| MustangGirl |
Gryzący problem :(
» Nie Sty 07, 2007 17:32   |

Stajenny
Dołączył: 27 Sie 2006
Posty: 260
Skąd: z Zasiedmiogórogrodu
Status: Offline
|
W mojej nowej stajni jest pewna klaczka. Znajduje się tam podobno od dwóch lat. Od jakiegoś czasu na niej jeżdżę (w większości ja,bo każdy inny jeździec albo się boi,albo za mało umie). Czasami też wsiada na nią instruktorka albo córka właściciela, co się jednak nieczęsto zdarza....
Przejdźmy do sedna.Problem w tym,że chyba w przeszłości miała problemy z ludźmi, ponieważ teraz strasznie gryzie w obejściu Tzn. jak jest w boksie,na pastwisku. Na widok zbliżającego się człowieka od razu tuli uszy,a jak chce się podejśc i pogłaskać to próbuje ugryżć. Jak się jej założy ogłowie i siodło,to już wszystko jest ok, uszy wracają na miejsce. Chyba,że ktoś podejdzie do niej na jeździe, np. żeby dopasować nachrapnik,założyć gumy,to też kombinuje. Ale muszę przyznać,że rzadziej.
Wszyscy mi mówią,że już próbowali się z nią zaprzyjaźnić,ale się nie dało. A ja pokochałam to konisko i wierzę,że da się coś jeszcze zrobić. Jest mi jej żal,że nie może odzyskać zaufania doczłowieka...
Ja NIE WIERZę ,że nie ma sposobu,aby ją zmienić. Sama nic nie wymyślę, dlatego chciałabym poprosić Was o pomoc
PS. nie wiem,co jeszcze napisać, chętnie odpowiem na pytania
Nie rozpoznałbyś ironii nawet gdyby wyskoczyła zza krzaka i kopnęła cię w d****
|
» Wysłany: Nie Sty 07, 2007 17:32
|