Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| misiulka |
"pancerz" na brzuchu. jak temu zaradzić???;(
» Nie Sty 07, 2007 20:59   |

Adept Jeździecki
Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 52
Skąd: Wrocław miasto spotkań
Status: Offline
|
witam.
moze macie jakiś pomysł na usunięcie błotno-gównianego "pancerza z końskiego brzucha?
moze to zabawnie brzmi ale to na prawde problem bo koń przez jakis czas kulał i nikt go wtedy nie czyścił specjalnie, a juz wszystko jest na dobrej drodze lada dzień bedzie znowu by chodził ale... jego brzucha pokywa skorupa z gnoju i błota. naprawde szorowałam to ryżową szczotą dobrych pare minut i NIC. to jest przyrosniete do jego siersci.
sposoby które wymyslilam to:
-wyrywanie tego, odpada bo po 1 bedzie miał lysy brzuch po 2 nie da sobie tego zrobić
-wyszorowanie tego na mokro, odpada bo jest ząb i sie moze przeziębić
prosze was pomysłowi ludzie pomóżcie mi!
pzdr
misiulka
|
» Wysłany: Nie Sty 07, 2007 20:59
|
| mikrusek1990 |
» Nie Sty 07, 2007 21:04     |


Jeździec
Dołączył: 06 Wrz 2005
Posty: 925
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Status: Offline
|
Hmmm na takie coś dobra jest woda+szare mydło... Niestety za zimno na to wiec nie zostało chyba nic tylko szorować....
A gdyby np. zrobic to w stajni i odmaczac po kawałeczku mokrym ręcznikiem???
Moze i by coś dało;]
Jedyny taki język który nie posiada słów a może dać tak wiele-Equss
:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.
Pozdrawia i całuje głupia nastolatka i jej szalone szkapinki;]
|
» Wysłany: Nie Sty 07, 2007 21:04
|
| OLECKA14l |
» Nie Sty 07, 2007 21:04     |

Stajenny
Dołączył: 25 Gru 2006
Ostrzeżeń: 1 Posty: 220
Status: Offline
|
A może kup jakiś preparat do czyszczenia...jest takich dośc sporo
|
» Wysłany: Nie Sty 07, 2007 21:04
|
| misiulka |
» Nie Sty 07, 2007 21:16     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 52
Skąd: Wrocław miasto spotkań
Status: Offline
|
tak właśnie główkuję...
bo wiecie to przyjega do sierści i jak np. to szoruje to sie kon strasznie wkurza bo mu siersc wyrywam! a jakbym zmoczyła to się troche o niego boje... myslicie ze te preparaty to jakoś rozpuszczą??/
|
» Wysłany: Nie Sty 07, 2007 21:16
|
| kajpoucha |
» Nie Sty 07, 2007 21:19     |


Luzak
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 3206
Skąd: Tfu, Warszawa
Status: Offline
|
poprostu umyj. Trzeba bardzo mocno namoczyć i cierpliwie szorowac.
kiedyś przyjechał do nas koń który był CAŁY w takiej wypuchowej mieszance, koń kupiony idt jakiegos wiesniaka stał tylko na własnych odchodach w boksie.
codziennie myłam, conieco powyrywałam mu włosów na brzuchu i było ciężko, nieukrywam ale przynajmniej dało sie jezdzic
Ale to trzeba sie starac zeby kon mial taka skorupe na brzuchu to tak swoja droga...
[..]zbudowałeś byt swój zasklepiając jak termit wyloty ku światłu i zwinąłeś się w kłębek w kokonie nawyków, w dławiącym rytuale codziennego życia[...]
|
» Wysłany: Nie Sty 07, 2007 21:19
|
| OLECKA14l |
» Nie Sty 07, 2007 21:20     |

Stajenny
Dołączył: 25 Gru 2006
Ostrzeżeń: 1 Posty: 220
Status: Offline
|
W sumie to nie jestm pewna bo moja kobyłka nigdy nie ma takicg problemów, ale myśle że w jakimś stopniu napewną pomogą Skoro już wszystkiego próbowałaś no o zostało tylko to
|
» Wysłany: Nie Sty 07, 2007 21:20
|
| Muezza |
» Nie Sty 07, 2007 21:22     |

Dołączył: 02 Sty 2007
Posty: 47
Status: Offline
|
ja z takim czyms zmagam sie codziennie(bardzo dluga,gesta zimowa siersc robi swoje)...a jak juz zostawie na 2-3 dni to koszmar
Skombinuj sobie w wiaderku ciepla wode,mydelko i szoruj.Potem wytrzyj recznikiem i gotowe.
Troche ebdzie roboty no ale trzeba to usunac.
Szkoda tylko,ze przypomnialo Ci sie o wyczyszczeniu konia jak chcesz na nim jezdzic... a jak nie byl do jazdy zdolny to co?olewka?
|
» Wysłany: Nie Sty 07, 2007 21:22
|
| misiulka |
» Nie Sty 07, 2007 21:26     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 52
Skąd: Wrocław miasto spotkań
Status: Offline
|
muezza --> to nie jest mój koń. tylko klubowy
|
» Wysłany: Nie Sty 07, 2007 21:26
|
| Yadhira |
» Nie Sty 07, 2007 21:28     |


Jeździec
Dołączył: 24 Lip 2005
Pochwał: 1 Posty: 1156
Status: Offline
|
albo zmocz to pod derką - namocz solidnie i naloz derke polarkę, to go nie owieje. no chyba nie da się inaczej
3 barrels, 2 hearts, 1 passion
|
» Wysłany: Nie Sty 07, 2007 21:28
|
| CrazyLucyna |
» Nie Sty 07, 2007 21:33     |


Jeździec
Dołączył: 02 Lis 2006
Posty: 1227
Status: Na forum
|
Ja sądzę , że poprostu zrób to w stajni : weźwiadro ciepławej wody z bambino i jakąś szmatkę bądź ręcznik i zcierać potem wypłucz. Następnie okryj konia derką i oprowadzaj po stajni żeby nie zmarzł...//
|
» Wysłany: Nie Sty 07, 2007 21:33
|
| kajpoucha |
» Nie Sty 07, 2007 21:34     |


Luzak
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 3206
Skąd: Tfu, Warszawa
Status: Offline
|
tak i napiszmy jeszcze to samo ok 5 razy :]
[..]zbudowałeś byt swój zasklepiając jak termit wyloty ku światłu i zwinąłeś się w kłębek w kokonie nawyków, w dławiącym rytuale codziennego życia[...]
|
» Wysłany: Nie Sty 07, 2007 21:34
|
| misiulka |
» Pon Sty 08, 2007 18:10     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 16 Cze 2006
Posty: 52
Skąd: Wrocław miasto spotkań
Status: Offline
|
z tą derką do fajowy pomysł.
dzięki na pewno skorzystam
|
» Wysłany: Pon Sty 08, 2007 18:10
|
| Wistra |
» Pon Sty 08, 2007 21:06     |

Masztalerz
Dołączył: 23 Lut 2004
Posty: 668
Skąd: Kraków
Status: Offline
|
Okrągłe plastkiowe zgrzebło.
Ja żółtego siwka tylko zgrzebłem doprowadzilam do idealnej siwosci ;>
|
» Wysłany: Pon Sty 08, 2007 21:06
|
| Visenna |
» Pon Sty 08, 2007 21:25     |

Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 9364
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
|
Jakie "oprowadzaj po stajni"...ręcznik i wytrzeć do sucha! A potem jeszcze dla pewności czystą słomą rozetrzeć. A myć w stajni i tyle! Byle nie w przeciągu i nie w boksie. Ludzie, mamy 12 stopni na plusie na dworze, w stajni to daje spokojnie 17-18 - jakie "przeziębił"? Ja swojego w zeszłym roku musiałam przy minus 20 myć ciepłą wodą, całą szyję mu myłam takim lekarstwem i kon żyje, nawet nie kichnął. Oczywiscie wycierałam go potem, nawet nie jednym ręcznikiem a kilkoma bo szybko były mokre, do sucha.
Zakładanie derki na mokrego konia nie ma większego sensu, bo co innego koń spocony, a co innego mokry wodą. Jak jest mokry wodą, to zaraz derka jest mokra i dopiero można konia załatwic, jak postoi w takiej wilgotnej derce.
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
|
» Wysłany: Pon Sty 08, 2007 21:25
|
| Yadhira |
» Pon Sty 08, 2007 21:35     |


Jeździec
Dołączył: 24 Lip 2005
Pochwał: 1 Posty: 1156
Status: Offline
|
viss - a ile pod brzuchem tego mokrego derka wchłonie? mówiłam o derce, bo nie wiadomo gdzie dziewczyna chce knoia postawić. Spokojnie.
Poza tym miło widzieć że żyjesz.
3 barrels, 2 hearts, 1 passion
|
» Wysłany: Pon Sty 08, 2007 21:35
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum