Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| Fabia |
Zabieranie pyska, wycieranie się. Jak temu zaradzić ?
» Wto Sty 02, 2007 17:16   |

Adept Jeździecki
Dołączył: 25 Gru 2006
Posty: 53
Status: Offline
|
Chodzi tu o pewną klacz Fabię, na której jeżdżę w gospodarstwie gdzie są konie. Może ten temat już się pojawiał,ale nie znalazłam nic na ten temat.
Zawsze przed jazdą są z nią problemy. A głównie przy zakładaniu ogłowia: zabiera pysk. Gdy już wodze są na szyi, nie daje zakładać sobie reszty, podnosząc łeb wysoko do góry. Jest dosyć wysoka więc zawsze ciężko jest założyć jej ogłowie. Próbujemy na różne sposoby aż w końcu komuś się udaje. Jednak to zajmuje troche czasu. Nie wiadomo dlaczego to robi, ponieważ wcześniej tego nie robiła. Prawdopodobnie ktoś zrobił przy niej coś źle w sezonie w 2006r. Czy macie jakieś sposoby żeby oduczyć ją tego?
No i jeszcze jeden problem, chyba dość częsty u koni. Po jeździe, wiadomo koń jak koń zawsze się spoci i często robi się pianka w pysku. Klaczucha ma zwyczaj,że jak tylko jeździec zsiądzie, to od razu się wyciera, a to nie jest przyjemne bo wraca się z całą kurtką obślinioną, na dodatek jest tak natarczywa, że bardzo ciężko jest ją zaprowadzić do stajni. Nie mam pomysłów żeby temu zapobiec więc czekam na wasze odpowiedzi.
|
» Wysłany: Wto Sty 02, 2007 17:16
|
| Dakarella |
» Wto Sty 02, 2007 17:21     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 2542
Skąd: Poznań
Status: Offline
|
Po prostu więcej stanowczości! Klacz musi wuedzieć co jej wolno, a czego nie, oraz, że to jeździec jest górą. Powinnaś wygospodarować trochę czasu na przyzwyczajanie jej do zakładania ogłowia. Jeżeli próbuje się wycierać, "poinformuj" ją stanowczo, że Ci się to nie podoba, ale nie odsuwaj się, bo tym samym pokazujesz jej swoją uległość.
Pozdrawiam!
Szczęście to garść pełna wody...
|
» Wysłany: Wto Sty 02, 2007 17:21
|
| kajpoucha |
» Wto Sty 02, 2007 17:30     |


Luzak
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 3206
Skąd: Tfu, Warszawa
Status: Offline
|
moja trenerka poleciła mi coś z naturala. a mianowicie (o ile dosiegnieśz ) poz założeniu wodzy palcami naciskasz na potylicę,tuz za uszami. najpierw delikatnie, potem mocneij, i dopoki koń nie odpuści. na poczatek wystarczy ze trochę zelzy nacisk i odrazu zalezy sie nagroda. czyli głosem i zaniechanie działania. mozesz kilka razy sprobowac i wtedy keidy jestes pewna ze kon wie czego oczekujesz mozesz sprovbowac załozyc oglowie. gdy sutyacja sie powtarza (zadzieranie glowy) stosujesz nacisk palcami na potylicetak samo jak na początku.
Gdy koń jest dobrze nauczony na delikatny nacisk opuszcza glowe luzno na tyle ile potrzebujesz. ai to jest bardzo przydatne bo koń jest bardzo masywny i wysoki i jak podniesie łeb do nie da się nawet jak podskoczę to mu nie założę a tak to mogę usiąść na ziemi i założyć
powodzenia.
acha, jeszcze jak łożysz jej wędzidla do pyska możesz odrazu dac marchewke, jabłko cukierek razem z wedzldlem,tak zeby kon dobrze skojarzyl.
[ Dodano: Dzisiaj o godz. 16:31 ]
jak zaczyna się wycierac to trzeba wwrzasnąć, ew walnąć w łopatkę.
[..]zbudowałeś byt swój zasklepiając jak termit wyloty ku światłu i zwinąłeś się w kłębek w kokonie nawyków, w dławiącym rytuale codziennego życia[...]
|
» Wysłany: Wto Sty 02, 2007 17:30
|
| lima |
» Wto Sty 02, 2007 17:31     |

Stajenny
Dołączył: 11 Wrz 2006
Posty: 318
Status: Offline
|
moja kobyłka w rekreacji nauczyła się uciekać pyskiem kiedy zakładało się jej ogłowie - ale ona ma chyba 160 w kłębie więc jest malutka
to był początek dzierżawy i trzeci miesiąc ogólnie kontaktu z końmi i dałam radę
podczas zakładania ogłowia przytrzymywałam pysk - obejmując go prawą ręką od dołu - czasem ona wyrywając się potrafiła mnie prawie unieść tym pyskiem do góry ale się nie dałam
a resztę starałam się robić jak najdelikatniej, mówić do niej, uspokajać ją i nagradzać słowami jeśli stawała się posłuszna
teraz już nie mam z tym w ogóle problemów mimo że ta kobyłka była znana z tego że wyrywa pysk
|
» Wysłany: Wto Sty 02, 2007 17:31
|
| mila7 |
» Wto Sty 02, 2007 17:43     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 24 Mar 2006
Posty: 186
Skąd: Szczecin
Status: Offline
|
a ja mam pytanie, że co robić, gdy koniś nie zadziera głowy, tylko idzie głową na dół. i zaczyna sobie jeść słome i gówno. wodze jej założe, i wtedy głowa idzie w dół. przez to, już zerwałam jej wytok raz, bo próóbowałam ją do góry.
raz na koniu, raz pod koniem, a raz obok niego.
|
» Wysłany: Wto Sty 02, 2007 17:43
|
| molka |
» Wto Sty 02, 2007 17:57     |


Jeździec
Dołączył: 02 Mar 2006
Posty: 1132
Skąd: wroclaw / liverpool
Status: Offline
|
no ja zazwyczaj zapinam kantar na szyje - nie moze wtedy ani sie schylic ani wyrwac glowy. no i zwiac - to samo przy sciaganiu. moj kon tez ma ten brzydki nawyk ze wyciera sie o mnie chociaz on raczej nie obslinia mnie zbytnio bo w czasie stepowania ta pianka wysycha
http://www.photoblog.pl/brownbunny
http://www.youtube.com/watch?v=edv2sZLVp5o Travis Pastrana !!
|
» Wysłany: Wto Sty 02, 2007 17:57
|
| kajpoucha |
» Wto Sty 02, 2007 18:29     |


Luzak
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 3206
Skąd: Tfu, Warszawa
Status: Offline
|
ja ciągne za ucho do góry ale to nie jest wyjście.
możesz go porpstu klepnąć w szyję, łopatkę..
przewaznie ubieram konia na korytarzu, stoi nieuwiązny i nigdzie sie nie wybiera, nic nie podjada
[..]zbudowałeś byt swój zasklepiając jak termit wyloty ku światłu i zwinąłeś się w kłębek w kokonie nawyków, w dławiącym rytuale codziennego życia[...]
|
» Wysłany: Wto Sty 02, 2007 18:29
|
| jatyona |
» Wto Sty 02, 2007 19:12     |

Stajenny
Dołączył: 21 Lis 2006
Posty: 262
Status: Offline
|
U nas jedna kobyłka tez stawiała opory przy zakładaniu ogłowia, ale powodem, jak sie okazało była obawa o uszy Widac, ktos mało umiejetnie zakładał jej ogłowie przez jakis czas i kojrzyło jej sie to nieprzyjemnie, bo zakłdanie ogłowia= "łamaniem" uszu. Teraz jest juz duzo lepiej, ale czasami tez sie zaczyna buntowac jak ktos zakłada jej ogłowie i prz tym przeciska jej na siłe uszy pod naczółkiem...
A co do wycierania sie to tez mam tak z jednym koniem i nie mam pojecia czemu tak robi... a jest to szczególnie niemiłe, bo robi to z taka siła, ze niedosc, ze boli to prawie raz by mnie przewrócił... Nie wiem jak tego uniknac, bo gdy zsiadam to zaraz sie zaczyna, i nie robi to samym pyszczkiem, ale cała głowa... Moze ktos zna jakis sposób na to??
|
» Wysłany: Wto Sty 02, 2007 19:12
|
| kajpoucha |
» Wto Sty 02, 2007 19:25     |


Luzak
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 3206
Skąd: Tfu, Warszawa
Status: Offline
|
Krzyknąć i ukarać. on poprstu nie może tak robić
jeżdże na jednym takim koniu który zawsze po jezdzie probuje się wytrzeć.. dlatego odrazu pojezdzie idę z nim na padok, wypuszczam i nawet nie zdążę zamknąć on już leży i się tarza.
[..]zbudowałeś byt swój zasklepiając jak termit wyloty ku światłu i zwinąłeś się w kłębek w kokonie nawyków, w dławiącym rytuale codziennego życia[...]
|
» Wysłany: Wto Sty 02, 2007 19:25
|
| Marciocha |
» Wto Sty 02, 2007 20:09     |


Jeździec
Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 1440
Skąd: Warszawa/Falenica
Status: Offline
|
U nas w stajni jest taki koń,który zachowuje się dokładnie tak samo przy zakładaniu ogłowia.Daje się tylko nielicznym...Większość ludzi bierze dla niego jakiś smakołyk i dzięki temu udaje im się włożyć wędzidło do pyska i nałożyć ogłowie.
A co do wycierania się o jezdzca-po prostu nie można sobie na to pozwolić!W przypadku,gdy koń robi to nieustannie i nachalnie,należy go upomnieć odsuwając jego pysk bądz też lekkim klepnięciem w pysio.
"Unieś mnie w górę,z wiatrem odpłyńmy - ptaki użyczą skrzydeł nam..."
|
» Wysłany: Wto Sty 02, 2007 20:09
|
| Dagles13 |
» Wto Sty 02, 2007 22:06     |


Lansjer
Dołączył: 13 Mar 2006
Pochwał: 1 Posty: 1788
Status: Offline
|
A najlepiej jak kon masywny zacznie sie o ciebie wycierac Niestety jest to rekreant, wiec pewnie wszyscy mu na to pozwalali. Prawie lecisz jak ofiara Omalo sie nie wywalilam przez takiego konia
"Ktokolwiek powiedział, że słońce przynosi szczęście
ten nigdy nie tańczył w deszczu."
|
» Wysłany: Wto Sty 02, 2007 22:06
|
| Fabia |
» Sro Sty 03, 2007 15:23     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 25 Gru 2006
Posty: 53
Status: Offline
|
Wielkie dzięki. Niedługo jadę do stajni, wypróbuję wszystkie sposoby napewno, zobaczymy który podziała
A co do sposobu Molki, to próbowałam go, ale skończyło się tym że zerwała uwiąz.
|
» Wysłany: Sro Sty 03, 2007 15:23
|
| Zuzupower |
» Sro Sty 03, 2007 20:16     |


Jeździec
Dołączył: 06 Maj 2006
Posty: 831
Status: Offline
|
Ja uzywam naturalnego nacisku na potylice i moja kobyła słucha
|
» Wysłany: Sro Sty 03, 2007 20:16
|
| kajpoucha |
» Sro Sty 03, 2007 20:28     |


Luzak
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 3206
Skąd: Tfu, Warszawa
Status: Offline
|
własnie o tym piałam
nie wyjścia musi słuchać kon na ktorym teraz jezdze wystarczy ze podejsde z oglowiem to odrazu glowa do dolu, ew musze dotknąć potylicy i tez jest pietro nizej bardz przydatne i wygodne
[..]zbudowałeś byt swój zasklepiając jak termit wyloty ku światłu i zwinąłeś się w kłębek w kokonie nawyków, w dławiącym rytuale codziennego życia[...]
|
» Wysłany: Sro Sty 03, 2007 20:28
|
| lima |
» Sro Sty 03, 2007 20:29   |

Stajenny
Dołączył: 11 Wrz 2006
Posty: 318
Status: Offline
|
a moja od takiego nacisku za uszami się odsadza
próbowałam ją tego oduczyć ale zapomniałam na śmierć o tych ćwiczeniach i już długo nie robiłam tego z nią
|
» Wysłany: Sro Sty 03, 2007 20:29
|
»
Forum
»
Porady
»
Zabieranie pyska, wycieranie się. Jak temu zaradzić ?
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum