Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 858 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Porady » Znudzony na uwiązie


Napisz nowy temat
Aniaaa Znudzony na uwiązie » Wto Sty 30, 2007 22:40   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Aniaaa

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 30 Wrz 2006
Posty: 992
Skąd: Wrocław

Status: Offline

Gdy czyszcze mojego konia,wyprowadzam go na uwiąz stojący na dworze.
4-letni wałach niesamowicie szybko się nudzi.Wystarczy,że wyczyszcze jeden bok i już zaczyna wymyślać nowe 'atrakcje',wiem,że go za bardzo rozpuściłam,ale tak nie może być.Oto przykład jego 'cudaczenia':
http://i9.tinypic.com/44hg8ic.jpg

To jeszcze da się znieść,najgorsze jest to,że 'prosi' szorując o ziemię:
http://i7.tinypic.com/2eow9dt.jpg

Podkułam go na przody,ale mimo to ,chcę go oduczyć tego nawyku.Tylko jak??
Post » Wysłany: Wto Sty 30, 2007 22:40 Zobacz profil autora PW
agatajazwiec » Wto Sty 30, 2007 22:53   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

agatajazwiec



Dołączył: 28 Sty 2007
Posty: 45


Status: Offline

tak ten drugi jest gorszy wszyscy mówią na to ze koń prosi a to tak naprawdę oznacza że koń jest zniecierpliwiony i żąda czegoś od nas niestety jest to trudne do oduczenia ale jednak da sie koń musi się czyms zajmwać i jak tylko zaczyna szurać noga powinnaś albo lekko klepnać go w łopatke albo zareagować głosem nigdy mu nie odpuszczaj na przykład gdy żąda o jedzenie bo wtedy nauczy się że to na ciebie działa
powodzenia
Post » Wysłany: Wto Sty 30, 2007 22:53 Zobacz profil autora PW
tusia » Wto Sty 30, 2007 22:53   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

tusia


Stajenny
Dołączył: 12 Lip 2005
Posty: 386
Skąd: Miasteczko Hallowen:] Wrocek

Status: Offline

Moja Witamina robi dokładnie to samo(,,kopie" przednią dogą w podłoże). Niewiem, czy jest jakiś sposób na trwałe zwalczenie tego nawyku. Ja mama swój, niestety tylko doraźny, sposób - klepie Wiśke ręką w łopatke i wymawiam jej imie ostrym tonem - czasem tylko to wystarcza. Lecz czasami jak jej się BARDZO nudzi to zrywa uwiązy Zszokowany Zdziwiony To jest strasznie sprytne konisko... Pomimo tego ma bardzo ładne i zdrowe kopyta Kto haruje jak koń, pracowity jest jak pszczoła a wieczorem zmęczony jak pies, powinien udać się do weterynarza... być może jest OSŁEM
Post » Wysłany: Wto Sty 30, 2007 22:53 Zobacz profil autora PW
Happy_Toch » Wto Sty 30, 2007 23:02   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Happy_Toch



Dołączył: 28 Sty 2007
Posty: 10
Skąd: Kraków

Status: Offline

Ja mojego Floreta nie mam gdzie przywiazywac... Kopanie w podloze to tylko jeden z jego wielu dziwnych nawykow... Jest on bardzo ciekawskim koniem wiec jezeli nie "kopie" to np. zaglada przez okna do innych koni, zapala i gasi światło, rusza sie przez caly czas... Kilka razy zdarzylo sie ze widzialem tylko polowe mojego konia bo droga zajeta byla zwiedzaniem siodlarni od wewnatrz... Nie wiem jak go tego oduczyc... Floret ma jednak (odpukac) zdrowe kopyta a i jego zachowanie bywa czasami bardzo zabawne...
PS: dodam tylko ze moj wałaszek ma tylko 2 lata, ale watpie zeby z tego wyrósł...
Pozdrawiam...
Happy_Toch
__________
Poznając swojego konia, poznajemy siebie...
Post » Wysłany: Wto Sty 30, 2007 23:02 Zobacz profil autora PW Wyślij email
molka » Sro Sty 31, 2007 1:33   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

molka

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 02 Mar 2006
Posty: 1132
Skąd: wroclaw / liverpool

Status: Offline

moj grubas jak ma dobry humor to wlasnie albo tupnie nozka,albo rozwiazuje uwiaz (wtedy juz wiem ze na jezdzie moze byc baranek Puszcza oko ale starczy ze tupne noga i krzykne i mu przechodzi Puszcza oko pewnie jak juz bedziesz miala go troche dluzej, to wyczujesz jak na niego zadzialac, zeby stal spokojnie, albo taki z niego niespokojny duch Puszcza oko powodzenia http://www.photoblog.pl/brownbunny
http://www.youtube.com/watch?v=edv2sZLVp5o Travis Pastrana !!
Post » Wysłany: Sro Sty 31, 2007 1:33 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Aniaaa re » Sro Sty 31, 2007 1:39   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Aniaaa

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 30 Wrz 2006
Posty: 992
Skąd: Wrocław

Status: Offline

Wysoki ton nic nie daje.Nie chce też,żeby się mnie bał.Wiem,wiem,że to ja go nauczyłam tego rozbestwienia,ale teraz nic na niego nie działa,a nie chce stosować przemocy. Na prawdę nie mam pojęcia,może będę mu dawała jakieś sianko,żeby się czymś zajmował,ale to też nie sposób.
Post » Wysłany: Sro Sty 31, 2007 1:39 Zobacz profil autora PW
molka » Sro Sty 31, 2007 1:51   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

molka

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 02 Mar 2006
Posty: 1132
Skąd: wroclaw / liverpool

Status: Offline

uwazam ze wypowiedzenie imienia konia wyzszym tonem nie jest jakas drastyczna metoda. a jak dasz mu troche siana czy jablko, bedzie wiedzial, ze - o. potupie noga, dostane sianko, to moze teraz sie odsadze i dostane jakis lepszy smakolyk Puszcza oko

aha bo napisalam we wczesniejszym poscie krzyknac - nie chodzilo mu tu o histeryczne krzyczenie i straszenie konia Puszcza oko dobranoc
http://www.photoblog.pl/brownbunny
http://www.youtube.com/watch?v=edv2sZLVp5o Travis Pastrana !!
Post » Wysłany: Sro Sty 31, 2007 1:51 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
dorota18 » Sro Sty 31, 2007 9:12   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie



Koniuszy
Dołączył: 23 Maj 2006
Ostrzeżeń: 2
Posty: 434


Status: Offline

kiedy ja czyszcze klacz i wiem , ze potrwa to troche dłuzej niz zwykle (mam wiecej czasu i robie to bardzo dokładnie), to zawsze przynosze jej sianko do poskubania, zeby sie nie nudziła, a prz czyszczeniu jest aniołkiem, nie dlatego, ze ma sianko, bo kiedy go nie ma to tez stoi spokojnie i nie domaga sie zadnych smakołyków. Siana nie kłade dlatego, ze chcem ją przekupic, tylko zeby jej sie nie nudziło i to pomaga.
A jezeli chodzi o nagrode za to, ze cos dobrze zrobiła, to jest nia jedynie poklepanie i pochwalenie. Podobnie ze zrebakiem, nie daje mu kostki cukru za to ze stoi grzecznie przy czyszczeniu, nagroda za to jest oprócz klepania i pochwały jest to, ze go drapie po karku i za uszami (on to uwielbia).

Pozdrawiam
Post » Wysłany: Sro Sty 31, 2007 9:12 Zobacz profil autora PW
jasmina » Sro Sty 31, 2007 10:33   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

Ja czyszcze konie na wolności... nie wiąże, zwyklle stoją grzecznie, jak odchodzą to prosze zeby zostały(jeśli nie to pokazuje ze tak jest wygodniej), i nie ma problemu:)
Czasem trzymam uwiąz w ręce i czyszcze.

Mysle ze tobie mogloby pomóc po wyczyszczeniu powiedzmy jednego boku przpeprowadzić konia troche w reku, może troche sie pobawić? A potem drugi bok... albo masowac czyszcząć- wtedy kon zwykle rozluźnia sie an tyle że się nie nudzi
Post » Wysłany: Sro Sty 31, 2007 10:33 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Ulala » Sro Sty 31, 2007 13:05   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Ulala

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 21 Sie 2006
Zakaz pisania
Posty: 2496
Skąd: Wrocław

Status: Offline

Chym zgadzam się z Jasminą to właśnie miałam napisać. Odejdź trochę od stajni, gdzieś gdzie nie będzie innych koni do których chciałby sobie pójść. Na początku czyść go trzymając za uwiąz z czasem możesz zarzucać go za szyje konia. Będzie on uważał, że masz nad nim kontrole. Jak stoi spokojnie to pogłaszcz go poklep, a jak będzie się wiercił to zwróć na siebie jego uwagę, powiedz głośnie jego imię, albo "nie wolno" talk by odwrócił łeb w twoją stronę. A jak jest strasznie niecierpliwy to w sumie można go czyścić na tranzelce.
Post » Wysłany: Sro Sty 31, 2007 13:05 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Aniaaa re » Pią Lut 02, 2007 14:15   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Aniaaa

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 30 Wrz 2006
Posty: 992
Skąd: Wrocław

Status: Offline

Cytat
za uwiąz z czasem możesz zarzucać go za szyje konia


Ulala,poprostu jestem Ci wdzięczna! Moje konisko,wczoraj ,gdy zarzucałam mu uwiąz za szyje ,było tak spokojne jak nigdy.Tzn.wiadomo,kręcił się,ale gdy tylko poczuł kontrole ,to odrazu wracał do pionu i podał mi 4 nogi Bardzo wesoły ! Wyczyściłam go całegooo,nawet nie grymasił przy różnych sprayach Puszcza oko
Post » Wysłany: Pią Lut 02, 2007 14:15 Zobacz profil autora PW
ktosia2 » Pią Lut 02, 2007 14:33   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

ktosia2


Masztalerz
Dołączył: 07 Sie 2005
Posty: 779


Status: Offline

Ja swojego na ogół czyszczę na wolności, ale teraz będe musiała to zmienić. Jak go uwiąże to sto przez około 2 min. spokojnie Zdziwiony . Potem zaczyna się nudzić. Zaczyna grzebać kopytkiem, potem próbuje się odwiązać, a kiedy się nie udaje zaczyna się szarpać (nie odsadzać) tylko uciekać na boki...
Post » Wysłany: Pią Lut 02, 2007 14:33 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Happy_Toch » Sob Lut 03, 2007 18:13   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Happy_Toch



Dołączył: 28 Sty 2007
Posty: 10
Skąd: Kraków

Status: Offline

Jezeli grzebie kopytem to moze sprobowac klepac go po lopatce aby odczowal niewygode... Happy_Toch
__________
Poznając swojego konia, poznajemy siebie...
Post » Wysłany: Sob Lut 03, 2007 18:13 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Neida » Sob Lut 03, 2007 23:59   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Neida


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 17 Lut 2006
Posty: 164


Status: Offline

Wiercenie się lub grzebanie nogą jak oznaką niezadowolenia i braku szacunku dla człowieka (również może być wywołane dyskomfortem - dlatego w pierwszej kolejności należy ustalić przyczynę tego zjawiska). Dla osób nie lubiących przemocy polecam konsekwencję Uśmiechnięty - należy robić wszystko w swoim tempie i nie ustępować, powtarzać jedną rzecz nawet po kilka razy aż koń wykona ją dobrze – dopiero wtedy możemy odpuścić (w nagrodę).
Również nie wiążę konia do czyszczenia – on wie, że ma stać (mimo, że nie krzyczę i nie biję go) – po prostu czuje się bezpiecznie, więc nie ma potrzeby uciekać…
Post » Wysłany: Sob Lut 03, 2007 23:59 Zobacz profil autora PW
Happy_Toch » Nie Lut 04, 2007 17:33   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Happy_Toch



Dołączył: 28 Sty 2007
Posty: 10
Skąd: Kraków

Status: Offline

Nie chodzi mi o bicie tylko lekkie klepanie... Aby poczuj dyskomfort... Happy_Toch
__________
Poznając swojego konia, poznajemy siebie...
Post » Wysłany: Nie Lut 04, 2007 17:33 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Porady » Znudzony na uwiązie

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum