Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Grudzień 2018

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 1038 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Dyskusje na poziomie » Barowanie, szkolenie czy dręczenie


Napisz nowy temat
Ulala » Pią Cze 06, 2008 13:24   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Ulala

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 21 Sie 2006
Zakaz pisania
Posty: 2495
Skąd: Wrocław

Status: Offline


Ptaszki to barowanie, tak samo jak wskazówka przed okserem. ciasny lub szeroki szereg itd.
Post » Wysłany: Pią Cze 06, 2008 13:24 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
kajpoucha » Pią Cze 06, 2008 18:14   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kajpoucha

Luzak

Luzak
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 3254
Skąd: Tfu, Warszawa

Status: Offline

możecie nie pisać w temacie pomysłów na barowanie typu drucik z prądem?
Fakt że wyobraźni ludziom (sadystom?) nie brakuje ale podawajcie nowych propozycji.
[..]zbudowałeś byt swój zasklepiając jak termit wyloty ku światłu i zwinąłeś się w kłębek w kokonie nawyków, w dławiącym rytuale codziennego życia[...]
Post » Wysłany: Pią Cze 06, 2008 18:14 Zobacz profil autora PW
bajaderka-zorro » Pią Cze 06, 2008 18:19   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

bajaderka-zorro


Stajenny
Dołączył: 22 Lip 2006
Posty: 257
Skąd: Wrocław

Status: Offline

w WKSsie za barowanie uważali to jak trener kładł jako najwyższy drąg metalową rurę (grubości i długości drąga) i gdy koń skakał unosił ją z jednej strony tak żeby uderzyła o nogi konia (w zalezności którymi najczęściej robił zrzutkę) no i się oduczał pukać w drągi bo kojarzyło mu sie to z bólem (koniowi) Little demons make your eyes turn silver, you freak!
Post » Wysłany: Pią Cze 06, 2008 18:19 Zobacz profil autora PW Skype
Pajonczek » Pią Cze 06, 2008 21:31   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Pajonczek


Stajenny
Dołączył: 21 Kwi 2008
Posty: 229


Status: Offline

Popieram BlueHorse! Nic na siłe.
Post » Wysłany: Pią Cze 06, 2008 21:31 Zobacz profil autora PW
varsica » Sob Cze 07, 2008 9:55   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

varsica


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 09 Lut 2004
Posty: 143


Status: Offline

No popatrz Ulala a mnie zawsze uczyli, że ptaszki kładzie się dla koni żeby skakały na środku przeszkody i tylko w takich przypadkach je stosowaliśmy.
Post » Wysłany: Sob Cze 07, 2008 9:55 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
artulka » Sro Lip 23, 2008 9:50   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

artulka



Dołączył: 22 Lip 2008
Posty: 13
Skąd: Warszawa

Status: Offline

jeśli barowanie nie byłoby złe to nie było by zabronione w kodeksie pzj-tu
efektem barowania może być nie tylko wyższe podnoszenie nóg przy skoku ale równierz wierzganie nad przeszkodą.
naogół konie to ambitne zwierzęta więc jak zrzucą to same są "na siebie złe" i nie lubiątego robić. jeśli dobrze trenujemy konia to nie powinien zcinać większości przeszkód, więc to że zrzuca to nie jego wina tylko to świadczy w większości przypadków źle o jeźdzcu!

bywają konie tak zwane niechlujne którym nie zależy na skoku bez zrzutki, jeślima sie takiego konia to poprostu należy zmienić dyscypline a nie męczyć barowaniem, bo pewnie to znaczy że koń nie lubi skakać
Post » Wysłany: Sro Lip 23, 2008 9:50 Zobacz profil autora PW Wyślij email
zoriczkowa » Sro Paź 28, 2009 19:29   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

zoriczkowa


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 28 Paź 2009
Posty: 133
Skąd: Gdynia

Status: Offline

Ja spotkałam się z barowaniem za pomoca zwykłego drewnianego drąga.
Trener stał z boku i w momencie kiedy koń skakał uderzał go po nogach.

Kobyła nie zaczęła skakać wyżej, a za to spływać i wyłamywać.!!
A muszę dodać, że wcześniej skakała wszystko !!
Post » Wysłany: Sro Paź 28, 2009 19:29 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Alixon . » Wto Lut 23, 2010 22:22   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Alixon


Koniuszy
Dołączył: 08 Lut 2010
Ostrzeżeń: 1
Posty: 402
Skąd: wieś

Status: Offline

Barowanie.. jest wiele metod ale jak wiem najcześciej ludzie czepiają się metalowego drąga nad przeszkodą.. Otóż !!! Wy wielcy znawcy ( niestety przekonałam się już , ale szkoda że wypowiadać) twierdzicie że to jest złe, że to boli konia ojoj co to będzie. NIE NIE I NIE ! Tutaj chodzi zupełnie o coś innego, wiemy wszyscy że konie mają bardzo wyczulone zmysły. A wiec gdy koń uderza w taki metalowy drąg nie czuje wiekszego bólu niż przy zrzuceniu dużo cieższego drąga .. tutaj chodzi o DŹWIĘK który wydaje spadająca rurka , jest on nie przyjemny dla konia więc następnym razem bardziej się stara i podnosi łapki do góry.
Post » Wysłany: Wto Lut 23, 2010 22:22 Zobacz profil autora PW
Visenna Re: . » Wto Lut 23, 2010 22:47   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Jeździec Rohanu
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 10613
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Alixon napisał(a):
Otóż !!! Wy wielcy znawcy ( niestety przekonałam się już , ale szkoda że wypowiadać) twierdzicie że to jest złe, że to boli konia ojoj co to będzie. NIE NIE I NIE ! Tutaj chodzi zupełnie o coś innego, wiemy wszyscy że konie mają bardzo wyczulone zmysłyA wiec gdy koń uderza w taki metalowy drąg nie czuje wiekszego bólu niż przy zrzuceniu dużo cieższego drąga ...

Rozumiem że w  poprzednim wcieleniu byłaś koniem, że się tak autorytatywnie wypowiadasz o tym czy czują wtedy ból czy też nie?
No w każdym razie zyczę Ci, zebyś była w następnym. I to takim koniem, na którym są stosowane takie praktyki. I życzę "wysokiego podnoszenia łapek".

Po drugie - 'ojoj co to będzie' mistrzyni czytania- o metalowym drągu pisano w kontekscie PODNOSZENIA GO tak, żeby KON UDERZYŁ SIE o niego W TRAKCIE skoku, a nie samego faktu skakania przez metalowe rury. Nie sądzę, zeby taka rura miała szanse wtedy spaść, trzymana przez człowieka. Miała za to szansę narobić bolesnych stłuczeń i nakostniaków. Doczytaj napierw do konca, zanim zabłysniesz wiedzą ukazując innym ogrom ich "ignorancji" Przewraca oczyma
Pozdrawiamy. Visenna, Loki, Goofie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Wto Lut 23, 2010 22:47 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Lordowa18 » Wto Lut 23, 2010 22:58   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Lordowa18


Stajenny
Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 238
Skąd: krk

Status: Offline

Słuchajcie, nie można popadać w skrajności. Uderzanie konia po nogach, żeby je wyżej podnosił to głupota, a metalowe drągi, czy prąd to już wogóle abstrakcyjny koszmar Zdziwiony Ale za chwilę zwykła zrzutka zostanie uznana za barowanie! A w pewnym sensie tak jest, bo koń zrzuca drąg uderzając w niego nogami i SAM się baruje. Ptaszki, odkosy czy wskazówki NIC wspólnego z barowaniem nie mają. Jest wiele znacznie racjonalniejszych sposobów uczenia konia skakać, a agresywne barowanie stosują Ci którzy innych nie znają... Łatwo postawić przed koniem jakieś zadanie, gdy wiadomo, że koń uczy się na swoich błędach. Nieraz na ogólnopolskich zawodach jeździec świadomie przysiada konia w skoku np. przez duży oxer - wtedy koń zwykle puknie lub nawet zrzuci zadem, ale zupełnie dociera do niego, że ma "zabierać zady ze sobą" i nie jest to jakas niehumanitarna metoda. Podobnie jest z wystawieniem dość wysokiej stacjonaty w odpowiednio ułożonym szeregu : koń zwykle zrzuca, bo ma problemy z wycofaniem się i poskładaniem przodów, ale jadąc tę samą kombinację drugi raz zaczyna "myślec" i skacze na czysto.
Post » Wysłany: Wto Lut 23, 2010 22:58 Zobacz profil autora PW
dorena » Sro Lut 24, 2010 8:38   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

dorena


Koniuszy
Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 570


Status: Offline

W pewnej części zgodzę się z Alixon. A to dletgo, że zależy jaką metalową rurę kładzie się na szczycie przeszkody. W klubie, w którym kiedyś jeździłam stosowano takie metody, ale rurka była cieńka i dużo lżejsza od zwykłego drąga. Jednak była "naturalnego" koloru i koń jej poprostu nie widział. Także więcej bólu niż drąg nie sprawiała, ale koń zazwyczaj w nią udeżał. Po takim barowaniu konie skaczące "na styk" zaczęły mieć kilka cm zapas. Nie popieram takiej metody treningu, bo uważam że jeśli koń na talent, chęć i serce do skoków to będzie skakał dobrze, a jeśli nie to jak już ktoś wcześniej wspomniał należy zmienić dyscypline.
Post » Wysłany: Sro Lut 24, 2010 8:38 Zobacz profil autora PW
Alixon . » Sro Lut 24, 2010 11:32   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Alixon


Koniuszy
Dołączył: 08 Lut 2010
Ostrzeżeń: 1
Posty: 402
Skąd: wieś

Status: Offline

Mało wiecie.. mało. Metalową rurę zazwyczaj kładzie się na dziurę wyżej i znajduje się ona na takich samych kłódkach jak drąg wiec przy trąceniu poprostu spada.
A apropo wcierek. Czy żadna z was nie miała kiedyś problemu z nałogiem? Typu : będe mniej przeklinać , mniej palić itd. W takich celach zakładaliśmy recepturkę na ręke i za każdym razem gdy chcieliśmy przeklnąć czy zapalić pociągaliśmy za nią i ona sprawiała nam lekki ból, jednak ból nie przyjemny. I tak samo działają różne wcierki. Nie stosuje się ich ciągle , raz na ruski rok. Pomaga to w baskilowaniu. Koń stara się unikać drąga bo wie że jest to nie przyjemne.
Raz stajnia w której luzakowałam była oskarżona o coś takiego podczas zawodów. I tutaj widać jak i co ludzie gadają. Wszystkie konie przygotowywałyśmy same i nić żadnemu nie wcierałyśmy.
Post » Wysłany: Sro Lut 24, 2010 11:32 Zobacz profil autora PW
Visenna » Sro Lut 24, 2010 18:38   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Jeździec Rohanu
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 10613
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Hmmm..to ja dziękuję za taką wiedzę. Unika drąga bo wie że to jest nieprzyjemne bo tak działa wcierka? To stąd już tylko krok do podania mu preparatu wyczulającego go na ból, np. kapsaicyny - puknie lekko a zaboli jakby nogę złamał. Cóż w tym wielkiego takiego, przecież mógł podnosić nogi i nie pukać! Tylko ciekawe dlaczego podawanie takich środków koniom sportowym jest zakazane. Przeraża mnie taka moralność...
porównywanie tego do recepturek na rękę jest co najmniej absurdalne, no chyba że takie recepturki zakłada nam ktoś i nie mamy na ich używanie wpływu. Bo póki zakładamy je sobie i "strzelamy z nich" własnoręcznie, to nie można tego porównywać do stoswania bólowych wspomagaczy u koni, któych nikt o zdanie nie pyta.
Pozdrawiamy. Visenna, Loki, Goofie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Sro Lut 24, 2010 18:38 Zobacz profil autora PW Wyślij email
CrazyLucyna » Sro Lut 24, 2010 18:43   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie


Jeździec

Jeździec
Dołączył: 02 Lis 2006
Posty: 1319


Status: Offline

ej, co nazywacie ptaszkami? bo ja chyba nie ogarniam albo mam zacofany slang.
Post » Wysłany: Sro Lut 24, 2010 18:43 Zobacz profil autora PW
Visenna » Sro Lut 24, 2010 18:48   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Jeździec Rohanu
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 10613
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline


"Ptaszek" to są takie dwa dragi oparte o przeszkodę w takie V - ma on sprawiać zeby koń kierował się na środek przeszkody.
Pozdrawiamy. Visenna, Loki, Goofie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Sro Lut 24, 2010 18:48 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Dyskusje na poziomie » Barowanie, szkolenie czy dręczenie

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum