Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| marlin1990 |
Prosidło
» Sro Sty 31, 2007 22:58   |

Stajenny
Dołączył: 29 Gru 2006
Posty: 299
Status: Offline
|
Ostatnio mój konik nabył niemiłego nawyku proszenia poprzez machanie przednią nogą, kiedy na niego krzyknę na chwilę się uspakaja, ale kiedy widzi, że zajmuję się czymś innym znowu zaczyna, najgorzej jest kiedy chcę mu wyczyścić przednie nogi (nie kopyta- z tym nie ma problemu). Może znacie jakieś sposoby jak oduczyć takiego zachowania?
Dodam jeszcze, że to nie ja nauczyłam konia "prosić", musiał to podłapać od innych koni ze stajni.
|
» Wysłany: Sro Sty 31, 2007 22:58
|
| Cherry |
» Sro Sty 31, 2007 23:02     |


Jeździec
Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 1260
Skąd: inąd.
Status: Offline
|
hmm...może spróbuj go ignorować??
Przeprowadzka na Forum-Którego-Imienia-Nie-Wolno-Wymawiać.
|
» Wysłany: Sro Sty 31, 2007 23:02
|
| Aniaaa |
re
» Sro Sty 31, 2007 23:05     |


Jeździec
Dołączył: 30 Wrz 2006
Posty: 992
Skąd: Wrocław
Status: Offline
|
Mam podobny temat.
Ignorancja nic nie daje.Jeżeli stoi na uwiązie,to go weź ,przejdź się znim kawałek i wróć na to samo miejsce.Zrozumie,że za wiele tym nie wskóra,ewentualnie rozprostuje kości.Przemocy nie stosuj,bo koń będzię się Ciebie bał,a nie o to nam chodzi...
|
» Wysłany: Sro Sty 31, 2007 23:05
|
| optysia |
» Czw Lut 01, 2007 15:54     |


Lansjer
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 1548
Status: Offline
|
A ja mam taki tyle że troche inny problem a mianowicie kiedy nasypuje owsa np. na sniadanko to klacz która stoi na końcu stajni zawsze kopie przednia nogą w ziemie. poprostu mnie pogania! Kiedy na nią krzyknę jest przez 5 sekund spokuj ale pozniej wszystko od nowa. Macie jakiś pomysł? Przepraszam że to pytanie pisze w tym temacie ale w końcy to dwa bardzo podobne problemy.
POZDRAWIAM
|
» Wysłany: Czw Lut 01, 2007 15:54
|
| rewir |
» Czw Lut 01, 2007 16:47     |


Jeździec
Dołączył: 28 Kwi 2006
Zakaz pisania Ostrzeżeń: 4 Posty: 1472
Status: Offline
|
Jak mi jakieś konisko tak robi ja przestaje się nim zajmować, tzn. jak go czyszcze to się odsuwam kawałek, wtedy koń robi zdziwioną mine że ja tylko stoje i przestaje Czasem się zdarza a jak nie pomaga przestawanie go dotykać i ignorancja to upomnienie głosem i konie zazwyczaj się uspokajają.
Czarna Czyni Cuda
|
» Wysłany: Czw Lut 01, 2007 16:47
|
| mikrusek1990 |
» Czw Lut 01, 2007 17:45     |


Jeździec
Dołączył: 06 Wrz 2005
Posty: 925
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Status: Offline
|
optysia to o czym piszesz jest akurat normalne...;] Tego nie wyleczysz ani nic;P no chyba że poobkładasz boks poduszkami aby nie było słuchać stukania;P
tak samo ty sie niecierpliwisz zanim np. otorzysz prezęt urodzinowy;P
Jedyny taki język który nie posiada słów a może dać tak wiele-Equss
:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.
Pozdrawia i całuje głupia nastolatka i jej szalone szkapinki;]
|
» Wysłany: Czw Lut 01, 2007 17:45
|
| romina13 |
» Czw Lut 01, 2007 18:11     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 28 Kwi 2006
Posty: 133
Skąd: Angel City
Status: Offline
|
moja koleżanka uczyła swojego konia prosic na widok np. jabłka czy kostki cukru. w sumie nie jest to zbyt uciążliwe, z innymi końmi w naszej stadninie jest trochę gorzej bo nie grzebią nogą tylko kopią w drzwi boksu w takim przypadku jest już trochę gorzej. gdy się krzyknie do kopiącego konia niezbyt to pomaga i raczej już sie tego nie oduczą... ale jakoś da się z tym życ tylko trzeba uważac zeby nie stac za blisko drzwi
|
» Wysłany: Czw Lut 01, 2007 18:11
|
| jasmina |
» Czw Lut 01, 2007 18:26     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 1 Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie
Status: Offline
|
Ja znam sposob zeby koń zapomniał o tym- przestac karmic z ręki. Po jakimś czasei przestanie(chyba ze to oznaka nudy... Wtedy nie przestanie).
|
» Wysłany: Czw Lut 01, 2007 18:26
|
| patkarola |
» Czw Lut 01, 2007 19:17     |


Szwoleżer
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 2467
Skąd: Swarzędz/ k.Poznania
Status: Offline
|
moja klaczka tez tak robiła- ale po czasie jej przeszło same...Pare razy ją skarciłam za to i chyba zrozumiała
|
» Wysłany: Czw Lut 01, 2007 19:17
|
| marlin1990 |
» Czw Lut 01, 2007 22:10     |

Stajenny
Dołączył: 29 Gru 2006
Posty: 299
Status: Offline
|
Ja dzisiaj za każdym razem jak koniu podniósł nogę, stawiałam ją na ziemię poprzez popchnięcie jej do tyłu i przytrzymanie, troche to idiotycznie musiało wyglądać, ale trochę się koniu uspokoił, jeszcze tak kilka razy go pomęczę i chyba będzie ok
Chyba jednak z konikami najlepiej stosowac najprostsze metody, nie ma co cudować
Na początku myślałam jeszcze, żeby delikatnie go spętać, ale stwierdziłam, że to zbyt drastyczne ;( Jeśli macie jeszcze jakieś ciekawe pomysły, piszcie!
|
» Wysłany: Czw Lut 01, 2007 22:10
|
| wena |
» Pon Sty 28, 2008 12:10     |


Jeździec
Dołączył: 15 Maj 2007
Posty: 1421
Skąd: Wiltshire, Malmesbury/Beaufort
Status: Offline
|
Konie mają różne sposoby na proszenie, mój akurat trąca łbem, nie złośliwie, ale potrafi tak mocno, że można się przewrócić.
love polo xDDDDD
|
» Wysłany: Pon Sty 28, 2008 12:10
|
| pazia |
» Pon Sty 28, 2008 14:10     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 19 Sty 2007
Ostrzeżeń: 2 Posty: 196
Skąd: Legionowo
Status: Offline
|
Miałam identyczny problem, choć z koniem rekreacyjnym, którym sie opiekowałam, ale miałam. Otuz pewna miła pani jak na niej jeździła nauczyła ją tego...Szkoda, że nie pomyślała o konsekwencjach. Jak ja na niej zaczełam jeździć to mi to nie pasowało...Niedośc, że kobyła zwariowana, przy czyszczeniu gryzła itp. To jeszcze cały czas na 3 nogach. Kogoś to nawet kiedyś w boksie skopała...NO ale w pewnym stopniu udało mi się to złagodzić, na zasadzie wzajemnego zaufania
|
» Wysłany: Pon Sty 28, 2008 14:10
|
| Silene |
» Czw Cze 05, 2008 16:32     |

Koniuszy
Dołączył: 04 Paź 2007
Posty: 432
Skąd: :)
Status: Offline
|
Mam też taką jedną sytuację z jednym koniem w stadninie gdzie jeżdżę, że gdy czyszczę mu przednie nogi, ale nie kopyta, to zaczyna nogę podnosić i tak trochę ruszać nią w przód i w tył.Wtedy mówię stanowczo "odłóż" i konik raz odstawiał, a raz nie, a z czasem zaczyna już normalnie odstawiać;P
|
» Wysłany: Czw Cze 05, 2008 16:32
|
| Chestnut_Stalion |
» Czw Cze 05, 2008 19:24     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 1 Posty: 2535
Skąd: Kamionki k.Poznania
Status: Offline
|
a ja Was zadziwię xD ja uczyłam mojego konia żeby na moj dotyk (ale w konketnym miejscu podnosił nogę. =) nauczył sie ale na szczęście tylko na zdecydowany "ucisk" ale na szczęście nie jest to ani energiczne ani złośliwe...podnosi i odstawia spowrotem =P choc nie zawsze nam wychodzi bo z nim tego za często nie powtarzam bo potem maja ze mnie polew w stajni że z ogiera zrobialm psa =P
|
» Wysłany: Czw Cze 05, 2008 19:24
|
| Sissi |
» Pią Cze 06, 2008 22:55     |

Stajenny
Dołączył: 24 Lut 2008
Posty: 344
Skąd: wlkp.
Status: Offline
|
a co tu jest zadziwiajacego? kazdy normalny kon z ktorym sie pracuje podnosi nogi do czyszczenia.
|
» Wysłany: Pią Cze 06, 2008 22:55
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum