Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 858 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Zdrowie koni » Kopyta i piętki


Napisz nowy temat
asio Kopyta i piętki » Czw Lut 01, 2007 19:00   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

asio


Adept Jeździecki
Dołączył: 20 Mar 2005
Posty: 99


Status: Offline

Witam,
zrobiłam dziś zdjęcie kopyta ap. telefonicznym- może coś ktoś wywnioskuje również z mojego opisu:
Przez 2 miesiące od kiedy mam konia, musiałam robić opatrunki na strzałkach (tylko dziegieć, bez maści siarczanowych). Kowal ostatnio pochwalił za dobrze wykonaną pracę i dziegciowanie kontynuujemy, ale poprzez (w większości) smarowanie rowków, samych strzałek i rowków przystrzałkowych. Zostanie to nam na zawsze, bo konik ze względu na budowę kopyta ma głębokie rowki strzałkowe. Pewnego dnia zauważyłam odspojoną skórkę piętek w miejscu, gdzie nachodzi na na puszkę kopyta. W tych newralgicznych miejscach dochodzi do spękań, czasem nawet lkucentymetrowych.. Nie paskudziło się to jeszcze, wysuszam i lekko dezynfekuję to dziegciem. Czasem alusprejem (dziegieć obok). Sama piętka również czasami ma drobne pęknięcia.
Mam pytanie- może ktoś wie jaka może być tego przyczyna? Może pytanie przeczyta lekarz weterynarii, albo jej student?
Za sucho/ za mokro? Koń ma suchuteńki boks, codzień sprzątany.
Czy podawać biotynę?
Na zdjęciu białe zaznaczenie.

Drugie pytanie dotyczy części na fotografii zaznaczonej czerwono. Koń miał niedawno gładką powierzchnie spodu kopyta. Teraz nie jest jakby rozwarstwiona, podeszwa jest głębiej, ścianki sterczą i jak na to patrzę, mam wrażenie, ze koń stoi nie na całych kopytach, ale jego ciężar spoczywa na samych ściankach Zdziwiony (pewnie wyobraźnia działa za mocno).

Dostałam taką maść, ale nie wiem, czy używać:
składa się z dziegciu sosnowego (akurat lepszy jest debowy lub brzozowy...), zieleni malachitowej i vehiculum
smarować należy zarówno puszkę jak i podeszwę (czyste i osuszone)2,3 razy w tygodniu,
posiada własciwość wnikania w rog kopytowy poprawiajac jego strukturę (twardość, elastyczność i spoistość); ma działanie przeciwbakteryjne, przeciwzapalne i keratoplastyczne;
zapobiega pękaniu kopyt i ich lupliwosci; dobrze sie trzyma kopyta (trudnozmywalna), zalecana dla wszystkich koni, zwłascza o suchym rogu kopytowym.
Czekam na lekarza, będzie za 2 tygodnie, a do tego czasu poszukuję informacji i ... pomocy.


» DSC06795A.jpg

  • Opis:
  • Rozmiar: 108.16
    • DSC06795A.jpg

Post » Wysłany: Czw Lut 01, 2007 19:00 Zobacz profil autora PW
romina13 » Czw Lut 01, 2007 19:52   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

romina13


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 28 Kwi 2006
Posty: 133
Skąd: Angel City

Status: Offline

gdzieś kiedyś czytałam ze kopyta mogą pękac jeśli np. jeździ sie w błocie (wtedy kopyta chłoną wilgoc), potem kopyta sie czyści (z błota) i stawia sie konia do boksu wyściełanego słomą która w gruncie rzeczy chłonie wodę. wtedy mogą tworzyc sie pęknięcia. jeśli taka sytuacja będzie sie powtarzac przez jakiś czas to pęknięcia te mogą byc naprawdę głębokie. wtedy kowal cos tam robi z tymi pęknięciami (ta skleroza, że też nie pamiętam o co to chodziło). może sie mylę ale takie jest moje zdanie.
Post » Wysłany: Czw Lut 01, 2007 19:52 Zobacz profil autora PW
asio » Pon Lut 05, 2007 22:57   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

asio


Adept Jeździecki
Dołączył: 20 Mar 2005
Posty: 99


Status: Offline

Będzie lekarz, podam sama odpowiedź na to pytanie, może jeszcze kogoś to zainteresuje.
Post » Wysłany: Pon Lut 05, 2007 22:57 Zobacz profil autora PW
rochnar » Pon Lut 12, 2007 10:32   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

rochnar



Dołączył: 18 Gru 2006
Posty: 40


Status: Offline

biotynę możesz śmiało podawać- nie zaszkodzi na pewno.

"Drugie pytanie dotyczy części na fotografii zaznaczonej czerwono. Koń miał niedawno gładką powierzchnie spodu kopyta. Teraz nie jest jakby rozwarstwiona, podeszwa jest głębiej, ścianki sterczą i jak na to patrzę, mam wrażenie, ze koń stoi nie na całych kopytach, ale jego ciężar spoczywa na samych ściankach "

to niestety masz rację- koń nie rozkłada równomiernie ciężaru, przez co róg kopyta może zacząć się wyłamywać lub podwijać- kowal musi to po prostu przyciąć

o tych piętkach nie wiem, maści też nie widziałam ani nie słyszałam o niej...
Post » Wysłany: Pon Lut 12, 2007 10:32 Zobacz profil autora PW
mikrusek1990 » Pon Lut 12, 2007 13:45   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

mikrusek1990

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 06 Wrz 2005
Posty: 925
Skąd: Jastrzębie Zdrój

Status: Offline

Moja Siwa ma cos podobnego, stało się to gdy po podbiciu nosiła opatrunek który zmiękczył jej kopyto..
Był kowal i poradził narazie nic w tym nie robic, podawac tylko biotyne i nie obciążać zbytnio tej nogi tzn nie skakać bo moze się kopyto pofałdować...
Pozdrawiam
Jedyny taki język który nie posiada słów a może dać tak wiele-Equss
:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.
Pozdrawia i całuje głupia nastolatka i jej szalone szkapinki;]
Post » Wysłany: Pon Lut 12, 2007 13:45 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
asio » Pon Lut 19, 2007 12:41   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

asio


Adept Jeździecki
Dołączył: 20 Mar 2005
Posty: 99


Status: Offline

Piętki smaruję jak strzałki- co drugi dzień dziegciem- przeszło, zasklepiło się i jest dobrze. Czekam na kowala oraz słońce! Daję biotynkę. Zobaczymy.
Post » Wysłany: Pon Lut 19, 2007 12:41 Zobacz profil autora PW
oda25 » Pon Lut 19, 2007 14:30   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

oda25


Adept Jeździecki
Dołączył: 13 Wrz 2006
Posty: 70


Status: Offline

Hej!
Miałam te same problemy z moim koniem co ty , nikt nie mógł mi pomóc , żadna metoda nie działała, w tej chwili mam 12 koni w tym 3 wyleczone z ochwatu, jednego z problemu z pękniętym kopytem i strzałką a wła

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 13:36 ]
....właściwie ona nie miała strzałki. wszystko to mi sie udało po pobycie w niemczech u dr.Strasser gdzie zobaczyłam jak leczą konie samym przycinaniem kopyt, nie inwazyjnie, jak wróciłam do polski ta zaryzykowałam na własnych koniach , nie byłam do tego przekonana ale nic mi nie pozostało. I wiesz co po 3 miesiącach problem znikł jak by go wogule nie był, klacz po ochwacie którą skazano na śmierć w tej chwili skacze, biega pracuje pod dziećmi, może to nie jest złoty środek na wszystko ale na takie problemy pomaga. Na dzień dzisiajszy zorganizowałam seminarium na marzec w Sopocie z udziałem dr Strasser i zapraszam warto sie samemu przekonać jak to działa. Pokazuje język
Post » Wysłany: Pon Lut 19, 2007 14:30 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora Tlen
asio » Sro Lut 21, 2007 11:39   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

asio


Adept Jeździecki
Dołączył: 20 Mar 2005
Posty: 99


Status: Offline

Wyobrażam sobie, ze przycinaniem można bardzo wiele zdziałać. Napisz coś o seminarium, może się wybiorę? Kto to jest dr Strasser ? Akurat nie słyszałam, ale nie wiem przecież wszystkiego Smutny .
Pozdrawiam!
Post » Wysłany: Sro Lut 21, 2007 11:39 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Zdrowie koni » Kopyta i piętki

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum