Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| Ideal |
Nerwowe ręce - pomocy!
» Sob Lis 18, 2006 18:25   |

Adept Jeździecki
Dołączył: 23 Paź 2006
Posty: 57
Status: Offline
|
Tak więc cierpię (pewnie kobyłka, na której jezdze również z tego powodu cierpi) na całkowity brak stabilności rąk. Znaczy moze nie kompletnej, ale mam niestabilne ręce. Jak się nie koncentruje na tym, często jest ok. Przystępuje do wykonania czegoś trudniejszego, albo poprostu sprawdzam nogę do anglezowania - ręce zaczynają mi się trząść. Jak złapie się siodła/grzywy jest jeszcze gorzej, gdyż tracę kontrole nad koniem usztywniam się i przesuwam środek ciężkości do przodu. W kłusie anglezowanym jest nawet ok, dużo gorzej w ćwiczebnym. Od prawie 2-óch lat jednym z najczęstszych zawołań instruktorów do mnie jest, bym miała stabilniejsze ręce. Nie wiem, jak to ćwiczyć, w książkach, które posiadam nie pisze nic o tym. W galopie też ręce mam stabilne (w stępie również). Horror zaczyna się w kłusie xP.
Pomóżcie :*
|
» Wysłany: Sob Lis 18, 2006 18:25
|
| kasiaa |
» Sob Lis 18, 2006 19:10     |

Stajenny
Dołączył: 01 Lip 2006
Posty: 301
Skąd: Chełm
Status: Offline
|
hmm. też miałam taki problem przez dlugi okres czasu, ale ćwiczyłam sobie tak że nadgarstki kładłam na przedni łęk w kłusie, i starałam się trzymać tak żeby nie oderwac ich od łeku , później weszło mi w krew trzymanie rąk w jednym miejscu i nie mam z tym problemu .
nie wiem czy to była dobra metoda ale mi pomogła. Teraz nie muszę trzymać rąk na łęku tylko trzymam wyżej i już mi nie latają.
A innym sposobem też było coś takiego (pewnie głupie ale cuż ) że wyobrażałam sobie że jestem na zawodach i starałam jechac jak najlepiej. Na początku, było to jedno kółko, z czasem coraz więcej i teraz jest ok
pozdrawiam
heh nie wiem czy coś pomogłam ale takie były moje metody, żeby zwalczyć niestabilność rąk
...Live is easy, with closed eyes...
...Miłość jest tylko jedna...
Biegun ;*
|
» Wysłany: Sob Lis 18, 2006 19:10
|
| Ideal |
» Nie Lis 19, 2006 0:34     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 23 Paź 2006
Posty: 57
Status: Offline
|
hmm, o tych zawdach nie myślałam. ALe tak jak mówie, przy dotykaniu siodła stresuje się 10 razy bardziej, przestaje panować nad koniem. Not very.
|
» Wysłany: Nie Lis 19, 2006 0:34
|
| Visenna |
» Nie Lis 19, 2006 1:49     |

Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 9364
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
|
Bierzesz w łapki trzymające wodze garnek z zimną wodą i jeździsz z nim....ile razy się woda wyleje tyle razy cierpisz, bo zimna. Szybko sie nauczysz a pomysł z jakiejś gazety jeździeckiej.
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
|
» Wysłany: Nie Lis 19, 2006 1:49
|
| buschmenka |
» Nie Lis 19, 2006 2:03     |


Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4 Ostrzeżeń: 1 Posty: 3431
Status: Offline
|
Najlepiej by było rozluźnić ręce, bo prawdopodobnie właśnie usztywnienie sprawia, ze ręce ci latają. Jak robisz coś trudniejszego, to "napinasz się", by zrobić to jak najlepiej, usztywniasz się pewnie cała i ręce zaczynają ci latać. Zastanów się, czy właśnie tak nie jest. W tym wypadku przydałoby się więcej luzu, duzo praktyki i rozluźnienie rąk.
Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
|
» Wysłany: Nie Lis 19, 2006 2:03
|
| lima |
» Nie Lis 19, 2006 7:25     |

Stajenny
Dołączył: 11 Wrz 2006
Posty: 318
Status: Offline
|
nie wiem czy mogę się podpiąć pod ten temat ale może odpowiedź na moje pytanie też będzie pomocna dla autorki tematu
co zrobić żeby mieć delikatniejsze dłonie dla pysku konia
i co to znaczy podążać ręką za ruchem konia jak to zrobić - ktoś mi powiedział że ja mam sztywną rękę i koń zaczoł powracać do starych nawyków i trzepać głową
tak sądzę że ogólnie trzeba się rozluźnić i nie koncentrować się tylko na dłoniach bo można się za bardzo sfrustrować i bzika dostać
|
» Wysłany: Nie Lis 19, 2006 7:25
|
| ritka |
» Nie Lis 19, 2006 11:12     |


Szwoleżer
Dołączył: 07 Lip 2004
Ostrzeżeń: 1 Posty: 2067
Status: Offline
|
ja mam podobny problem - sztywna ręka.
Podczas jazdy staram się ją caly czas rozluźniać. Poza tym podązać za ruchem konia. No i trzeba pamietać żeby ręka była przed sobą, a łokcie byly zgięte i przy ciele. Wtedy ręka zaczyna sama amortyzować wstrząsy.
|
» Wysłany: Nie Lis 19, 2006 11:12
|
| Shane |
» Nie Lis 19, 2006 11:28     |

Dołączył: 08 Lis 2006
Posty: 42
Skąd: k. Opola
Status: Offline
|
Ja mam może troszkę dziwne podejście do sprawy, ale im bardziej się koncentruję na tym co mi nie wychodzi i staram się to poprawić, tym bardziej mi to nie wychodzi . Może powinnaś przestać o tym ciągle myśleć, starać się to na siłę poprawiać (?)
"Jeżeli nie jesteś częścią rozwiązania, to prawdopodobnie jesteś częścią problemu"
|
» Wysłany: Nie Lis 19, 2006 11:28
|
| fanelia |
» Nie Lis 19, 2006 17:33     |


Lansjer
Dołączył: 09 Wrz 2004
Posty: 1754
Status: Offline
|
Mam tak samo jak Shane jak np jestem w terenie i sie zupelnie rozluznie to wszystko jest ok, a jak na ujezdzalni to normalnie najprostsze rzeczy paskudzę ;(
|
» Wysłany: Nie Lis 19, 2006 17:33
|
| Ideal |
» Nie Lis 19, 2006 18:56     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 23 Paź 2006
Posty: 57
Status: Offline
|
Hmm, może to jest to usztywnienie xP Z tym garnkiem będzie trudno. Ale może na wiosnę spróbuje?. Rozluźnić się-łatwo powiedzieć trudniej zrobć... xP
|
» Wysłany: Nie Lis 19, 2006 18:56
|
| lima |
» Nie Lis 19, 2006 20:33     |

Stajenny
Dołączył: 11 Wrz 2006
Posty: 318
Status: Offline
|
jeśli chodzi o rozluźnienie
mi jedno ćwiczenie dzisiaj bardzo pomogło
przed jazdą chodziłam z koniem bez uwiązu - na mój głos on szedł za mną na "psss" zatrzymywaliśmy się oboje i tak łaziliśmy 25 minut (nie liczyłam ale baardzo długo) co jakiś czas zwiększałam poziom trudności - konik nabrał do mnie zaufania i chętniej chodził podczas treningu i zaskoczyło mnie to że ja również na jeździe nabrałam do kobyłki ogromnego zaufania - choć podobno jeszcze mam sporo do zrobienia w temacie rozluźnienia - no ale jest lepiej tak czuje
jeśli człowiek jest rozluźniony wtedy o wiele łatwiej mu kontrolować siebie
ale rozluźnienie najlepiej się uzyskuje nie poprzez myśleniu o tym i zmuszaniu się do tego tylko jakoś inaczej
mnie pomogły ćwiczenia z koniem - i postaram się poszukać z nią jeszcze innych zabaw dzięki którym obie będziemy sobie bardziej ufać - myślę że będzie dobrze
mam nadzieję że to w jakiś sposób będzie pomocne w twoim problemie - bo nie jestem doświadczonym jeźdźcem i nie wiem jak konkretnie zaradzić niestabilnym ręką
ale zauważyłam że wzajemne zaufanie miedzy koniem a mną wpływa na większe rozluźnienie podczas jazdy a to skutkuje lepszym wykonywaniem poleceń trenerki
|
» Wysłany: Nie Lis 19, 2006 20:33
|
| Aniaaa |
re
» Nie Lis 19, 2006 20:44     |


Jeździec
Dołączył: 30 Wrz 2006
Posty: 992
Skąd: Wrocław
Status: Offline
|
Powiem tak:
prawie każdy przez to przechodził i każdemu odchodzą te nawyki wraz ze stopniem zaawansowania
|
» Wysłany: Nie Lis 19, 2006 20:44
|
| lima |
» Nie Lis 19, 2006 20:48     |

Stajenny
Dołączył: 11 Wrz 2006
Posty: 318
Status: Offline
|
racja
|
» Wysłany: Nie Lis 19, 2006 20:48
|
| Siurek |
» Nie Lis 19, 2006 20:50     |


Jeździec Doskonały
Dołączył: 22 Sty 2005
Pochwał: 2 Ostrzeżeń: 2 Posty: 4014
Skąd: mam wiedzieć?
Status: Offline
|
No cóż. Nie ma to jak treściwy post, prawda Lima?
Sorry za OT. ;]
|
» Wysłany: Nie Lis 19, 2006 20:50
|
| Hatatitla |
» Nie Lis 19, 2006 20:57     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 12 Sie 2006
Posty: 61
Skąd: Zabrze Rokitnica
Status: Offline
|
Ja miałam taki problem ale w kłusie anglezowanym. Ręce mi 'anglezowały' razem z ciałem. Ale teraz zaczęłam jeźdźić w kulbace i trzymać wodze w jednej ręce(nie wiem czemu, ale tak czuję się bezpieczniej ) i problem zniknął. Nie wiem, czy w twoim przypadku to poskutkuje, bo ja takim małymewenementem jestem
Jeżeli jeszcze raz ktoś kompletnie pokręci to, co tu napisałam to obedrę ze skóry choćby przez Internet albo i na żywo!!!!!
|
» Wysłany: Nie Lis 19, 2006 20:57
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum