| Trinity |
» Czw Sty 20, 2005 0:19     |

Masztalerz
Dołączył: 08 Sty 2005
Posty: 690
Skąd: Wrocław
Status: Offline
|
Fakt, faktem są w tej stajni warunki powalające. Wchodzi się jak do mieszkania. Wszystko idealnie zadbane, panele na suficie, kafle na ścianach w korytarzyku, specjalny boks "leczniczy" tzn do mycia, robienia zabiegów pielęgnacyjnych i innych takich. Solarium też. Ze stajni jest bezpośrednie przejście do ogromnej, drewnianej krytej ujeżdżalni, która robi na prawdę niesamowite wrażenie i musiała kosztować majątek.Stajnia nastawiona tylko i wyłącznie na sport. Zresztą nawet nie ma możliwości na nic innego, bo ma bardzo mały teren, tylko tą krytą ujeżdzalnie i kawałek dalej są tory więc o żadnym spacerze nawet nie ma mowy. Karuzela elektryczna, z przegrodami, zakryta daszkiem i wogóle cała pozakrywana. Stajnie prowadzi kobieta - sportowiec z osiągnieciami. Chyba jest trenerem ale nie wiem na pewno. Jedyny jej feler jest taki, że podobno uczy na zasadzie "byle nie uchylić rąbka tajemnicy". Nie wiem ile w tej chwili jest tam koni, ale jak byłam to było chyba 5 - 3 jej i 2 na pensjonacie. hmm... no cóż.ja wolę jednak swoją stajnie. Przynajmniej konie mają pastwisko i trochę biegają, a nie tylko na treningach... Ale, jakby nie patrzeć, pozadrościć takiej stajni...
|
» Wysłany: Czw Sty 20, 2005 0:19
|