| Yadhira |
» Czw Gru 21, 2006 23:59     |


Jeździec
Dołączył: 24 Lip 2005
Pochwał: 1 Posty: 1156
Status: Offline
|
ech... no więc tak.... w lipcu tego roku znalazlam ogloszenie strony kłusaków Tordis. Spodobał mi się " z twarzy" Spartan.
i tak mailowałam z dziewczynami z Tordisu, aż w listopadzie pojechałam. Osiodłali mi spartana, ale od początku mi jakoś nie teges... nie przypadł do gustu z zachowania...
No ale że jechałam w teren z jednym pracownikiem stadniny, to postanowiłam spróbować. On jechał na Nemo.
spartan okazał się wyjątkowym nerwusem, ze strachu zsiadłam.
Spodobał mi się Nemo - delikatna ręka, łydka, robił co chciałam.
Umówiłam się wstępnie że biorę Nemo. Miałam przyjechać następnym razem.
Przyjechalam tydzień albo 2 tygodnie później i z tym samym chłopakiem miałam jechać w teren. On na rokim, ja na Nemo. Ale że w międzyczasie przyjechali Niemcy oglądac konie i zawołali nas na łąkę i zapytali czy mogą wsiąść na Nemo, bo chcą go porównać z Trojakiem. No to im go dałam, ale babka - wetka jeździła z 10 minut a mi było zimno, a Roki stał obok to wsiadłam na rokiego. I pofrunęłam.
No i nie było terenu za to mam konia. Powiedziałam że Roki i żaden inny koń. I tak się spierałam że nie chcę żadnego innego aż go kupiłam
Słuchajcie - kłus ma świetny, momentami pwada w inochód, a galop.... mięciuchny, leciutki i tak ichętny, tak ido przodu.
Gorzej jest teraz na ujeżdżalni, bo on zna tylko tereny, tylko łąki i lasy. Nie wie jak się zachowywać, wyjeżdżac narożniki itp. Uczymy się powoli wszystkiego. Mamy duże zaległości - mówię mamy, bo ja umiem tyle co g... , on też ma tyły, ale za to już tyle przeżyłiśmy. Pierwszy transport - ze mna, pierwszy kowal - ze mną. Nowe konie, nowe pastwiska, z radością przywitałam jego pierwsze tarzanko i to jak przybiega do mnie z pastwiska.
Jest bardzo wrażliwy na łydkę. I muszę to kiedyś wykorzystać.
Aha - Roki ma 8 lat.
3 barrels, 2 hearts, 1 passion
|
» Wysłany: Czw Gru 21, 2006 23:59
|