Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| Rozi |
koniki w sylwestra
» Sob Gru 18, 2004 22:15   |

Stajenny
Dołączył: 08 Cze 2004
Posty: 301
Skąd: jelenia góra
Status: Offline
|
no wlasnie, my sie swietnie bawimy, ogladamy fajerwerki, zabawa super. mowimy: no, jutro pojde na koniki - powitam nowy rok w siodle tylko nie myslimy o konikach w czasie samej imprezy... np jak zapewnic im spokoj w czasie huku petard. wiekszosc koni boi sie tak silnego halasu i co roku przezywa ten sam koszmar. jak sobie radzicie z tym problemem? i czy staracie sie zrobic cos zeby dla konikow sylwester tez byl przyjemny? czekam na Wasze odpowiedzi
|
» Wysłany: Sob Gru 18, 2004 22:15
|
| Wembley_b |
» Sob Gru 18, 2004 23:51     |

Dołączył: 15 Sie 2004
Posty: 26
Status: Offline
|
Pamiętam zawody ZOO w Galinach w tegoroczne lato. na bankiecie a raczej podczas niego było pokaz sztucznych ogni taki łady profesonalny pokaz z muzyką i naprawde ładnymi fajerwerkami. w trakcie tego pokazu poszłam zobaczyc do moich koni i o końca pokazu a nawet dłuzej zostałam tam i uspokajałam jednego z nich. drugi stał tylko i patrzał na nie przez otwarte dzrzwi a drugi latał po boksie i niemógł sie uspokoić więc weszłam do niego z kostkami cukru i paroma marchewkami poczatkowo wogóle nie chciał spojżeć ale po chwil stał już przymnie jedząc smakołyki ale w miare wybuchu kolejnych petard podnosił nerwowo głowe. w miarę z upływem czasu zaczął sie uspokajać!! sa konie bardziej pobudliwe na hałas i mniej pobudliwe ale każdy koń w pewien sposób jest zestresowany zaistniałą sytułacją. w przypadkach gdy koń jest naprawde pobudliwy i strasznie sie boi to można mu podać srodek uspokajający. a spacerek w nowy rok napewno dobrze zrobi nie tylko nam ale także konisiowi!!! A więc nie zapomnijćie o swoich ukochanych zwierzątkach w 2005 roku
Kazdy koń jest na swo sposób piękny
|
» Wysłany: Sob Gru 18, 2004 23:51
|
| Nana |
» Czw Gru 30, 2004 19:16     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 13 Sie 2004
Posty: 58
Skąd: Kraków
Status: Offline
|
Akurat my mamy boisko szkolne obok ujeżdżalni i możecie sobie wyobrazić co się tutaj dzieje w lecie na WF i w ogóle w ciągu całego roku ,a teraz doszło jeszcze strzelanie petardami.Ale zadziwie was nasze koniki są przyzwyczajone do tego huku i hałasu i nic sobie z tego nie robią Pozdrawiam i życzę wszystkim dużo jazd i mało gleb.
|
» Wysłany: Czw Gru 30, 2004 19:16
|
| Rozi |
» Czw Gru 30, 2004 20:23     |

Stajenny
Dołączył: 08 Cze 2004
Posty: 301
Skąd: jelenia góra
Status: Offline
|
hehe, no "moje" koniki tez nie boja sie zadnych wybuchow, zawsze byly brane na wszelkie parady wlasnie ze wzgledu na spokoj i odwage nie wiadomo tylko, jak beda sie zachowywac zrebaczki, dla ktorych to bedzie pierwszy sylwester mam nadzieje ze wykaza sie takim spokojem jak ich rodzice pozdrawiam
|
» Wysłany: Czw Gru 30, 2004 20:23
|
| Koniara_Orginal |
» Pią Sty 06, 2006 22:24     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 06 Sty 2006
Posty: 51
Status: Offline
|
Moja Hawanna jest bardzo dziwnym konisiem! Nie boi się wybuchów fajerwerek a jak zobaczyła toczek leżący na murku przy stajni, to nie chciała do stajni wejść bo się tego toczka bała!
|
» Wysłany: Pią Sty 06, 2006 22:24
|
| shagia |
» Pią Sty 06, 2006 22:54     |

Koniuszy
Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 405
Skąd: Gdańsk
Status: Offline
|
ja znałam konia który sią motylków bał a więc wiecie.....
|
» Wysłany: Pią Sty 06, 2006 22:54
|
| Visenna |
» Pią Sty 06, 2006 22:58     |

Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 9364
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
|
U nas w Szczecinie jest tylko jedna stajnia która leży w miarę w mieście, choć właściwie to już osiedle domków jednorodzinnych, więc tam na pewno petardy leciały, ale chyba konie znoszą to dobrze, bo stajnia jest ładnych naście lat a nigdy nie było słychać żeby koń im się ze strachu pokaleczył czy zabił czy też trzeba było wzywać weta żeby podał środek uspokajający. Reszta stajni leży blisko miasta ale w lasach raczej, więc problem mamy z głowy
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
|
» Wysłany: Pią Sty 06, 2006 22:58
|
| Majorka55 |
» Nie Sty 08, 2006 21:43   |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 17 Cze 2004
Posty: 118
Status: Offline
|
moje konie byly bardziej zaciekawione niz zwykle, wystawialy lby i wszedzie sie rozgladaly, fajerwerki nie robiły na nich wrażenia, a co do petard to jeden sie boi a kobylka nic sobie nie robi ale to od konia zalezy duzo.
Ja tez nie moge rozgrysc koni które nie boja sie nawet ciezarówek a pasy na drodze, albo mokra plama to przeszkoda nie do przebycia. lubie, gdy kon przechodzac przez droge az leb miedzy nogi wsadza bo obserwuje "zagrozenie" takie glupiutkie te konisie
|
» Wysłany: Nie Sty 08, 2006 21:43
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum