| Pasja |
» Sro Wrz 27, 2006 9:46 |
|---|---|
|
Masztalerz Dołączył: 24 Lis 2005 Posty: 708 Status: Offline |
Tak, tylko też jest kwestia kasy. Ile to osób już mi mówiło, że biorą kowala, który mniej bieże, bo się bardziej opłaca, a gdy mówię im, żeby spojrzeli na kopyta i się zastanowili, czy się naprawdę opłaca (krzywe strzałki, kopyta zdeformowane[robią sie spłaszczenia i wykręcają się], podeszwa powinna być równa, a wygląda jakby ktoś po prostu kilka razy przejechał nożem, tak od niechcenia, nie mówiąc już o podkuwaniu, gdzie wygląda to jeszcze gorzej). A to, że jeśli się źle zrobi kopyta to po pewnym czasie odbije się to na całym koniu, może nawet dojść do trwałych zniekształceń kończyn i innych chorób. Tylko jakoś to do nich nie dociera. Moim zdaniem trzeba naprawdę kochać konie, żeby je mieć. Jeśli kogoś nie stać na dobrego kowala, to niech nie trzyma kilku koni tylko jednego. Nie można na tym oszczędzać. Niestety to drogie hobby!!! www.ikkiz.glt.pl |
|
|
|
» Forum
» Zdrowie koni
» Kowal-nasz przyjaciel?
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum


