Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| Arabeska89 |
Dziwne zachowanie.W stajni aniołek a...
» Nie Lut 04, 2007 0:15   |

Dołączył: 15 Sty 2007
Posty: 31
Status: Offline
|
Przepraszam,że tak zamęczam swymi problemami. Ale mam problem. Ostatnio wziełam się za przelonżowanie konia bo nie jest on wypuszczany tak jak i inne konie na pastwisko ze względu na to,że nie ma mrozu i zniszczą trawe.Ale nie w tym problem.Klacz w stajni szanuje mnie i wykonuje moje polecenia bez problemu,nie podzczypuje,nie kopie.Wiec się zdziwiłam jak podczas próby lonżowania zostałam "zaatakowana".Klacz wspieła się i chciała potraktować mnie przednimi kopytami.Bat również nie poskutkował,klacz nadal napierała na mnie.W końcu po wielu próbach Łatka dała za wygraną ale jakim kosztem? Dodam,że koń był już wiele razy lonżowany i takie zdarzenia nie miały miejsca.W naszej stajni konie na nowo ustalają hierarchie w stadzie,może to przez to.Ale w takim razie co zrobić by koń nabrał szacunku i respektu do mnie?
|
» Wysłany: Nie Lut 04, 2007 0:15
|
| patkarola |
» Nie Lut 04, 2007 1:02     |


Szwoleżer
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 2467
Skąd: Swarzędz/ k.Poznania
Status: Offline
|
to Ty musisz stać na czele tego stada- i konie musza to wiedzieć... Straj sobienie pozwalać- jesli mówisz , że ten koń się już uspokoił to znaczy, że prawdopodobnie ona to zrozumiała...
|
» Wysłany: Nie Lut 04, 2007 1:02
|
| CrazyLucyna |
» Nie Lut 04, 2007 2:07     |


Jeździec
Dołączył: 02 Lis 2006
Posty: 1227
Status: Offline
|
Tak musisz pamiętać , że w swoim "związku " z koniem to ty jesteś najważniejsza. Jeśli koń nie reagujke na polecenia to najpierw karcisz go głosem, a jeśli to nie poskutkuje możesz użyć kary fizycznej. Ale trzeba również pamiętać o tym aby za prawidłowe zachowanie konika nagrodzić - poklepać, dać jakiś przysmak itp. , bo wtedy dajesz koniowi wyraźne sygnały : klaps- tak nie wolno, nagroda- to robisz poprawnie, to jest dobre..// System kar i nagród w 989% jeszcze nie zawiodł..//
|
» Wysłany: Nie Lut 04, 2007 2:07
|
| optysia |
» Nie Lut 04, 2007 9:55     |


Lansjer
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 1548
Status: Offline
|
Po pierwze ten koń nie był wypuszzany więc mogło nastąpić takie jakby.. wyładowanie energetyczne(nie bijcie za nazwe tak sobie wymyslilam) No ale to jednak nie powód aby Ciebie atakować! Jeżeli coś takiego się zdarzy ponownie staraj się być stanowcza (wiem że w takich chwilach trudno nie uciec ale zachowaj zimną krew) Możesz także nie patrzeć na nią tylko sie odwrócić(nie będzie miała przed kim sie popisywać) I jeszcze jedno zdenerwuj sie na nią! Ona musi wiedzieć że Ci sie to nie podoba! Ale pamiętaj nie może po Tobie widać że sie jej choć troche boisz.
Jak mi sie jeszcze coś przypomni to jeszcze napisze.
POZDRAWIAM
|
» Wysłany: Nie Lut 04, 2007 9:55
|
| mikrusek1990 |
» Nie Lut 04, 2007 10:30     |


Jeździec
Dołączył: 06 Wrz 2005
Posty: 925
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Status: Offline
|
Wydaje mi sie ze nie w tym tkwi problem... Moze więzi w stadzie zatrały się i koń poprostu szuka nowego "przyjaciela" chce się pobawić z Toba zabawami takimi jakich uzywa w stadzie do zabawy ze swoimi...
ja bym oczywiscie zaproponowała natural... ale nie bd sie robić nuda więc powiem że wiecej chodzenia na pastwisku iz innymi końmi;]
Jedyny taki język który nie posiada słów a może dać tak wiele-Equss
:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.:.
Pozdrawia i całuje głupia nastolatka i jej szalone szkapinki;]
|
» Wysłany: Nie Lut 04, 2007 10:30
|
| jasmina |
» Nie Lut 04, 2007 10:34     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 1 Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie
Status: Offline
|
Zgadzam się z tym ze musisz przewodzić stadu, ale przemoc i bicie nie jest ku temu drogą. Koń musi do ciebie czuć respekt- ale i zaufanie.
Zuza od poczatku zachowywała sie podobnie na lonży, pomaga oprowadzanie w kólko z batem między mną a koniem(czyli na sporej odległości) potem pomału ustawiamy sie w trojką i jakos idzie...
Konie atakują gdy czują się zagrożone i nie mają drogi ucieczki- lub aby zdobyc pozycje alfa(ale to takie mniej na powaznie ataki zwykle- raczej "prezentacja sił").W sytuacji kiedy koń atakuje najlepiej jest usunąc go ze swojej strefy osobistej. Koń złamał zasade partnerstwa wiec my mamy prawo zadziałać troche ostrzej- ja mocno szarpnę pare razy za lonże tak zeby kon cofnną się. U mnie skutkuje.
Lucyna koń musi otrzymac nagrode lub kare(ja wole mówić wygode i niewygode) DOKLADNIE w momencie kiedy robi coś. Dlatego poklepanie juz się nie sprawdzi... Tj. będzie to taki jakby odpoczynek, kon toz rozumie, ale aby nagdodzić dane zachowanie trzeba to zrobić tu i teraz, czyli np. użyć glosu, odpuścić presje itp. Odpoczynek tez jest nagrodą i chwilą na przemyślenie- wtedy można dołożyć troche pieszczot:)
Musisz zastanowić się- dlaczego koń tak robi? Może boi się a to reakcja obronna? Jeśli tak kara sprawi jeszcze większy strach(boje się bata, miałem racje bo nim dostałem), wtedy nalezy konia oswoić z batem i robić wszystko abrdzo wolno.
Jeśli to ewidentnie jest atak agresywny to niewygoda jak najbardziej. Jak już pisalam- u mnie sprawdza się energiczne cofnięcie. Uderzenie batem dośc często wyzwala jeszcze wieksza agresje, kon zaczyna z nami walczyć calkiem na serio- a tego nie chcemy...
|
» Wysłany: Nie Lut 04, 2007 10:34
|
| Arabeska89 |
» Nie Lut 04, 2007 11:11     |

Dołączył: 15 Sty 2007
Posty: 31
Status: Offline
|
Ale sami wiecie że to nie jest tak łatwo zachować zimną krew gdy koń atakuje.Postaram się dołaczyć filmik z jej lążowania.
|
» Wysłany: Nie Lut 04, 2007 11:11
|
| optysia |
» Nie Lut 04, 2007 11:25     |


Lansjer
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 1548
Status: Offline
|
Tak tak czasami lepiej uciec ale trzeba też uważać bo jak raz sie ucieknie to później bedzie gorzej. Radziłabym jednak poprzeganiać ją po łące(tam zawsze można sie schować za drzewem czy czymś) no ale niestety raczej nie masz takiej możliwoście. Aha co do tej zimnej kwi to jak już uciekasz to sie nie cofaj tylko staraj poruszać sie w bok.
POZDRAWIAM
|
» Wysłany: Nie Lut 04, 2007 11:25
|
| jasmina |
» Nie Lut 04, 2007 11:40   |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 1 Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie
Status: Offline
|
Ucieczka tylko w razie ostateczności- jesli ci to pomaga(mi pomagało) to zrób coś na zwór siedmiu zabaw- przestawiaj różne części ciała. To swoją droga troche konia zdyscyplinuje i ustawi ale tobie ta wladze- kontrole nad ruchem(nie pelną ale to i tak sporo).
Jak uciekniesz to możesz być na 100% pewna ze sytuacja się powtorzy- kon wygra
|
» Wysłany: Nie Lut 04, 2007 11:40
|
»
Forum
»
Porady
»
Dziwne zachowanie.W stajni aniołek a...
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum