Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 858 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Zdrowie koni » Astma i COPD


Napisz nowy temat
Lisowczyk » Nie Mar 25, 2007 21:48   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Lisowczyk



Dołączył: 16 Mar 2007
Posty: 15


Status: Offline

Cześć
Tak jak pisałam wcześniej, dawałam musli Ovatora dla koni z chorobami dróg oddechowych. Od roku jest niedostępne i przeszłam na musli Pavo z ziołami, mały dostaje je codziennie ok. 1/2 do 3/4 kg, w zależności od tego ile pracuje i czy np jest zimno-wtedy też daję więcej; polecono mi je jako najbardziej zbliżone do paszy Ovatora. Oczywiście jest to tylko dodatek, konik normalnie dostaje owies i siano, w rozsądnych ilościach marchewki, czasem jabłko czy buraka ale tylko jako przysmak (jest po ochwacie posterydowym 2 lata temu). Poza tym, przez caly rok dostaje witaminy, które staram się tez zmieniać (były to PegaPlus Ovatora, nasz poczciwy Hipovit, Sukces z biotyną, latem gdy konik się pocił przy pracy dodawałam Sukces elektrolity, teraz przez zimę witaminy Pavo sprzedawane w takim wielkim czarnym wiadrze, nie pamiętam nazwy). Zimą mieszałam musli z ciepłym meszem z otrąb.
Przez cały rok dostaje świeży czosnek, dwa ząbki lub więcej jeśli jest podziębiony(kroimy to codziennie, tylko świeży, żadnych granulowanych).

Jeśli chodzi o derkę - zostawiałam go w derce na noc zeszłej zimy, gdy były takie rosyjskie mrozy. Teraz w ogóle nie wypuszczam misia, gdy pada, bo własnie od zmoknięcia zaczęła się cała ostatnia historia - uważaj! W tej sytuacji myślę że derka p-deszczowa przydałaby się Twojej dziewczynie. Oprócz tego zaczęłam używać derki w czasie ostatniego zaostrzenia, gdy zaczął już wracać do zdrowia i zaczęłam go lonżować (w hali) - mimo lekkiego wysiłku pocił się, więc przed wyprowadzeniem z hali narzucałam derkę i tak szedł do boksu, gdzie stał w derce aż ostygł zupełnie. To wszystko. To jest konik polski więc nie chcę przesadzać Uśmiechnięty

Od 5 dni misio już dobrze oddycha. Wrócił do pracy. Ma coraz lepsza kondycję. Wróciły mu jego drobne upartości i złośliwości, z czego wnoszę że dobrze się czuje Uśmiechnięty jest znowu sobą (zawsze budzi mój niepokój gdy jest nienaturalnie grzeczny). Jednego dnia trochę kaszlał, ale juz bez oznak duszności, bez odkrztuszania, tego dnia było ostre zimne powietrze. Mam nadzieje że będzie już OK - to dałoby nam łączny czas leczenia powikłań po jednym zmoknięciu i przeziębieniu równy 2 miesiące...

Pozdrawiam-
Kaśka

PS Kalina popełniłam nieścisłość - ten nasz boks to nie jest typowy angielski, konik nie wychodzi bezpośrednio na padok, ale stoi całkowicie poza stajnią, w takiej jakby dobudówce. Oddycha wyłącznie powietrzem z zewnątrz, drzwi dzielone na pół, góra ciągle otwarta - chyba że byly duże mrozy.
Post » Wysłany: Nie Mar 25, 2007 21:48 Zobacz profil autora PW
kalinic » Wto Mar 27, 2007 9:16   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kalinic


Stajenny
Dołączył: 06 Lut 2007
Posty: 314
Skąd: Środa Wlkp.

Status: Offline

Małe sprostowanie – Horodna przy tych atakach dostawała Shotapen a nie Strepto jak napisałam w ostatnim poście. Dla zainteresowanych przedstawiam info na temat tego leku, jakie znalazłam w Internecie:
SHOTAPEN 100 ml inj.
Virbac
Skład: penicylina benzatynowa, penicylina prokainowa,
dihydrostrptomycyna w postaci siarczanu.

SHOTAPEN
Zawiesina do iniekcji dla świń i bydła
Producent:VIRBAC S.A. - France
Skład: Benzylpenicillinum Benzathinum............100000 IU
Benzylpenicillinum Procainum.............. 100000 IU
Dihydrostreptomycinum sulfuricum......... ...200 mg
Vehiculum .............................. ad.................. l ml

Właściwości: Kombinacja antybiotyków przygotowana jest w postaci zawiesiny i wykazuje dużą skuteczność. Synergistyczne działanie bakteriobójcze penicyliny i dihydrostreptomycyny skierowane jest przeciw drobnoustrojom Gram-dodatnim i Gram-ujemnym. Penicylina uszkadza ścianę komórki bakteryjnej, przez co ułatwia przenikanie dwuhydrostreptomycyny do komórki i nasila jej działanie hamujące syntezę białek bakteryjnych. Benzylopenicylina działa przede wszystkim na bakterie Gram-dodatnie. Po podaniu domięśniowym łatwo rozprzestrzenia się w tkankach i płynach ustrojowych. Benzylopenicylina prokainowa po wchłonięciu jest aktywna przez 18-24 godzin, a benzylopenicylina benzatynowa działa do 5 dni (praktycznie 3 dni). Dihydrostreptomycyna jest aktywna głównie przeciw bakteriom Gram-ujemnym i w ten sposób uzupełnia spektrum działania benzylopenicyliny.

Wskazania: Zapalenie układu oddechowego, zapalenie stawów, zapalenie otrzewnej, septicemia, zapalenie wymienia i macicy, zapalenie osierdzia, leptospiroza, infekcje ogólne (na tle pasterelozy i kolibakteriozy).

Przeciwwskazania: Nie stosować u zwierząt uczulonych na penicylinę i streptomycynę. Niewydolność nerek

działania niepożądane: Możliwość wystąpienia uczulenia, zwłaszcza na penicylinę.

Interakcje: Nie należy stosować w kombinacji z innymi antybiotykami ( np. z gentamycyną lub kanamycyną).

Dawkowanie i stosowanie: Iniekcje domięśniowe lub podskórne (l lub 2 iniekcje w odstępie 72 godzin):
-bydło, świnie: 5-10 ml/100 kg m.c., co 72 godziny
-cielęta, prosięta: 1-2 ml/25 kg m.c., co 72 godziny
Przed użyciem wstrząsnąć!

karencja: Tkanki jadalne -30 dni Mleko -5 dni (10 udojów)

Warunki przechowywania: Przechowywać w temperaturze +4° C, w ciemnym miejscu
Ostrzeżenia: Przechowywać w miejscu niedostępnym dla dzieci. Nie stosować u królików, świnek morskich i chomików.

Dzięki za odpowiedz, co do derki, chyba skuszę się na tę przeciwdeszczową, tak na wszelki wypadek.

W niedziele byłam na Horci w terenie. Miał być tylko stęp, ale kawałek kłusowaliśmy i niestety kobyłka zaczęła kaszleć, więc odpuściłam i dalej stęp. Jednak pod koniec terenu pozwoliłam jej pogalopować, bo bardzo rwała się do biegu. I tutaj szok – dała czadu z prędkością, ale miała tylko sporą zadyszkę, zero kaszlu. Bardzo się ucieszyłam, bo wynika z tego, że czuje się w miarę dobrze. Oby tak dalej. Bardzo wesoły
W sobotę została przeprowadzona do innego boksu, bliżej wyjścia i z drzwiami bezpośrednio na dwór. Jak dobrze pójdzie to zostaną one przecięte na pół i jedna część będzie stale otwarta przy odpowiedniej pogodzie oczywiście
Post » Wysłany: Wto Mar 27, 2007 9:16 Zobacz profil autora PW
Lisowczyk » Czw Kwi 05, 2007 22:38   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Lisowczyk



Dołączył: 16 Mar 2007
Posty: 15


Status: Offline

Hej
jak tam Horodna i inne kochane astmatyki?
Nazar ma się coraz lepiej. Wrócil do pracy (pracuje pod dziećmi głównie w stępie, trochę kłusa) ale także do normalnych ,na razie lekkich jazd, z kłusem i krótkimi nawrotami galopu w półsiadzie (wykorzystuję tu młodszą koleżankę, która ma jakieś 7 kg wagi mniej niż ja, zawsze coś Uśmiechnięty ). Staramy się pracować tak, żeby konik się nie spocił, tylko lekko zgrzał - myśle że to dobry wyznacznik ilości wysiłku jaki koń podejmuje. Z jazdy na jazdę kondycja konika poprawia się. Oby tak dalej.

Pozdrawiam świątecznie!
Kaśka
Post » Wysłany: Czw Kwi 05, 2007 22:38 Zobacz profil autora PW
aniadolittle » Pią Kwi 06, 2007 13:29   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniadolittle

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin

Status: Offline

no wiec tak trzeba sobie zdawac sprawe ze wtkie leki ,ktore sie stosuja w leczeniu RAO=COPD moga byc uznane jako doping,zwlaszcza Ventipulmin oraz inne sterydy uzywane w leczeniu tej choroby. Sam venti kosztuje ok 200zl plus minus ,zaleznie od weta.
sama mam konia z COPD i stoi on w angielskim boksie aktualnie,spedza praktycznie cala dobe na dworzu ,chyba sie gorzej czuje.dostaje venti i sputolysine i tylko tak sie powinno podawac te leki koniom z COPD-czyli razem i tak naprawde powinny one dostawac dozywotnio te leki :/ale wzsyzscy wiemy ze mozna pojsc z torbami.
dobzre moczyc owies,siano,jasne ze trociny i to nie pyliste Uśmiechnięty
sa konie ktore lepiej reaguja na suche powietrze,a sa i takie ktore reaguja na nie zle-niestety jesli chodzi o COPD nei ma zadnych regul i nie wiadomo do tej pory,co tak naprawde jest jego przyczyna Jestem skwaszony byc moze ze to genetyczne sprawy a moze nie....
ja podaje mojemu koniowi jeszcze czosnek na wzmocnienie-robie parotygodniowe przerwy co jakis czas..
Aha i dobrze jest niestety poniesc koszt zaszczepienia konia na grzybice,szczepionka to koszt ok 300zl ale warto,dlatego ze podawanie lekowm zawierajacych badz bedacych sterydami obniza odpornosc zwierzecia,robi do podatnym na choroby i trzeba zadbac o to zeby jak najmniej sie moglo z nim dziac zlego Uśmiechnięty
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
Post » Wysłany: Pią Kwi 06, 2007 13:29 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
kalinic » Nie Kwi 15, 2007 22:09   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kalinic


Stajenny
Dołączył: 06 Lut 2007
Posty: 314
Skąd: Środa Wlkp.

Status: Offline

Witam posiadaczy astmatyków Uśmiechnięty
Moja kobyłka ma się tak sobie Smutny Chyba załapała jakąś infekcję górnych dróg oddechowych, bo pojawił się u niej wyciek z nosa - na razie tylko "woda" i kaszle po 5 krokach kłusa Smutny Wet dzisiaj u niej był i po osłuchaniu nie stwierdził innych zmnian w płucach poza tymi stałymi, ale były szmery w krtani Smutny Od dzisiaj dostaje Ventipulmin i zobaczymy. Jak się nie poprawi i zmieni się ten wyciek z nosa to dostanie jakiś antybiotyk lub sterydy Smutny
Póki co ma totalny spokój od jazd - męczę ją tylkio z ziemi - zabawa w przyjaźń itp Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Nie Kwi 15, 2007 22:09 Zobacz profil autora PW
aniadolittle » Pon Kwi 16, 2007 10:16   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniadolittle

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin

Status: Offline

witaj w klubie:/ pogoda jest kiepska przynajmniej u nas,sucho i wtko sie pyli niestety:/
moj konio tez ma sie gorzej a ja nie moge podac mu sterydow na razie bo dostal szczpionke:/ no i czekamy,ma jeszcze 2tyg i oby nie mial zjazdu bo wteyd pal licho szczepionke(koszt 300 Smutny ) a wazniejsze jego ogolny stan zdrowia....
Leiej sie od razu poczul jak spadlo troche deszczu...zeby padalo cholera jasna to od razu bedzie mu lzej
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
Post » Wysłany: Pon Kwi 16, 2007 10:16 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Lisowczyk » Pon Kwi 16, 2007 10:53   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Lisowczyk



Dołączył: 16 Mar 2007
Posty: 15


Status: Offline

Witajcie
Cieszę się bardzo że mamy konsultanta-fachowca - pozdrawiam Aniu Uśmiechnięty
Trafna uwaga ze szczepieniami na grzybicę. Mój jest szczepiony, ale tak z założenia, sterydów i tak dawać mu nie mogę, nie chcę drugiego ochwatu Puszcza oko
Rzeczywiście jest teraz sucho, na wybiegu się pyli, konik pokasłuje i trochę smarka. Czekam aż urośnie trawa na naszej łączce, wtedy misiek już nie będzie chodził tam gdzie pyli i mam nadzieję że mu się poprawi. Mam wrażenie że jednak jakaś infekcja wirusowa miała też znowu miejsce, we środę konik zagorączkował nagle do 39.4 st.,doktor zbadał od uszu do ogona - nie znalazł nic co byłoby powodem. Żadnych zmian osłuchowych, żadnych problemów z brzuchem (bo i tego się baliśmy, brzuch był jakby nieco wzdęty, ale z wypróżnieniami nie było problemu). Misiek dostał objawowo leki p/gorączkowe i rozkurczowe na wypadek gdyby jednak powód był w brzuchu, a ze względu na posmarkiwanie doktor radził żeby jeszcze przez tydzień-dwa podawać mu Mucosolvan (tak jak pisałam powyżej, Sputolysin działa na niego strasznie mocno i konik miał problemy żeby to wszystko potem z siebie wykasłać).Mimo pylenia wypuszczam go na wybieg, musi się ruszać, być z końmi, inaczej szybko staje się smutny i nerwowy - koń jest koniem, musi nim być...A z trawą rozmawiam żeby szybciej rosła Puszcza oko

Pozdrawiam astmatyki i ich opiekunów!
Kaśka
Post » Wysłany: Pon Kwi 16, 2007 10:53 Zobacz profil autora PW
kalinic » Pon Kwi 16, 2007 11:14   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kalinic


Stajenny
Dołączył: 06 Lut 2007
Posty: 314
Skąd: Środa Wlkp.

Status: Offline

No właśnie to pylenie jest najgorsze Smutny Moja teraz stoi na piaszczystym padoku, bo też czekamy aż trawka urośnie, żeby było na sianko, niestety coś jej jakoś słabo idzie Smutny

Pozdrawiam
Kalina
Anioł i diabeł w jednym? Możliwe - to właśnie mój koń Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Pon Kwi 16, 2007 11:14 Zobacz profil autora PW
aniadolittle » Pon Kwi 16, 2007 11:37   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniadolittle

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin

Status: Offline

no niestety na trawke trzeba poczekac a konisko musi sobie jakos radzic;/ do tego czasu....
zobaczymy jak to dalej bedzie...na razie jest z nim malo ciekawie ale wiadomo ze te konie maja swoje lepsze i gorsze okresy Jestem skwaszony
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
Post » Wysłany: Pon Kwi 16, 2007 11:37 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
kalinic » Pon Kwi 23, 2007 14:27   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kalinic


Stajenny
Dołączył: 06 Lut 2007
Posty: 314
Skąd: Środa Wlkp.

Status: Offline

Cholera - jak się wali to wszystko po kolei Smutny Nie dość, że ogólnie się trochę pogorszyło ze stanem zdrowia mojej baby-jak pisałam ostatnio to jeszcze teraz załapała grzybicę Smutny (dodatkowo męczą ją wszoły - pisałam o tym w innym temacie) Chyba będę musiała się powaznie zastanowić nad szczepionką, o której pisała Ania, ale koszt jest powalający.

Pytanie do Kaśki - w jakiej dawce i formie podawałaś ten Mucosolvan?
Zastanawiam się nad zastosowaniem dodatkowo tego leku, bo po Venti jeszcze nie widze poprawy Smutny Podawałam zmniejszoną dawkę, bo wczesniej jej pomagało. Poczekam jeszcze trochę i jak nadal nie będzie poprawy to ją zwiekszę. Ale może ten mucosolvan by też jej jakoś pomógł?

strasznie mi jej żal, gdy tak się męczy kaszląc i się dusząc
Anioł i diabeł w jednym? Możliwe - to właśnie mój koń Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Pon Kwi 23, 2007 14:27 Zobacz profil autora PW
aniadolittle » Pon Kwi 23, 2007 20:58   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniadolittle

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin

Status: Offline

ni ma co podawac mniejsza dawke niz zalecana,a poza tym venti jest skuteczny w duzym stopniu ze sputolysina:/
podawanie mucosolvanu albo innych syropow ludzki jest bzdura-chociazby ze wzgledu na koszta to po pierwsze ,co nie na recepte znaczy ze ma slabe dzialanie,a i dawkowanie jest takie ze koszta zjedza ciebie szybko...
leczyc zwierzaki powinno sie preparatami dla nich Uśmiechnięty ewentualnie mozesz postarac sie pojsc do weta i poprosic zeby wypisal recepte albo do lekarza na tussicom czy Acc ale oba 600mg,ale tak jak pisalam wczesniej to wydaje sie tanie,a potem i tak koszta przerosna leki konskie

Aha pamitej ze jesli ona sie zle czuje to nie mozesz jej szczepic,nie tylko dlatego ze nie bedziesz mogla stosowac sterydow(bo zniosa dzialanie szczepionki i wtedy szlag trafi wydana kase),ale takze dlatego, ze ta szczepionka jest niezwykle silnym antygenem i powali twojego konia na kolana Jestem skwaszony wiec z tym ostroznie,zaszczep ja na grzyba poki sie czuje dobrze albo jak sie bedzie czuc dobrze..
ja tak zrobilam,ale potem zaczal sie moj kon nieco gorzej czuc,ale niestety teraz musze to jakos z nim przejsc,podawane ma ziola,algi i bedzie miec robione inhalacje,byle nie byc zmuszonym do podania sterydow...no chyba ze bedzie z nim bardzo zle,to wiadomo pal licho 300:/
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
Post » Wysłany: Pon Kwi 23, 2007 20:58 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
kalinic » Wto Kwi 24, 2007 9:13   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kalinic


Stajenny
Dołączył: 06 Lut 2007
Posty: 314
Skąd: Środa Wlkp.

Status: Offline

Dzięki Aniu za odpowiedź Uśmiechnięty

Z tą szczepionką to tak myślałam, że tak jak szczepionki ludzkie może być podana jak konio dobrze się czuje.

Co do venti to od jutra zaczynam jej podawać normalną dawkę i zobaczymy jak będzie. Jest tylko mały problem, bo rano nie za bardzo będzie miał jej kto podać i tak się zastanawiam czy mozna podać całą dzienną dawkę za jednym razem? A z drugiej strony skąd brać na to kase, bo przecież takie jedno opakowanie venti kosztuje 170zl a wystarczy go na 10dni Smutny

Może ktoś niedługo wymyśli jakiś inny-tańszy lek dla tych naszych biednych astmatyków?

Jakie to wszystko jest popieprzone Smutny Chce się leczyć swojego zwierzaka lub chociaż ulżyć mu w chorobie, ale nie można, bo leki są tak cholernie drogie, że można pójść z torbami Smutny Aż płakać się chce Smutny
Anioł i diabeł w jednym? Możliwe - to właśnie mój koń Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Wto Kwi 24, 2007 9:13 Zobacz profil autora PW
aniadolittle » Wto Kwi 24, 2007 9:45   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniadolittle

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin

Status: Offline

znam ten bol wierz mi Smutny co jakis czas lapie przez to dola,bo chce pomoc,ale jesli nei kupie lekow to nie bardzo mam jak....to i tak tanio wychodzi wierz mi,jesli policz ludzie odpowiedniki to poszlybysmy jesz cze szybciej z torbami..
niedawno kupilam algi i zobacze czy mu cos pomagaja,slyszalam wiele dobrego o nich i moze to troche go poratuje,dopoki nie bede mogla zaaplikowac sterydow,czyli jeszcze ten tydz Uśmiechnięty
dobrze miec jeszcze fajna stajnie to na pewno Uśmiechnięty zawsze pomaga dobre srodowisko koniowi..ale nie zawsze sie takowa ma
a odnosnie podania wtkiego na jedna dawke,mozesz tak zrobic,jesli nie masz wyjscia albooo przygotuj mu jedzenie z venti na rano w wiadrze,zmocz i karmiaca osoba poda lek z rana Uśmiechnięty
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
Post » Wysłany: Wto Kwi 24, 2007 9:45 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
kalinic » Wto Kwi 24, 2007 10:31   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kalinic


Stajenny
Dołączył: 06 Lut 2007
Posty: 314
Skąd: Środa Wlkp.

Status: Offline

Z tym przygotowaniem to może być mały problem, bo gospodarz tak średnio słucha co się do niego mówi i o co prosi - byłam pewna, że Horcia cały czas dostaje moczony owies z wiadra tak jak mówiłam, a 3 dni temu okazało się, że rano dostawała suchy normalnie ze żłobu Smutny a z wiadra tylko wieczorkiem jak kumpel karmi. To samo było z dawką owsa - wszystkie konie, nie ważne jaki wiek, ile pracują i jaka pora roku dostają tyle samo. W sumie to nie ma się co dziwić - myślenie gospodarza, można tłumaczyć a on i tak wie lepiej.
Niestety stajni nie zmienię - tanio i blisko domu Uśmiechnięty a poza tym z takich "przydomowych stajenek" i tak są najlepsze warunki Uśmiechnięty

Daje babie jeszcze cały czas tę mieszankę ziół, z kilkudniowymi przerwami. Tylko tak sie zastanawiam - można je łączyć z tym venti? Czy może są jakieś przeciwskazania?
A te inhalacje to z czego robisz? I jak? Jesteś szczęśliwą posiadaczką inhalatora czy domowe sposoby - wiadro itp?[/i]
Anioł i diabeł w jednym? Możliwe - to właśnie mój koń Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Wto Kwi 24, 2007 10:31 Zobacz profil autora PW
aniadolittle » Wto Kwi 24, 2007 11:44   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniadolittle

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin

Status: Offline

hehe znam to skads,ze bywa ciezko,ja mam fajnie bo jak poprosze to w stajni podadza co trzeba i kiedy powinno byc podane Uśmiechnięty
i znam takich wlascicieli co to wiedza lepiej Jestem skwaszony i mimo ze sie tlumaczy,to zawsze jest jakis argument przeciw twoim racjom hehe trudno sie mowi
nie ma przeciwskazan dla ziol Uśmiechnięty ale dobrze by bylo gdybys venti ze sputo uzywala
a odnosnie inhalacji-mam domowej roboty inhalator Puszcza oko i najtaniej hehe a inhalujemy roznymi olejkami jakimis mieszankami,mietowymi,eukaliptusowymi itp,zalezy co sie trafi w zielarskmim Puszcza oko
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
Post » Wysłany: Wto Kwi 24, 2007 11:44 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Zdrowie koni » Astma i COPD

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum