Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Wrzesień 2019

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 1169 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Przedszkole » Dziwne zachowanie mamy do koni


Napisz nowy temat
Ola_konik Dziwne zachowanie mamy do koni » Wto Sty 30, 2007 17:50   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Ola_konik


Adept Jeździecki
Dołączył: 19 Lis 2006
Posty: 77
Skąd: Od niedawna w Ćwiklicach

Status: Offline

Tak bardzo chcę namówic moją mame aby weszła na konia Puszcza oko Tylko, że na w dzieciństwie miała przykre doswiadczenia z koniem. Sąsiad był często pijany i bił konia a on się płoszył i był zdziczały i raz wszedł do podwórka a moja mama się bawiła w piaskownicy, a ten oszalały koń zaczął na nią galopować i w ostatniej chwili zrobił skret. Mówiła mi że to było straszne i niesamowite wrażenie. Dużo razy uciekała przed tym koniem bo często biegał przestraszony po ulicy. W końcu właściciel go sprzedał. Od 6 lat gdy zaczęłam się interesować konikami mama bez przeszkód zapisała mnie na zajęcia. Teraz gdy już dobrze umiem jeździć to tak naprawdę interesuje się konikami, chodź to ukrywa. Wiem po jej zachowaniu, że chce wsiąść na konia i spróbować, ale gdy jej to proponuję to mówi, że jest za stara (36lat) i że koń ją nie uniesie, że to wstyd aby taka stara baba jeździłą jeszcze na lonży a dzieci co mają po 10 lat są lepsze od niej i takie tam bzdety. Ale jak przebywa w stajni to głaska konie, daje im cukier i rozmawia sobie z nimi. Nawet mi raz pomogła dociagnac popręg i wyprowadziła konia z boksu. Teraz nawet gdy proszę ją o konia to mi mówi, że mam sobie zaoszczędzić i wtedy pomyślimy. I jakoś mi bardzo w tym pomaga, tak jakby chciała konia. Sprzedajemy książki na allegro i gdy dostałam za nie 35zł to mi dała 50zł. Jak dostałam 5 z polskiego to dała mi 10zł i powiedziała, że mam sobie zachować na konia. Czasami się mnie też pyta o to ile konie żyją, ile jedzą itp. Po jej zachowaniu to widzę, że ona chce zobaczyć jak się siedzi na koniku ale coś ją zatrzymuje. Pomożecie mi ją jakoś w konie wkręcić tak aby wsiadła na konia i poprosiła o 1 lekcję na lonży?
Post » Wysłany: Wto Sty 30, 2007 17:50 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Gavanza » Wto Sty 30, 2007 17:54   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Gavanza


Vice Naczelna
Dołączył: 09 Lis 2006
Pochwał: 4
Posty: 3029
Skąd: Lublin

Status: Offline

Już gdzieś tu był poruszany podobny temat.
I nie ma bata, nawet jakbyśmy się cholernie starali nie zdołamy namówić Twojej mamy aby wykonała ten "pierwszy krok" - to zależy tylko i wyłącznie od niej.
Prześledz temat "Jeździć czy nie" - czy coś takiego.. tak będziesz miała dokładniej objaśnione o co mi chodzi, jeśli mimo wszystko nadal nie będziesz wiedziała co miałam na myśli - pisz.
Umrzeć przyjdzie, gdy się kochało głupie sprawy wielką miłością

Post » Wysłany: Wto Sty 30, 2007 17:54 Zobacz profil autora PW Wyślij email
malutka92 » Wto Sty 30, 2007 18:00   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

malutka92


Stajenny
Dołączył: 28 Sty 2007
Posty: 280


Status: Offline

Zgadzam się z Gavanzą - nie można nikogo zmuszac do jeździectwa...
Post » Wysłany: Wto Sty 30, 2007 18:00 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
patkarola » Wto Sty 30, 2007 18:39   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

patkarola

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 2553
Skąd: Swarzędz/ k.Poznania

Status: Offline

Może jak kupicie tego konia i zdobędzi edo niego zaufanie to wsiądzie- tylko nie nalegaj- to nie pomoże... Do tej decyzji trzeba dotosnąć
Post » Wysłany: Wto Sty 30, 2007 18:39 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype Tlen
optysia » Wto Sty 30, 2007 18:46   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

optysia

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 1548


Status: Offline

Tak właśnie jak może uda sie kupić tego konia to mama odważy się go dosiąść. Ja mam podobny problem tyle ze moja mama jezdzila i nagle z niewiadomych przyczyn przestała. Namawianie raczej nie pomoże bo to tylko od niej zalezy.
POZDRAWIAM
Post » Wysłany: Wto Sty 30, 2007 18:46 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
patkarola » Wto Sty 30, 2007 18:48   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

patkarola

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 2553
Skąd: Swarzędz/ k.Poznania

Status: Offline

ale nie powiedziała CI dlaczego?
Post » Wysłany: Wto Sty 30, 2007 18:48 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype Tlen
Gavanza » Wto Sty 30, 2007 18:59   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Gavanza


Vice Naczelna
Dołączył: 09 Lis 2006
Pochwał: 4
Posty: 3029
Skąd: Lublin

Status: Offline

Luudzie, ciekawośc to pierwszy stopień do piekła etc.
to, czemu mama optysi przestała jeździć to tylko i wyłącznie jej sprawa, ostatecznie może podać przyczyny podjęcia takiej decyzji swojej rodzinie, nie powinno to interesować osób 'obcych' :]
Umrzeć przyjdzie, gdy się kochało głupie sprawy wielką miłością

Post » Wysłany: Wto Sty 30, 2007 18:59 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Yadhira » Wto Sty 30, 2007 19:05   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Yadhira


Moderator
Dołączył: 24 Lip 2005
Pochwał: 1
Posty: 1189


Status: Offline

Przenosze temat.

Wydaje mi się że jak dasz jej spokój z nagabywaniem otwarcie, a pozwolisz jej pracowac przy koniu - wyprowadzić, poczyścić, i coraz częściej przebywać z końmi, to z czasem sama się przekona. A jesli nie - pozostanie Ci uszanować jej decyzję.
3 barrels, 2 hearts, 1 passion
Post » Wysłany: Wto Sty 30, 2007 19:05 Zobacz profil autora PW
patkarola » Wto Sty 30, 2007 19:11   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

patkarola

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 2553
Skąd: Swarzędz/ k.Poznania

Status: Offline

mnie to nie intersuje:) rozumiem że była to aluzja do mnie Uśmiechnięty Poprostu pytałam CZY powiedizła. Bo Ola pisała tajemniczo:)
Post » Wysłany: Wto Sty 30, 2007 19:11 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype Tlen
optysia » Wto Sty 30, 2007 19:13   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

optysia

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 1548


Status: Offline

Yadhira właśnie! niech duzo czasu spedza z końmi i moze sie odwazy.
PS: a moja mama mowi ze to dlatego ze nie ma czasu itepe ale przeciez czeka na mnie w czasie kiedy ja jezdze wiec moglaby wsiąść. No ale teraz sprobuje spowrotem ją namawiac bo nareszcie doczekałam sie własnego ujeżdżonego konia wiec napewno bedzie musiała go dosiąść. Uśmiechnięty
POZDRAWIAM
Post » Wysłany: Wto Sty 30, 2007 19:13 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
jasmina » Wto Sty 30, 2007 19:29   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2889
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

a ja moją mame wsadziłam na konia:D i to nie raz:P ale tez się bała... wsiadła najpierw tylko do zdjęcia a jako koń ruszył- oj boska mina byla na tym zdjęciu:D i ten krzyk:p
A potem zna Zuzi na lonży nawet kłusem jeździła, bawiła się z nią z ziemi... Odkąd mam Jasmine rodzice zaczeli, a właściwie przestali bac sie koni.
Co innego siostra:P raz dawała jasce marchew a ta ja przez pomylke lekko ugryzła w ręke- od tej pory na 5m nie podchodzi do jasminy:P
Post » Wysłany: Wto Sty 30, 2007 19:29 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
patkarola » Wto Sty 30, 2007 19:35   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

patkarola

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 2553
Skąd: Swarzędz/ k.Poznania

Status: Offline

Moja Mamcia szanuje moje hobby ale za konmi nie przepada- kiedyś w 2000 roku- kiedy miałam kilka jazd-później przestałam- to było na wakacjach-moja Mama wsiadła na moment- nawet na całą lekcję o ile dobrze pamiętam:) Było wesoło- ale nie lubi tego- jest za dużą pedantką, żeby być przy koniach- nie lubi "smrodziku"-jak Mama nazywa zaach koni...
Siostra tez jeździła- zaraziłam ją-ale przestała-miała pare dość poważnych wypadków-zn. niby nic się nie stało, alel wylądało strazsznie...
Tata- za bardzo boi się o mnie , żeby sam miał zacząć Cool

Autor postu otrzymał ostrzeżenie.
Post » Wysłany: Wto Sty 30, 2007 19:35 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype Tlen
Yadhira » Wto Sty 30, 2007 19:37   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Yadhira


Moderator
Dołączył: 24 Lip 2005
Pochwał: 1
Posty: 1189


Status: Offline

patkarola - drugie ostrzeżenie. 3 barrels, 2 hearts, 1 passion
Post » Wysłany: Wto Sty 30, 2007 19:37 Zobacz profil autora PW
ritka » Wto Sty 30, 2007 19:42   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

ritka

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 07 Lip 2004
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2113


Status: Offline

sorki za głupie pytanie, ale nie rozumiem za co jest ostrzeżenie? jak ktos mi wyjasni to wykasuje ten post Puszcza oko
Post » Wysłany: Wto Sty 30, 2007 19:42 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
patkarola » Wto Sty 30, 2007 19:47   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

patkarola

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 2553
Skąd: Swarzędz/ k.Poznania

Status: Offline


moge spytać za co?!?!?!

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 20:04 ]
wstawiłam trochę za dużo myślników- sorki- ale że zaraz ostrzeżenie ? Płacze lub jest bardzo smutny
Post » Wysłany: Wto Sty 30, 2007 19:47 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype Tlen
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Przedszkole » Dziwne zachowanie mamy do koni

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum