957
Skąd: Szczecin

Status: Offline

A ja nie mogę przeżyć, że go NIE MAM!!! Także esef... masz mniejsze powody do rozpaczy Uśmiechnięty następnym razem się pochwalisz Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Czw Wrz 21, 2006 19:12 Zobacz profil autora PW
natalia_gluszek » Czw Wrz 21, 2006 20:30   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

natalia_gluszek


Koniuszy
Dołączył: 21 Sie 2006
Posty: 643
Skąd: Legionowo

Status: Offline


Ja b.Często chodze na spacery z moim koniem zazwyczaj na uwiązie ale zdarza się też na lonży - w sumie dobra rzecz taka wspólna wycieczka lepiej się poznajecie etc Puszcza oko popieram ;]

Pozdrowienia :*
drink me, make me feel real.
zapraszam: http://syn777.deviantart.com
Post » Wysłany: Czw Wrz 21, 2006 20:30 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Zdrowie koni » spacery na smyczy

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum