Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| Asia |
Złamana noga u konia
» Nie Lis 12, 2006 17:26   |

Stajenny
Dołączył: 23 Mar 2005
Posty: 217
Status: Offline
|
Cześć. Ostatnio tak se myślę co by było gdyby koń coś tam coś tam. I tak sobie myślę, co by było jakby koń złamał nogę? Mój tata mówi, że ktoś mu powiedział, że kości u konia nie da się wyleczyć. Że to już jest śmierć. Czy to jest prawda? Czy są jakieś lekarstwa, maści na złamaną nogę? Co trzeba robić, żeby nie zdarzyło się, żeby koń złamał tą nogę? Proszę odpowieźcie, bo jestem bardzo ciekawa
|
» Wysłany: Nie Lis 12, 2006 17:26
|
| Gavanza |
» Nie Lis 12, 2006 17:29     |

Vice Naczelna
Dołączył: 09 Lis 2006
Pochwał: 3 Posty: 2765
Status: Offline
|
Wiesz, ja mialam taka sytuacje, ze wyjechalismy w teren, potem jak wracalismy, wierzchowiec jednego z terenowiczow poslizgnal sie, doszla do zlamania otwartego, kon zostal uspiony, dzieki bogu w stajni byl weterynarz..ale tego kwiku konia to nigdy nie zapomne..
|
» Wysłany: Nie Lis 12, 2006 17:29
|
| malwchkon |
» Nie Lis 12, 2006 17:33     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 01 Sie 2006
Posty: 141
Status: Offline
|
Tak, złamana noga jest niewyleczalna. Mój tatuś mówi, że to jest już kalectwo. Koniowi co prawda noga się tak jakby delikatnie sklei, ale taki koń już się nie nadaje do niczego, bo jest ryzyko, że mu się drugi raz ta noga złamie! A ja jak widzę, jak ludzie ryzykują i puszczają konia, który miał złamaną nogę na L skoków, to mnie w żołądku ściska. Po prostu chcą wykorzystać konia na maxa, a później co z nim będzie, to już ich nie obchodzi.
|
» Wysłany: Nie Lis 12, 2006 17:33
|
| Italianka |
» Nie Lis 12, 2006 17:37     |


Luzak
Dołączył: 05 Cze 2006
Pochwał: 1 Posty: 3135
Skąd: Pod pachą węża.
Status: Offline
|
u nas dawno temu zrebol złamał noge jak wracał z pastwiska...miała gips na tej noce (lewy przod) ale niestety z drugim przodem zrobiły sie komplikacje (pecina zrobiła sie kozia czy jakos tak za mocno wygieta ku ziemi) i malutką uśpili....
POZDRAWIAM:*
Cały wszechświat jest moją duszą.
|
» Wysłany: Nie Lis 12, 2006 17:37
|
| Koniara22 |
» Nie Lis 12, 2006 17:38     |


Jeździec
Dołączył: 01 Sty 2006
Posty: 874
Skąd: Łódź
Status: Offline
|
Zależy to od rodzaju złamania.Ja wiele razy widziałam jak udało się uratować konia od uśpienia po złamaniu.Ale niestety w większości przypadków jedynym ratunkiem jest uśpienie.Na szczęście takie sytuacje dość żadko się zdarzaja.Jak uniknąć takiej sytuacji?Trzeba być ostroznym na ,sliskiej powierzchni ,nierównej.Przemyśleć dziesięć razy zanim zrobimy coś niebezpiecznego.Musimy uważać tak samo aby nie zrobić sobie krzywdy jak i koniowi.
Pozdrawiam
|
» Wysłany: Nie Lis 12, 2006 17:38
|
| ritka |
» Nie Lis 12, 2006 18:07     |


Szwoleżer
Dołączył: 07 Lip 2004
Ostrzeżeń: 1 Posty: 2067
Status: Offline
|
bardzo dużo zależy od rodzaju złamania i od tego, która kość jest złamana. Np. mój koń miał kiedyś złamaną kość rysikową, która zostala wycięta, a po koniu śladu nie widać.
Ale niestety bardzo często złamanie kończy się dla konia źle.
|
» Wysłany: Nie Lis 12, 2006 18:07
|
| Dakarella |
» Nie Lis 12, 2006 22:16     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 2542
Skąd: Poznań
Status: Offline
|
Prawie zawsze złamana noga to dla konia wyrok śmierci. Niestety... nawet jeżeli uda sie go uratować, to do pełnej sprawności już nie wraca.
Szczęście to garść pełna wody...
|
» Wysłany: Nie Lis 12, 2006 22:16
|
| dorota18 |
» Pon Lis 13, 2006 17:36     |

Koniuszy
Dołączył: 23 Maj 2006
Ostrzeżeń: 2 Posty: 434
Status: Offline
|
Też tak słyszałam, że złamana noga u konia to koniec, ale nie wiedziałam tego, ze moze sie z tego wyleczyc. Skoro istnieje szansa,przy niewielkim złamaniu, ze konik bedzie mógł chodzic, i nie bedzie sprawiało mu to bolu to czemu nie? Przeciez nie mozecie traktowac konia jedynie jako "maszyne" to zdobywania pucharów, medali itd.
Uwazam, ze jezeli jest mozliwe leczenie,które nie sprawi konikowi znacznego cierpiernia to trzeba go ratowac. Zawsze mocno przywiazywałam sie do zwierzat, i traktowałam je jak bliska mi osobe.
Oczywiscie,w takiej sytuacji, którą opisała Gavanza nie wahałabym sie ani chwili z podjeciem decyzji o uspieniu pupila. Zrobiłabym to z ciezkim sercem, ale zaoszczedziłabym mu tych cierpien.
Mam nadzieje, ze nikomu nie przydazy sie taka sytuacja.
Pozdrawiam
|
» Wysłany: Pon Lis 13, 2006 17:36
|
| buschmenka |
» Pon Lis 13, 2006 18:55     |


Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4 Ostrzeżeń: 1 Posty: 3431
Status: Offline
|
Cytat
Skoro istnieje szansa,przy niewielkim złamaniu, ze konik bedzie mógł chodzic, i nie bedzie sprawiało mu to bolu to czemu nie? Przeciez nie mozecie traktowac konia jedynie jako "maszyne" to zdobywania pucharów, medali itd.
To nie chodzi tylko o decyzję właściciela. Przede wszytskim takie coś kosztuje kosmicznie pieniądze, I nie chodzi tylko o gips i operację, ale o to, że zwykle tego konia trzeba podwiesić na pasach do sufitu. I z tego wynikają kolejne komplikacje- odleżyny, zanik mięśni i tym podobne "przyjemne" choróbska. Jakby tego było mało, to nawet przy świetnej opiece i warunkach koń może "po drodze" umrzeć. I w dodatku umarłby wtedy pod koniec dużego cierpienia. No i jeszcze nie wiadomo, jak by się to zrosło, czy wogóle mógłby chociaż wychodzić na pastwisko, nie mówiąc już o jakimkolwiek użytkowaniu.
Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
|
» Wysłany: Pon Lis 13, 2006 18:55
|
| KateFox |
» Pon Lis 13, 2006 19:05     |


Jeździec
Dołączył: 02 Kwi 2006
Posty: 1076
Skąd: śląskie
Status: Offline
|
Nie no, ja znam konia który miał złamaną nogę, a teraz normalnie chodzi pod siodłem. Jest tylko trochę płochliwszy. Czyli szansa istnieje, ale nie każdy właściciel chce się w to bawic. Bo po co? Przecież łatwiej kupic nowego konia, nie?
|
» Wysłany: Pon Lis 13, 2006 19:05
|
| kajpoucha |
» Pon Lis 13, 2006 19:06     |


Luzak
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 3206
Skąd: Tfu, Warszawa
Status: Offline
|
np. Luron
a tak pozatym, chyba już nie mam nic do dodania co do tematu
[..]zbudowałeś byt swój zasklepiając jak termit wyloty ku światłu i zwinąłeś się w kłębek w kokonie nawyków, w dławiącym rytuale codziennego życia[...]
|
» Wysłany: Pon Lis 13, 2006 19:06
|
| CrazyLucyna |
» Pon Lis 13, 2006 19:12     |


Jeździec
Dołączył: 02 Lis 2006
Posty: 1227
Status: Offline
|
To zależy przedewszystkim od rodzaju złamania i wartości konia Nogę często da się uratować , ale operacje , bo czasem potrzebne jest ich więcej niż jedna, są bardzo kosztowne i niestety niektórych koni NIE OPŁACA się ratować . wiem to bardzo przykre, ale prawdziwe... Ratuje się głównie konie z przyszłością hodowlaną (konie z dobrymi papierami / rodowodami), a jeśli złamanie jest nie wielkie i nie zbyt skomplikowane to również z przyszłością sportową.....
*pozdrowionka dla wszystkich
SORY ZA BŁĘDY....////..>>>
|
» Wysłany: Pon Lis 13, 2006 19:12
|
| dorota18 |
» Pon Lis 13, 2006 21:21     |

Koniuszy
Dołączył: 23 Maj 2006
Ostrzeżeń: 2 Posty: 434
Status: Offline
|
racja, nie ujełam w swojej wypowiedzi kwestii pieniedzy... Myslałam troche o tym i doszłam do wniosku, ze uratowac takiego konika mogą jedynie osoby z "grubym" portfelem, a tak raczej sie nie dzieje, bo sa to przewaznie osoby nastawione głównie na kariere sportowa. I tak jak ktos pisał: "Po co sie w to bawic?? Lepiej kupic nowego.Przeciez jest tyle dobrych koni"
Z ich punktu widzenia to niepotrzebny wydatek i strata czasu.
Ale oczywiscie nie chcem tu krytykowac sportowców. To o czym napisałam to przecież nie zasada. To tylko mój scenariusz...
Myslałam o tym co ja bym zrobiła w takiej sytuacji, i niestety ale widze jedynie czarny scenariusz...
Pozdrawiam
|
» Wysłany: Pon Lis 13, 2006 21:21
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum