Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 858 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Jazda Konna » Zmiana kiełzna-poradzcie


Napisz nowy temat
Marciocha Zmiana kiełzna-poradzcie » Pon Sty 22, 2007 16:36   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Marciocha

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 1440
Skąd: Warszawa/Falenica

Status: Offline

Moi drodzy!
Chciałabym zwrócić się do Was z prośbą o pomoc i radę w kwestii dość delikatnej...Liczę na zrozumienie i konkretne odpowiedzi.
Już mówię,jaka jest sytuacja;
Otórz jest klacz,młoda(5 lat),rasy małopolskiej,która nie jest w regularnym treningu(czytaj:chodzi pod siodłem 1-2 razy w miesiącu+lonża).Klacz jest temperamentna,szybka,o zdecydowanym,silnym charakterze,dość uparta,lubi sobie pobrykać(nie dziwię się Pokazuje język),ale jej zaletą jest to,że szybko sie uczy i nawiązuje kontakt z jezdzcem.Potrafi być bardzo grzeczna i kochana,tylko trzeba z nią znalezc "współny język".
Chodzi na zwykłym wędzidle,oliwka pojedynczo łamana.I tu jest problem,bo uważam,że nie jest to dla niej dobre wędzidło.Klacz nie reaguje na lekkie sygnały ręką,idzie zdecydowanie do przodu,jest niezadowolona,stroi fochy i macha głową.Byćmoże problem tkwi właśnie w kiełznie.Zastanawiam się nad zmianą na wędziło:
1.Podwójnie łamane
2.Wielokrążek(podwójnie łamany,pusty/pełny-ciężki?)
3.Z zabawką
Co o tym sądzicie?Jak dobrać jej odpowiednie wędzidło?Może macie jakieś pomysły?Czekam na podpowiedzi Puszcza oko
Pytajcie,o co chcecie,odpowiem na wszystko... Uśmiechnięty
"Unieś mnie w górę,z wiatrem odpłyńmy - ptaki użyczą skrzydeł nam..."
Post » Wysłany: Pon Sty 22, 2007 16:36 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Visenna » Pon Sty 22, 2007 16:49   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9364
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Wg mnie problem nie leży w wędzidle tylko w braku pracy! Bierzecie konia na jazdę pod siodłem 1-2 razy w miesiącu i oczekujecie cudów? Niech ten koń popracuje miesiąc codziennie - fochy przejdą jak ręką odjął. Toż ona leci do przodu bo jest niewybiegana, nic nie robi i tylko energię zbiera. Tu wzięcie nawet na "drut kolczasty" nic by nie dało, koń chce pobiegać i ma w nosie że jeździec chce wolniej. Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Pon Sty 22, 2007 16:49 Zobacz profil autora PW Wyślij email
ritka » Pon Sty 22, 2007 16:51   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

ritka

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 07 Lip 2004
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2067


Status: Offline

viss ma racje.
A co do wędzidła, jeśli masz kase to polecam sprengera kk conrad ultra, jest genialne Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Pon Sty 22, 2007 16:51 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Dziewcze_Zlote » Pon Sty 22, 2007 16:56   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dziewcze_Zlote

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 955
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Myślę, że nie tylko problem twki w nieruszaniu się konia.
Uzasadniam to tym, że ja ze swiom mam podobny problem, jednak narazie nie zmieniam kiełzna...
Moj konio chodzi3-4, czasem 5 razy w tygodniu... jak dobrze pójdzie to 6, ale teraz kiedy szkoła i praca - to raczej rzadko Smutny
No i też się konio buntuje... w sumie to wszystko niemalże tak samo jak opisała Marchiocha...
Nie wiem? może jestem beznadziejnym jeźdźcem Zdziwiony Przewraca oczyma
Post » Wysłany: Pon Sty 22, 2007 16:56 Zobacz profil autora PW
CrazyLucyna » Pon Sty 22, 2007 17:07   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

CrazyLucyna

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 02 Lis 2006
Posty: 1227


Status: Offline

ja sadzę tak jak poprzedniczki- aza mało ruchu..// koń ma za dużo energii, bo nie ma jeje jak spalic i dlatego jest nie posłuszna i do przodu..// Zdziwiony
Post » Wysłany: Pon Sty 22, 2007 17:07 Zobacz profil autora PW
Visenna » Pon Sty 22, 2007 17:09   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9364
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Dziewczę, nie chcę Cię utwierdzać w przekonaniu że jestes, bo zapewne nie jest tak źle, ale u Ciebie problem może wynikać zupełnie z czego innego, choć objawy te same...znam Guliwera, jeździłam na nim kiedys jak jeszcze był Natalii, i faktycznie był do przodu, ale to nie było negatywne. Dość łatwo mi sie na nim jechało, mimo że to było pierwsze wsiąście i od razu w teren. Więc podejrzewam że on po prostu juz się do Ciebie przyzwyczaił i wie na ile sobie moze pozwolić...u Natalii był w treningu sportowym ciągle, pod okiem trenera, jak mu się głowy głupoty trzymały to mu je zaraz wybijano...a u Ciebie odżył w tym sensie że na dużo rzeczy mu pozwalasz, część zapewne nawet nieświadomie, no i konisko Cię wyczuło Bardzo wesoły
BTW. Czemu chodzi rzadko? Nie masz nikogo kto by tam mógł w nim popracować jak Ty nie mozesz?
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Pon Sty 22, 2007 17:09 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Dziewcze_Zlote » Pon Sty 22, 2007 17:13   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dziewcze_Zlote

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 955
Skąd: Szczecin

Status: Offline

No fakt, jazda z trenerem wiele ułatwia...
Dalej jest hej do przodu, po prostu czasem ma fochy i staram się je eliminować jak mogę...zazwyczaj pod koniec jazdy się udaje i jest fajnie...
ale na krotką metę, po później jest to samo Jestem skwaszony
Kolejna jazda, kolejny foch.... nie wiem czemu tak robi, skoro wie, że się nie dam....
Z resztą wszyscy co znali Gutka sprzed kilku lat, mowią, że to nie ten sam koń... więc trudno też mi cokolwiek stwierdzić...Bo go wcześniej nie znałam...
heh... whatever... ale jakby co, to z chęcią poczytam porady odnośnie kiełzna, ktore być może ułatiwloby nam pracę i porozumienie...
Post » Wysłany: Pon Sty 22, 2007 17:13 Zobacz profil autora PW
Marciocha » Pon Sty 22, 2007 17:14   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Marciocha

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 1440
Skąd: Warszawa/Falenica

Status: Offline

Zrozumcie mnie...Ja nie chcę temu koniowi robić krzywdu,tylko jej pomóc.Nie ma możliwości,żeby klacz chodziła częściej-nie zależy to ode mnie,niestety.Gdybym mogła,zajęłabym sie nią,ale ona stoi 50km ode mnie.Chcę tylko ułatwić współpracę z tym koniem,a nie "pchać jej do ryja" coś ostrego.Dlatego to z Wami konsultuję,jakie wędzidło polecacie.Ja myślę,że to ją uwiera w podniebienie i po części dlatego też są fochy.Wczoraj chodziła na kantarze pode mną i nie było takiego buntu na pysku,tylko samo brykanie...Dałam jej się wyszaleć i tyle. "Unieś mnie w górę,z wiatrem odpłyńmy - ptaki użyczą skrzydeł nam..."
Post » Wysłany: Pon Sty 22, 2007 17:14 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
rewir » Pon Sty 22, 2007 17:18   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie


Jeździec

Jeździec
Dołączył: 28 Kwi 2006
Zakaz pisania
Ostrzeżeń: 4
Posty: 1472


Status: Offline

A ona wychodzi na padok? Czarna Czyni Cuda
Post » Wysłany: Pon Sty 22, 2007 17:18 Zobacz profil autora PW
Lama » Pon Sty 22, 2007 17:21   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Lama



Dołączył: 28 Paź 2006
Posty: 44


Status: Offline

Napewnoproblem tkwi w niewybieganiu jak chodzi kobyla tak ządko i jeszcze jets młoda.rada częstrzy trening.a wędzidło zadnych wynalazków zwykła oliwka,więcej pracy,spokojna reka i wylonżowanie przed jazdą,oraz konsekwencja. Nie polecam wielokrązka ani pelhamu i innych tego typu cudow.
Post » Wysłany: Pon Sty 22, 2007 17:21 Zobacz profil autora PW
Marciocha » Pon Sty 22, 2007 21:03   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Marciocha

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 1440
Skąd: Warszawa/Falenica

Status: Offline

Jak napisałam wyżej,na częstszy trening nie ma szans.Na padok wychodzi,ma dużo miejsca do wybiegania się,choć wiadomo,że to nie to samo,co jazda.
Ja mam wrażenie,że jej wędzidło ją uwiera i przeszkadza jej,dlatego chciałabym jej ulżyć.Mam zamiar popracowac z nią nieco intensywniej w ferie.Poradzcie proszę,jaki rodzaj wędzidła będzie jej mniej przeszkadzał(a najlepiej wcale),który zaakceptuje i pomoże jej spokojnie współpracować łebkiem.
"Unieś mnie w górę,z wiatrem odpłyńmy - ptaki użyczą skrzydeł nam..."
Post » Wysłany: Pon Sty 22, 2007 21:03 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
jasmina » Pon Sty 22, 2007 22:03   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

a jest dobrze dopasowane? Może za grube? W pysku konia jest diośc mało miejsca i ci którzy stosują grube wędzidła tylko slatego ze sa delikatne powinni zastanowic się czy nie powodują niewygody w pysku konia. Ja polecam podwojnie łamane- mozesz kupić tez smakowe- konik bedzie miał przyjemnośćUśmiechnięty lub z miedzią- na takich wędzidłach raczej krzywdy nie zrobisz.

A nie mozesz poprosić kogoś zeby ruszał tą klacz? Odniosłaby z tego korzyści
Post » Wysłany: Pon Sty 22, 2007 22:03 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
kajpoucha » Pon Sty 22, 2007 22:23   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kajpoucha

Luzak

Luzak
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 3206
Skąd: Tfu, Warszawa

Status: Offline

jasmina krzywdę niewprawną reką możesz zrobić nawet na najdelikatniejszym wędzidle. to tak poza tematem Puszcza oko

a tak poatym nic nowego nie dopiszę-podwójnie łamane wedzidlo i do roboty.wędzidlem nie załatwisz sprawy z niewychodzonym koniem.
[..]zbudowałeś byt swój zasklepiając jak termit wyloty ku światłu i zwinąłeś się w kłębek w kokonie nawyków, w dławiącym rytuale codziennego życia[...]
Post » Wysłany: Pon Sty 22, 2007 22:23 Zobacz profil autora PW
Marciocha » Wto Sty 23, 2007 19:04   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Marciocha

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 1440
Skąd: Warszawa/Falenica

Status: Offline

Czyli najlepiej wybrać podwójnie łamane?W sumie nad tym wariantem zastanawiałam się najintensywniej ze względu na dobre dopasowanie do pyska konia.Puste czy pełne?Przepraszam,że tyle pytam,ale nie jestem ekspertem...

Tu znalazłam kilka,doradzcie,jakie najlepsze Przewraca oczyma :
1. http://www.okser.pl/sklep/62221-waldhausen-wedzidlo-podwojnie-lamane-p-1340.html
2. http://www.okser.pl/sklep/600277-feeling-wedzidlo-podwojnie-lamane-z-miedzia-p-1849.html
3.Wersja z wąsami: http://www.okser.pl/sklep/140018e-everline-wedzidlo-podwojnie-lamane-z-wasami-p-1382.html
4. http://www.okser.pl/sklep/600275-feeling-wedzidlo-rolkowe-p-1847.html
5. http://www.okser.pl/sklep/64101-pinchless-wielokrazek-p-1328.html
"Unieś mnie w górę,z wiatrem odpłyńmy - ptaki użyczą skrzydeł nam..."
Post » Wysłany: Wto Sty 23, 2007 19:04 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
ritka » Wto Sty 23, 2007 20:22   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

ritka

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 07 Lip 2004
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2067


Status: Offline

jeśli masz kase to kup to - jest magiczne http://www.okser.pl/sklep/40600-sprenger-kk-conrad-ultra-p-255.html?manufacturers_id=22 . Mój koń bardzo się zmienił od kiedy na nim jeżdżę. One są pełne, w dodatku mam najgrubsze z mozliwych, ale za to koń je żuje, dobrze je przyjął i czuję, że mam znacznie większą kontrole niż wcześniej. (wcześniej miałam puste, pojedynczo łamane).
A samo z siebie wcale nie jest ostre, nim krzywdy koniowi nie zrobisz.
Post » Wysłany: Wto Sty 23, 2007 20:22 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Jazda Konna » Zmiana kiełzna-poradzcie

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum