Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| muchaga |
żaden problem :)
» Wto Paź 10, 2006 23:19     |

Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 12
Status: Offline
|
Widzę, że masz podobne podejście jak ja. Również interesuje mnie bardziej psychika, budowa, zachowanie koni, ochrona itp. niż sama jazda na nich (nie mówię, ze jeżeli ktoś woli jazdę to już go koń nie obchodzi). A to, że nauka idzie Ci wolniej to nic. Może potrzeba Ci trochę więcej czasu niż 3 miesiące?
Suche słowa Ci raczej nie pomogą, njlepiej zapytaj znajomych i rób co mówią już będąc na koni, i tak musisz sama to wyczuć
|
» Wysłany: Wto Paź 10, 2006 23:19
|
| konisia_M |
» Wto Paź 10, 2006 23:24     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 11 Kwi 2006
Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 1 Posty: 180
Skąd: wieś
Status: Offline
|
Mam dokładnie to co Ty...
Wiesz mam nadzieje, że pomogą... Ale też choc w pewnym sensie chciałabym coś wiedziec... Tak na sucho ale jednak
|
» Wysłany: Wto Paź 10, 2006 23:24
|
| Visenna |
» Sro Paź 11, 2006 9:55     |

Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 9364
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
|
Cytat
jak się przechodzi z:
kłusa do stępa
Wsiadasz w siodło pełnym siadem, odchylasz nieco plecy do tyłu i działasz mocno krzyżem, zamykasz konia "dołem" to przykładasz łydki (ale nie naciskasz czy uderzasz, bo kon zrozumie to jako pomoc popędzającą - tylko przykładasz, zeby łydka nie była odstawiona), i jak już to zrobisz, to wtedy sciagasz wodze i trzymasz je napięte tak długo aż kon nie zmieni chodu- działasz nimi wstrzymująco, ale nie za mocno, bo nie sprowokować konia do walki głową. Jak tylko się zatrzyma oddajesz wodze i odstawiaz łydki. Trzeba pamiętac że nie wolno pochylać sie do przodu - środek cieżkości musi być przeniesiony do tyłu, bo inaczej koń nie zrozumie czego od niego wymagasz.
Cytat
jak się przechodzi z:
galopu do kłusa
Dokładnie tak samo. Wszystkie przejscia robi sie dokładnie tak samo, tak samo robi się też zatrzymanie ze stępa do stój, czy też np z galopu do stępa. Różnica międz przejściem z galopu do kłusa a z galopu do stępa to wyłącznie siła z jaką działasz.
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
|
» Wysłany: Sro Paź 11, 2006 9:55
|
| Italianka |
» Sro Paź 11, 2006 12:27     |


Luzak
Dołączył: 05 Cze 2006
Pochwał: 1 Posty: 3135
Skąd: Pod pachą węża.
Status: Offline
|
Chyba Viss wszystko napisała:)Podpisuje się podtym:)
Tylko trzeba pamietac aby samymi wodzami konia nie zatrzymywac...o mozna go pozaciagac i zieczulic...
POZDRAWIAM:*
Cały wszechświat jest moją duszą.
|
» Wysłany: Sro Paź 11, 2006 12:27
|
| konisia_M |
» Sro Paź 11, 2006 13:22     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 11 Kwi 2006
Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 1 Posty: 180
Skąd: wieś
Status: Offline
|
oj dziekuje wam bardzo naprawde...
Visenna pomogłaś mi Jestem Ci wdzieczna jak nie wiem...
|
» Wysłany: Sro Paź 11, 2006 13:22
|
| Italianka |
» Sro Paź 11, 2006 13:29     |


Luzak
Dołączył: 05 Cze 2006
Pochwał: 1 Posty: 3135
Skąd: Pod pachą węża.
Status: Offline
|
acha:) i KONIEcznie napisz jak poszło
POZDRAWIAM:* i zycze powodzenia:)
Cały wszechświat jest moją duszą.
|
» Wysłany: Sro Paź 11, 2006 13:29
|
| konisia_M |
» Sro Paź 11, 2006 13:38     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 11 Kwi 2006
Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 1 Posty: 180
Skąd: wieś
Status: Offline
|
(nie)dziekuje
Pewnie dam znać... Może już w sobotke pojade Och... oby było dobrze
|
» Wysłany: Sro Paź 11, 2006 13:38
|
| fruzia |
» Sro Paź 11, 2006 14:23     |

Masztalerz
Dołączył: 08 Lut 2006
Posty: 739
Skąd: Szczecin
Status: Offline
|
ze sie tak wtrace to dobrym cwiczeniem np na lonzy dla poczatkujacych jest przechodzenie do nizszych chodow bez uzycia wodzy-troche sie czlowiek nameczy...ale jakie efekty pozniej nie ma problemu z wieszaniem sie na mordce przy zmianach tempa i wyrabia nawyk odchylania do tylu
powodzenia i napisz jak idzie
|
» Wysłany: Sro Paź 11, 2006 14:23
|
| Italianka |
» Sro Paź 11, 2006 14:30     |


Luzak
Dołączył: 05 Cze 2006
Pochwał: 1 Posty: 3135
Skąd: Pod pachą węża.
Status: Offline
|
fruzia sama musze poprobowac tego cwiczonka... co prawda nie mam problemow z przejsciami,a ni z reka ale raczej nie zaszkodzi:)
POZDRAWIAM:*
Cały wszechświat jest moją duszą.
|
» Wysłany: Sro Paź 11, 2006 14:30
|
| konisia_M |
» Sro Paź 11, 2006 15:40     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 11 Kwi 2006
Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 1 Posty: 180
Skąd: wieś
Status: Offline
|
Może warto spróbować? Zobaczy się... Uff nie moge sie doczekac Bedzie problem jesli spadne
::: Pozdrawiam :::
|
» Wysłany: Sro Paź 11, 2006 15:40
|
| fanelia |
» Sro Paź 11, 2006 19:44     |


Lansjer
Dołączył: 09 Wrz 2004
Posty: 1754
Status: Offline
|
Też podobnie tak jak Ty konisiu w sumie jezdze 9 lat wiec coś tam umiej, ale ogolnie BARDZO, ale to BARDZO wolno sie ucze... np - teoretycznie dokladnie wiem, jak to ma wygladac i np mojemu chlopakowi, ktory jezdzi ze mną, moge wszystko wytlumaczyc jak to zrobic i on to zrobi, bo jest bardzo sprawny, ale jak ja mam cos zrobic, to AAAAAAAA no nic nie wychodzi wiem, jak, ale nie umiem za to bardzo interesuje mnie psychika konia i brak umiejetnosci jezdzieckich nadrabiam wiedzą nt bechawioryzmu
|
» Wysłany: Sro Paź 11, 2006 19:44
|
| kajpoucha |
» Sro Paź 11, 2006 20:05     |


Luzak
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 3206
Skąd: Tfu, Warszawa
Status: Offline
|
oooo miałam wieeele jazd na wodzach zupełnie wiszących, musiałam robic przejścia, wężyki, wolty...
ale ostatnio się rozpuściłam i jest coraz gorzej
|
» Wysłany: Sro Paź 11, 2006 20:05
|
| Italianka |
» Sro Paź 11, 2006 21:07     |


Luzak
Dołączył: 05 Cze 2006
Pochwał: 1 Posty: 3135
Skąd: Pod pachą węża.
Status: Offline
|
to niedobrze...
trzeba sie pilnowac...zreszta tez sama musze sobie znowu porobic jakies cwiczonka:)
zwłaszcza jak ,,u mnie " na stajni rekreanci jezdza to ciezko im wytlumaczy c ze nie mozna tylko ciagnac za wodze...
jak ja juz chce na konika!!!!!!!
POZDRAWIAM:*
Cały wszechświat jest moją duszą.
|
» Wysłany: Sro Paź 11, 2006 21:07
|
| konisia_M |
» Sro Paź 11, 2006 22:21     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 11 Kwi 2006
Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 1 Posty: 180
Skąd: wieś
Status: Offline
|
Na konika oj chciało by sie, chciało...
::: Pozdrawiam :::
|
» Wysłany: Sro Paź 11, 2006 22:21
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum