Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| ritka |
» Nie Sty 28, 2007 19:27   |


Szwoleżer
Dołączył: 07 Lip 2004
Ostrzeżeń: 1 Posty: 2067
Status: Offline
|
oj bez przesady, czasami bat się przydaje na mojego działa jak jest tuż za nim, on ma tendencje do uciekania w bok zadem, i za nic nie idzie go wpakować do środka. A tak to sie trzyma z tamtej strony bata i nie ucieka.
edit
|
» Wysłany: Nie Sty 28, 2007 19:27
|
| Mozambik |
» Pon Sty 29, 2007 11:35     |

Koniuszy
Dołączył: 21 Wrz 2004
Posty: 552
Status: Offline
|
Gavanza -
ochraniecze trsnportowe siegają prawie od pęciny do troche powyzej stawu skokowego
owijeke tak zapewne nie da rady założyc - albo sie zsuną albo utrudnią zginanie nogi
trzeba zawinąć je tradycyjnie , z grubymi podkładkami i
|
» Wysłany: Pon Sty 29, 2007 11:35
|
| Ania_Brego |
» Pon Sty 29, 2007 11:45     |

Redakcja
Dołączył: 23 Sie 2006
Posty: 363
Status: Offline
|
Gavanza, najważniejsza rzecz - koń po transporcie będzie zapewne mokry!!! Powoduje to stres wywołany podróżą! Na podróż nie musisz mu derki zakładać, ale koniecznie załóż zaraz po wyjściu z przyczepy derkę osuszającą, i chodź z koniem w ręku dopóki nie wyschnie. Oczywiście, nie dawaj mu wody od razu, dopiero, jak będzie całkiem suchy.
Przy wyprowadzaniu bądź bardzo uważna, by koń nie spadł z rampy. Niestety u nas doszło do takiego wypadku - kobyłka już o końca życia będzie miała problem z nogą, którą rozwaliła.
Rzuć serce za przeszkodę, a na pewno tam je znajdziesz!
Rudy Rudy Rudy Rudy Rydz ;p
|
» Wysłany: Pon Sty 29, 2007 11:45
|
| Mozambik |
» Pon Sty 29, 2007 12:06     |

Koniuszy
Dołączył: 21 Wrz 2004
Posty: 552
Status: Offline
|
ja bym jednak na podroz derke załozyzla - szcegolnei w obecną pogode
|
» Wysłany: Pon Sty 29, 2007 12:06
|
| Yadhira |
» Pon Sty 29, 2007 13:09     |


Jeździec
Dołączył: 24 Lip 2005
Pochwał: 1 Posty: 1156
Status: Offline
|
tak, załóż mokremu koniowi derkę jak wysiądzie. Dodatkowo obleci go mróz itp...
Ja mówię o derce osuszającej. Koń w tej derce wyszedł ze stajni, wszedł do przyczepy, przjechał w niej drogę, w niej wysiadł i poszedł do boksu. I tam mu dopiero ją zdjęłam. I był lekko wilgotny, bo wszystko przyjęła derka.
3 barrels, 2 hearts, 1 passion
|
» Wysłany: Pon Sty 29, 2007 13:09
|
| Ania_Brego |
» Pon Sty 29, 2007 13:13     |

Redakcja
Dołączył: 23 Sie 2006
Posty: 363
Status: Offline
|
No właśnie, Yadhiro - koń się poci, derka to przyjmuje od razu, i jest mokra. Wyprowadzenie konia w wilgotej derce jest moim zdaniem gorsze dla jego zdrowia, niż założenie mu derki zaraz po wyprowadzeniu z przyczepy. Ale mogę się mylić
Rzuć serce za przeszkodę, a na pewno tam je znajdziesz!
Rudy Rudy Rudy Rudy Rydz ;p
|
» Wysłany: Pon Sty 29, 2007 13:13
|
| Yadhira |
» Pon Sty 29, 2007 13:14     |


Jeździec
Dołączył: 24 Lip 2005
Pochwał: 1 Posty: 1156
Status: Offline
|
No tak, ale ta warstwa tez jako pierwsza przyjmie wiatr i deszcz ewentualnie. Oj tam, niech ta derka po prostu będzie na ząs, a dziewczyna zrobi co sama uzna za rozsądniejsze.
3 barrels, 2 hearts, 1 passion
|
» Wysłany: Pon Sty 29, 2007 13:14
|
| Ania_Brego |
» Pon Sty 29, 2007 13:23     |

Redakcja
Dołączył: 23 Sie 2006
Posty: 363
Status: Offline
|
Tak, Gavanza sama podejmie decyzję co do derki Najważniejsze, żeby się koniowi nic podczas transportu nie stało, za co trzymamy kciuki
Rzuć serce za przeszkodę, a na pewno tam je znajdziesz!
Rudy Rudy Rudy Rudy Rydz ;p
|
» Wysłany: Pon Sty 29, 2007 13:23
|
| molka |
» Pon Sty 29, 2007 14:54     |


Jeździec
Dołączył: 02 Mar 2006
Posty: 1132
Skąd: wroclaw / liverpool
Status: Offline
|
na tak krotka trase ja tez zazwyczaj owijki zakladalam, czasami przydaje sie tez bandaz na ogon, zalezy jaki charakterek a wiesz w ogole jak zachowuje sie ten kon w czasie zaladunku?bedziesz miala jakas pomoc ? powodzenia
http://www.photoblog.pl/brownbunny
http://www.youtube.com/watch?v=edv2sZLVp5o Travis Pastrana !!
|
» Wysłany: Pon Sty 29, 2007 14:54
|
| Gavanza |
» Wto Sty 30, 2007 19:57     |

Vice Naczelna
Dołączył: 09 Lis 2006
Pochwał: 3 Posty: 2765
Status: Offline
|
Nie wiem nic o tym jak się zachowuje podczas załadunku.
Oczywiści będę miała wszelką pomoc - trener/weterynarz/ogólny "spec koński", ojciec, właścicielka.
w derke się uzbroję.
decyzje dotyczącą tego co założe koniowi - ochraniacze czy owijki - podejmę z jakiś tydzień przed załadunkiem..po prostu obgadam sprawę z właścicielka jak koń sie zachowuje podczas transportu i co ona do tej pory stosowała..hmm, gorzej będzie jak sie okaże, że koń jeszcze nie był transportowany
gdyby zaszła potrzeba na ochraniacze, to Dakarella mi je pożyczy - za co jestem jej bardzo wdzięczna :]
dziękuję za rady :]
Umrzeć przyjdzie, gdy się kochało głupie sprawy wielką miłością
|
» Wysłany: Wto Sty 30, 2007 19:57
|
| mydziulek |
» Czw Lut 22, 2007 22:33     |

Stajenny
Dołączył: 11 Paź 2005
Posty: 271
Status: Offline
|
podłączę się pod temat i zapytam:
Moja konica bardzo często jeździła do ogiera krótkie dystanse, więc ma jazdy przyczepą obcykane, ale... na wakacje chciałabym ją zabrać na obóz jeżdziecki do ośrodka oddalonego o 200 km od naszej stajni. Palnuję zakupić ochraniacze i ochraniacz na ogon, ale wlasnie jak to jest z tą derką? Będzie to totalny upał, środek lata... jaką derkę powinnam jej założyć? Na całą podróż czy zaraz po wysiąściu? Ja w swoim sprzęcie mam jedynie derke zimową, więc chyba raczej sie nie nada...
I czy jezeli tą derke mialabym zalozyc dopiero po wysiąsciu z przyczepy to czy moblby to byc zwykly koc z doszytymi zapięciami? Prawdopodobnie nie będzie mnie za bardzo stac na derke, ale jesli bedzie takowa potrzebna to juz zaczne zbierac kase
Poproszę o mnóstwo informacji na ten temat i z góry dziękuję
pozdrawiam,
Magda
Żyj tak, aby po Twojej śmierci znajomym zrobiło się smutno
|
» Wysłany: Czw Lut 22, 2007 22:33
|
| ritka |
» Pią Lut 23, 2007 7:52     |


Szwoleżer
Dołączył: 07 Lip 2004
Ostrzeżeń: 1 Posty: 2067
Status: Offline
|
nie zakładaj derki latem
|
» Wysłany: Pią Lut 23, 2007 7:52
|
| Dziewcze_Zlote |
» Pią Lut 23, 2007 10:53   |


Jeździec
Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 955
Skąd: Szczecin
Status: Offline
|
Gavanza - koń, który nie był NIGDY transoprtowany często-gęsto nie wykazuje żadnych problemów podczas załadunku, "bo nie wie czym to grozi" o ile w ogóle można to tak ująć. Jeśli jest spolegliwy to wejdzie bez problemu za właścicelem, no chyba, że trafi się uparciuszek...
Ostatnio z kolegą pojechaliśmy po konia , ktory przyczepę widział pierwszy raz na oczy i wszedł dosłownie sam jak się go podprowadziło pod rampę...niesamowite! zajęło to może 3 sekundy?
Najszybszy załadunek w moim życiu
|
» Wysłany: Pią Lut 23, 2007 10:53
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum