Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| Roxsana20 |
Liv- moze ktos spotkał sie z czym takim ....
» Czw Lis 02, 2006 13:29   |

Stajenny
Dołączył: 18 Sie 2006
Posty: 351
Status: Offline
|
Witam!
Znacie juz sprawe małej klaczki z chorą nogą ktora dostała przydomek Liv prawie 2 lata rasy SP z jednej strony po śląskim ojcu.
Mam prośbe moze ktos kiedyś spodkał sie z taka przypadłoscia, urazem lub chorobą u konia. Jak ktos sie orjentuje w temacie to wie ze weta nie mozna wezwac, to nie moj kon itp. prosze o objerzenie fotek moze ktos juz sie z tym spodkał u jakiegos konia.
Klacz okulała jakies 2,5 miesiaca temu. Zauwazyłam ze klacz kuleje na przednia noge na poczatku nie wygladało to groźnie poniewaz noga nie była spuchnieta i nie było oznak powaznego urazu. Po tygodniu kiedy klacz sprowadzono do stajni z dalekiego pastwiska na ktorym stała 24h i postawiono w stajni noga zaczeła gwałtownie puchnąć, klacz zaczeła chudnąć, opuchlizna nogi obejmowała od stawu kolanowego az do kopyta noga była 2 razy taka jak normalna, klacz odciazała ta noge, niebyło za duzego problemu z dotykaniem nogi czy podniesieniem, wydawało sie nawet ze noga nie posiada czucia. Po miesiacu moze wiecej opuchlizna zaczeła schodzic poniewaz po interwencji u własciela i kupieniu z własnej kieszeni leku na opuchlizne własciel konia zaczoł podawać leki i opuchlizna zeszła. Zdjęcia sa teraźnijsze zrobione 2 tyg. temu opuchlizna utrzymuje sie w takiej formie od dawna, klacz odczuwa ból przy dotykaniu, opuchlizna jest cieplejsza niz reszta nogi, ciepłe jest równiez kopyto ale nie gorące ale cieplejsze niz normalnie aha i klacz juz teraz obciaza prawie normalnie tą noge. Jak doszło od urazu nikt niewie poniewaz pastwisko na ktorym Liv przebywała jest daleko od stajni i własciel zadko zaglada na nie. Wiem ze powinno sie wezwac weta, zrobc przeswietlenie ale z przyczyn i problemów robionych przez własciela nie mozna. A zaznaczam to nie moj kon!!! i niema do niego praw ;/ reszta sprawy jest niektorym zanana....
Oto zdjęcia klikać na linki
http://img135.imageshack.us/img135/6132/0000425in0.jpg
http://img170.imageshack.us/img170/1166/0000424yw6.jpg
http://img134.imageshack.us/img134/9260/0000426vb1.jpg
http://im g153.imageshack.us/img153/9229/0000427ra4.jpg
|
» Wysłany: Czw Lis 02, 2006 13:29
|
| Iska |
» Czw Lis 02, 2006 17:41     |

Koniuszy
Dołączył: 09 Sty 2005
Posty: 511
Skąd: Piszczac/Lublin
Status: Offline
|
Trochę późno się odezwałaś z tą sprawą. Najlepiej byłoby gdyby wypowiedział się na ten temat jakiś weteryniarz <Aniu gdzie jesteś?> dla mnie wygląda to na jakiś przewlekły stan zapalny. Może gdzieś, coś sobie wbiła w tą nogę. może spróbujcie pobudzić krążenie w jakiś sposób (masaż), może to jakoś pomoże. Ale naparawdę najlepszym wyjściem byłoby sprowadzenie weta i tak radzę zrobić choćby nie wiem jakie to było trudne.
|
» Wysłany: Czw Lis 02, 2006 17:41
|
| Trolina |
» Czw Lis 02, 2006 17:57     |


Jeździec
Dołączył: 09 Wrz 2006
Ostrzeżeń: 1 Posty: 1076
Status: Offline
|
Ja tez polecam pojscie do weta , bo z klaczki juz chyba ni nie bedzie jak wet nioe pomorze . A w stajni nikt tego nie zauwaza ? czemu nie mozesz wezwac weta ??
|
» Wysłany: Czw Lis 02, 2006 17:57
|
| Roxsana20 |
» Czw Lis 02, 2006 18:07     |

Stajenny
Dołączył: 18 Sie 2006
Posty: 351
Status: Offline
|
Sprawa jest delikatna co do tej klaczki i nei za bardzo chce rozgłosu... klacz ma szanse na nowego własciela.... narazie pewne sprawy są w toku załatwiania... własciel przed nabyciem konia nie zgadza sie na weta bo cenne klaczy musiałby spuscic a jak kazdy chce zarobic... ;/ on nie leczy bo wie pewnie ze to niema sensu a pozatym szkoda mu kasy na to nawet gdyby była nadzieja... kalczy nie ogladał weterynarz... chociasz własciciel twierdzi i naczej ;/ Każde przypuszczenie ale sensowne i kazdy sposób załagodzenia tego stanu aby sie nie pogarszał jest mile widziany.... wiec co do zapalenia... też sa takie podejrzenia... a co do wbicia czegos musiałaby wbic w kopyto cos małego i dosc głeboko bo napewno nie w noge bezpośrednio...
|
» Wysłany: Czw Lis 02, 2006 18:07
|
| CrazyLucyna |
» Czw Lis 02, 2006 18:50     |


Jeździec
Dołączył: 02 Lis 2006
Posty: 1227
Status: Offline
|
Ja również sądzę, że powinien to obejżeć weterynarz....zaglądał chociaż ktoś w kopyto, bo mogło się coś wbić albo coś....
|
» Wysłany: Czw Lis 02, 2006 18:50
|
| Roxsana20 |
» Czw Lis 02, 2006 19:01     |

Stajenny
Dołączył: 18 Sie 2006
Posty: 351
Status: Offline
|
hmm... wbic... musiaby sie gleboko ... ja z kolezanka poogladałysmy kopyto... lekko oskrobały podeszwe ale nic niema z tym zze klacz boli ta noga i utrudnione jest co kolwiek...
|
» Wysłany: Czw Lis 02, 2006 19:01
|
| aniadolittle |
» Czw Lis 02, 2006 19:14     |


Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin
Status: Offline
|
oki zaraz ogladne zdjecia,ale po pierwsz jesli to stan zapalny to mozesz podac dozylnie lub do jedzenia butapirazol
kurde strasznie to wyglada i zle ze nie mozesz zawolac weta,bo jednak zdj rtg by sie przydalo,bo byc moze ze odlamal sie jakis fragment kosci,moze wyrostek wyprostny? ciezko powiedziec....
mozesz tez zastosowac masc oedemosan-powinna zejsc opuchlizna
butapirazol jest skuteczny na stany zapalne i dziala tez przeciwbolowo i poniewaz to ty bys kupowala to nie jest drogi,poza tym tamta mac takze nie jest droga ok 10-15zl,ceny butapirazolu nie znam dokladnie.
skad jestes??
poza tym jesli do odlamek kostny to podanie nawet tego wtkieo i zastosowanie wcierek nic nie pomoze,bedzie coraz gorzej,a byc moze nawet nie bedzie sie do niczego nadawac i wlaciciel zdecyduje sie ja oddac do rzezni,czy tez uspi:/
jest jakas widoczna rana??albo teraz blizna?
wez noge i pozginaj ja w rozn kierunki,ale podnies ja rzecz jasna,powyginaj zarowno w pecinie jak i reszte nogi-reaguje na bol czy nie??jak chodzi chodzi czysto czy kuleje??czy jak dotykasz to wydaje ci sie ze jest tam plyn?moze by trzeba bylo plyn spuscic,ale bez weta obawiam sie to ani rusz:/
mozesz napisac mi na PW jesli chcesz skad jestes
czekam na odp
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
|
» Wysłany: Czw Lis 02, 2006 19:14
|
| CrazyLucyna |
» Czw Lis 02, 2006 19:48     |


Jeździec
Dołączył: 02 Lis 2006
Posty: 1227
Status: Offline
|
Możliwe, że było to lekkie złamanie z odpryskiem kości, one utknęły (odpryski..) w mieśniu, stawie lub ściegnie...nielecazone doprowadziłodo takiego stanu rzeczy..
|
» Wysłany: Czw Lis 02, 2006 19:48
|
| Minerwa |
» Czw Lis 02, 2006 21:37     |

Koniuszy
Dołączył: 23 Cze 2006
Pochwał: 1 Posty: 443
Status: Offline
|
butopirazol jest taniutki, z tego co pamietam 3-4zł za 15 tabletek. Pestka dostawala chyba 7 dziennie przez tydzien (miała jakis stan zapalny w tylnej nodze). Lek dostepny w aptece na recepte..
Ta opuchlizna u tej Malej to podobno juz jest niewielka z tym co bylo
|
» Wysłany: Czw Lis 02, 2006 21:37
|
| aniadolittle |
» Czw Lis 02, 2006 22:10     |


Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin
Status: Offline
|
no juz mialam kontakt na PW..ehh szkoda konia,ale tak naprawde niewiele mozna pomoc,jesli nie zrobi tego wet i nie spr...bo nawet jesli my mamy racje to przez internet nie mozna wiele,prawda??
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
|
» Wysłany: Czw Lis 02, 2006 22:10
|
| Minerwa |
» Czw Lis 02, 2006 22:51     |

Koniuszy
Dołączył: 23 Cze 2006
Pochwał: 1 Posty: 443
Status: Offline
|
zgadza sie..
Aniu a powiedz mi bo butapirazol nie drogi, czy nie mozna jej tego podac w ciemno? Czy mozna tym koniowi zaszkodzic?? Bo zawsze to ulzyloby jej troche po tym leku.. Jaka bylaby ewentualna, nieszkodliwa dawka na to zrebie?
|
» Wysłany: Czw Lis 02, 2006 22:51
|
| aniadolittle |
» Czw Lis 02, 2006 23:38     |


Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin
Status: Offline
|
wiesz generlanie o ile nie okaze sie uczulony,to nie zaszkodzi a na pewno pomoze-zniesie bol i podziala przeciwzapalnie.nie znam dawkowania jest na opakowaniu na pewno
tyle tylko ze w tym przypadku nie wiadomo co jest przyczyna stanu zapalnego:/ podac mozna pewnie-zawsze to cos pomoze....ale na ile czasu bedzie ulga??
a jakie leki potrzebujesz?
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
|
» Wysłany: Czw Lis 02, 2006 23:38
|
| Minerwa |
» Pią Lis 03, 2006 0:35     |

Koniuszy
Dołączył: 23 Cze 2006
Pochwał: 1 Posty: 443
Status: Offline
|
wlasnie z dawkowaniem jest problem, bo dawka na opakowaniu jest dla ludzi.. Pestka brala chyba 7 tabletek przez 7 dni, myslisz ze mozemy zaryzykowac z 5 tabletkami przez 7 dni dla tej malej? Tak jak piszesz zawsze zwierzak bedzie sie mniej meczyl.. A na ile czasu.. coz mam nadzieje ze kon trafi w koncu w nowe rece, wtedy juz zajmie sie nim weterynarz.
Co do lekow to dla Pestki potrzebuje kwas hialuronowy Hyalgan lub Synvisc, tylko taki tanszy niz w aptece (250-H. 350-S.). Na razie dzieki rybon36 z dogomani kupuje ampulke hyalganu z duzymi znizkami z hurtowni na drugim koncu Polski za 200zł. Zamieszczam takie info gdzie sie da, czasem komus zostaje z kuracji swojego konika i mozna taniej odkupic, czasem ortopedzi maja ten lek za darmo od firm farmaceutycznych i zamiast wyrzucac przeterminowany to przeciez moga dac dla konia.. nigdy nic nie wiadomo, dlatego info jest a noz sie uda kilka ampulek zalatwic w ten sposob taniej
|
» Wysłany: Pią Lis 03, 2006 0:35
|
| Trolina |
» Pią Lis 03, 2006 19:07     |


Jeździec
Dołączył: 09 Wrz 2006
Ostrzeżeń: 1 Posty: 1076
Status: Offline
|
oj to faktycznie problem ze bez weta , a w stajni nikt nie zna weta albo osoby ktora mogla by wiedziec przynajmniej co to jest bylo by latwiej ... naprawde mi jej szkoda
|
» Wysłany: Pią Lis 03, 2006 19:07
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum