Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| RaShKa |
Koń dla małego dziecka...POMOCY!!
» Pią Gru 29, 2006 11:18   |

Dołączył: 17 Cze 2006
Posty: 40
Status: Offline
|
HEJ!!
mam pytanie...
Mam małego braciszka 3 latka, jestem na etapie budowy stajnii pod mojego pierwszego konia, jednak najpierw za radą rodziny i p.Insruktorki chce kupić jakiegoś mnijszego kuca.
I tu rodzą się moje wątpliwości.
Jaką rase wybrać by mój braciszek jak najdłużej mógł go użytkować??
Od jakego wieku powinno się rozpocząc, normalne lekcje jazdy u dzieci??
Jak narazie były by to tylko oprowadzanki.
Od jakiego wieku można startować w jakichś zawodzach.
jak narazie mój brat, bardzo lubi jeździć na koniach (kuzynki)więc myślimy o skierowaniu jego przyszłości pod tym kątem (nic na siłe , jeśli nie bedzie chciał to kuc bedzie tylko towarzyszem mojego konia).
Co o tym myślicie...??
Jest jedna klacz dla której warto żyć - Dejzi - i nie zmienia się nic !
|
» Wysłany: Pią Gru 29, 2006 11:18
|
| Arawija |
» Pią Gru 29, 2006 11:33     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 140
Status: Offline
|
Jak już to, kuc nie powinien być za niski, ponieważ Twój barat szybko urośnie i przestanie na nim jeździć... -ale to tak przyszłościowo=) moim zdaniem małe dzieci moga być oprowadzane nawet na dużych koniach. Proponuje jakiegos średniego kucyka, którego brat bedzie w stanie 'opanować'.
Ale piszesz, że brat ma 3 latka... dopiero 3! Według mnie to powinno się uczyć jazdy dzieci w wieku, co najmniej 10 lat. Moim zdaniem takie maluchy nie powinny jeździć, ponieważ to jeszcze za szybko!! W gre wchodzą jedynie oprowadzki...
Na zawodach można startowac jak sie jest niepełnoletnim, tylko trzeba dać zaświadczenia lekarza i rodziców.
...zasłuchane w szumy traw, lekkie i swobodne, jak na czystym niebie ptak...
|
» Wysłany: Pią Gru 29, 2006 11:33
|
| Cherry |
» Pią Gru 29, 2006 11:58     |


Jeździec
Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 1260
Skąd: inąd.
Status: Offline
|
ja proponowałabym kuca walijskiego, tylko że one są często nadpobudliwe
Przeprowadzka na Forum-Którego-Imienia-Nie-Wolno-Wymawiać.
|
» Wysłany: Pią Gru 29, 2006 11:58
|
| ritka |
» Pią Gru 29, 2006 12:08     |


Szwoleżer
Dołączył: 07 Lip 2004
Ostrzeżeń: 1 Posty: 2067
Status: Offline
|
może konik polski/hucuł
|
» Wysłany: Pią Gru 29, 2006 12:08
|
| Gavanza |
» Pią Gru 29, 2006 12:08     |

Vice Naczelna
Dołączył: 09 Lis 2006
Pochwał: 3 Posty: 2765
Status: Offline
|
Nie polece Ci żadnej konkretniej rasy, ale uważam, że Twój brat jest jeszcze zbyt młody na jazdy (nawet na oprowadzanki). Hmm, no nie wiem..
"Szkoły jeżdzieckie i prywatne kluby przyjmują dzieci na pierwsze lekcje lonży dopiero w wieku ponad 8 lat"
Zresztą, rób co chcesz, przecież to Ty lepiej znasz swojego braciszka!
Jakby sie tak jednak zastanowić, to może Haflinger czy niemiecki kuc wierzchowy byłby odpowiedni?
Pozdrawiam!
Umrzeć przyjdzie, gdy się kochało głupie sprawy wielką miłością
|
» Wysłany: Pią Gru 29, 2006 12:08
|
| oleczka17 |
» Pią Gru 29, 2006 12:16     |


Jeździec
Dołączył: 24 Kwi 2006
Posty: 942
Status: Offline
|
tylko ze haflinger to sie potem na zawody niebardzo bedzie nadawał;/ja bym hucułka proponowala:)
|
» Wysłany: Pią Gru 29, 2006 12:16
|
| Ulala |
» Pią Gru 29, 2006 12:18     |


Szwoleżer
Dołączył: 21 Sie 2006
Zakaz pisania Posty: 2496
Skąd: Wrocław
Status: Offline
|
Konik polski. w ostateczności i dorośli na nich jeżdżą.
|
» Wysłany: Pią Gru 29, 2006 12:18
|
| met |
» Pią Gru 29, 2006 12:27     |


Jeździec
Dołączył: 24 Mar 2004
Pochwał: 1 Posty: 827
Skąd: wojsławice, gm. KW
Status: Offline
|
dlaczego haflinger ma byc gorszy od hucula? hieh, ciekawa teoria
3 lata to za malo na oprowadzanki? dlaczego?
caly swiat na kucykach wozi najmniejsze maluchy. nawet sa zawody - rodzic biegnie, prowadzac koniczka, a dzieciak siedzi na grzbiecie. kupa frajdy i wyrabia sie naturalny dosiad. u nas za to nawet na regionalkach spotykamy kukly na koniach, bo jezdzcami trudno to nazwac. poza tym od razu mozna wpajac maluchowi szacunek dla konia i wytwarza sie miedzy nimi specyficzna nic porozumienia, o ktorej my mozemy zapomniec.
jak tylko dzieciakowi sie to podoba, pielegnujcie jego pierwsza pasje
|
» Wysłany: Pią Gru 29, 2006 12:27
|
| RaShKa |
» Pią Gru 29, 2006 12:31     |

Dołączył: 17 Cze 2006
Posty: 40
Status: Offline
|
mój braciszek poprostu jest bardzo nadpobudiwy taki ma okres w życiu.
ale kiedy sie go sadza na konia jakby nie to dziecko.
Sidzi,tuli sie, rozmawia z koniem,dotyka siodła, sprawdza.
Moim zdaniem ucząc dziecko od małości przebywania z koniem, dotykania go, troche zrównoważy jego pogudiwość, kontakt z tak dużym zwierzęciem i samo poczucie, że nas słucha dodaje pewności siebie ale i uspokaja.
Jest jedna klacz dla której warto żyć - Dejzi - i nie zmienia się nic !
|
» Wysłany: Pią Gru 29, 2006 12:31
|
| Qniara_92 |
» Pią Gru 29, 2006 13:14     |

Stajenny
Dołączył: 10 Lut 2006
Posty: 281
Skąd: Poznań
Status: Offline
|
A może jakiś większy szetland? Ja na takim "jezdziłam" jak mialam jakieś 4 latka, może 5.
|
» Wysłany: Pią Gru 29, 2006 13:14
|
| Koniara22 |
» Pią Gru 29, 2006 13:15     |


Jeździec
Dołączył: 01 Sty 2006
Posty: 874
Skąd: Łódź
Status: Offline
|
A według mnie im wcześniej młody się przyzwyczaja do jazdy typ lepiej Kiedyś nawet byl temat o tym w jakim wieku powinno się zacząć jeździć i z tego co pamiętam wiele osób nie miało nic przeciwko tak wczesnemu wiekowi.Oczywiście nikt tu nie mówi o szalonych jazdach z galopem i skokami ale można zacząć od oprowadzanek jak mały już się przyzwyczai zaufa konikowi i załapie o co w tym chodzi można zacząć szybciej.Prawdopodbieństwo,że coś się stanie jak ty będziesz prowadzić konia obok jest znikome ale wiadomo wypadki się zdarzają ale twój brat widac po zdjęciu,że jest bardzo dobrze zabezpieczony :wink:Jazda w tak młodym wieku oswajanie się końmi naparwdę dużo daje w przyszłości małe dzieci nie mają żadnych pohamowań,nie boją się byle czego gdyż nei znają niebezpieczeństw jakie im grożą a to w przyszłości już ptzy poważniejszej jeździe pomoże i to bardzo.
Tak na marginesie powiem wam,że u mnie w regionie jakoś w październiku w naszym ŁKJocie odbyły się zawody dla takich maluchów.Aż miło było patrzeć jak rodzic zasuwał przy tym maluchu on dumnie siedział na swoim kucyku i skakał!A tutaj macie kilka fotek maluchów nie wiele starszych niż Twój brat :
Co do kucyka to dobrze bym się zastanowiła.Niestety z kucykami to jest tak :małe dziecko to mały kucyk duże dziecko duży kucyk,ale dziecko cały czas rośnie a kucyk niestety nie.Dlatego zdecydowanie radze Ci kupić możliwie dużego kucyka aby twój brat mógł z nim spędzić jak najwięcej czasu.Wiadomo,że jak będzie miał 15lat to pewnie będzie potzrebaował jakiegos 170kucyka Radze też poczytać jakieś aryykuły czy cuś o charakterach danej rasy.Nie każdy będzie się nadawał dla dziecka
Co do zawodów to dokładnie nie wiem nie interesowałam się tym ale wydaje mi się,że najwcześniej to właśnie w takich zawodach o jakich pisałam wcześniej.Najlepiej poszukaj czegoś na stronce PZJ-http://www.pzj.pl.
Pozwiliłam sobie przejrzeć pare ogłoszeń i tutaj masz kucyki,któe według mnie mogłyby się nadawac dla Twoego braciszka ale to wiadomo najpierw trzeba byłoy zobaczyć :
1-http://www.voltahorse.pl/ogloszenia/listingview.php?listingID=2648
2-http://www.voltahorse.pl/ogloszenia/listingview.php?listingID=2126
3-http://www.voltahorse.pl/ogloszenia/listingview.php?listingID=2172
4-http://www.voltahorse.pl/ogloszenia/listingview.php?listingID=2500
5-http://www.voltahorse.pl/ogloszenia/listingview.php?listingID=2384
To tylko kilka ,oczywiście zalezy ile pieniążków masz do dyspozycji
Pozdrawiam Koniara22
|
» Wysłany: Pią Gru 29, 2006 13:15
|
| KateFox |
» Pią Gru 29, 2006 13:20     |


Jeździec
Dołączył: 02 Kwi 2006
Posty: 1076
Skąd: śląskie
Status: Offline
|
Jest jeszcze sprawa budowy ciała dzieci. Ktoś o tym pisał że jazda "na poważnie" w młodym wieku (gdzieś do 8 lat) jest niezdrowa, nie pamiętam czemu dokładnie. No dobra, będzie kucyk, będą oprowadzanki. Ale potem, jazda, kto przez czas oprowadzanek będzie jeździł na kucyku? Kto będzie uczył tego malca jazdy? Jeśli myślicie o sporcie to trener będzie potrzebny. Wydaje mi się że w tym przypadku kupienie dobrego konia to pryszcz.
|
» Wysłany: Pią Gru 29, 2006 13:20
|
| koneffka |
» Pią Gru 29, 2006 13:31     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 13 Lis 2006
Posty: 140
Status: Offline
|
no 3 latka to najazde zaszybko narezie oprowadzanki i cwiczenia na koniu i przynim naucz go podstawowych zeczy jesli twój kon jest spokojny!! mozesz nauxzyc prowadzic brata swojego konia oczywiscie idac koło niego . w wieku 5 lat radze zaczac laze i kus wieu 7 moze wystartowac juz na zawody chyba?? jakis juniorków ;]]
a jak narazie odradzaa byjm kupno kkonia dla brata bo to zawszczesnie ja stawiam na 5 lat i juz mozeciee wychowac chempionata ;]]
ktos napoczadku napisał ze od 10 lat sie powinno uczyc jazdy zupełnie sie z tym nie zgadzam dzieci w młodszym wieku szybciej sie ucza i niemaja wadpliwosci B-D
no ja radze docxzynkowac z konmi od 3-4 lat
a jak sie nieboi to z rodzicem w wieku 1,5 2 lata siada bez siodła na konia bierze dziecko i wio ktos ich oprowadza.
|
» Wysłany: Pią Gru 29, 2006 13:31
|
| Carolla |
» Pią Gru 29, 2006 13:41     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 14 Lut 2006
Posty: 93
Status: Offline
|
JA znam dziewczynke, ktora ma juz chyba 7 lat i od roku jezdzi samodzielnie(step i kłus). Dopiero w te wkacje zaczeła uczyc sie galopu na lonzy i czasami przesiada sie na wiekszego (ma moze 160 cm) wałaszka spokojnego jak baranek:)
Osobiscie nie polecam szetlandów, sa bardzo złosliwe(przynamniej ja sie tylko z takimi spotkałam). Mysle ze mogłby sie nadawac kuc walijski lub felinski, wazne zeby był spokojny:)
|
» Wysłany: Pią Gru 29, 2006 13:41
|
| Coder |
» Pią Gru 29, 2006 14:46     |

Stajenny
Dołączył: 16 Gru 2006
Posty: 241
Status: Offline
|
Miałam okazję jeździć na klaczce rasy felińskiej. Wsiadały na nią dzieci i osoby wyższe (ja). Była bardzo grzeczna i wyrozumiała. Niestety jeden koń nie określi rasy, ale budową i wzrostem pasuje do dzieci tych mniejszych jak i większych.
|
» Wysłany: Pią Gru 29, 2006 14:46
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum