Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| rewir |
Naturalni mówcie
» Czw Lis 02, 2006 21:30   |


Jeździec
Dołączył: 28 Kwi 2006
Zakaz pisania Ostrzeżeń: 4 Posty: 1472
Status: Offline
|
Może był już taki temat jeśli tak - przepraszam
Mianowicie, abrdzo chciałabym doprowadzić do jazdy w pełnej harmoni na koniu bez ogłowia, ale na koniu ujeżdżonym na ogłowiu, na którym nie wyobrażam sobie takiej jazdy (byłabym na końcu świata jakbym go zatrzymała. Ile trwa do doprowadzenie do takiej jazdy i czy jest to mozliwe na koniu ujeżdżonym, zaczynającym chodzić sport i nie przstawac tego sportu jezdzic a moc sobie raz w tygodniu wyskoczyc w terenik bez ogłowia? Ile to trwa i czy jest możliwe?
|
» Wysłany: Czw Lis 02, 2006 21:30
|
| ritka |
» Czw Lis 02, 2006 21:34     |


Szwoleżer
Dołączył: 07 Lip 2004
Ostrzeżeń: 1 Posty: 2067
Status: Offline
|
hmm ja nie jestem naturalna ale powiem coś od siebie
teoretycznie na każdym koniu ujezdżeniowym, zrobionym prawidłowo można jeździć bez ogłowia. Sama na swoim nie próbowałam, ale za to widziałam na dwóch innych, jak robiły piafy pasaże i piruety bez ogłowia
|
» Wysłany: Czw Lis 02, 2006 21:34
|
| mikrusek1990 |
» Czw Lis 02, 2006 21:41     |


Jeździec
Dołączył: 06 Wrz 2005
Posty: 925
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Status: Offline
|
heh ja nie jestem ekspertem ale początkującym i to bardzo... Mój koń też jeździł w ogłowiu ,ma 6 lat chodziła podobno na rajdach i wogóle...
A z tego co wiem w naturalu ogłowie przychodzi dopiero później gdy juz obydwoje bedziecie do tego gotowi.. A podstawą do wszystkiego jest przedewszystkim praca z ziemi;P
Ostatnio zmieniony przez mikrusek1990 dnia Pią Lis 03, 2006 0:56, w całości zmieniany 1 raz
|
» Wysłany: Czw Lis 02, 2006 21:41
|
| Ulala |
» Czw Lis 02, 2006 22:02     |


Szwoleżer
Dołączył: 21 Sie 2006
Zakaz pisania Posty: 2496
Skąd: Wrocław
Status: Offline
|
To jest koń ujeżdżeniowy? Ja bym odrazu wsiadała bez ogłowia, ale na jakimś zamkniętym terenie (żeby mięć ścianę na której się zatrzymać ) powinien chodzić doskonale na dosiad. Przynajmniej ja tak pamiętam ujeżdżeniowca na którym jeździłam, tylko on był dziki ogier i bałabym się na nim bez sprzętu. Ale na jakiejś kobyłce lub wałaszku nie powinno być problemu. Przecież wodze są do dawania sygnałów tylko, można się bez nich obejść. Tylko się nie bój i wskakuj
|
» Wysłany: Czw Lis 02, 2006 22:02
|
| mikrusek1990 |
» Pią Lis 03, 2006 0:06     |


Jeździec
Dołączył: 06 Wrz 2005
Posty: 925
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Status: Offline
|
Nie jestem pewna ale zawsze wydawało mi sie ze ogłowie przychodzi dopiero w następnym stopniu 'wtajemniczenia" ... Dochodzi dopiero wtedy kiedy mozesz bez problemu porozumieć się z nim za pomoca jezyka ciała ... Tak mnie przynajmniej uczono...
|
» Wysłany: Pią Lis 03, 2006 0:06
|
| Visenna |
» Pią Lis 03, 2006 0:12     |

Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 9364
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
|
Daglesowi o błąd chodzilo....
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
|
» Wysłany: Pią Lis 03, 2006 0:12
|
| westmanka |
» Pią Lis 03, 2006 0:12     |

Masztalerz
Dołączył: 07 Cze 2006
Ostrzeżeń: 1 Posty: 699
Skąd: Nowy Targ
Status: Offline
|
Dagles chyba chodziło o pisownię A co do ogłowia to w metodach naturalnych rzeczywiście uzywa się go dopiero po jakimś czasie
"Please just don’t break down
We’ll make it right again
We’ll make it right again"
|
» Wysłany: Pią Lis 03, 2006 0:12
|
| Dagles13 |
» Pią Lis 03, 2006 0:19     |


Lansjer
Dołączył: 13 Mar 2006
Pochwał: 1 Posty: 1788
Status: Offline
|
no co ty mikrusku? Lepiej pisac "Daglesowi" czy "Dagless"- moje nowe zmartwienie
"Ktokolwiek powiedział, że słońce przynosi szczęście
ten nigdy nie tańczył w deszczu."
|
» Wysłany: Pią Lis 03, 2006 0:19
|
| mikrusek1990 |
» Pią Lis 03, 2006 0:51     |


Jeździec
Dołączył: 06 Wrz 2005
Posty: 925
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Status: Offline
|
Ach no faktyko sorki ja dyslektyk jestem;D Ale siara;)
Dobra poprawie błąd
|
» Wysłany: Pią Lis 03, 2006 0:51
|
| rewir |
» Pią Lis 03, 2006 12:45     |


Jeździec
Dołączył: 28 Kwi 2006
Zakaz pisania Ostrzeżeń: 4 Posty: 1472
Status: Offline
|
To jest młody koń po przeżyciach, obecnie z zapeleniem okostnej stawu skokowego, choć golonka twierdzi ze to było złamanie, ale w tym temacie to już nieistotne. W każdym razie koń ma teraz rehabilitacje, chodzi sobie z moim trenerem pod siodłem tylko stępem, dopiero później troche kłusa będą zaczynać, ja jak na niego wsiąde to mnie porwie bo kon jest napakowany (na padok nie może wychodzić - za dużo galopu, ostrych przejść i zakrętów robi), a żarcia nie chce mu zmniejszać bo trener sobie radzi przynajmniej narazie. Po rozruchu i rehabilitacji (oby się udało - ma to trwać mniej więcej 1 rok) chciałabym z niego dresażystę zrobić.
Sami więc widzicie że takie wsiadanie sobie bez ogłowia jest w tej chwili niemożliwe bo jeździec przez ten rok musi bezwzględnie dawkowac mu ruch - w przeciwnym wypadku stan już i tak bardzo zły stawu się pogorszy.
Dawajcie jakieś rady bo bardzo bym chciała sobie kiedyś w terenik na nim do lasu bez ogłowia wyskoczyć - to takie moje dzikie marzenie
Czarna Czyni Cuda
|
» Wysłany: Pią Lis 03, 2006 12:45
|
| esef |
» Pią Lis 03, 2006 14:18     |

Koniuszy
Dołączył: 02 Cze 2006
Posty: 503
Skąd: Wrocław
Status: Offline
|
oj rewir chyba troche przesadzasz.. Bez ogłowia do lasu to chyba nawet sam monty nie jeździ!!
|
» Wysłany: Pią Lis 03, 2006 14:18
|
| Montusia |
» Pią Lis 03, 2006 15:02     |

Masztalerz
Dołączył: 05 Cze 2006
Ostrzeżeń: 1 Posty: 676
Status: Offline
|
racja... lepiej nie ryzykować- nigdy nie wiadomo co się może stać Wszystko świetnie, fajnie, ale jakby co to niebezpieczne i chyba lepiej nie ryzykować, bo różne rzeczy akurat mogą się stać.
[ Dodano: Dzisiaj o godz. 14:06 ]
a przy okazji- kilka zdjęć "bez ogłowia"...
[ Dodano: Dzisiaj o godz. 14:07 ]
i jeszcze
[ Dodano: Dzisiaj o godz. 14:08 ]
oraz...
[ Dodano: Dzisiaj o godz. 14:09 ]
i osatnie...
|
» Wysłany: Pią Lis 03, 2006 15:02
|
| rewir |
» Pią Lis 03, 2006 16:33     |


Jeździec
Dołączył: 28 Kwi 2006
Zakaz pisania Ostrzeżeń: 4 Posty: 1472
Status: Offline
|
To jest tylko taka fantazja o tym tereniku:) Nie bierzcie tego aż tak na poważnie, poza tym nie jeżdżę w tereny...
Czarna Czyni Cuda
|
» Wysłany: Pią Lis 03, 2006 16:33
|
| Martus92 |
» Pią Lis 03, 2006 17:00     |

Masztalerz
Dołączył: 16 Wrz 2006
Posty: 768
Status: Offline
|
Oczywiscie ze jezdzi sie bez oglowia do lasu! Po pierwsze: praca z ziemii. To podstawa. Na początku trzeba zacząć znowu zaprzyjaźnianie sie bo rozumiem ze sie znacie . Koń musi ci bezgranicznie ufać czyli najpierw: musisz doprowadzić do tego żeby koń pozwalal ci sie dotykac wszedzie! A takze: zjezdzac po zadzie, zjeżdżać po brzuchu itp. Poza pracą z ziemii konieczne jest uwrażliwienie na dosiad wiadomo samą wodzą nawet z ogłowiem daleko nie zajdziesz . Czyli jak najwiećej ćwiczeń: volt, parad, półparad, ósemek itp. Co do tych wyjazdów w teren to oczywiście ze mozna jezdzić tyle ze np. na kantarze. Przez jakiś czas interesowałam się naturalem tyle ze nie mam konia zeby pracowac z nim Podam ci fajne stronki www:http://www.hippika.pdm-promo.pl/ http://www.parelli-info.waw.pl/?page=mat
Czasami to w co wierzysz jest bardziej realne od tego co jest ...
|
» Wysłany: Pią Lis 03, 2006 17:00
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum