Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| Czerniejewska |
» Pią Sty 05, 2007 18:37   |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 16 Sie 2006
Posty: 118
Skąd: Gniezno
Status: Offline
|
Witam! U nas w stajni znajdują się dwa łykawe konie. Postaram Ci opwowidzieć ich sytuacje. Pierwszy z nich łyka z powietrza. jest to już zaawansowane stadium. jest słabszy, dawniej(bo już teraz mnie) często kolkował, jest odrzucany przez stado i z informacji wterynarza wiem że w jego przypadku operacja byłaby nieskuteczna. Żadne zabawki, łykawki, a nawet gdy był w poprzedniej stajni, podłanczanie pastucha czy też smarowanie dziegciem żłobu, lizawki itp. nic nie dało. jest mało odporny na jakiekolwiek choroby, ma przez to nie ładne i przede wszystkim niezdrowe kopyta.
Drugi natomiast zaczął łykac niedawno ponieważ stracił właściciela. łyka poprzez chwytnie o żłób czy też inne rzeczy nadające się do tego. wszelkie zabawki, smarowanie dziegciem złobu czy tez dobrze zagospodarowany czas nic nie dały. nadal łyka i potrzebna jest operacja która jest u niego możliwa. Można powiedzieć że jego sytuacja jest lepsza niż poprzedniego konia.
mam nadzieje że Ci pomogłam. Jeżeli masz jakies pytania to pytaj pozdrawiam
|
» Wysłany: Pią Sty 05, 2007 18:37
|
| OLECKA14l |
» Pią Sty 05, 2007 22:12     |

Stajenny
Dołączył: 25 Gru 2006
Ostrzeżeń: 1 Posty: 220
Status: Offline
|
Muezza...musisz liczyc się z tym , że ożesz z tym koniem miec pózniej jakieś problemy(chociaz nie koniecznie).Licz sie równiez z tym , że jakaś tam kasa na niego pójdzie.to zależy od twojej kieszenie...ale ja na twoim miejscu kupiłabym zdrowego,silnego konia...to już tylko twoja decyzja.Takie jest moje zdanie.
|
» Wysłany: Pią Sty 05, 2007 22:12
|
| buschmenka |
» Pią Sty 05, 2007 22:39     |


Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4 Ostrzeżeń: 1 Posty: 3431
Status: Offline
|
muezza- możesz kupić zdrowego konia za tą samą cenę, więc lepiej poszukas dalej. Tym bardziej, że teraz kupić konia bardzo łatwo, bo ze sprzedażą ogromne trudności.
Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
|
» Wysłany: Pią Sty 05, 2007 22:39
|
| CrazyLucyna |
» Pią Sty 05, 2007 22:39     |


Jeździec
Dołączył: 02 Lis 2006
Posty: 1227
Status: Offline
|
Muezza po za tym za 6 tyś. można sobie b. fajnego zdrowego konika kupić.
|
» Wysłany: Pią Sty 05, 2007 22:39
|
| Muezza |
» Pią Sty 05, 2007 23:52     |

Dołączył: 02 Sty 2007
Posty: 47
Status: Offline
|
wedlug was taki kon jest chory??
zalamalyscie mnie teraz totalnie.Ten kon ma tez kilka innych wad ale pokochalam go,przywiazalam sie do niego i nie wiem co mam zrobic.Serce mi peka...
|
» Wysłany: Pią Sty 05, 2007 23:52
|
| Visenna |
» Sob Sty 06, 2007 0:20     |

Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 9364
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
|
Muezza: niestety - chory moze nie jest, ale dzięki temu że łyka może być, łykanie powietrza powoduje kolki...on w swojej stajni moze tak mocno nie łykać, ale przestawisz go gdzies, czy choćby coś zmienisz w jego otoczeniu, kon przez to będzie w stresie i zacznie łykać jak szalony - kolka murowana Właściwie taki nałóg łykania to jak alkoholizm dla człowieka - niby taki ktoś kto lubi wypić chory nie jest zeby dostawać leki, ale alkoholizm też może prowadzić do śmierci, tak jak choroba. Ja rozumiem że się przywiazałaś - ale gwarantuję Ci że jak pojedziesz oglądać nowego konia którego wypatrzysz, to Ci przejdzie to
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
|
» Wysłany: Sob Sty 06, 2007 0:20
|
| Muezza |
» Sob Sty 06, 2007 0:25     |

Dołączył: 02 Sty 2007
Posty: 47
Status: Offline
|
ale w moim przypadku chodzi o tkanie Kon tylko buja glowa,nie odrywa nog od ziemi,robi to tylkow boksie i czasami przy czyszczeniu.
co o tym Visenna mozesz powiedziec?Czy to rownie grozne jak lykanie?
|
» Wysłany: Sob Sty 06, 2007 0:25
|
| Visenna |
» Sob Sty 06, 2007 13:36     |

Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 9364
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
|
Oj przepraszam, nie czytałam wątku iod poczatku, przyznaję bez bicia
Tkanie...hm. Tkanie nie jest tak groźne. Tkanie tylko powoduje że ciągle obciażane przednie nogi podlegają szybszemu "zużyciu". Zależy od kiedy kon tka i w jakim jest wieku - jeśli tka od młodości, powiedzmy od 3-4 roku życia a ma 10 lub wiecej - przednie nogi mogą byc już w kiepskim stanie. Na kupno takiego konia zdecydowałabym się w takim przypadku tylko wtedy gdyby obejrzał go wet znający się dobrze na nogach i wydał pozytywną opinię. Jeśli kon tka od niedawna to nie jest to duży problem - zazwyczaj kon tka z nudów w boksie. Wystarczy ze zadbasz żeby był caly dzien na padokach i problem z głowy. U nas w stajni są 3 konie które tkają w boksie. Sprowadzamy je do stajni tylko na noc i na obiad a tak są cały czas na padokach - i nie ma problemu, na wybiegu nie tkają, nogi są w porządku, te konie skaczą i chodza ujeżdzeniowo i jest git.
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
|
» Wysłany: Sob Sty 06, 2007 13:36
|
| Jaxona |
» Sob Sty 06, 2007 14:28     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 19 Wrz 2006
Ostrzeżeń: 1 Posty: 131
Status: Offline
|
ja mam konia który tka. tka on w boksie, ale przeważnie wtedy gdy się czymś zdenerwuje, ale przeważnie całe dnie jest na pastwisku i wtedy nie tka.
|
» Wysłany: Sob Sty 06, 2007 14:28
|
| Perala |
» Sob Sty 06, 2007 14:55     |

Koniuszy
Dołączył: 01 Sty 2007
Ostrzeżeń: 3 Posty: 619
Status: Offline
|
a ja wrócę do kwestii łykania
Folblut który mi się strasznie spodobał, brał udział w wyścigach, pięciolatek, no niestety łyka nie widziałam go narazie w realu, podobnież jest bardzo spokojny i łyka żadko przy jedzeniu.
Czy warto by kupować takiego konia chociaż tylko troszke łyka?
|
» Wysłany: Sob Sty 06, 2007 14:55
|
| Muezza |
» Sob Sty 06, 2007 19:08     |

Dołączył: 02 Sty 2007
Posty: 47
Status: Offline
|
skoro tylko troszke lyka to moze jest jeszcze szansa na calkowite wyleczenie?
Wracajac do tkania,chyba jednak zdecyduje sie na tego konia.Mial badane nogi,nie ma zadnych zwyrodnien do tego w trakcie tkania nie porusza nogami tylko szyja wiec pewnie te stawy nie sa az tak obciazone.
|
» Wysłany: Sob Sty 06, 2007 19:08
|
| Perala |
» Sob Sty 06, 2007 20:03     |

Koniuszy
Dołączył: 01 Sty 2007
Ostrzeżeń: 3 Posty: 619
Status: Offline
|
dodam też żepodobniez nigdy nie miewał kolek:)
|
» Wysłany: Sob Sty 06, 2007 20:03
|
| kataszynka |
» Wto Sty 09, 2007 0:37   |

Dołączył: 14 Gru 2006
Posty: 4
Status: Offline
|
a moje kochanie lyka od lat i wcale mi ani jemu to nie przeszkadza aby obdarowywac sie uczuciem taki jego urok (nawyk) i tyle stoi obok kolezanki ktora tez lyka ale robia to tylko na zlosc zeby zwrocic na siebie uwage pieszczochy jedne....
|
» Wysłany: Wto Sty 09, 2007 0:37
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum