Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 857 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Porady » Złamana noga u konia


Napisz nowy temat
Asia Złamana noga u konia » Nie Lis 12, 2006 17:26   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Asia


Stajenny
Dołączył: 23 Mar 2005
Posty: 217


Status: Offline

Cześć. Ostatnio tak se myślę co by było gdyby koń coś tam coś tam. I tak sobie myślę, co by było jakby koń złamał nogę? Mój tata mówi, że ktoś mu powiedział, że kości u konia nie da się wyleczyć. Że to już jest śmierć. Czy to jest prawda? Czy są jakieś lekarstwa, maści na złamaną nogę? Co trzeba robić, żeby nie zdarzyło się, żeby koń złamał tą nogę? Proszę odpowieźcie, bo jestem bardzo ciekawa Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Nie Lis 12, 2006 17:26 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Gavanza » Nie Lis 12, 2006 17:29   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Gavanza


Vice Naczelna
Dołączył: 09 Lis 2006
Pochwał: 3
Posty: 2765


Status: Offline

Wiesz, ja mialam taka sytuacje, ze wyjechalismy w teren, potem jak wracalismy, wierzchowiec jednego z terenowiczow poslizgnal sie, doszla do zlamania otwartego, kon zostal uspiony, dzieki bogu w stajni byl weterynarz..ale tego kwiku konia to nigdy nie zapomne..
Post » Wysłany: Nie Lis 12, 2006 17:29 Zobacz profil autora PW Wyślij email
malwchkon » Nie Lis 12, 2006 17:33   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

malwchkon


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 01 Sie 2006
Posty: 141


Status: Offline

Tak, złamana noga jest niewyleczalna. Mój tatuś mówi, że to jest już kalectwo. Koniowi co prawda noga się tak jakby delikatnie sklei, ale taki koń już się nie nadaje do niczego, bo jest ryzyko, że mu się drugi raz ta noga złamie! A ja jak widzę, jak ludzie ryzykują i puszczają konia, który miał złamaną nogę na L skoków, to mnie w żołądku ściska. Po prostu chcą wykorzystać konia na maxa, a później co z nim będzie, to już ich nie obchodzi.
Post » Wysłany: Nie Lis 12, 2006 17:33 Zobacz profil autora PW
Italianka » Nie Lis 12, 2006 17:37   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Italianka

Luzak

Luzak
Dołączył: 05 Cze 2006
Pochwał: 1
Posty: 3135
Skąd: Pod pachą węża.

Status: Offline

u nas dawno temu zrebol złamał noge jak wracał z pastwiska...miała gips na tej noce (lewy przod) ale niestety z drugim przodem zrobiły sie komplikacje (pecina zrobiła sie kozia czy jakos tak za mocno wygieta ku ziemi) i malutką uśpili....

POZDRAWIAM:*
Cały wszechświat jest moją duszą.
Post » Wysłany: Nie Lis 12, 2006 17:37 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Koniara22 » Nie Lis 12, 2006 17:38   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Koniara22

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 01 Sty 2006
Posty: 874
Skąd: Łódź

Status: Offline

Zależy to od rodzaju złamania.Ja wiele razy widziałam jak udało się uratować konia od uśpienia po złamaniu.Ale niestety w większości przypadków jedynym ratunkiem jest uśpienie.Na szczęście takie sytuacje dość żadko się zdarzaja.Jak uniknąć takiej sytuacji?Trzeba być ostroznym na ,sliskiej powierzchni ,nierównej.Przemyśleć dziesięć razy zanim zrobimy coś niebezpiecznego.Musimy uważać tak samo aby nie zrobić sobie krzywdy jak i koniowi.
Pozdrawiam
Post » Wysłany: Nie Lis 12, 2006 17:38 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora Skype
ritka » Nie Lis 12, 2006 18:07   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

ritka

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 07 Lip 2004
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2067


Status: Offline

bardzo dużo zależy od rodzaju złamania i od tego, która kość jest złamana. Np. mój koń miał kiedyś złamaną kość rysikową, która zostala wycięta, a po koniu śladu nie widać.
Ale niestety bardzo często złamanie kończy się dla konia źle.
Post » Wysłany: Nie Lis 12, 2006 18:07 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Dakarella » Nie Lis 12, 2006 22:16   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dakarella

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 2542
Skąd: Poznań

Status: Offline

Prawie zawsze złamana noga to dla konia wyrok śmierci. Niestety... nawet jeżeli uda sie go uratować, to do pełnej sprawności już nie wraca. Szczęście to garść pełna wody...
Post » Wysłany: Nie Lis 12, 2006 22:16 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
dorota18 » Pon Lis 13, 2006 17:36   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie



Koniuszy
Dołączył: 23 Maj 2006
Ostrzeżeń: 2
Posty: 434


Status: Offline

Też tak słyszałam, że złamana noga u konia to koniec, ale nie wiedziałam tego, ze moze sie z tego wyleczyc. Skoro istnieje szansa,przy niewielkim złamaniu, ze konik bedzie mógł chodzic, i nie bedzie sprawiało mu to bolu to czemu nie? Przeciez nie mozecie traktowac konia jedynie jako "maszyne" to zdobywania pucharów, medali itd.
Uwazam, ze jezeli jest mozliwe leczenie,które nie sprawi konikowi znacznego cierpiernia to trzeba go ratowac. Zawsze mocno przywiazywałam sie do zwierzat, i traktowałam je jak bliska mi osobe.
Oczywiscie,w takiej sytuacji, którą opisała Gavanza nie wahałabym sie ani chwili z podjeciem decyzji o uspieniu pupila. Zrobiłabym to z ciezkim sercem, ale zaoszczedziłabym mu tych cierpien.
Mam nadzieje, ze nikomu nie przydazy sie taka sytuacja.
Pozdrawiam
Post » Wysłany: Pon Lis 13, 2006 17:36 Zobacz profil autora PW
buschmenka » Pon Lis 13, 2006 18:55   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

buschmenka

Luzak

Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 1
Posty: 3431


Status: Offline

Cytat
Skoro istnieje szansa,przy niewielkim złamaniu, ze konik bedzie mógł chodzic, i nie bedzie sprawiało mu to bolu to czemu nie? Przeciez nie mozecie traktowac konia jedynie jako "maszyne" to zdobywania pucharów, medali itd.


To nie chodzi tylko o decyzję właściciela. Przede wszytskim takie coś kosztuje kosmicznie pieniądze, I nie chodzi tylko o gips i operację, ale o to, że zwykle tego konia trzeba podwiesić na pasach do sufitu. I z tego wynikają kolejne komplikacje- odleżyny, zanik mięśni i tym podobne "przyjemne" choróbska. Jakby tego było mało, to nawet przy świetnej opiece i warunkach koń może "po drodze" umrzeć. I w dodatku umarłby wtedy pod koniec dużego cierpienia. No i jeszcze nie wiadomo, jak by się to zrosło, czy wogóle mógłby chociaż wychodzić na pastwisko, nie mówiąc już o jakimkolwiek użytkowaniu.
Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
Post » Wysłany: Pon Lis 13, 2006 18:55 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
KateFox » Pon Lis 13, 2006 19:05   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

KateFox

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 02 Kwi 2006
Posty: 1076
Skąd: śląskie

Status: Offline

Nie no, ja znam konia który miał złamaną nogę, a teraz normalnie chodzi pod siodłem. Jest tylko trochę płochliwszy. Czyli szansa istnieje, ale nie każdy właściciel chce się w to bawic. Bo po co? Przecież łatwiej kupic nowego konia, nie?
Post » Wysłany: Pon Lis 13, 2006 19:05 Zobacz profil autora PW
kajpoucha » Pon Lis 13, 2006 19:06   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kajpoucha

Luzak

Luzak
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 3206
Skąd: Tfu, Warszawa

Status: Offline

np. Luron

a tak pozatym, chyba już nie mam nic do dodania co do tematu Puszcza oko
[..]zbudowałeś byt swój zasklepiając jak termit wyloty ku światłu i zwinąłeś się w kłębek w kokonie nawyków, w dławiącym rytuale codziennego życia[...]
Post » Wysłany: Pon Lis 13, 2006 19:06 Zobacz profil autora PW
buschmenka » Pon Lis 13, 2006 19:11   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

buschmenka

Luzak

Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 1
Posty: 3431


Status: Offline

Cytat
Czyli szansa istnieje, ale nie każdy właściciel chce się w to bawic. Bo po co? Przecież łatwiej kupic nowego konia, nie?


Właśnie wyżej napisałam, że nie jest tak do końca, jak myślisz. Może ty byś miała jakieś 10000zł na początek do wydania, ale inni mogą nie mieć tej kasy. I zostaje jeszcze problem natury moralnej- czy skazywać konia na takie cierpienia, jeśli nawet nie wiesz, czy się uda. No i jeszcze pozostaje sprawa jakości życia po zaleczeniu złamania.
Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
Post » Wysłany: Pon Lis 13, 2006 19:11 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
CrazyLucyna » Pon Lis 13, 2006 19:12   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

CrazyLucyna

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 02 Lis 2006
Posty: 1227


Status: Offline

To zależy przedewszystkim od rodzaju złamania i wartości konia Smutny Nogę często da się uratować , ale operacje , bo czasem potrzebne jest ich więcej niż jedna, są bardzo kosztowne i niestety niektórych koni NIE OPŁACA się ratować Smutny . wiem to bardzo przykre, ale prawdziwe... Ratuje się głównie konie z przyszłością hodowlaną (konie z dobrymi papierami / rodowodami), a jeśli złamanie jest nie wielkie i nie zbyt skomplikowane to również z przyszłością sportową.....

*pozdrowionka dla wszystkich


SORY ZA BŁĘDY....////..>>>
Post » Wysłany: Pon Lis 13, 2006 19:12 Zobacz profil autora PW
buschmenka » Pon Lis 13, 2006 19:17   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

buschmenka

Luzak

Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 1
Posty: 3431


Status: Offline

Cytat
Nie no, ja znam konia który miał złamaną nogę, a teraz normalnie chodzi pod siodłem.


To żaden argument, a jedynie ciekawostka, że i takie rzeczy się dzieją. Jakbym ci powiedziała, że u mnie w szkole Antoś kradnie, to też byś wywnioskowała, że moja szkoła wychowuje złodziejów?
Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
Post » Wysłany: Pon Lis 13, 2006 19:17 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
dorota18 » Pon Lis 13, 2006 21:21   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie



Koniuszy
Dołączył: 23 Maj 2006
Ostrzeżeń: 2
Posty: 434


Status: Offline

racja, nie ujełam w swojej wypowiedzi kwestii pieniedzy... Jestem skwaszony Myslałam troche o tym i doszłam do wniosku, ze uratowac takiego konika mogą jedynie osoby z "grubym" portfelem, a tak raczej sie nie dzieje, bo sa to przewaznie osoby nastawione głównie na kariere sportowa. I tak jak ktos pisał: "Po co sie w to bawic?? Lepiej kupic nowego.Przeciez jest tyle dobrych koni"
Z ich punktu widzenia to niepotrzebny wydatek i strata czasu.
Ale oczywiscie nie chcem tu krytykowac sportowców. To o czym napisałam to przecież nie zasada. To tylko mój scenariusz...
Myslałam o tym co ja bym zrobiła w takiej sytuacji, i niestety ale widze jedynie czarny scenariusz...
Pozdrawiam
Post » Wysłany: Pon Lis 13, 2006 21:21 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Porady » Złamana noga u konia

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum