Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 858 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Porady » łyka-kupowac czy nie?


Napisz nowy temat
Czerniejewska » Pią Sty 05, 2007 18:37   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Czerniejewska


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 16 Sie 2006
Posty: 118
Skąd: Gniezno

Status: Offline

Witam! U nas w stajni znajdują się dwa łykawe konie. Postaram Ci opwowidzieć ich sytuacje. Pierwszy z nich łyka z powietrza. jest to już zaawansowane stadium. jest słabszy, dawniej(bo już teraz mnie) często kolkował, jest odrzucany przez stado i z informacji wterynarza wiem że w jego przypadku operacja byłaby nieskuteczna. Żadne zabawki, łykawki, a nawet gdy był w poprzedniej stajni, podłanczanie pastucha czy też smarowanie dziegciem żłobu, lizawki itp. nic nie dało. jest mało odporny na jakiekolwiek choroby, ma przez to nie ładne i przede wszystkim niezdrowe kopyta.
Drugi natomiast zaczął łykac niedawno ponieważ stracił właściciela. łyka poprzez chwytnie o żłób czy też inne rzeczy nadające się do tego. wszelkie zabawki, smarowanie dziegciem złobu czy tez dobrze zagospodarowany czas nic nie dały. nadal łyka i potrzebna jest operacja która jest u niego możliwa. Można powiedzieć że jego sytuacja jest lepsza niż poprzedniego konia.
mam nadzieje że Ci pomogłam. Jeżeli masz jakies pytania to pytaj Puszcza oko pozdrawiam
Post » Wysłany: Pią Sty 05, 2007 18:37 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Muezza » Pią Sty 05, 2007 19:55   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Muezza



Dołączył: 02 Sty 2007
Posty: 47


Status: Offline

CrazyLucyna napisał(a):
wg mnie nie powinnaś, ale to zależy jak bardzo koń obciąża stawy ja bym się weta zapytała , bo on umie ocenić jak bardzo koń obciąża stawy czy nie ma konik przez to żadnych zwyrodnień/kontuzji itp. i może porobić ci fotki rentgenowskie czy z nogami wszystko ok ...// a ile ten koniś kosztuje? Zdziwiony


znam tego konia juz jakis czas,nie mial nigdy problemow ze stawami.Tak jak pisalam wczesniej,kon tylko buja glowa.
Kon kosztuje 6 tys. ma 10 lat,sp.
Post » Wysłany: Pią Sty 05, 2007 19:55 Zobacz profil autora PW
OLECKA14l » Pią Sty 05, 2007 22:12   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

OLECKA14l


Stajenny
Dołączył: 25 Gru 2006
Ostrzeżeń: 1
Posty: 220


Status: Offline

Muezza...musisz liczyc się z tym , że ożesz z tym koniem miec pózniej jakieś problemy(chociaz nie koniecznie).Licz sie równiez z tym , że jakaś tam kasa na niego pójdzie.to zależy od twojej kieszenie...ale ja na twoim miejscu kupiłabym zdrowego,silnego konia...to już tylko twoja decyzja.Takie jest moje zdanie. Puszcza oko
Post » Wysłany: Pią Sty 05, 2007 22:12 Zobacz profil autora PW
buschmenka » Pią Sty 05, 2007 22:39   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

buschmenka

Luzak

Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 1
Posty: 3431


Status: Offline

muezza- możesz kupić zdrowego konia za tą samą cenę, więc lepiej poszukas dalej. Tym bardziej, że teraz kupić konia bardzo łatwo, bo ze sprzedażą ogromne trudności. Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
Post » Wysłany: Pią Sty 05, 2007 22:39 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
CrazyLucyna » Pią Sty 05, 2007 22:39   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

CrazyLucyna

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 02 Lis 2006
Posty: 1227


Status: Offline

Muezza po za tym za 6 tyś. można sobie b. fajnego zdrowego konika kupić.
Post » Wysłany: Pią Sty 05, 2007 22:39 Zobacz profil autora PW
Muezza » Pią Sty 05, 2007 23:52   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Muezza



Dołączył: 02 Sty 2007
Posty: 47


Status: Offline

wedlug was taki kon jest chory??

zalamalyscie mnie teraz totalnie.Ten kon ma tez kilka innych wad ale pokochalam go,przywiazalam sie do niego i nie wiem co mam zrobic.Serce mi peka...
Post » Wysłany: Pią Sty 05, 2007 23:52 Zobacz profil autora PW
Visenna » Sob Sty 06, 2007 0:20   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9364
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Muezza: niestety - chory moze nie jest, ale dzięki temu że łyka może być, łykanie powietrza powoduje kolki...on w swojej stajni moze tak mocno nie łykać, ale przestawisz go gdzies, czy choćby coś zmienisz w jego otoczeniu, kon przez to będzie w stresie i zacznie łykać jak szalony - kolka murowana Smutny Właściwie taki nałóg łykania to jak alkoholizm dla człowieka - niby taki ktoś kto lubi wypić chory nie jest zeby dostawać leki, ale alkoholizm też może prowadzić do śmierci, tak jak choroba. Ja rozumiem że się przywiazałaś - ale gwarantuję Ci że jak pojedziesz oglądać nowego konia którego wypatrzysz, to Ci przejdzie to Uśmiechnięty Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Sob Sty 06, 2007 0:20 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Muezza » Sob Sty 06, 2007 0:25   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Muezza



Dołączył: 02 Sty 2007
Posty: 47


Status: Offline

ale w moim przypadku chodzi o tkanie Kon tylko buja glowa,nie odrywa nog od ziemi,robi to tylkow boksie i czasami przy czyszczeniu.
co o tym Visenna mozesz powiedziec?Czy to rownie grozne jak lykanie?
Post » Wysłany: Sob Sty 06, 2007 0:25 Zobacz profil autora PW
Visenna » Sob Sty 06, 2007 13:36   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9364
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Oj przepraszam, nie czytałam wątku iod poczatku, przyznaję bez bicia Zakłopotany Bardzo wesoły
Tkanie...hm. Tkanie nie jest tak groźne. Tkanie tylko powoduje że ciągle obciażane przednie nogi podlegają szybszemu "zużyciu". Zależy od kiedy kon tka i w jakim jest wieku - jeśli tka od młodości, powiedzmy od 3-4 roku życia a ma 10 lub wiecej - przednie nogi mogą byc już w kiepskim stanie. Na kupno takiego konia zdecydowałabym się w takim przypadku tylko wtedy gdyby obejrzał go wet znający się dobrze na nogach i wydał pozytywną opinię. Jeśli kon tka od niedawna to nie jest to duży problem - zazwyczaj kon tka z nudów w boksie. Wystarczy ze zadbasz żeby był caly dzien na padokach i problem z głowy. U nas w stajni są 3 konie które tkają w boksie. Sprowadzamy je do stajni tylko na noc i na obiad a tak są cały czas na padokach - i nie ma problemu, na wybiegu nie tkają, nogi są w porządku, te konie skaczą i chodza ujeżdzeniowo i jest git.
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Sob Sty 06, 2007 13:36 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Jaxona » Sob Sty 06, 2007 14:28   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Jaxona


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 19 Wrz 2006
Ostrzeżeń: 1
Posty: 131


Status: Offline

ja mam konia który tka. tka on w boksie, ale przeważnie wtedy gdy się czymś zdenerwuje, ale przeważnie całe dnie jest na pastwisku i wtedy nie tka.
Post » Wysłany: Sob Sty 06, 2007 14:28 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Perala » Sob Sty 06, 2007 14:55   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Perala


Koniuszy
Dołączył: 01 Sty 2007
Ostrzeżeń: 3
Posty: 619


Status: Offline

a ja wrócę do kwestii łykania Przewraca oczyma
Folblut który mi się strasznie spodobał, brał udział w wyścigach, pięciolatek, no niestety łyka Przewraca oczyma nie widziałam go narazie w realu, podobnież jest bardzo spokojny i łyka żadko przy jedzeniu.
Czy warto by kupować takiego konia chociaż tylko troszke łyka?
Post » Wysłany: Sob Sty 06, 2007 14:55 Zobacz profil autora PW
Muezza » Sob Sty 06, 2007 19:08   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Muezza



Dołączył: 02 Sty 2007
Posty: 47


Status: Offline

skoro tylko troszke lyka to moze jest jeszcze szansa na calkowite wyleczenie?

Wracajac do tkania,chyba jednak zdecyduje sie na tego konia.Mial badane nogi,nie ma zadnych zwyrodnien do tego w trakcie tkania nie porusza nogami tylko szyja wiec pewnie te stawy nie sa az tak obciazone.
Post » Wysłany: Sob Sty 06, 2007 19:08 Zobacz profil autora PW
Perala » Sob Sty 06, 2007 20:03   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Perala


Koniuszy
Dołączył: 01 Sty 2007
Ostrzeżeń: 3
Posty: 619


Status: Offline

dodam też żepodobniez nigdy nie miewał kolek:)
Post » Wysłany: Sob Sty 06, 2007 20:03 Zobacz profil autora PW
kataszynka » Wto Sty 09, 2007 0:37   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

kataszynka



Dołączył: 14 Gru 2006
Posty: 4


Status: Offline

a moje kochanie lyka od lat i wcale mi ani jemu to nie przeszkadza aby obdarowywac sie uczuciem taki jego urok (nawyk) i tyle stoi obok kolezanki ktora tez lyka ale robia to tylko na zlosc zeby zwrocic na siebie uwage pieszczochy jedne.... Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Wto Sty 09, 2007 0:37 Zobacz profil autora PW Skype Tlen
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Porady » łyka-kupowac czy nie?

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum