Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 858 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Porady » Gryzący problem Smutny


Napisz nowy temat
MustangGirl Gryzący problem :( » Nie Sty 07, 2007 17:32   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

MustangGirl


Stajenny
Dołączył: 27 Sie 2006
Posty: 260
Skąd: z Zasiedmiogórogrodu

Status: Offline

W mojej nowej stajni jest pewna klaczka. Znajduje się tam podobno od dwóch lat. Od jakiegoś czasu na niej jeżdżę (w większości ja,bo każdy inny jeździec albo się boi,albo za mało umie). Czasami też wsiada na nią instruktorka albo córka właściciela, co się jednak nieczęsto zdarza....

Przejdźmy do sedna.Problem w tym,że chyba w przeszłości miała problemy z ludźmi, ponieważ teraz strasznie gryzie w obejściu Smutny Tzn. jak jest w boksie,na pastwisku. Na widok zbliżającego się człowieka od razu tuli uszy,a jak chce się podejśc i pogłaskać to próbuje ugryżć. Jak się jej założy ogłowie i siodło,to już wszystko jest ok, uszy wracają na miejsce. Chyba,że ktoś podejdzie do niej na jeździe, np. żeby dopasować nachrapnik,założyć gumy,to też kombinuje. Ale muszę przyznać,że rzadziej.

Wszyscy mi mówią,że już próbowali się z nią zaprzyjaźnić,ale się nie dało. A ja pokochałam to konisko i wierzę,że da się coś jeszcze zrobić. Jest mi jej żal,że nie może odzyskać zaufania doczłowieka... Płacze lub jest bardzo smutny

Ja NIE WIERZę ,że nie ma sposobu,aby ją zmienić. Sama nic nie wymyślę, dlatego chciałabym poprosić Was o pomoc Smutny

PS. nie wiem,co jeszcze napisać, chętnie odpowiem na pytania
Nie rozpoznałbyś ironii nawet gdyby wyskoczyła zza krzaka i kopnęła cię w d****
Post » Wysłany: Nie Sty 07, 2007 17:32 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Fabia » Nie Sty 07, 2007 17:42   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Fabia


Adept Jeździecki
Dołączył: 25 Gru 2006
Posty: 53


Status: Offline

Daj koniowi czas, ona napewno doznała krzywdy od człowieka i tak od razu nie da się odzyskać jej zaufania. Spróbuj np. iść na padok, najlepiej żeby była tam tylko ona, usiądź w pobliżu ale nie za blisko, żeby jej nie spłoszyć. Wystaw rękę z jabłkiem i czekaj aż podejdzie. Ona musi się przełamać. Jak już jest w ogłowiu, podrap ją za uchem, poprzytulaj się pogłaszcz itd. Spotkałam się kiedyś z takim koniem i jakoś się nam udawało, ale stadninę zamknięto. Nie wiem czy to dobry sposób, ale moim zdaniem warto spróbować Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Nie Sty 07, 2007 17:42 Zobacz profil autora PW
MustangGirl » Nie Sty 07, 2007 17:47   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

MustangGirl


Stajenny
Dołączył: 27 Sie 2006
Posty: 260
Skąd: z Zasiedmiogórogrodu

Status: Offline

Fabia napisał(a):
Daj koniowi czas, ona napewno doznała krzywdy od człowieka i tak od razu nie da się odzyskać jej zaufania.

Czasu to ona już miała dwa lata w tej nowej stadninie i nic Smutny Wydaje mi się,że ją dobrze traktują, chociaż widziałam jak parę razy oberwała po łbie (ale to właśnie za to,że ugryzła)...
Nie rozpoznałbyś ironii nawet gdyby wyskoczyła zza krzaka i kopnęła cię w d****
Post » Wysłany: Nie Sty 07, 2007 17:47 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Fabia » Nie Sty 07, 2007 17:53   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Fabia


Adept Jeździecki
Dołączył: 25 Gru 2006
Posty: 53


Status: Offline

Nie wolno jej bić bo przez to robi się jeszcze gorzej Uśmiechnięty Jak ugryzie, lekko klepnąć, powiedzieć stanowczo i dopiero jak to nie skutkuje uderzyć mocniej Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Nie Sty 07, 2007 17:53 Zobacz profil autora PW
jasmina » Nie Sty 07, 2007 18:03   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

lekkie klepnięcie jak ugryzie to zly pomysł- moze zacząc sie bawić w taką gre- ugryźć i szybko odejśc zeby nie dostać. Lepiej zablokowac się- żeby to zrobić zegnij rekę w łokciu i kiedy klacz z niemiłym zamiarem zmierza na ciebie- zasłaniaj się, mozesz tez ruszać ręką. Ta skuteczne bo koń dostaje po nosie dokładnie w momencie kiedy próbuje ugryźc,a nie kiedy wycofuje się.

Poza tym... Staraj się nie karmić jej z ręki- to pogorszy sprawę. Przychodź na jazdę wcześniej i poprostu bądź przy niej- jak podejdzie pogłaszcz ją abrdzo delikatnie, jak nie to nie.

Potem mozesz tęz troche poustępowac od nacisku z nią, nabierze troche respektu. I dużo glaskania, pieszczon i odczulania.

Powinno poskutkowac ale... Jeśli tylko ty będziesz postępować właściwie a inni ludzie będą dawać jej się terroryzowac lub gorzej- będą jej oddawac to dużo zrobic niestety nie możesz...
Post » Wysłany: Nie Sty 07, 2007 18:03 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Fabia » Nie Sty 07, 2007 18:13   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Fabia


Adept Jeździecki
Dołączył: 25 Gru 2006
Posty: 53


Status: Offline

To wszystko zalezy od charakteru konia- mi pomogła moja metoda, ale nie każdemu moze się przydać bo każdy koń jest inny Uśmiechnięty

No i popieram jasminę- jak chcesz coś zmienić to musisz się starać aby inni jeźdzcy robili tak samo jak ty a nie na odwrót.
Post » Wysłany: Nie Sty 07, 2007 18:13 Zobacz profil autora PW
MustangGirl » Nie Sty 07, 2007 18:23   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

MustangGirl


Stajenny
Dołączył: 27 Sie 2006
Posty: 260
Skąd: z Zasiedmiogórogrodu

Status: Offline

Strzałka Jasmina => klacz nie ma możliwości zwiania przed "klapsem", bo stoi w boksie najczęściej. Szczetze mówiąc nigdy nie widziałam osobiście jak się zachowuje na padoku,znam tylko relację stajennych i instruktorki.
Także to podejście do mnie też odpada, bo zawsze jak przychodzę, to stoi w boksie.
Będę najwyżej musiała poprosić kogoś,żeby mi ją wypuścił po jeździe i wtedy zobaczę...
Nie rozpoznałbyś ironii nawet gdyby wyskoczyła zza krzaka i kopnęła cię w d****
Post » Wysłany: Nie Sty 07, 2007 18:23 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Trolina » Nie Sty 07, 2007 18:54   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Trolina

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 09 Wrz 2006
Ostrzeżeń: 1
Posty: 1076


Status: Offline

Moze kon nie ma zaufania do ludzi , bo kazdy ja odpycha ? U nas w stajni tez jest konio ktory gryzie i straszy w boksie . Wg. mnie musisz jej od nowa pokazac co jest dobre a co zle . Gdy grzecznie zachowuje sie w boksie podrap za uchem poglaszcz oczywiscie jesli sie da mozesz ja tez pochwalic cieplym spokojny glosem . Jesli zle sie zachowuje badz zimna zeby wiedziala co zle robi . Moze zabierz ja czasem an laze zeby sobie pobiegala ? Cierpliwosci napewnoi z tego wyjdzie Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Nie Sty 07, 2007 18:54 Zobacz profil autora PW
rewir » Nie Sty 07, 2007 18:56   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie


Jeździec

Jeździec
Dołączył: 28 Kwi 2006
Zakaz pisania
Ostrzeżeń: 4
Posty: 1472


Status: Offline

Cytat
W mojej nowej stajni jest pewna klaczka. Znajduje się tam podobno od dwóch lat.
Eee... Leśna Podkowa powstała chyba jakieś rok - góra półtora roku temu Pokazuje język Czarna Czyni Cuda
Post » Wysłany: Nie Sty 07, 2007 18:56 Zobacz profil autora PW
MustangGirl » Nie Sty 07, 2007 19:01   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

MustangGirl


Stajenny
Dołączył: 27 Sie 2006
Posty: 260
Skąd: z Zasiedmiogórogrodu

Status: Offline

rewir napisał(a):
Cytat
W mojej nowej stajni jest pewna klaczka. Znajduje się tam podobno od dwóch lat.
Eee... Leśna Podkowa powstała chyba jakieś rok - góra półtora roku temu Pokazuje język


No to może zawyżyli troszkę Uśmiechnięty Albo dwa lata do nich należy,tylko wcześniej w Turzy stała...

Ma ktoś jeszcze propozycje na rozwiązanie problemu?
Nie rozpoznałbyś ironii nawet gdyby wyskoczyła zza krzaka i kopnęła cię w d****
Post » Wysłany: Nie Sty 07, 2007 19:01 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
rewir » Nie Sty 07, 2007 19:02   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie


Jeździec

Jeździec
Dołączył: 28 Kwi 2006
Zakaz pisania
Ostrzeżeń: 4
Posty: 1472


Status: Offline

Nie stała w Turzy nigdy:) Czarna Czyni Cuda
Post » Wysłany: Nie Sty 07, 2007 19:02 Zobacz profil autora PW
mikrusek1990 » Nie Sty 07, 2007 19:15   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

mikrusek1990

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 06 Wrz 2005
Posty: 925
Skąd: Jastrzębie Zdrój

Status: Offline

No więc tak jak prosiłas się wypowiadam na ten temat...
Po pierwsze przebywaj z nia duzo czasu na pastwisku,wiem ze teraz to niezbyt mozliwe bo zimno jest strasznie ale spróbuj ;]
Po drugie gdy np ja czyścisz i kon próbuje się ugryźc nie bij go za kare... Poprostu gdy czujesz że zbliża się ten momet kiedy konisko chce się ugryźc wystaw łokieć... Niech się na niego nabodzie... Moze krzywic mordkę, troche się zdziwic ale ty nic sobie z tego nie rób... czyścją dalej nie zwracaj na to uwagi... Poprosty za kazdym razem tylko wystaw łokieć koń się nauczy że jestes tak jakby pod ochroną i nie będzie to już światna zabawa "zobaczymy czy jak ją ugryze to mi odda" koń nauczy się na własnych błędach

Mam nadzieje ze zrozumiałas.... We wtorek jeszcze sie wypytam się trenera o inne metody i dam znać;]

A no i zapomniałam ze takie bicie po fakcie nic nie daje,wrecz przeciwnie jeszcze bardziej pogorszy sprawę;]
Pozdarwiam
Jedyny taki język który nie posiada słów a może dać tak wiele-Equss
:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.
Pozdrawia i całuje głupia nastolatka i jej szalone szkapinki;]
Post » Wysłany: Nie Sty 07, 2007 19:15 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
MustangGirl » Nie Sty 07, 2007 19:23   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

MustangGirl


Stajenny
Dołączył: 27 Sie 2006
Posty: 260
Skąd: z Zasiedmiogórogrodu

Status: Offline

dzięki, mikrusek Uśmiechnięty
Będę wdzięczna jak popytasz jeszcze Uśmiechnięty A z tym łokciem- ja mam jej go poprostu go podstawić jak bedzie chciała ugryźć? Przecież wtedy ugryzie mnie w ten łokieć-a nie np. w rękę Przewraca oczyma Czy mam ją walnąć tym łokciem?

Sorki,że takie pytania zadaję,ale nie chcę popełnić żadnego błędu...
Nie rozpoznałbyś ironii nawet gdyby wyskoczyła zza krzaka i kopnęła cię w d****
Post » Wysłany: Nie Sty 07, 2007 19:23 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
rewir » Nie Sty 07, 2007 19:28   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie


Jeździec

Jeździec
Dołączył: 28 Kwi 2006
Zakaz pisania
Ostrzeżeń: 4
Posty: 1472


Status: Offline

Jak widzisz że ona chce Cię ugryść zacznik machać łokciem - jak się zbliży oberwie:) Czarna Czyni Cuda
Post » Wysłany: Nie Sty 07, 2007 19:28 Zobacz profil autora PW
mikrusek1990 » Nie Sty 07, 2007 19:31   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

mikrusek1990

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 06 Wrz 2005
Posty: 925
Skąd: Jastrzębie Zdrój

Status: Offline

Hmm nie ugryzie bo nie zdązy się zorietowac... Na moja podziałało... Skończyła się jej super zabawa której się nabawiła gdy byłam na wakacjach;]Jesli będziesz na wysokosci jej łopatki i poprostu zegniesz ręke i wystawisz ten łokiec to koń się poprostu na niego nabije....;]
Mozesz tak jak rewir mówiła zacząc nim machać.... Tylko wtedy nie przerywaj czynności jaka wykonujesz... Gdy np. czyścisz ja pod brzuchem nie przerywaj tego;]
Jedyny taki język który nie posiada słów a może dać tak wiele-Equss
:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.
Pozdrawia i całuje głupia nastolatka i jej szalone szkapinki;]
Post » Wysłany: Nie Sty 07, 2007 19:31 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Porady » Gryzący problem Smutny

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum