Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Przedszkole » Jeździeckie początki


Napisz nowy temat
konisia_M Jeździeckie początki » Wto Paź 10, 2006 23:08   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

konisia_M


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 11 Kwi 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 180
Skąd: wieś

Status: Offline

A więc zacznę od tego, że ten problem, który opisze jest hmm dziwny, głupi i ... niepoważny... Szalony

Generalnie o wiele bardziej znam się na psychice końskiej niż na samej jeździe... Wiele czasu przebywałam z tymi zwierzakami z ziemi ... Ale jeśli własnie chodzi o jazdę konną to stoję w miejscu...niskim zresztą...
Na koniu jezdzilam 3 miechy temu no i hmm w miejscu gdzie nie interesowali się mną...
Za jakis czas mam isc pojezdzic do znajomych...I w związku z tym mam pytania...
Wiem jak zakłusować...tylko pytanie moje brzmi jak znów powrócić do stępa...Wiem, że najpierw przejsc w pełny dosiad czy coś... Ale nie do konca... Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić jak się przechodzi z:
kłusa do stępa
galopu do kłusa
z góry dziękuję!
pewnie jeszcze tam ktos wezmnie mnie na lonze... Ale pytam z ciekawosci... czy ktos tak czysto teoretycznie moze mi wyjsnic?

Autor postu otrzymał pochwałę.
Post » Wysłany: Wto Paź 10, 2006 23:08 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
muchaga żaden problem :) » Wto Paź 10, 2006 23:19   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

muchaga



Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 12


Status: Offline

Widzę, że masz podobne podejście jak ja. Również interesuje mnie bardziej psychika, budowa, zachowanie koni, ochrona itp. niż sama jazda na nich (nie mówię, ze jeżeli ktoś woli jazdę to już go koń nie obchodzi). A to, że nauka idzie Ci wolniej to nic. Może potrzeba Ci trochę więcej czasu niż 3 miesiące?

Suche słowa Ci raczej nie pomogą, njlepiej zapytaj znajomych i rób co mówią już będąc na koni, i tak musisz sama to wyczuć Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Wto Paź 10, 2006 23:19 Zobacz profil autora PW
konisia_M » Wto Paź 10, 2006 23:24   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

konisia_M


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 11 Kwi 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 180
Skąd: wieś

Status: Offline

Mam dokładnie to co Ty... Puszcza oko

Wiesz mam nadzieje, że pomogą... Ale też choc w pewnym sensie chciałabym coś wiedziec... Tak na sucho ale jednak Puszcza oko
Post » Wysłany: Wto Paź 10, 2006 23:24 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Visenna » Sro Paź 11, 2006 9:55   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9364
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Cytat
jak się przechodzi z:
kłusa do stępa

Wsiadasz w siodło pełnym siadem, odchylasz nieco plecy do tyłu i działasz mocno krzyżem, zamykasz konia "dołem" to przykładasz łydki (ale nie naciskasz czy uderzasz, bo kon zrozumie to jako pomoc popędzającą - tylko przykładasz, zeby łydka nie była odstawiona), i jak już to zrobisz, to wtedy sciagasz wodze i trzymasz je napięte tak długo aż kon nie zmieni chodu- działasz nimi wstrzymująco, ale nie za mocno, bo nie sprowokować konia do walki głową. Jak tylko się zatrzyma oddajesz wodze i odstawiaz łydki. Trzeba pamiętac że nie wolno pochylać sie do przodu - środek cieżkości musi być przeniesiony do tyłu, bo inaczej koń nie zrozumie czego od niego wymagasz.

Cytat
jak się przechodzi z:
galopu do kłusa


Dokładnie tak samo. Wszystkie przejscia robi sie dokładnie tak samo, tak samo robi się też zatrzymanie ze stępa do stój, czy też np z galopu do stępa. Różnica międz przejściem z galopu do kłusa a z galopu do stępa to wyłącznie siła z jaką działasz.
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Sro Paź 11, 2006 9:55 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Italianka » Sro Paź 11, 2006 12:27   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Italianka

Luzak

Luzak
Dołączył: 05 Cze 2006
Pochwał: 1
Posty: 3135
Skąd: Pod pachą węża.

Status: Offline

Chyba Viss wszystko napisała:)Podpisuje się podtym:)

Tylko trzeba pamietac aby samymi wodzami konia nie zatrzymywac...o mozna go pozaciagac i zieczulic...

POZDRAWIAM:*
Cały wszechświat jest moją duszą.
Post » Wysłany: Sro Paź 11, 2006 12:27 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
konisia_M » Sro Paź 11, 2006 13:22   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

konisia_M


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 11 Kwi 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 180
Skąd: wieś

Status: Offline

oj dziekuje wam bardzo naprawde... Uśmiechnięty

Visenna pomogłaś mi Puszcza oko Jestem Ci wdzieczna jak nie wiem... Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Sro Paź 11, 2006 13:22 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Italianka » Sro Paź 11, 2006 13:29   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Italianka

Luzak

Luzak
Dołączył: 05 Cze 2006
Pochwał: 1
Posty: 3135
Skąd: Pod pachą węża.

Status: Offline

acha:) i KONIEcznie napisz jak poszło Puszcza oko Uśmiechnięty

POZDRAWIAM:* i zycze powodzenia:)
Cały wszechświat jest moją duszą.
Post » Wysłany: Sro Paź 11, 2006 13:29 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
konisia_M » Sro Paź 11, 2006 13:38   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

konisia_M


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 11 Kwi 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 180
Skąd: wieś

Status: Offline

(nie)dziekuje Puszcza oko

Pewnie dam znać... Może już w sobotke pojade Bardzo wesoły Och... oby było dobrze Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Sro Paź 11, 2006 13:38 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
fruzia » Sro Paź 11, 2006 14:23   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fruzia


Masztalerz
Dołączył: 08 Lut 2006
Posty: 739
Skąd: Szczecin

Status: Offline

ze sie tak wtrace Puszcza oko to dobrym cwiczeniem np na lonzy dla poczatkujacych jest przechodzenie do nizszych chodow bez uzycia wodzy-troche sie czlowiek nameczy...ale jakie efekty Uśmiechnięty pozniej nie ma problemu z wieszaniem sie na mordce przy zmianach tempa i wyrabia nawyk odchylania do tylu Uśmiechnięty

powodzenia i napisz jak idzie Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Sro Paź 11, 2006 14:23 Zobacz profil autora PW
Italianka » Sro Paź 11, 2006 14:30   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Italianka

Luzak

Luzak
Dołączył: 05 Cze 2006
Pochwał: 1
Posty: 3135
Skąd: Pod pachą węża.

Status: Offline

fruzia sama musze poprobowac tego cwiczonka... co prawda nie mam problemow z przejsciami,a ni z reka ale raczej nie zaszkodzi:)

POZDRAWIAM:*
Cały wszechświat jest moją duszą.
Post » Wysłany: Sro Paź 11, 2006 14:30 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
konisia_M » Sro Paź 11, 2006 15:40   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

konisia_M


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 11 Kwi 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 180
Skąd: wieś

Status: Offline

Może warto spróbować? Puszcza oko Zobaczy się... Uff nie moge sie doczekac Bardzo wesoły Bedzie problem jesli spadne Pokazuje język ::: Pozdrawiam :::
Post » Wysłany: Sro Paź 11, 2006 15:40 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
fanelia » Sro Paź 11, 2006 19:44   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fanelia

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 09 Wrz 2004
Posty: 1754


Status: Offline

Też podobnie tak jak Ty konisiu Bardzo wesoły w sumie jezdze 9 lat wiec coś tam umiej, ale ogolnie BARDZO, ale to BARDZO wolno sie ucze... np - teoretycznie dokladnie wiem, jak to ma wygladac i np mojemu chlopakowi, ktory jezdzi ze mną, moge wszystko wytlumaczyc jak to zrobic i on to zrobi, bo jest bardzo sprawny, ale jak ja mam cos zrobic, to AAAAAAAA no nic nie wychodzi Bardzo wesoły wiem, jak, ale nie umiem Bardzo wesoły za to bardzo interesuje mnie psychika konia i brak umiejetnosci jezdzieckich nadrabiam wiedzą nt bechawioryzmu Pokazuje język
Post » Wysłany: Sro Paź 11, 2006 19:44 Zobacz profil autora PW
kajpoucha » Sro Paź 11, 2006 20:05   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kajpoucha

Luzak

Luzak
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 3206
Skąd: Tfu, Warszawa

Status: Offline

oooo miałam wieeele jazd na wodzach zupełnie wiszących, musiałam robic przejścia, wężyki, wolty...
ale ostatnio się rozpuściłam Zakłopotany i jest coraz gorzej
Post » Wysłany: Sro Paź 11, 2006 20:05 Zobacz profil autora PW
Italianka » Sro Paź 11, 2006 21:07   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Italianka

Luzak

Luzak
Dołączył: 05 Cze 2006
Pochwał: 1
Posty: 3135
Skąd: Pod pachą węża.

Status: Offline

to niedobrze...Uśmiechnięty
trzeba sie pilnowac...zreszta tez sama musze sobie znowu porobic jakies cwiczonka:)
zwłaszcza jak ,,u mnie " na stajni rekreanci jezdza to ciezko im wytlumaczy c ze nie mozna tylko ciagnac za wodze...

jak ja juz chce na konika!!!!!!!

POZDRAWIAM:*
Cały wszechświat jest moją duszą.
Post » Wysłany: Sro Paź 11, 2006 21:07 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
konisia_M » Sro Paź 11, 2006 22:21   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

konisia_M


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 11 Kwi 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 180
Skąd: wieś

Status: Offline

Na konika oj chciało by sie, chciało... Puszcza oko ::: Pozdrawiam :::
Post » Wysłany: Sro Paź 11, 2006 22:21 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Przedszkole » Jeździeckie początki

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum