Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 858 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Przedszkole » Kilka pytań na temat koni.


Napisz nowy temat
optysia Kilka pytań na temat koni. » Pon Sty 08, 2007 16:41   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

optysia

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 1548


Status: Offline

Tak jak w temacie(acha jeśli to zły dział to b. przepraszam ale nie wiedziałam gdzie to umieścić) Każde pytanie z innej działki więc.. no nie wiem.
No to:
1. Jak wprowadzić nowego konia do stada?(ten koń jest już troszke stary a te konie do których ma dołączyć to młode są i wolałabym uniknąć bójek)
2. Czy po jeździe od razu można podać koniowi owies? Czy trzeba troche poczekać?
3. Jeśli na łące czasami dam koniom siano i pada deszcz to czy one mogą jeść je mokre?
4. Jakie witaminy podawać koniom aby miały gęstszą grzywę?
POZDRAWIAM
Post » Wysłany: Pon Sty 08, 2007 16:41 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Fabia » Pon Sty 08, 2007 17:11   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Fabia


Adept Jeździecki
Dołączył: 25 Gru 2006
Posty: 53


Status: Offline

1. Konie w stadzie mają pewną hierarchię. Doskonale wiedzą, kto jest kim, jakie miejsce w szeregu zajmuje, a także ile terytorium mu przysługuje. W obronie swojego terytorium gotowe są walczyć Uśmiechnięty Niektórzy doradzają na początek wypuszczenie konia na sąsiadujące ze stadem pastwisko odgrodzone płotem, aby w ten sposób nastąpiła wzajemna prezentacja, żeby konie się poznały Bardzo wesoły. Zanim jednak wpuścisz go za ten płot, upewnij się,że ogrodzenie jest bezpieczne dla koni. Konie widząc "nowego" próbują go straszyć, kopać w ogrodzenie i skutkiem tego straszenia może być uwięznięcie końskiej nogi. Drugim także dobrym sposobem jest najpierw zapoznanie nowego konia z np. przywódcą stada albo jakimkolwiek koniem ze stada, a dopiero potem zapoznanie z resztą stada(koniecznie na dosyć dużym terenie, aby zapobiec zapędzeniu nowego konia w róg i skopanie go). Dla niektórych najlepszym sposobem jest odizolowanie ich konia od stada. Nie jest to jednak sposób dobry, ponieważ trzeba zdać sobie sprawę z z psychicznych i emocjonalnych problemów, jakie rodzą się w wyniku odizolowania konia, zwierzęcia z natury stadnego o silnych relacjach społecznych.

To na pierwsze pytanie, na inne może ktoś inny odpowie Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Pon Sty 08, 2007 17:11 Zobacz profil autora PW
woltyzerka » Pon Sty 08, 2007 18:08   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

woltyzerka


Masztalerz
Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 771
Skąd: St.Miłosna/Warszawa

Status: Offline

2. Oczywiście, trzeba trochę poczekac.
3. Odradzałabym. Jeżeli leży na ziemi może się zmieszac z błotem, nie wspominając o piasku, kiedy nie pada, a sam deszcz przecież też nigdy nie jest czysty. Zresztą, jak są na łące, to po co dawac im jeszcze siano?
Nie odkładaj na jutro tego co możesz zrobić pojutrze.

http://www.photoblog.pl/happypigeon
Post » Wysłany: Pon Sty 08, 2007 18:08 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
dorota18 » Pon Sty 08, 2007 18:12   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie



Koniuszy
Dołączył: 23 Maj 2006
Ostrzeżeń: 2
Posty: 434


Status: Offline

1. Kiedy ja kupilam 1,5 letnia klaczke dla towarzystwa dla mojej, miałam ten sam problem, bo widziałam jak moja Breczia zachowywała sie kiedy zobaczyła ja poraz pierwszy, była jednoczesnie ciekawa, ale i mocno zdenerwowana chyba ze wzgledu na zrebaka (mysle, ze chciała go chronic). Któregos dnia musielismy wypuscic je razem (całą trójkę) Bardzo wesoły Ja trzymałam Breczie a mój tata trzymał nowa klaczke (Corride). Obie były bardzo ciekawe siebie i 'pedzily" w swoim kierunku. Wkoncu ich nie utrzymalismy i zostawilismy. Zrebak trzymał sie za matka, wszytkie koniki zaczęły biegac (to była jakas dziwna gonitwa) Było sporo kopniaków ze strony Breczi, która chyba chciała pokazac kto tu rzadzi. Po pół godziny juz było lepiej. Dzis zaden z tych koni zyc bez siebie nie moze. Jak zabiore jedna klaczke, to cała reszta swiruje, bo tez chca. Bardzo wesoły

Pozdrawiam
Post » Wysłany: Pon Sty 08, 2007 18:12 Zobacz profil autora PW
hmjrbu » Pon Sty 08, 2007 19:53   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

hmjrbu


Stajenny
Dołączył: 10 Gru 2006
Posty: 368


Status: Offline

2. Jak koniowi poda się owies od razu po jeździe może dostać kolki czy czegoś pododnego ale to na pewno wpłynie na jego zdrowie i samopoczucie.
3. też uważam że koniom nie powinno dawać się siana w czasie deszczu. Chyba że zacznie padać tak nagle to i tak konie powinny znaleźć się w suchej stajni.

POZDRAWIAM
Post » Wysłany: Pon Sty 08, 2007 19:53 Zobacz profil autora PW Wyślij email
optysia » Pon Sty 08, 2007 20:03   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

optysia

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 1548


Status: Offline

Acha to do 2 pytania: ile powinnam czsu przeczekać?
Kurcze szkoda że jednak sie nie obejdzie bez tych bójek. No narazie będą na osobnych pastwiskach.
Woltyzerka: daje im sianko bo już trawki nie ma. A cały dzień spędzają na tym pastwisku więc coś muszą poskubać.
POZDRAWIAM
Post » Wysłany: Pon Sty 08, 2007 20:03 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
hmjrbu » Pon Sty 08, 2007 20:20   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

hmjrbu


Stajenny
Dołączył: 10 Gru 2006
Posty: 368


Status: Offline

myślę że trzeba odczekać godzine jak źle mówie to przepraszam
Post » Wysłany: Pon Sty 08, 2007 20:20 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Yadhira » Pon Sty 08, 2007 20:26   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Yadhira

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 24 Lip 2005
Pochwał: 1
Posty: 1156


Status: Offline

no dobra, moja kolej - jak mi się koń urwał z lonzy i pobiegł <jeszcze nie wystepowany,> wcinać trawę, to kolka mu grozi czy to <jedzenie tuz po pracy> tylko dotyczy pasz treściwych? 3 barrels, 2 hearts, 1 passion
Post » Wysłany: Pon Sty 08, 2007 20:26 Zobacz profil autora PW
Brodnia » Pon Sty 08, 2007 20:30   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Brodnia



Dołączył: 29 Gru 2006
Posty: 29
Skąd: Warszawa - Stara Miłosna

Status: Offline

1. Bardzo dobrym rozwiązaniem jest rada Fabii - zapoznanie z przywódcą stada albo poznanie koni stawiając je obok siebie na padoku lub w boksach.
2. Owies po jeździe można dać tylko chwilę po niej, jeśli koń jest super występowany, tzn. że ma stabilny oddech i nie jest mokry. Oczywiście zanim mu dasz jedzenie, to minie trochę czasu, bo przecież trzeba umyć kopyta i zaczyścić go. Ale jednak najlepiej jest odczekać minimum 20-30 minut, a optymalnie to dać obrok godzinę po jeździe.
3. Co do zroszonego siana, to bym polemizowała. Zależy jaki deszcz, bo przecież niektórym koniom się specjalnie zwilża siano. Zmywa to kurz, zwykle się tak robi dla koni z astmą albo alergikom. Jeśli kropi trochę, to koniom nic nie zaszkodzi. Ale rzeczywiście jeśli leje, to najlepiej konie zabrać do stajni (no chyba, że mają wiatę albo są zahartowane-tzw."zimny wychów"), a siano sprzątnąć, bo zgnije.
4. Z tego co wiem, to biotyna dobrze działa na sierść, a także Omega 6. Są też odżywki, które nawilżają włos i dzięki temu czesząc grzywę nie wyrywasz włosów, bo się nie plączą - są za śliskie.
Ja na wzmocnienie włosów i paznokci łykam skrzyp w tabletkach, więc może i dla koni jest taki suplement.. Najlepiej zapytaj jakiegoś weta Uśmiechnięty

POZDRAWIAM

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 19:35 ]
Co do tego siana na padoku to dodam jeszcze, że najlepiej by było, gdyby był paśnik, wtedy siano nie ma takiego kontaktu z piachem Uśmiechnięty

Pozdr
"Każdy arab ma dwa serca.
W jednym zamieszkał diabeł, rozpalił ogień pod kopytami.
W drugim anioł mieszka, to on zaplata mu grzywę."
Post » Wysłany: Pon Sty 08, 2007 20:30 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype
Yadhira » Pon Sty 08, 2007 21:26   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Yadhira

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 24 Lip 2005
Pochwał: 1
Posty: 1156


Status: Offline

dla koni jest biotyna. Ja jako tako na grzywie i ogonie widze taki efekt - po 1,5 miarki dizennie, ze wlosy są mocniejsze, a kopyta szybko rosną i są zdrowe Uśmiechnięty
Więc biotyna i raczej nie ma co kombinowac z czyms innym. Moim zdaniem.
3 barrels, 2 hearts, 1 passion
Post » Wysłany: Pon Sty 08, 2007 21:26 Zobacz profil autora PW
Brodnia » Pon Sty 08, 2007 21:31   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Brodnia



Dołączył: 29 Gru 2006
Posty: 29
Skąd: Warszawa - Stara Miłosna

Status: Offline

No.. mówiłam, że biotyna Bardzo wesoły "Każdy arab ma dwa serca.
W jednym zamieszkał diabeł, rozpalił ogień pod kopytami.
W drugim anioł mieszka, to on zaplata mu grzywę."
Post » Wysłany: Pon Sty 08, 2007 21:31 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype
Yadhira » Pon Sty 08, 2007 21:33   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Yadhira

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 24 Lip 2005
Pochwał: 1
Posty: 1156


Status: Offline

no a ja mowie ze odżwyki jakieś takie mocno chemiczne lotiony jakies czy cos to nie ma co. Ja biore tego Pferdelanda bo one mają minimum chemii i są na ziołach. Uśmiechnięty 3 barrels, 2 hearts, 1 passion
Post » Wysłany: Pon Sty 08, 2007 21:33 Zobacz profil autora PW
Visenna » Pon Sty 08, 2007 21:34   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9364
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Yadhira, trawa, po lonżowaniu nie zaszkodzi nigdy. Do trawy nie odnoszą się te same prawa jak do np owsa. Do siana też nie. A to z racji takiej że jest to najbardziej naturalny koński pokarm, a dzikie konie są takimi stworzeniami, że nagle zrywają się żeby godzinę uciekać przed drapieżnikiem, i równie nagle zaczynają się paść kiedy drapieżnika już nie ma. Przecież żaden dziki koń nie robi sobie postoju godzinnego myśląc: "kurcze, zmachałem się, spociłem, nie będę jadł trawy bo jeszcze dostanę kolki"' Bardzo wesoły A tak na poważnie - gdyby taka trawa miała zgrzanemu koniowi zaszkodzić, to mielibyśmy same kolki na pastwiskach, bo przecież nie zawsze konie na nich stoją czy przemieszczają się stępem. Często gęsto biegają jak wariaty, aż do spocenia Uśmiechnięty Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Pon Sty 08, 2007 21:34 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Yadhira » Pon Sty 08, 2007 21:39   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Yadhira

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 24 Lip 2005
Pochwał: 1
Posty: 1156


Status: Offline

no wlasnie ja slyszlaam dwie szkoły - że po pracy nic, nawet wody. Albo że trawa i siano owszem, tresciwe - niet.
A że mam fioła to wolę zapytać. Puszcza oko
A tak na serio to się łajza moja zmachała nieźle, i stępowałam go na trawie po zmroku - było ciekawie i się zastanwiałam jak to jest. Bo np. roki po jexdzie czy lonzy to jak woda stoi w boksie nalana, to on nie ruszy. dopiero z pol godziny po. A siano i trawę wcina jak najęty.
więc jest ok. Uśmiechnięty
3 barrels, 2 hearts, 1 passion
Post » Wysłany: Pon Sty 08, 2007 21:39 Zobacz profil autora PW
Brodnia » Pon Sty 08, 2007 21:43   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Brodnia



Dołączył: 29 Gru 2006
Posty: 29
Skąd: Warszawa - Stara Miłosna

Status: Offline

Ale jak po jeździe odizolować konia w boksie od poidła?
Albo dzikiego konia, który po galopie dopadł strumienia wody?

Wydaje mi się, że to w dużej mierze jest kwestia przyzwyczajenia i nawyków.
W stajniach gdzie woda jest podawana z wiader, może i jest to przesrzegane.. A pojenie przed obrokiem. Ale jak są poidła, to koń pije kiedy chce...
"Każdy arab ma dwa serca.
W jednym zamieszkał diabeł, rozpalił ogień pod kopytami.
W drugim anioł mieszka, to on zaplata mu grzywę."
Post » Wysłany: Pon Sty 08, 2007 21:43 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Przedszkole » Kilka pytań na temat koni.

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum