Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Porady » Kiedy podkuć konia?


Napisz nowy temat
Aniaaa Kiedy podkuć konia? » Wto Paź 31, 2006 20:12   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Aniaaa

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 30 Wrz 2006
Posty: 992
Skąd: Wrocław

Status: Offline

Nie wiem kiedy będzię najlepszy czas na podkucie Mik (tylko jak kowal i ja poradzimy sobie z tylnymi) ,chciałam to zrobić w tym tygodniu,ale trener odradził i polecił,żeby to zrobić na wiosne.Jak wy uważacie i dlaczego? (przypomne ,że ma cztery lata,ogier,od niedawna pod siodłem,spokojny w terenie)
Post » Wysłany: Wto Paź 31, 2006 20:12 Zobacz profil autora PW
Visenna » Wto Paź 31, 2006 22:37   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9364
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

A jakie są wskazania do kucia? Chcesz go kuć bo się coś dzieje, czy od tak, bo ma mieć podkowy? Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Wto Paź 31, 2006 22:37 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Aniaaa re » Wto Paź 31, 2006 22:44   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Aniaaa

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 30 Wrz 2006
Posty: 992
Skąd: Wrocław

Status: Offline

Chce go podkuć,bo jeżdżę od czasu w tereny ,ma "brzydkie" kopyta i ogólnie.
Post » Wysłany: Wto Paź 31, 2006 22:44 Zobacz profil autora PW
Yadhira » Wto Paź 31, 2006 23:07   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Yadhira

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 24 Lip 2005
Pochwał: 1
Posty: 1156


Status: Offline

a kiedy konia nie warto kuc? jesli chodzi w tereny i ma styczność z szosą, asfaltem, to zawsze trzeba wtedy kuc? 3 barrels, 2 hearts, 1 passion
Post » Wysłany: Wto Paź 31, 2006 23:07 Zobacz profil autora PW
Visenna » Wto Paź 31, 2006 23:09   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9364
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Na jazdę od czasu do czasu w teren to konia nie potrzeba kuć, chyba że masz kawał drogi do jazdy po asfalcie. A na "brzydkie" kopyta to biotyna jest a nie podkowy - podkowy przecież jeszcze bardziej osłabią mu róg kopytowy. Wiem co piszę - dokładnie w ten sam sposób okuty został mój Pionek - tereny długie + słaby róg...teraz koń o wzroście 165 cm ma kopytka 2ki Jestem skwaszony i mimo podawania biotyny nie można z nimi dojść do ładu, po podkowach zaczęły się paskudnie zadziory robić, a same podkowy trzeba było zdjąć bo po jakimś czasie nie było już gdzie podkowiaka wbić. Tak więc IMHO podkowy jako panaceum na słabe kopyta to marny pomysł Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Wto Paź 31, 2006 23:09 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Yadhira » Wto Paź 31, 2006 23:11   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Yadhira

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 24 Lip 2005
Pochwał: 1
Posty: 1156


Status: Offline

Strzałka koleżanko visenno? Możesz odpowiedzieć? 3 barrels, 2 hearts, 1 passion
Post » Wysłany: Wto Paź 31, 2006 23:11 Zobacz profil autora PW
Visenna » Wto Paź 31, 2006 23:12   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9364
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Cytat
jesli chodzi w tereny i ma styczność z szosą, asfaltem, to zawsze trzeba wtedy kuc?

Jesli chodzi czesto w takie tereny i widzisz ze kopyto się ściera za mocno, ze sie robią "zadziory" no ogólnie że kopyto cierpi od takich terenów mimo że wygląda na twarde i zdrowe, to wtedy warto okuc. Również warto okuć jak kon jest w treningu sportowym.
A jak chodzi na ujezdzalni, dwa - trzy razy w tyg do lasu po piaskowych czy ziemistych sróżkach to podkowy niepotrzebne

ps..spoko, daj odpisac, ja nie komputer Uśmiechnięty
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Wto Paź 31, 2006 23:12 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Aniaaa re » Wto Paź 31, 2006 23:16   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Aniaaa

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 30 Wrz 2006
Posty: 992
Skąd: Wrocław

Status: Offline

No,może i nie będę kuć,jeszcze poradze się kowala,ale dzięki za rady Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Wto Paź 31, 2006 23:16 Zobacz profil autora PW
Yadhira » Wto Paź 31, 2006 23:18   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Yadhira

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 24 Lip 2005
Pochwał: 1
Posty: 1156


Status: Offline

viss - Puszcza oko wiem wiem.... czyli jak tereny lesne, jezioro, ujezdzalnia na dworze, droga to żwir? si o no? 3 barrels, 2 hearts, 1 passion
Post » Wysłany: Wto Paź 31, 2006 23:18 Zobacz profil autora PW
Visenna » Wto Paź 31, 2006 23:43   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9364
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Cytat
droga to żwir? si o no?

Ale o co dokładnie pytasz, bo nie zrozumiałam? Uśmiechnięty
Droga żwirowa - po żwirze to ja bym nie jeździła nawet w podkowach, zawsze może jakis kamień utknąć...no chyba ze już naprawdę trzeba przejechać i jeśli robi się to często i w innych chodach niż stęp to chyba faktycznie lepiej okuć konia. Przez tereny odpowiednie dla kopyta bez podkowy mam na myśli tereny naturalne, nie utwardzone w żaden sposób przez człowieka.
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Wto Paź 31, 2006 23:43 Zobacz profil autora PW Wyślij email
buschmenka » Wto Paź 31, 2006 23:46   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

buschmenka

Luzak

Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 1
Posty: 3431


Status: Offline

Aniaa- a jakbyś się już zdecydowała kuć, to albo poczekaj do wiosny (na "gołych" podkowach koń się ślizga jak na lodowisku, gdy jest śnieg), albo wkręcaj hacele na każdą jazdę i zaistaluj specjalnie wkładki na zimę.

Visenna- a wg. ciebie podkuwanie konia, który dużo chodzi, ale nie po twardym podłożu to głupota, czy raczej dobre wyjście? Tzn. skacze, jeździ od czasu do czasu w tereny, ale głównie na maneżu sobie tupta?
Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
Post » Wysłany: Wto Paź 31, 2006 23:46 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Visenna » Wto Paź 31, 2006 23:56   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9364
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Cytat
podkuwanie konia, który dużo chodzi, ale nie po twardym podłożu to głupota, czy raczej dobre wyjście? Tzn. skacze, jeździ od czasu do czasu w tereny, ale głównie na maneżu sobie tupta?

Jeśli to takie jazdy jak mają konie szkółkowe w rekreacji, tj. godzinka dwie dziennie to nie widzę potrzeby kucia jeśli kopyto jest zdrowe. Ale jeśli mówimy o skokach, to już insza inszość. Wydaje mi sie że podkowa jednak przy skokach jest wskazana, tłumaczę to sobie tym że jednak to pewna ochrona jest ...
Wg mnie wszystko zależy od konia. Są konie, którym kopyta ścierają sie potwornie szybko nawet na piasku padoków. Takie czasem trzeba kuć i tak jest lepiej. Ale osobiście jestem zwolenniczką gołych kopyt u koni rekreacyjnych w sensie takich, od ktorych się nie wymaga startu raz na miesiąc czy rajdów Uśmiechnięty
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Wto Paź 31, 2006 23:56 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Aniaaa re » Sro Lis 01, 2006 0:40   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Aniaaa

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 30 Wrz 2006
Posty: 992
Skąd: Wrocław

Status: Offline

Zdecyduje się na kucie,tak jak mówiła Busch i mój trener-na wiosne.Mój koń nie chodzi w rekreacji.Jak dobrze go ujeżdżę,to zaczne skakac,wiec przyda sie podwójnie. Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Sro Lis 01, 2006 0:40 Zobacz profil autora PW
Gavanza » Sro Maj 07, 2008 7:09   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Gavanza


Vice Naczelna
Dołączył: 09 Lis 2006
Pochwał: 3
Posty: 2765


Status: Offline

To może ja się grzecznie podczepię.
Prawdopodobnie będę podkuwać Siwą - pomysł weta, który, rzecz jasna, zostanie skonsultowany z kowalem.
Ostatnio mi się podbiła - przez dwa tygodnie była leczona na nadwyrężone ścięgno, bez komentarza proszę (Stan zapalny wszedł w koronkę i staw pęcinowy, ropa wyszła koronka, ale wszystko zostało już doprowadzone do ładu i składu, nie ma powikłań).

Podkuć chcę ją okresowo, na lato. Kiedy to wchodzimy w tryb prawdziwych treningów i dużo pracujemy po różnym podłożu - a że jest ona u Nas różnorodne, często kamieniste, to nie wiem, czy chce ryzykować kolejnymi kontuzjami.

Czy takie okresowe kucie wpływa jakoś znacząco na róg kopytowy?
Czy ma sens?

W poniedziałek zawita do Nas kowal, więc dam znać jaką opcję żeśmy wybrali - naturalną czy podkutą ;]
Umrzeć przyjdzie, gdy się kochało głupie sprawy wielką miłością

Post » Wysłany: Sro Maj 07, 2008 7:09 Zobacz profil autora PW Wyślij email
planeta10 » Sro Maj 07, 2008 9:58   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

planeta10


Masztalerz
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 669
Skąd: Grodków woj.opolskie

Status: Offline

Gavanza jeśli Siwa podbiła się raz przypadkowo a jej kopyta nie są płaskie i nie mają stałej tendencji do podbijania się to ja bym nie podkuwała.Wiadomo,decyzja zostaje Wasza czyli Twoja i kowala.

Zgadzam się z Viss co do kucia.Każda podkowa wydelikaca kopyto.Kucie to już ostateczność.Przy kopycie o prawidłowej budowie przejechanie kawałek asfaltem nie jest jakieś szczególnie szkodliwe,co innego koń chodzący w bryczce po utwardzonych drogach.

Co do okresowego kucia to napewno lepsze to niż stałe noszenie podków,ale pamiętaj,że po sezonie przy ściągnięciu podków trochę czasu minie zanim kopyto dostosuje się do chodzenia bez tej metalowej ochrony.
Post » Wysłany: Sro Maj 07, 2008 9:58 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Porady » Kiedy podkuć konia?

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum