Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Pogaduszki » gdzie jest granica zdrady,dobrego smaku?


Napisz nowy temat
_Mada_ gdzie jest granica zdrady,dobrego smaku? » Pią Wrz 29, 2006 21:28   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

_Mada_



Dołączył: 02 Mar 2006
Posty: 27


Status: Offline

Witam!
Moze to nie jest odpowiednie forum na takie zagadnienia, no ale skoro "pogaduszki o wszystkim.." to niech bedzie:). Chciałabym poznac Wasze opinie na temat: co jest dopuszczalne w związku. Co jest zdradą, a co tylko zachowaniem w złym guście. Np czy pójście chłopaka z kolega do kolezanki na noc(spotaknie) jest ok?A jesli nie,czy jest skrzywdzeniem, czy pozostawia jedynie niesmak..Albo wyjazd gdzies bez partnerki ze znajomymi(chłopakami i dziewczynami)?Impreza bez partnerki?Przytulanie na powitanie z koleżanką?Taniec tzw. przytulany?Spotaknie w dzien sam na sam z koleżanka w domu?
Podałam kilka takich sytuacji które dla jednych sa niewybaczalne (mimo tego że to tylko koleżanka) , a dla innych normalne. Czekam na Wasze wypowiedzi w tej kwestii. Pozdrawiam wszystkich:)
Post » Wysłany: Pią Wrz 29, 2006 21:28 Zobacz profil autora PW
buschmenka » Pią Wrz 29, 2006 22:04   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

buschmenka

Luzak

Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 1
Posty: 3431


Status: Offline

Od razu uprzedzam, że na randkach i "chodzeniu ze sobą" znam się tak, jak świnia na gwiazdach, więc kompletnie możesz się mną nie interesować.

Uważam, że wszystkie twoje pytania to rzecz względa- na ile mamy do siebie szacunku, jaka jest ta druga osoba- czy można ją obdarzyć zaufaniem? No i jak się ma ta głupia małpa- zazdrość? Cool
Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
Post » Wysłany: Pią Wrz 29, 2006 22:04 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Fryzyjka » Sob Wrz 30, 2006 0:48   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Fryzyjka


Stajenny
Dołączył: 29 Sie 2005
Ostrzeżeń: 1
Posty: 234


Status: Offline

Cytat
Albo wyjazd gdzies bez partnerki ze znajomymi(chłopakami i dziewczynami)?Impreza bez partnerki?Przytulanie na powitanie z koleżanką? Spotaknie w dzien sam na sam z koleżanka w domu?


Gdyby mi chłopak tego zabraniał, to byśmy chyba długo ze sobą nie pobyli. Sama też nie robię o to pretensji. Ja mam kumpla, z któym jeździmy na rowerach krótsze lub dłuższe dystanse, jeździmy razem do koni, wybieramy sie w tereny tylko we dwoje Puszcza oko. Mam tez kumpla, z którym muszę od czasu do czasu porozmawiać dłuuugo i w cztery oczy. I co? Miałabym z tym wszystkim skończyć, bo mój chłopak mi nie pozwala? A w życiu! Jak się sobie nie ufa, to lepiej może w ogóle dać spokój. A przykleić się jedno do drugiego, ciągać wzajemnie i nie móc ruszyć nigdzie samemu - o nie. Muszę mieć trochę swobody, trochę siebie dla siebie i nie moge zabronic tego drugiej osobie. Pisząc "swoboda" nie mysle oczywiście o "skoku w bok" i "róbta se co chceta, mnie to nie obchodzi" Puszcza oko

Taniec przytulany może nie... Puszcza oko ale taniec ogólnie ok.
Post » Wysłany: Sob Wrz 30, 2006 0:48 Zobacz profil autora PW
oleczka17 » Sob Wrz 30, 2006 10:23   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

oleczka17

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 24 Kwi 2006
Posty: 942


Status: Offline

Ale to nie jest tak jak piszesz Fryzyjko.Ja mialam taka sytuację:jezdze z kumplami w teren co tydzien i jeden z nich mi sie podobal dodam ze starszy ode mnie.On niesety mial i ma dziewczyne, ktora ma do niego zaufanie, pozwala mu ze mna jezdzic.No ale tak sie stało ze pomimoo iz ja bardzo bardzo kocha zdradzil ja ze mna.....i co teraz??dyskomfort zarówno dla mnie jak i dla niego.A ona??No cóz o niczym nie wie.My nadal się spotykamy i dobrze razem bawimy i moze nie powinnam na to pozwalac ale sami wiecie ze jak dziewczynajest zakochana to nic do niej nie dociera i tak jest tez ze mna.Powoli staram sie wyprostowywac ta niezreczna sytuacje ale jemu sie nie spieszy.....ehhhh.No i co nadal twierdzisz Fryzyjko że do partnera trzeba miec bezgraniczne zaufanie??Bo po tym co ja przyzylam nie potrafilabym zaufac w 100% facetowi.A dodam ze ta zdrada to n ie było jakies głupie trzymanie sie za raczki czy cuś w tym stylu....Głupia sytuacja rodem z jakiejs telenoweli ale rzeczywista...
Post » Wysłany: Sob Wrz 30, 2006 10:23 Zobacz profil autora PW
Italianka » Sob Wrz 30, 2006 12:15   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Italianka

Luzak

Luzak
Dołączył: 05 Cze 2006
Pochwał: 1
Posty: 3135
Skąd: Pod pachą węża.

Status: Offline

no ja tez nie mam zbyt duzego doswiadczenia w TYCH Bardzo wesoły sprawach...Pokazuje język
ale co wiem na PEWNO to kiedy juz kogos pokocham tak naprawde to bede mu ufac i nie bedziemy sie jakos specjalnie ograniczac:)
moj przyszly bedzie poprostu przyzwyczaic sie do tego iz mam duzo KOLEGOW bo jak to jeden z nich ujal :,,z ciebie jest fajny kolega.w skorze kolezanki" i moze wlasnie w tym tkwi problem ze wiekszosc z nich uwaza mnie za dobrego kumpla a nie widzi dziewczyny?? Przewraca oczyma
jak na moj gust wszystko zalezy od wzjemnego zaufania;)

POZDRAWIAM:*
Cały wszechświat jest moją duszą.
Post » Wysłany: Sob Wrz 30, 2006 12:15 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
fanelia » Sob Wrz 30, 2006 19:05   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fanelia

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 09 Wrz 2004
Posty: 1754


Status: Offline

Powiem jak mam ustalone z moim chlopakiem Uśmiechnięty znaczy nie ustalone - po prostu takie wyznajemy zasady, są one niepisane i jasne dla nas, mamy takie same poglady Bardzo wesoły a wiec przytulanie sie na powitanie - pod warunkiem, ze jest to po prostu krotkie przytul, to czemu nie? to oznaka przyjazni, sympatii i przywiazania do przyjaciela Uśmiechnięty taniez przytulany - oczywiscie NIE! przeciez to juz jest duzo bardziej intymne. Chodzenie na imprezy - jesli nie ma zadnych blizszych kontaktow z innymi osobami, to nie widze przeciwwskazan, ale ja z moim chlopakiem albo chodze na jakies imprezy razem, albo zadne z nas nie idzie Bardzo wesoły po prostu nie chcemy bez siebie chodzic Puszcza oko Ja mam do mojego Kochanego maxymalne zaufanie, a on do mnie i wiem, ze zdrada to mu nawet do glowy nie przyjdzie, tak samo jak mi ^^ jestesmy konserwatystami w tej sprawie Pokazuje język tak jak w sprawie czystosci przedmalzenskiej Puszcza oko Ogolnie o wszystkim z nim rozmawiam - jesli chce sie spotkac z kolezanka, to mi to po prostu mowi, razem decydujemy, czy zadnej ze stron nie bedzie to przeszkadzac i luz Uśmiechnięty Co do zdrady jeszcze - to dla mnie zdradą jest i ta fizyczna i ta psychiczna! tzn. np podrywanie osob na czacie... i dla mnie to nie jest tlumaczenie, ze "to zabawa" "dla żartu" -> wg mnie to jest normalna zdrada, bo obca osoba tymczasowo zajmuje miejsce Twojego partnera (to ile w koncu tych partnerow?!), ja nie dopuszczam tez np myslenia o innej osobie np jestem z panem X, a w tym czasie mysle o panie Y jaki jest boski i ze super byloby z nim byc i co bym z nim sobie porobila... jak dla mnie dno Jestem skwaszony No, ale ludzie rozne poglady maja na te sprawy.... Puszcza oko W kazdym razie mam taka zasade - nie robie tego, czego nie chcialby moj chlopak i nawzajem ^^
Post » Wysłany: Sob Wrz 30, 2006 19:05 Zobacz profil autora PW
Montusia » Sob Wrz 30, 2006 19:43   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Montusia


Masztalerz
Dołączył: 05 Cze 2006
Ostrzeżeń: 1
Posty: 676


Status: Offline

hm... mi to się nie śpieszy do chłopaków i jakoś wątpie czy kiedykolwiek jakimś się zainteresuje... jeśłi chodzi o chłopaka-przyjaciela to ok ale jakieś chodzenie ze soa cz itp. to odpada póki co, obojętnie jaki by był... Zdziwiony
Post » Wysłany: Sob Wrz 30, 2006 19:43 Zobacz profil autora PW
carmina » Sob Wrz 30, 2006 19:50   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

carmina

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 06 Maj 2004
Pochwał: 1
Posty: 918
Skąd: Wrocław

Status: Offline

Cytat
ona??No cóz o niczym nie wie.My nadal się spotykamy i dobrze razem bawimy i moze nie powinnam na to pozwalac ale sami wiecie ze jak dziewczynajest zakochana to nic do niej nie dociera i tak jest tez ze mna.Powoli staram sie wyprostowywac ta niezreczna sytuacje ale jemu sie nie spieszy.....ehhhh


wiesz co oleczka, nie obraź się, ale dupa z tego Twojego chlopaka... ja wiem, że może sie odwidzieć w kazdym momencie i nic na to nie poradzisz, ale trzeba umieć wszystko skończyć a nie sie turlac na dwa fronty..

chciałabyś być w analogicznej sytuacji..?? skoro się chłopak nie śpieszy, żeby powiedzieć tej dziewczynie,a Wy się nadal spotykacie, to prawdę mówiąc mam o Was obojgu fatalne zdanie...
Post » Wysłany: Sob Wrz 30, 2006 19:50 Zobacz profil autora PW
kajpoucha » Sob Wrz 30, 2006 21:00   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kajpoucha

Luzak

Luzak
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 3206
Skąd: Tfu, Warszawa

Status: Offline

Taniec przytulaniec-nie mam nic przeciwko Puszcza oko impreza bezemnie? - wsumie sie nie dziwię Łał! zreszta nie jestem typem imprezowiczki. nocowanie u koleżanki? pfff a co on tm może niby zrobić...
Cool pozatym wierzę w przyjaźń między dziewczyną i chłopakiem, bo sama miałam więcej przyjaciół (płci meskiej) niż chłopaków jako "partnerów" zreszta w sumie żadnego "powazniejszego" zwiazku nie przyzylam, bo co tu wymagac od 16 latki ktora mentalnie jest jeszcze dzieckiem Puszcza oko
może nie mam bezgranicznego zaufania bo-jak widze że jakaś blondyna w miniówie że niby seksownie zuje gume i bawi się kosmykiem włosów(jak w bravo girl przeczytala) ewidentnie podrywa wkurza mnie to. moze nie dlatego bo jestem zazdrosnam ale poprostu nie lubie takich ludzi Puszcza oko
Denerwuje mnie to że jak bardzije sie lubie z jakims chlopakiem (czasem fajniej mi sie gada z kolegami niz dziewczynami....) to odrazu wszystcy sie pytaja "a ty kręcisz z tym i tym?" "wy jestescie parą?" itd itp. taaaaaak jasne wygląda na to ze jestem jakąś panią lekkich obyczajów tak ze wszystkimi kręcić...Jestem skwaszony to troche nie w moim stylu...

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 21:03 ]
zreszta te związki moich rówieśników wydają m się takie.. dziecinne Puszcza oko
juz sama nie wiem kto tu jest dziecinny...
Post » Wysłany: Sob Wrz 30, 2006 21:00 Zobacz profil autora PW
Mils » Sob Wrz 30, 2006 21:38   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie



Stajenny
Dołączył: 01 Maj 2006
Posty: 216


Status: Offline

Oleczko, piszesz, ze 'ona o niczym nie wie' i, że są nadal razem.
postaw się w sytuacji tego chłopaka. Spotyka się z Tobą, dobrze się bawicie, nadal jest z dziewczyną, którą zdradził i wodocznie nie odczuwa wielkiego dyskomfortu z tego powodu. Gdyby czuł wyrzyty sumienia przynajmniej nie spotykałby się z Tobą. Chyba, że to nie była przelotna przygoda, moze to już jest coś więcej?
Skoro Ty czujesz się źle, to ja radzę, żebyś porzestała sie z nim spotykać. Kategorycznie( nie zacznę prawić w stylu: a co będzie, jak to się powtórzy?).
Mam takie głupie uczucie, że ten chłopak w ogóle się tym nie przejmuje.
albop źle doczytałam.
Wtedy Ty przynajmniej pozostaniesz fair, choćby dla dziewczyny tego chłopaka. Nie można zapomniec, że to się stało, ale można nie dpuścić, zeby toi si.e powtórzyło, albo rozwijało.
A co do pierwszego postu- ja nigdy nie miałam takiego problemu, że chłopak idzie z kimś innym na imprezę. Zazwyczaj to ja musiałam mu marudzić, że chcę isć Puszcza oko
Przytulenie na powitanie? Pocałunek w policzek? Nocowanie u kolezanki?
Wszystko ok, pod warunkiem, że chłopak nic do tych koleżanek nie czuje. Poza przyjaźnią.
No własnie, a jak to jest u Was? To jest tlko dobra zabawa, czy coś więcej?
***
Głupia krowa ze mnie- nie doczytałam. Skoro jesteś w nim zakochana, to tym bardziej przestań sie z nim spotykać. Wiem, że to moze boleć, ale to chyba jedyne, co mozesz zrobić. Bo dla tego chłopaka to nie musi być prawdziwe uczucie. i nie dość, że zniszcysz jego związek z dziewczyną, która chyba kocha, to może... cóż, po prostu moze nic z tego nie będziez miała.
Post » Wysłany: Sob Wrz 30, 2006 21:38 Zobacz profil autora PW
Italianka » Sob Wrz 30, 2006 22:52   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Italianka

Luzak

Luzak
Dołączył: 05 Cze 2006
Pochwał: 1
Posty: 3135
Skąd: Pod pachą węża.

Status: Offline

Strzałka Kajpoucha chyba podobne jestesmy:D

Strzałka Oleczka zgadzam sie z MIls powinnas sie z nim rozstac.JAk na moj gust to On cie wykorzystuje...

POZDRAWIAM:*
Cały wszechświat jest moją duszą.
Post » Wysłany: Sob Wrz 30, 2006 22:52 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Dziewcze_Zlote » Sob Wrz 30, 2006 22:52   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dziewcze_Zlote

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 955
Skąd: Szczecin

Status: Offline

A ja podzielam zdanie Fryzyjki, Fanelii i Kajpouch'y! W sumie jestem w sytaucji jak wszystkie z tych dziewczyn wiec nie bede sie powtarzac Puszcza oko Uwazam mozna powiedziec - dokladnie tak samo jak one Puszcza oko


PEACE dziewczyny Puszcza oko
Post » Wysłany: Sob Wrz 30, 2006 22:52 Zobacz profil autora PW
Fryzyjka » Nie Paź 01, 2006 0:39   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Fryzyjka


Stajenny
Dołączył: 29 Sie 2005
Ostrzeżeń: 1
Posty: 234


Status: Offline

Strzałka oleczka17 - nadal uważam, że wszystko opiera się na zaufaniu. Jeżeli dana osoba jest tego zaufania godna...
Jeśli spędza się z kimś dużo czasu, można wyczaić, jaki ten ktoś jest, jakimi zasadami i regułami się w życiu kieruje, do czego mógłby być zdolny.... Jak widzę, że chłop jest babiarz, to nawet nie próbuję wyjść poza poziom kumpelstwa...
A o tym opisanym przez Ciebie już nie mam zbyt dobrego zdania. Tym bardziej, ze nic sobie z tego wszystkiego nie robi.
I sorry, ale wierzyć mi się nie chce, że "ją bardzo bardzo kocha". Tą swoją dziewczynę. Może mu po prostu z nią dobrze. A skoro z Toba tez przy okazji dobrze, to czemu ma chłopak nie skorzystać Zdziwiony
No i inna rzecz - jeśli wiem, że chłopak ma dizewczyne, to staram się być fair wobec tej dziewczyny...

Strzałka kajpoucha - niestety bardzo wiele osob, ktore maja lat mniej niz 16 uwaza, ze są dorośli i próbują się zachowywac jak dorośli, tez w takich sprawach, jak bycie z chłopakiem/dziewczyną Zdziwiony ale niestety wygląda to często żałośnie.... Smutny Zdziwiony
I w ogóle się z Tobą zgadzam Puszcza oko i z Fanelią, Mils... widzę, że trochę nas tu jest podobnych Puszcza oko
Post » Wysłany: Nie Paź 01, 2006 0:39 Zobacz profil autora PW
fanelia » Nie Paź 01, 2006 8:00   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fanelia

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 09 Wrz 2004
Posty: 1754


Status: Offline

Montusio -> moim zdaniem chlopak ma być Twoim przyjacielem, w ogole nie wyobrazam sobie czegos takiego, ze chlopak sluzy tylko do przytulania, calowania i co tam jeszcze się da wymyślić Pokazuje język ogolnie to zaspokajania fizycznej bliskosci Uśmiechnięty Z takim chlopakiem to za przeproszeniem tylko do pewnego domu isc mozna Bardzo wesoły Moim zdaniem jesli chlopak jest Twoim przyjacielem -> zawsze Cie zrozumie (a przynajmniej bedzie probowal), nie bedzie myslal tylko o fizycznym aspekcie Waszej milosci, zawsze bedziesz mogla na niego liczyc, będzie Cię szanować bedziesz czuc sie przy nim bezpiecznie etc. a to moim zdaniem jest w zwiazku najwazniejsze! i wlasnie po to ludzie łączą się w pary, a nie po to, zeby się za przeproszeniem zaspokoić (po to to się idzie do wspomnianego domu, jak ktoś koniecznie musi Bardzo wesoły) Uśmiechnięty

PEACE Dziewczyny! Bardzo wesoły (jeny ktoś się ze mną w końcu zgadza Pokazuje język Bardzo wesoły)

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 8:13 ]
Aaaa jeszcze się wygadam troche Bardzo wesoły

Oleczko17 -> podpisuję się pod radami pozostałych dziewczyn, ciągnięcie tego nie jest ani dobre dla Ciebie, ani dla niego....

Fryzyjko -> masz rację ^^ w ogole nie rozumiem jak jakas dziewczyna moze lecieć na tzw babiarza Bardzo wesoły ja bym takiego szerokim łukiem omijała i zainteresowala się kimś wlasnie stojącym na uboczu, bo tacy są często najwartościowsi Uśmiechnięty (i własnie tak zresztą zrobilam Bardzo wesołyBardzo wesoły)

Kajpoucho -> ciesz się i bądź dumna z tego, że masz 16 lat i nie masz takich poglądów, jak te wszystkie puste laski <przytul> jesteś ponad nimi! Bardzo wesoły i to wysoooooooooko..... Uśmiechnięty moim zdaniem na wlasciwą osobę trzeba umiec poczekać i po prostu nie angazowac się w nic przygodnego, po to tylko, zeby faceta "mieć". Akurat na takiego przyjaciela moim zdaniem dobrze jest poczekać Bardzo wesoły (ja poczekalam wlasnie 16 lat:) ) i Twoje poglądy w ogole nie są dziecinne, bardzo dobrze, że takie masz :*
Post » Wysłany: Nie Paź 01, 2006 8:00 Zobacz profil autora PW
Montusia » Nie Paź 01, 2006 8:25   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Montusia


Masztalerz
Dołączył: 05 Cze 2006
Ostrzeżeń: 1
Posty: 676


Status: Offline

Oleczko może nie powinnam się wypowiadać, ale... jeśli ten chłopak w pewnym "sensie" tą dziewczynę z Tobą to skąd możesz wiedzieć, że gdy już ją zostawi nie znajdzie sobie drugiej... Zdziwiony a Ciebie będzie niestety oszukiwał? To dosyć niemiała sytuacja, ale widać ,że jest on nieszczery a to nienajlepiej chybao nim świadczy!

Przepraszam jeśli źle go osądziłam, ale jego postępowanie naprawde jest złe... i krzywdzące
Post » Wysłany: Nie Paź 01, 2006 8:25 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Pogaduszki » gdzie jest granica zdrady,dobrego smaku?

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum