Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 858 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Porady » On się wszystkieog boi Smutny ??


Napisz nowy temat
fanelia » Nie Sty 28, 2007 9:27   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fanelia

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 09 Wrz 2004
Posty: 1754


Status: Offline

Można zrobić sztuczną rekę z kijka, grubej rekawicy, szmat i uformowac taką łapkę i rękaw Cool i taką sztuczną ręką dotykać konia, zaczynajac od miejsc od ktorych najmniej sie uchyla lub na dotykanie ktorych reaguje najmniej. sposob opisany w ksiazce Monty'ego Robertsa Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Nie Sty 28, 2007 9:27 Zobacz profil autora PW
ritka » Nie Sty 28, 2007 12:03   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

ritka

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 07 Lip 2004
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2067


Status: Offline

a podczas jazdy włączyć na "tryb praca" i niepozwalać się płoszyć.
Nie jeździć w kółko, robić volty, koła przejścia, zmiany kierunków, żeby było tego tyle, by koń nie miał czasu pomyśleć o spłoszeniu się Uśmiechnięty

Na mojego to działa, póki jeżdżę to jest dobrze, a jak zaczynam stępować to zaczynaja się płoszyć Uśmiechnięty

pzdr
Post » Wysłany: Nie Sty 28, 2007 12:03 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
najka91 Re: re » Nie Sty 28, 2007 14:55   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

najka91



Dołączył: 15 Sty 2007
Posty: 41
Skąd: Łódź, a nawet Ksawerów :D

Status: Offline

Aniaaa napisał(a):
Też kiedyś miałam 5-letniego wałacha,który się bał wszystkiego (prawie) np.siatki,samochodów,innych koni-to była taka ciapka. Po roku nabrał pewności siebie,bo przypuszczam,że wcześniej był bity i to go prześladowało.
Nabrał także ZAUFANIA do mnie i do ludzi.Poczekaj ,bo to powinno przejść z czasem,a w tereny jedź stępem ,pokazuj mu to,co sprawia największy strach (koparki, sarny,króliki,liście,korzenie),najlepiej jak się zatrzymasz przed czymś takim,z każdym wyjazdem powinno być lepiej.

Teraz mam innego konia i owy strasznie się boi ręki.To przykre,bo nie mogę go nawet pogłaskać,bez pierwszej reakcji odchylania się-podczepiam się z zapytaniem co mam zrobić,by go oduczyć?



Znam Fuksa dość długo i zawsze był dobrze traktowany przez ludzi jak wszystkie konie w tej stajni. Od jakiegoś roku - pół roku coś mu się stało. Może poprostu szuka byle pretekstu do spłoszenia się, bo ma dużo energii i może sobie pobrykać Uśmiechnięty Spróbuję pokazywać mu "straszne" rzeczy aż zobaczy że np. foliówka albo sznurek nie są mordercami pijącymi końską krew i jedzącymi koninę Puszcza oko Dziękuję za pomoc Uśmiechnięty Pokazuje język Cool
... Ta dusza dzika jak ptak, oczy tajemnicze jak mgła i serce, które potrafi kochać... koń...
Post » Wysłany: Nie Sty 28, 2007 14:55 Zobacz profil autora PW
agos » Nie Sty 28, 2007 16:57   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

agos



Dołączył: 19 Sty 2007
Ostrzeżeń: 1
Posty: 18


Status: Offline

No więc musisz zawsze podchodzić do niego spokojnie. Prawdo podobnie był kiedyś bity i się teraz boi. Musisz pokazać mu, że kantar itp. to nic takiego... Kiedy będziesz miała wolny czas weź go na kantarze i przejdź się z nim, uwiąż trzymaj delikatnie, aby mógł się przeglądać w boki, ale zawsze musisz być uważna bo w każdej chwili może się spłoszyć . Rozumiem, że to twój koń?? W takim razie staraj się przy jeździe nie ciągnąć go . Gdy chcesz wejść do boksu rób to ostrożnie i nie chaotycznie !!!
Post » Wysłany: Nie Sty 28, 2007 16:57 Zobacz profil autora PW
najka91 » Nie Sty 28, 2007 17:03   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

najka91



Dołączył: 15 Sty 2007
Posty: 41
Skąd: Łódź, a nawet Ksawerów :D

Status: Offline

Hm... on nie był bity bo znam go już od jakiś 4 lat a pracujemy razem od ok 6msc-y. Nie chodzi o to że boi się człowieka ucieka itd tylko przerażają go różne przedmioty, ptaki itd... Przewraca oczyma ... Ta dusza dzika jak ptak, oczy tajemnicze jak mgła i serce, które potrafi kochać... koń...
Post » Wysłany: Nie Sty 28, 2007 17:03 Zobacz profil autora PW
agos » Nie Sty 28, 2007 17:10   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

agos



Dołączył: 19 Sty 2007
Ostrzeżeń: 1
Posty: 18


Status: Offline

To w takim razie podejdź do niego pokazując mu jak zakładasz kantar innemu koniowi . Następnie sama załóż mu ten kantar... Nadal uważam, że powinnaś przejść się z nim i głaskać go podczas drogi... Jeśli coś by się wydarzyło np. spadła by np. deska uspokój go . Rób tak codziennie jeśli będą jakieś postępy to znaczy, że to mu pomaga. Staraj się mu pokazywać, że to nic takiego... Trzymam kciuki
Post » Wysłany: Nie Sty 28, 2007 17:10 Zobacz profil autora PW
najka91 » Nie Sty 28, 2007 18:08   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

najka91



Dołączył: 15 Sty 2007
Posty: 41
Skąd: Łódź, a nawet Ksawerów :D

Status: Offline

Dziękuję za pomoc Uśmiechnięty Są ferie mamy dużo czasu zobaczymy czy coś da się zrobić Bardzo wesoły ... Ta dusza dzika jak ptak, oczy tajemnicze jak mgła i serce, które potrafi kochać... koń...
Post » Wysłany: Nie Sty 28, 2007 18:08 Zobacz profil autora PW
marlin1990 » Nie Sty 28, 2007 18:39   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

marlin1990


Stajenny
Dołączył: 29 Gru 2006
Posty: 299


Status: Offline

Wydaje mi się, jak ktoś juz wcześniej wspomniał, że płoszenie się jest wyniekiem nadmiaru energii i może troszeczkę nudy. U nas w stajni jest konik, który był strasznie płochliwy, całe wakacje chodził codziennie na porządne jazdy ze skokami i się uspokoił, przestały go interesowaś koniożerne papierki po cukierkach i drapieżne gałęzie, kiedy zaczął się rok szkolny nikt nie ma już tyle czasu i konik chodzi 2-3 razy w tygodniu pod siodłem, najczęściej bez skoków, bo nie ma teraz warunków żeby poskakać i znowu zaczęły się problemy. Tyle, że z Fokusem problem jest na tyle duży, że żeby chociaży rozczyścić mu kopyta, trzeba mu podać środki usypiające Smutny, bo ten koń jeśli się naprawdę wystraszy jest niebezpieczny, nie myśli tylko robi wszystko żeby znaleźć się jak najdalej czegoś strasznego, bez względu na konsekwencje Smutny
Post » Wysłany: Nie Sty 28, 2007 18:39 Zobacz profil autora PW
najka91 » Nie Sty 28, 2007 19:01   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

najka91



Dołączył: 15 Sty 2007
Posty: 41
Skąd: Łódź, a nawet Ksawerów :D

Status: Offline

Ojej... to Fuks w porównaniu z Fokusem to jest dzielny rumak Bardzo wesoły ... Ta dusza dzika jak ptak, oczy tajemnicze jak mgła i serce, które potrafi kochać... koń...
Post » Wysłany: Nie Sty 28, 2007 19:01 Zobacz profil autora PW
agos » Nie Sty 28, 2007 21:08   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

agos



Dołączył: 19 Sty 2007
Ostrzeżeń: 1
Posty: 18


Status: Offline

Taaa... nie ma za co . No to masz fajnie bo mi się ferie właśnie skończyły...Jutro do szkoły SmutnySmutny
Post » Wysłany: Nie Sty 28, 2007 21:08 Zobacz profil autora PW
ktosia2 » Wto Sty 30, 2007 12:29   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

ktosia2


Masztalerz
Dołączył: 07 Sie 2005
Posty: 779


Status: Offline

Ja też zauważyłam, że mój koń potrafi udawać spłoszonego żeby uciec, bo mu się nudzi! lub nie chce czegoś wykonać.
Wczoraj przywiązałąm go do koniowiązu do czyszczenia. Ostatnio robiliśmy to luzem na wybiegu. Na początku stał grzecznie i było ok, ale nie długo! Po chwili zaczęło mu się nudzić i kombinować (jak koń od góre;)). Najpierw próba odwiązania się, a potem szarpanie (nie odsadzanie, tylko ucieczki na boki), bez wspinania też się nie obeszło Przewraca oczyma.
Post » Wysłany: Wto Sty 30, 2007 12:29 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Italianka » Wto Sty 30, 2007 23:47   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Italianka

Luzak

Luzak
Dołączył: 05 Cze 2006
Pochwał: 1
Posty: 3135
Skąd: Pod pachą węża.

Status: Offline

Cytat
całe wakacje chodził codziennie na porządne jazdy ze skokami

Zszokowany
dla konia codzienne skoki raczej nie są dobre Zdziwiony

Cytat
Ja też zauważyłam, że mój koń potrafi udawać spłoszonego żeby uciec, bo mu się nudzi

ojj tak..jak jedziłam na takiej klaczy-Astrze to aby pogalopować nagle zaczeła się bać:aut,muru,patyka,i wszystkiego innego...

a co z ,,moją' lamą? Śmieje się

POZDRAWIAM:*
Cały wszechświat jest moją duszą.
Post » Wysłany: Wto Sty 30, 2007 23:47 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
agatajazwiec » Sro Sty 31, 2007 0:02   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

agatajazwiec



Dołączył: 28 Sty 2007
Posty: 45


Status: Offline

moim zdaniem jeżeli kon jest płochliwy w terenach trzeba jak naj więcej wnie jezdzić a ja naprzykład jak chcialam nauczyc konia przed zawodami aby niczego sie nie bał to na przeszkodach rozwieszałam folie i wysypywałam śmieci po których musiał przejść albo wiele innych rzeczy których sie bał
Post » Wysłany: Sro Sty 31, 2007 0:02 Zobacz profil autora PW
ktosia2 » Sro Sty 31, 2007 0:30   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

ktosia2


Masztalerz
Dołączył: 07 Sie 2005
Posty: 779


Status: Offline

Dobrze robiłaś Uśmiechnięty, ja też swojego podobnie odczulam.
Post » Wysłany: Sro Sty 31, 2007 0:30 Zobacz profil autora PW Wyślij email
marlin1990 » Sro Sty 31, 2007 22:29   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

marlin1990


Stajenny
Dołączył: 29 Gru 2006
Posty: 299


Status: Offline

Oj, Italianko wzięłaś moje słowa zbyt serio, codziennie ze skokami- to znaczyło tak jak trening skokowy powinien wyglądać- wiadomo 1 dzień na pastwisku, 3 może 4 dni ze skokami, reszta luźne jazdy Uśmiechnięty o to mniej więcej mi chodziło Puszcza oko.
Post » Wysłany: Sro Sty 31, 2007 22:29 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Porady » On się wszystkieog boi Smutny ??

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum