Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Grudzień 2018

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 1038 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Dyskusje na poziomie » Pęta dla konia


Napisz nowy temat
Czandra » Wto Sie 21, 2007 17:10   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Czandra


Adept Jeździecki
Dołączył: 31 Lip 2007
Ostrzeżeń: 2
Posty: 89


Status: Offline


Busch... Ale sie rozpisałas! Uśmiechnięty Mi sie wydaje że ten ostatni cytat to prawda. Ale nie wiem Zakłopotany Może sie myle..
Post » Wysłany: Wto Sie 21, 2007 17:10 Zobacz profil autora PW
jasmina » Wto Sie 21, 2007 17:51   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2889
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

busch sztuczna inseminacja a krycie spętanej klaczy to dwa światy- sztuczne zapłodnienie moim skromnym zdaniem jest ok, na pewno lepsze niż trzymanie klaczy na dutce, bo "ogierowi może coś się stać". Ale i tak naklepsze jest krycie naturalne. Dają klaczy wybór "proponujesz" jej kilka dobrych, zaakceptowanych przez ciebie ogierów z dobrym ruchem a ona tylko wybiera który jej bardziej odpowiada.


Owszem, koń musiał sie przystosować, ale jeśli mamy możliwość to powinniśmy zapewniać mu w miarę najbardziej naturalne warunki- czyli w miarę możliwości krycie naturalne, karmienie w większości pasza objętościową i w minimalnym stopniu treściową(nie więcej niż trzeba), wypuszczanie na padok najlepiej na cała dobę... Oczywiście nie zawsze wszystko da się tak zorganizować żeby było idealnie.
Ale często mamy wybór.
zapraszam blog:
www.agnieszka-jasmina.blog.onet.pl
Post » Wysłany: Wto Sie 21, 2007 17:51 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Czandra » Wto Sie 21, 2007 18:05   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Czandra


Adept Jeździecki
Dołączył: 31 Lip 2007
Ostrzeżeń: 2
Posty: 89


Status: Offline

A jak ona sobie tego ogiera wybiera? Przemawia ludzkim głisem i mówi - Tego chcę! ?
Post » Wysłany: Wto Sie 21, 2007 18:05 Zobacz profil autora PW
jasmina » Wto Sie 21, 2007 18:10   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2889
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

Czandra a jak dasz dwa rodzaje paszy to tez ci ludzkim głosem odpowie "ta po prawej smaczniejsza"? trochę myślenia. Wybierze sobie po pozwoli sie pokryć, ustawi się, nie będzie walczyć.
Podejrzewam, ze gdyby zostawić ją na pastwisku gdzie po obu stronach są padoki z ogierami(łogry oddzielnie, kontakt z klaczą przez płot) to klacz sama zostanie przy jednym z nich, w jej oczach lepszym.
zapraszam blog:
www.agnieszka-jasmina.blog.onet.pl
Post » Wysłany: Wto Sie 21, 2007 18:10 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Czandra » Wto Sie 21, 2007 18:17   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Czandra


Adept Jeździecki
Dołączył: 31 Lip 2007
Ostrzeżeń: 2
Posty: 89


Status: Offline

Nie, pasze je którą lubi. A więc wszyscy czytają moje posty... Ciekawe czemu? Cool
Post » Wysłany: Wto Sie 21, 2007 18:17 Zobacz profil autora PW
buschmenka » Wto Sie 21, 2007 21:19   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

buschmenka

Luzak

Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 1
Posty: 3431


Status: Offline

Cytat
Dają klaczy wybór "proponujesz" jej kilka dobrych, zaakceptowanych przez ciebie ogierów z dobrym ruchem a ona tylko wybiera który jej bardziej odpowiada.


Może ja jestem jakaś dziwna, ale jak już bym miała kryć swoją klacz, to wybrałabym tego najlepszego ogiera, na jakiego tylko byłoby mnie stać. I teraz pokaż mi ogiera zrobionego do GP, zagranego do IO, którego właściciel zgodzi się na krycie naturalne. No bez jaj Łał! .
Nie uznaję w tej kwestii kompromisów- albo ogier idealny dla mojej klaczy, z osiągnięciami (choćby za krycie 2000 i w górę), albo wcale. Po co produkować źrebaki selekcjonując ich tatusiów przez pryzmat tego, którego właściciel zgodzi się na krycie naturalne? Dla mnie totalny absurd... No chyba że ktoś chce się zająć chowem, albo produkcją nowych źrebaków (obojętne, jakie "wyjdą"), a nie hodowlą. W takim razie bez komentarza.

Cytat
Busch... Ale sie rozpisałas! Mi sie wydaje że ten ostatni cytat to prawda. Ale nie wiem Może sie myle..

Jestem w stanie uwierzyć w wybieranie przez klacz najodpowiedniejszego kandydata. Tylko trzeba się zastanowić, jakimi kryteriami kieruje się klacz. Głównym i jedynym celem życiowym koni na wolności było: przetrwać i rozmnażać się. A więc najbardziej pożądane osobniki to te, które były ekonomiczne (płaski galop choćby, świetne wykorzystanie pasz itp.) oraz zdolne do przetrwania (płochliwe, czujne, nieufne).
Człowiek wymaga od konia zupełnie czegoś innego, czego matka natura nie miała w planach.

Cytat
Owszem, koń musiał sie przystosować, ale jeśli mamy możliwość to powinniśmy zapewniać mu w miarę najbardziej naturalne warunki- czyli w miarę możliwości krycie naturalne, karmienie w większości pasza objętościową i w minimalnym stopniu treściową(nie więcej niż trzeba), wypuszczanie na padok najlepiej na cała dobę... Oczywiście nie zawsze wszystko da się tak zorganizować żeby było idealnie.
Ale często mamy wybór.


Wg. mnie nie jest tak do końca, ze za wszelką cenę musimy jak najbardziej zbliżyć się do warunków naturalnych ponieważ bardzo niewiele jest osób, które nic nie wymagają od swojego konia. Te wymagania wpływają gruntownie na sposób zajmowania się koniem. Pozatym to, co się stało przez te kilka tysiącleci udomowionego konia, nie zmienimy za życia jednego z (jak na razie) końcowych produktów całego przetwarzania, poprawiania i udoskonalania konia.

Dam przykład- na wolności konie nie są nigdy werkowane. Jeśli mamy swojego konia, możemy podjąć decyzję (w celu zbliżenia go do natury), ażeby zaprzestać strugania swojego konia. Przecież musi być jak najbardziej naturalnie, prawda?
A jakoś w tym przypadku lepiej korzystać z wynalazków człowieka- nienaturalnych, sztucznych, niewystępujących w przyrodzie. Chyba nie muszę tłumaczyć, dlaczego?
Nie zawsze najbardziej naturalne wyjścia są najlepsze ponieważ, chcąc nie chcąc, samym swoim istnieniem sprawiamy, że pierwotna "naturalność" jest całkowicie zaburzona.

Cytat
A więc wszyscy czytają moje posty... Ciekawe czemu?


A co, wolisz, jak cię ignorują? Przewraca oczyma
Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
Post » Wysłany: Wto Sie 21, 2007 21:19 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Visenna » Wto Sie 21, 2007 21:28   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Jeździec Rohanu
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 10613
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Cytat
A więc najbardziej pożądane osobniki to te, które były ekonomiczne (płaski galop choćby, świetne wykorzystanie pasz itp.) oraz zdolne do przetrwania (płochliwe, czujne, nieufne).
Człowiek wymaga od konia zupełnie czegoś innego, czego matka natura nie miała w planach

No nie do końca... a jak samice wybierają w naturze partnera najlepszego? Głownie po wygladzie...najbarwniejszy, najsilniejszy, umiejący najpiękniej zatańczyć....a po co ogiery wykonują te piafy i pasaże przed klaczami, jesli nie po to żeby im udowodnić ze są najodpowiedniejsze? A ten który ma rącze ruchy, skacze wysoko i chetenie to też daje znaki że jest m.in. w świetnej kondycji fizycznej a takowa pociaga za sobą to co piszesz - czyli że nie dość żebył na tyle zapobiegliwy ze przezył, to jeszcze na tyle mądry i sprytny że przeżył w super warunkach, bo energii i siły same hormony nia dają..
Generalnie jak sobie przypomnę filmy o dzikich koniach oglądane na animal planet czy gdzieś tam, to jak pokazywano ogiery usiłujące zachęcić klacz, to żaden z nich nie galopował płasko, przeciwnie, pokazywały chody godne lipicanow.

Ps.eee fajnie..generalnie wcięło mi jednego posta. Ale nie chce mi sie drugi raz pisać tego co tam pisałam
Pozdrawiamy. Visenna, Loki, Goofie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Wto Sie 21, 2007 21:28 Zobacz profil autora PW Wyślij email
jasmina » Sro Sie 22, 2007 8:06   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2889
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

popieram Vis:P

Co do werkowania- są stajnie gdzie konie nie są werkowane, trzymane w naturalnych warunkach i nieużytkowane. I czytałam "relacje" z pobytu w takim miejscu i o dziwo- kopyta były w świetnym stanie!
Poza tym polecam przeczytanie książki "Prawdziwy świat koni" i opisane wyniki badań kopyt dzikich mustangów- one też miały idealne kopyta mimo że nikt ich nie podcinał.


Busch nie mówię żeby głównym celem wyboru ogiera było krycie naturalne, ale jeśli mamy taka możliwość to powinniśmy z niej korzystać.
zwłaszcza, ze nie wszystkich stać na ogiera za 2tys złotych i niektórzy zadowalają się tymi tańszymi za 500zl... A tutaj już wybór jest większy,.
Zresztą zawsze pozostaje inseminacja- mniej stresu dla klaczy niż kontrolowany gwałt.
zapraszam blog:
www.agnieszka-jasmina.blog.onet.pl
Post » Wysłany: Sro Sie 22, 2007 8:06 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Gavanza » Czw Wrz 25, 2008 8:05   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Gavanza


Vice Naczelna
Dołączył: 09 Lis 2006
Pochwał: 4
Posty: 3029
Skąd: Lublin

Status: Offline

Ja bym chciała obudzić tą dyskusję dotycząca pętania koni, ale nie chodzi mi o tą kwestię, gdy pętamy klacz przy kryciu..ale, mianowicie, gdy puszczamy konie na padoki.
Ja wiem, niech się koń wybiega, wyskacze,wytarza, wyszaleje - proszę bardzo, na zamkniętym terenie...
..ale gdy zabudowane padoki wyglądają jak Sahara, a ma się dostęp do 10 ha lasów, pastwisk i pól, tylko że nieogrodzonych, to aż ciągnie, by konia wypuścić...

Tylko jest problem.
Moja kobyłka nie umie ustać w jednym miejscu dłużej niż 10 sek.
Ona - nawet jeśli jest wymęczona po treningu, wybiegana na padoku - najzwyczajniej w świecie pokonuje kilometry w cwale..a mi nie pozostaje nic innego, jak modlenie się (rozkosznie być agnostykiem) o to, by się nie zabiła.
Jeśli wyjdę z nią na uwiązie, czy też po prostu stanę przy niej, to jest okey.
Owszem, chodzi z miejsca na miejsce, ale mam ja w zasięgu wzroku.
A jak pójdzie sama, to dzwonię tylko do sąsiadów, że jakby widzieli siwą klacz tratująca im pola, to żeby się zbytnio nie denerwowali...

Co gorsza, kobyłka zasmakowała tej wolności i teraz żadne zamknięcie nie jest dla niej straszne.
Bramkę otworzy, drążek zrzuci, ogrodzenie przeskoczy..
..i bądź tu człowieku mądry i puść konia na pastwisko.

Jest jeszcze jeden drobny fakt, w mojej stajni stoi wałach znajomego, więc Siwa wychodzi z nim na pastwisko i teoretycznie powinna się go trzymać...a tu psikus, ona wałacha ma gdzieś i idzie sobie sama, także wałach zostaje na ogrodzonym pastwisku, a Siwa taranuje młode lasy.

Czy w takim przypadku można zaryzykować z pętaniem konia?
Rzecz jasna, wpierw w zamkniętym terenie i na uwiązie, żeby się nie zabiła przechodząc na wyższe chody...
Ograniczy ją to jakoś?
Czy wszelaka nadzieja stracona i pozostaje mi tylko uśmiechanie się do sąsiadów...?
Umrzeć przyjdzie, gdy się kochało głupie sprawy wielką miłością

Post » Wysłany: Czw Wrz 25, 2008 8:05 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Visenna » Czw Wrz 25, 2008 8:35   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Jeździec Rohanu
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 10613
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Hmm...ja bym nie pętała za nic. Zbyt wiele koni widziałąm z bliznami na pęcinach po peaniu....
Ale Gav, przemyśl może obroże na szyję i uwiązywanie jej, skoro taki z niej uciekinier? Chociaż to moim zdaniem też dośc niebezpieczne, sprawdza sie raczej przy spokojnych koniach. Co prawda nie widziałam jeszcze konia który by sobie na tym zrobił krzywdę, ale że tak powie, moja wyobraźnia dopuszcza mozliwe warianty co mogło by się stać przy koniu-biegusie...

A jesli bys ją "okantarzyła" i przywiązała na długiej lonzy- też zwieje?
Pozdrawiamy. Visenna, Loki, Goofie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Czw Wrz 25, 2008 8:35 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Gavanza » Czw Wrz 25, 2008 8:45   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Gavanza


Vice Naczelna
Dołączył: 09 Lis 2006
Pochwał: 4
Posty: 3029
Skąd: Lublin

Status: Offline

Vis, swego czasu wzięłam takiego "śledzia" od namiotu, mocną lonżę i podpięłam tą wariatkę na pastwisku.
Trawa mocna, gęsta, zielona - sąsiad użyczył pastwiska.
5 minut było dobrze.
Potem zaczęła się zrywać, lonża trzymała, to wygięła metalowego śledzia, lonże po części przerwała i wpadła w las.
Do tej pory nie wiem jakim cudem nie zahaczyła się o jakieś drzewo.

W takim razie nie pozostaje mi nic innego jak inwestycja w pastucha i przestawianie go co pół godziny...
Choć znając ją, jak się zaweźmie..to przerwie mi go i pójdzie w diabły.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 9:50 ]
Zastanawiam się nad ta obrożą, ale myślę, że będzie taki sam efekt jak z kantarem i lonżą..
Umrzeć przyjdzie, gdy się kochało głupie sprawy wielką miłością

Post » Wysłany: Czw Wrz 25, 2008 8:45 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Visenna » Czw Wrz 25, 2008 9:03   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Jeździec Rohanu
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 10613
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Obroza skórzana trzyma o niebo lepiej jak kantar - mniej tam jest elemwntów do pękniecia. Moze spróbuj z obroza i łancuchem? Wiem, metoda sredniowiczna, ale gdybys z nią cały czas była i pilnowała, to moze nauczyła by się na łancuchu na tyle spokoju, zeby potem móc ją upinać na lonży? Pozdrawiamy. Visenna, Loki, Goofie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Czw Wrz 25, 2008 9:03 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Faza » Czw Wrz 25, 2008 9:13   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Faza


Stajenny
Dołączył: 30 Lip 2008
Posty: 267
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Jestescie szanowne dziewczyny zdecydowanie lepiej obeznane z tematem koni niz ja. W porównaniu z Wami jestem laikiem ale...... proszę nie piszcie o pętaniu konia o łancuchu dla konia. Ja mam straszny uraz. Jeden z moich kochanych koni był trzymany na łancuchu- wiecie ile walczylismy o jej noge o jej życie. Jak wyglądała jej noga. Do dnia dzisiejszego kobyłka nie chce stac nawet na uwiązie ,zaraz się denerwuje i zrywa.
Juz lepszy jest pastuch lub prowizoryczne ogrodzenie z bali i desek. Nie sjest to droga inwestycja. Jesli Ktos ma własny las to w grę wchodzi tylko robocizna. Nię pętajcie i nie wiązcie koni.
Post » Wysłany: Czw Wrz 25, 2008 9:13 Zobacz profil autora PW
Visenna » Czw Wrz 25, 2008 9:19   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Jeździec Rohanu
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 10613
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Faza, Sandry konie też bywają na łancuchu. To nie łancuch zrobił Twojemu koniowi krzywdę, tylko ludzka znieczulica. Jeśli stosuje sie umiejętnie i z głową, to wszystko jest dla ludzi/koni Bardzo wesoły
A tutaj - w koncu to dla dobra konia..Gav chce zeby kobyła miała trawę, a przecież nie moze sobie ogrodzić nie swojego terenu prawda? Pastuch- ok, ale gwaratnuję że kobyła bedzie go przerywałA (niestety Gav, ale z  tego co opisujesz to ona jest taka jak moj pierwszy kon - chwila bólu i woooolnośććć! )

nie mniej jednak z pastuchem spróbować mozna, a nawet trzeba Puszcza oko
Pozdrawiamy. Visenna, Loki, Goofie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Czw Wrz 25, 2008 9:19 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Gavanza » Czw Wrz 25, 2008 9:27   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Gavanza


Vice Naczelna
Dołączył: 09 Lis 2006
Pochwał: 4
Posty: 3029
Skąd: Lublin

Status: Offline


Tak czy siak, pastuch będzie na pewno.
W dniach najbliższych kurier powinien mi go przynieść, eeh.

Z obrożą też będę próbować, bo nie mam innego wyjścia.
Jak się ta moja głupota zrywa, to najczęściej nie patrzy, gdzie leci.
Lasy, zarośnięte rowy, zaorane pola, drogi - wszędzie idzie, byleby sobie tylko pobiegać.
I co ja mogę zrobić?
Trzymać w dłoni komórkę i mieć na szybkim wybieraniu weta?
Ostatnio już się rozcięła, pod szczotką pęcinową.

Pomińmy fakt, że ojca mi prawie zabiła, gdy do niej podszedł by ja złapać - na jej usprawiedliwienie powiem tylko tyle, że wtedy miała ruję.
Umrzeć przyjdzie, gdy się kochało głupie sprawy wielką miłością

Post » Wysłany: Czw Wrz 25, 2008 9:27 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Dyskusje na poziomie » Pęta dla konia

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum