Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| Ola_konik |
Obtarcie pod popręgiem???
» Sob Gru 02, 2006 19:11   |

Adept Jeździecki
Dołączył: 19 Lis 2006
Posty: 77
Skąd: Od niedawna w Ćwiklicach
Status: Offline
|
Dziś jak czyściłam konika to zauważyłam, że w miejscach gdzi jest popręg jest dosyć duży zlep i jak go dotknęłam zgrzebłem to zaczął kopać i brykać. Zawsze to był grzeczny i wdzięczny za czyszczenie. Zastanawiem się czy to nie jest jakieś obtarcie albo cos. Nie mogę tego wyczyścić ani zobaczyć bo od razu kopie i bryka. Osiodłać się też nie dał. Co z nim może być?
[ Dodano: Dzisiaj o godz. 18:13 ]
Dodam też, że konik codziennie był czyszczony i tylko w zeszłą sobotę jeździły na nim dzieciaki, potem był po jeździe znowu czyszczony.
|
» Wysłany: Sob Gru 02, 2006 19:11
|
| Visenna |
» Sob Gru 02, 2006 19:20     |

Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 9364
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
|
Przyjrzyj się temu nie dotykając - też będziesz w stanie rozróżnić czy zlepek powstał z krwi i osocza, czy też to zwykła zaklejka z błota/brudu. A jeśli nie dasz rady, to spróbuj to delikatnie oderwać lub przynajmniej dotknąć - ale palcami, a nie zgrzebłem! I zobacz czy nie zrobiła się na pod tym gula.
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
|
» Wysłany: Sob Gru 02, 2006 19:20
|
| fanelia |
» Sob Gru 02, 2006 23:14     |


Lansjer
Dołączył: 09 Wrz 2004
Posty: 1754
Status: Offline
|
Moze sprobuj na razie przeczyscic to miejsce szmatka nasaczona w lekko cieplej wodzie, zeby jej dotyk nie byl nieprzyjemny dla konia - brud na pewno nie zejdzie, ale troszke sie to miejsce oczysci i zobaczysz co tam jest... I moze popros inna osoba, zeby w tym czasie odciagala uwage konia np smakolykami, a Ty zacznij robic konikowi masaz, zeby sie odprezyl i nie myslal o tym, ze chcesz sie dostac do miejsca pod popregiem
|
» Wysłany: Sob Gru 02, 2006 23:14
|
| ktosia2 |
» Sob Gru 02, 2006 23:15     |

Masztalerz
Dołączył: 07 Sie 2005
Posty: 779
Status: Offline
|
Zgadzam się z poprzedniczkami, a na przyszłość lepiej zainwestuj w futerko na popręg
|
» Wysłany: Sob Gru 02, 2006 23:15
|
| Ola_konik |
» Nie Gru 03, 2006 17:26     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 19 Lis 2006
Posty: 77
Skąd: Od niedawna w Ćwiklicach
Status: Offline
|
No to jest zwykły zlep z błota i kurzu. Ale nadal go sobie nie daje wyczyścić- mokra szmatka to może dobry pomysł, ale nie da dotykać tego zgrzebłem Dziś trochę dziwnie chodził- chyba przez zlepa; nie chciał galopować nawet z batem. Zainwestuje w futerko na popręg to może już do takich rzeczy nie dojdzie. Najbardziej to ciwkawi mnie to czemu nie da sobie tego wyczyścić skoro miał większe zlepy i aż prosił o ich czyszczenie. Krwi ani ubytków sierści nie ma na 100%
|
» Wysłany: Nie Gru 03, 2006 17:26
|
| Italianka |
» Nie Gru 03, 2006 18:16     |


Luzak
Dołączył: 05 Cze 2006
Pochwał: 1 Posty: 3135
Skąd: Pod pachą węża.
Status: Offline
|
hmmma nie ma pod spodem,żadnej grudki nie ma??a ten zlep zrobił się po jeżdzie tego chłopaka,czy miał konisko jej juz wcześniej??
POZDRAWIAM:*
Cały wszechświat jest moją duszą.
|
» Wysłany: Nie Gru 03, 2006 18:16
|
| Ola_konik |
» Nie Gru 03, 2006 18:52     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 19 Lis 2006
Posty: 77
Skąd: Od niedawna w Ćwiklicach
Status: Offline
|
Jeździły wtedy 3 dzieciaki- 1 chłopak uczył się jeździć na lonży 30min, potem oprowadzanie jego młodszego brata 1 kółko i taka dziewczynka przyszła na 5 min na lonże stępem z różnymi takimi ćwiczeniami rozciagającymi typu dotykanie uszu itp. Po jeździe konika dokładnie wyczyściłam. Kolejnego dnia tylko lonżowanie 20min, czyszczenie i do boksu. Potem mnie nie było. Nikt na nim nie jeździ, tylko ja Anita i Karolina. Ale ich też nie było. Nie wiem czy podczas naszej nieobecności ktoś na nim jeździł, ale to raczej wykluczone. Bo to nie jest taka stajnia zwykła tylko restauracja i tam sa 2 koniki polskie i tylko my jeździmy, a tak to tylko je właściciel na padok wypuszcza a potem do stajni. W sobote przychodzimy i ten zlep. Nie ma tam grudek tylko zwykły duży zlep, którego konik nie da wyczyścić. Już 1 dzień go ma bo nie da się go wyczyścić. Boje sie, że to może być coś poważniejszego, jakieś zakarzenie czy coś.
|
» Wysłany: Nie Gru 03, 2006 18:52
|
| CrazyLucyna |
» Nie Gru 03, 2006 18:55     |


Jeździec
Dołączył: 02 Lis 2006
Posty: 1227
Status: Offline
|
jezeli nie mozesz tego dotknac to sprobuj polac woda, a zeby nie dotknac to zrob dziure w butelce plastikowej i lej z daleka-moze sie odklei- dziwna sytuacja faktycznie...// albo to jakas narosl....//
|
» Wysłany: Nie Gru 03, 2006 18:55
|
| Ola_konik |
» Nie Gru 03, 2006 22:04     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 19 Lis 2006
Posty: 77
Skąd: Od niedawna w Ćwiklicach
Status: Offline
|
No nie wiem. Strasznie sie o niego boję. Jak mu nie przejdzie to wezwiemy weta. Jutro to zrobimy z tą wodą.
|
» Wysłany: Nie Gru 03, 2006 22:04
|
| Aniaaa |
re
» Nie Gru 03, 2006 23:58     |


Jeździec
Dołączył: 30 Wrz 2006
Posty: 992
Skąd: Wrocław
Status: Offline
|
widocznie masz zły popręg no i jak już ktoś mówił-futerko.
|
» Wysłany: Nie Gru 03, 2006 23:58
|
| fanelia |
» Pon Gru 04, 2006 18:52     |


Lansjer
Dołączył: 09 Wrz 2004
Posty: 1754
Status: Offline
|
Moze akurat na tych jazdach popreg przyszczypywał mu skórę, albo byl za mocno docisniety, albo nie wiem co... cos go musiało w kazdym razie zdenerwować w tym popręgu, skoro nei daje się tam dotykać, może ktoś go nim zahaczył lub coś... niewiadomo, w kazdym razie trzeba ten zlep oczyscic, bo bedzie jeszcze bardziej mu przeszkadzac i kupić futerko na popręg
|
» Wysłany: Pon Gru 04, 2006 18:52
|
| Ola_konik |
» Pon Gru 04, 2006 22:23     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 19 Lis 2006
Posty: 77
Skąd: Od niedawna w Ćwiklicach
Status: Offline
|
Zlepa nie ma Ale co my z nim wyczyniałyśmy..... Kopnął mnie raz. Najpierw lałyśmy to wodą, potem szmatka i wtedy kopną. Jak jusz szmatka zostao w miare zebrane to czyściłyśmy to szczotka ryżową i wtedy jak bryknął i szarpać się zaczął to nawet cukierki nie pomogły i urwał karabinek z uwiązu i goniłyśmy go bo uciekał po całym padoku. Potem w dalszej części znowu szczotka ryżowa też sie szarpał ale się uspokoił. Po szczotce ryżowej było gumowe zgrzebełko no i nieszczęsny iglak ale już stał spokojnie. Obtarć nie miał. Juz jest dobrze
|
» Wysłany: Pon Gru 04, 2006 22:23
|
| mikrusek1990 |
» Pon Gru 04, 2006 22:34     |


Jeździec
Dołączył: 06 Wrz 2005
Posty: 925
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Status: Offline
|
jejku gdzie taka szczota go czyściłyście w miejscu o które się boi;] ja bym na miejscu tego qnia juz sie do czyszczenia nie dała zagonić;]
Pozdrowionka
|
» Wysłany: Pon Gru 04, 2006 22:34
|
| BlueHorse |
» Wto Gru 05, 2006 0:16     |


Jeździec
Dołączył: 07 Sty 2006
Posty: 956
Skąd: Gdynia ;)
Status: Offline
|
nooo.. szczotka ryzową???
o jaaa:P chyba, że rozumiecie co innego pod pjęciem szczotki ryzowej
ale to raczej nienromalna rekacja konia na czynnośc czyszczenia w takim meisjcu... I nigdy wczesniej sie tak nie zachowywał??? Bo to troszke dziwnie wyglada taki opis sytuacji... No przynajmiej jak dla mnie..
I troszke więcej uwagi żeby was tam nie pozabijał przypadkiem...
A szczotki ryzowe z daleka!
blue world...
and everything is blue...
|
» Wysłany: Wto Gru 05, 2006 0:16
|
| lima |
» Wto Gru 05, 2006 0:43     |

Stajenny
Dołączył: 11 Wrz 2006
Posty: 318
Status: Offline
|
no ale jeśli na koniec się uspokoił mimo że nadal go czyściły to chyba następnym razem będzie go nie co łatwiej w tym miejscu wyczyścić
|
» Wysłany: Wto Gru 05, 2006 0:43
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum