| RaShKa |
» Pon Lis 27, 2006 12:08 |
|---|---|
|
Dołączył: 17 Cze 2006 Posty: 40 Status: Offline |
Spróbuj przez dwa lata odkładać po 300 złotych miesięcznie. Jeśli ci się uda to oznacza że teoretycznie kasa nie jest wielkim problemem. Po dwóch latach uzbierasz 7200zł. I powinno cię stać na zakup ,,jakiegoś'' czterokoptynego. A jeśli rodzice ci troszkę dołożą, to dokupisz też siodło, ogłowie itd. Najpierw powiedz im jak bardzo ci zależy. ja GDY PIERwszy raz pojechałam do sklepu dla koniarzy wyjechałam z całym zaopatrzeniem, bo moja mamusia na moje szczęście jest perfekcjonalistką i stwierdziła że jej córeczka nie będzie jeździła do końca życia w geterkach. I że jeśli chcę jeździć to na jakimś poziomie muse wyglądać. Widziałam w necie taki artykuł... ,,Tato kup mi konia'' czy jakoś tak O mam nawet linka.. Jak podsunęłam mojemu tacie to odrazu przeprowadliliśmy z rodziną rozmwę czy nas stać czy mamy gdzie trzymać...Co jesli.... itd. http://www.raster.krakow.pl/~michs/amigo/tato.html -> link do tego tekstu. Warto przed zakupem zadać sobie kilka pytań. Po co mi koń? Czy mogę mu zapewnić regularne posiłki, czyszczenie,jazdy? To wszystko jest ważne. A narazie staraj się jeździc w miarę często i opowieadać rodzicą o każdej jeździe...o wspaniałych terenach i galopie wśród łąk... [ Dodano: Dzisiaj o godz. 11:12 ] P.s Nie mów w domu o niczym innym i ciągle gadaj jak szalona o tym jak ładne i mądre to zwierzaki:) Jest jedna klacz dla której warto żyć - Dejzi - i nie zmienia się nic ! |
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum





