Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| Happy_Toch |
Jak oduczyc konia gryzienia..?
» Wto Sty 30, 2007 22:00   |

Dołączył: 28 Sty 2007
Posty: 10
Skąd: Kraków
Status: Offline
|
Mam 2 letniego konik od jakiegos polroku jest on wałachem. Mam z nim maly problem. Nie chce przestac mnie gryzc. Nie jest to objaw agresji i wiem ze on chce sie po prostu bawic. Jednak chce sie tego pozbyc bo nie ulatwia mi to kontaku i pracy z nim... Piszcie rady, opisujcie doswiadczenia zwiazane z waszymi konmi... Przyda sie wszystko...
z góry dzieki...
Ostatnio zmieniony przez Happy_Toch dnia Wto Sty 30, 2007 22:21, w całości zmieniany 1 raz
Happy_Toch
__________
Poznając swojego konia, poznajemy siebie...
|
» Wysłany: Wto Sty 30, 2007 22:00
|
| agatajazwiec |
» Wto Sty 30, 2007 22:06     |

Dołączył: 28 Sty 2007
Posty: 45
Status: Offline
|
Za każdym razem kiedy chce cie pod szczypnąć taj mu małego pstryczka w nos ale nie takiego ze by się wystraszył i go to bolało tylko delikatnego żeby wiedział ze robi źle można tez głosem na to reagować a jeśli gryzie inne przedmioty można spryskać takim gorzkim płynem wtedy koń nie będzie gryzł bo będzie to gorzkie
|
» Wysłany: Wto Sty 30, 2007 22:06
|
| Aniaaa |
re
» Wto Sty 30, 2007 22:06     |


Jeździec
Dołączył: 30 Wrz 2006
Posty: 992
Skąd: Wrocław
Status: Offline
|
Witam na forum.
Mój koń gryzł od momentu naszego pierwszego spotkania (3 lata temu) i do dzisiaj nadal by to robił,gdyby nie piłka na której się wybawił.Poprostu,poradziłam się paru osób w temacie i to jedyne,racjonalne i proste rozwiązanie.Koń nadal gryzie,ale stanowczo mniej i to wtedy,kiedy coś mu nie pasuje,ogólnie zachowuje się przyzwoicie.Gryzienia oduczysz mało humanitarnym krzykiem/przemoca ,a to jest okropny sposób,nie możesz zastraszać swojego konia. Kup piłkę,poczekaj ze 3 lata ,większość koni wyrasta w wieku kulminacyjnym...
|
» Wysłany: Wto Sty 30, 2007 22:06
|
| jasmina |
» Wto Sty 30, 2007 22:10     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 1 Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie
Status: Offline
|
jesli to podgryzanie to stan się pastuchem elektrycznym:) czyli jak już ktoś napisał delikatny pstryczek w nos- nie tylko jak gryzie ale za każdym razem kiedy podchodzi za blisko(sama wyznacz granice) bez zaproszenia.
|
» Wysłany: Wto Sty 30, 2007 22:10
|
| Dakarella |
» Wto Sty 30, 2007 22:25     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 2542
Skąd: Poznań
Status: Offline
|
Po pierwsze - oduczyć.
Jak dasz mu "pstryczka" w nos, to potraktuje to jak formę zabawy - kto pierwszy kogo dosięgnie i z całą pewnością będzie to robił nadal, może nawet jeszcze częściej.
Jeżeli widzisz, że koń próbuje Cię ugryźć, możesz mu tego zakazać stanowczym głosem, ewentualnie uderzyć, ale nie w pysk (może być w łopatkę). Piłka też może być dobrym rozwiązaniem, ale to przy okazji. Koń musi wiedzieć, że to Ty jesteś górą.
Pozdrawiam!
Szczęście to garść pełna wody...
|
» Wysłany: Wto Sty 30, 2007 22:25
|
| Happy_Toch |
» Wto Sty 30, 2007 22:48     |

Dołączył: 28 Sty 2007
Posty: 10
Skąd: Kraków
Status: Offline
|
Faktycznie w przypadku mojego konia pstryczki jakos nie zniechecaja go do zabawy. A co do pilki to kupilem mu ostatni jedna wiec w weekend mu zawiesze i poczekamy- zobaczymy... Dzieki za rady...
Pozdrawiam...
Happy_Toch
__________
Poznając swojego konia, poznajemy siebie...
|
» Wysłany: Wto Sty 30, 2007 22:48
|
| jasmina |
» Sro Sty 31, 2007 10:37     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 1 Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie
Status: Offline
|
z całym szacunkeim ale jak uderzysz go w lopatke to bedzie chcial od tego uciec, to nie ejst wyjście. To typowa kara- nieskuteczna. Pstryczek nastąpi dokładnie w momencie wejścia konia w twoją strefe- jak kon dotknie pastucha to tez zacznie się z nim bawić?
Mam konia ktory podgryza, kiedys gryzła bardziej poważnie... I uderzanie nie pomagało, doszlo tylko do tego ze koń widząc człowieka chcial atakowac-
Obecnie kiedy już jakoś ansze relacje są ustawione wystarczy napiecie się i cofnięcie.
No własnie!Cofnij konia- o krok, o dwa- to skuteczne:)
|
» Wysłany: Sro Sty 31, 2007 10:37
|
| Dakarella |
» Sro Sty 31, 2007 18:44     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 2542
Skąd: Poznań
Status: Offline
|
A od pstryczka nie będzie chciał uciec? Od pastucha nie ucieka?
To jest takie samo wyznaczenie mu granicy, jak każde inne. Niezależnie od tego, gdzie go uderzysz, będzie chciał uciec. Wszelkie manewry w obrębie jego pyska nie będą skuteczne, właśnie dlatego, że już nauczył się ryźć. To jest dla niego czasem forma zabawy, a czasem obrony.
Uważna obserwacja konia i sygnalizowanie głosem naszego niezadowolenia powinno z czasem zadziałać. Ilekroć zbiża do ciebie pysk, odsuwasz go delikatnie lecz stanowczo.
Pozdrawiam!
Szczęście to garść pełna wody...
|
» Wysłany: Sro Sty 31, 2007 18:44
|
| jasmina |
» Sro Sty 31, 2007 18:55     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 1 Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie
Status: Offline
|
ale jest różnica- pstryczek w miejsce ktorym cię dotyka, a pstryczek e miejsce ktore z dotykaniem nie ma nic wspólnego.
http://www.parelli-info.waw.pl/?page=mat&tyt=2005-10-12_10.30_18
http://www.parelli-info.waw.pl/?page=mat&tyt=2005-10-31_12.45_102
warto przeczytać...
Robert Miller pisał własnie o róznicy miedzy klapsem w łopatke(ktora z gryzieniem nie ma nic wspólnnego) a pstryczkiem w nos- niestety "Sekrety końskiego umyslu" pożyczyłam:(
I jeszcze jedno... Koń ma uciec od pstryczka- wycofac się. A uderzając w łopatke- koń pomyśli(nie każdy ale w bardzo wileu przypadkach tak jest) "ugryźć i odsunął łopatke żeby nie dostac"
Przy pstryczku"nie zbliżać pyska bo będzie nieprzyjemnie"
|
» Wysłany: Sro Sty 31, 2007 18:55
|
| Dakarella |
» Sro Sty 31, 2007 19:26     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 2542
Skąd: Poznań
Status: Offline
|
Nie będę dyskutować z naturalsami, bo i tak nie mam szans... są sposoby i sposobiki, mniej lub bardziej skuteczne.
Pozdrawiam!
Szczęście to garść pełna wody...
|
» Wysłany: Sro Sty 31, 2007 19:26
|
| agula797 |
» Sro Sty 31, 2007 19:42     |

Koniuszy
Dołączył: 21 Paź 2006
Posty: 565
Skąd: kwidzyn/prabuty/sosnowiec
Status: Offline
|
Przy pstryczku w nos też się koń może nauczyc- ugryźc i szybko zabrac głowę. W każdym razie takie sprawy wymagają czasu i cierpliwości.
|
» Wysłany: Sro Sty 31, 2007 19:42
|
| jasmina |
» Sro Sty 31, 2007 19:47     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 1 Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie
Status: Offline
|
Ale chodzi o to zeby pstryknąc nie wtedy kiedy koń już ugryzł- wtedy jest za późno. Trzeba to zrobić kiedy przekracza twoją strefe osobistą- tą linie ustalasz sama. Kiedy koń ja przekracza- pstryczek lub cofnięcie
|
» Wysłany: Sro Sty 31, 2007 19:47
|
| optysia |
» Sro Sty 31, 2007 19:55     |


Lansjer
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 1548
Status: Offline
|
jasmina ja to juz kiedys ,,testowałam" jeden koń szybko sie oduczył a drugi potrafi to zrobić szybko i sprawnie(czyli ugryść w 2 sekundy i szybko głowa do góry) Konie są mądre potrafią zawsze coś wymyśleć
Z Dakarellą sie nawet troche zgadzam bo jeśli ktoś nie zajmował sie nigdy naturalem to może wyżądzić koniowi wiecej krzywdy niż dobra (a szczególnie młodemu)
POZDRAWIAM
|
» Wysłany: Sro Sty 31, 2007 19:55
|
| jasmina |
» Sro Sty 31, 2007 20:04     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 1 Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie
Status: Offline
|
Ale tu nie chodzi zaraz o stosowanie całego PNH ale odrobina naturalu musi być wszędzie... I nawet w najczystszej klasyce jest go sporo.
Tutaj chodzi o to zeby jasno wyznnaczyć granice- koń przekracza llinie- cofamy lub pstryczek. To tak jakbyś była w szklanej bańce- koń przekroczyć granicy nie moge, bo jest niewygodnie jak toz robi. jak ucieknie głową- to dobrze- tam ma wygode.
P.S. pstryczek nie jest kara po ugryzieniu- tylko niewygodą za wejście w strefe osobistą
|
» Wysłany: Sro Sty 31, 2007 20:04
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum