Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Kalendarz jeździecki

Maj 2012

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 858 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Porady » Jak uspokoić 3-letnia klacz??


Napisz nowy temat
kila Jak uspokoić 3-letnia klacz?? » Nie Lut 04, 2007 19:19   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kila



Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 6


Status: Offline

Posiadam 3 -letnią klacz która wszystkiego się boji nawet przy czyszczeniu się boji .Poradżcie co mam robić agnieszka
Post » Wysłany: Nie Lut 04, 2007 19:19 Zobacz profil autora PW
hmjrbu » Nie Lut 04, 2007 19:27   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

hmjrbu


Stajenny
Dołączył: 10 Gru 2006
Posty: 368


Status: Offline

boi się Ciebie czy szczotki? sprecyzuj swoje pyt.
Post » Wysłany: Nie Lut 04, 2007 19:27 Zobacz profil autora PW Wyślij email
jasmina » Nie Lut 04, 2007 19:28   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

www.parelli-info.waw.pl - poczytaćUśmiechnięty
A tak na serio... Boi się bo nie ma oparcia w tobie?
Miała złe doświadczenia?

Jak reaguje- opisz dokładnie.
Post » Wysłany: Nie Lut 04, 2007 19:28 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
kila » Nie Lut 04, 2007 20:45   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kila



Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 6


Status: Offline

boi się praktycznie wszystkiego,największe opory ma przed dotykaniem głowy , jej matka była bardzo trudna nie chciała dać dotknąć zrebaka i nikt z nią nie pracował .ja zaczełam z nią pracować dopiero pare miesięcy temu zrobiła już postępy można ją wyczyścić chodz się kręci można wejść do boksu , prowadzam ją na uwiązie ale ciągle się boi stajennego ,osób nowych , kiedy ktoś jej nie znany otwiera boks ona już tuli uszy i nadstawia się zadem.
Post » Wysłany: Nie Lut 04, 2007 20:45 Zobacz profil autora PW
hmjrbu » Nie Lut 04, 2007 20:49   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

hmjrbu


Stajenny
Dołączył: 10 Gru 2006
Posty: 368


Status: Offline

Cytat
Miała złe doświadczenia?

odpowiedz bo to też ma znaczenie
Post » Wysłany: Nie Lut 04, 2007 20:49 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Dakarella » Nie Lut 04, 2007 20:52   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dakarella

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 2542
Skąd: Poznań

Status: Offline

Tak jak w przypadku większości takich koni lekarstwem będzie czas i cierpliwość. Skoro piszesz, że już widzisz u konia postępy, to oznacza, że teraz może być tylko lepiej.
Dobrze byłoby mieć przy sobie kogoś doświadczonego, kto mógłby nadzorować Twoją pracę z klaczą.
Na pewno będzie to trudne, bo psychika końska jest skomplikowana, ale mam nadzieję, że Wam się uda, zwłaszcza, że koń jest jeszcze bardzo młody.

Pozdrawiam!
Szczęście to garść pełna wody...
Post » Wysłany: Nie Lut 04, 2007 20:52 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
OLECKA14l » Nie Lut 04, 2007 20:54   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

OLECKA14l


Stajenny
Dołączył: 25 Gru 2006
Ostrzeżeń: 1
Posty: 220


Status: Offline

Pamiętaj że jak ona tuli uszy i nadstawia zad to nie rezygnuj z tego co chciałaś zrobić Uśmiechnięty .jeśli chciałaś założyć jej kantr to powiedz coś do niej żeby wiedziała że wchodzisz i nie czaj sie tylko odważnie podejdź do niej i załuż jej ten kantar.ona musi wiedzieć że ciebie nie ruszają jej wybryki.jak moja kobyłka ma zły dzień to zawsze ide do niej śmiało i nie zastanawiam się : wejśc czy nie wejść??A może mnie kopnie??".Takiego czegoas nie ma...jak wchodziSZ to wchodzisz.Jeśli nadal będzie chciała kopnąć to pokaż jej że ty tego nie akcepyujesz!Czasami nawwt puknij ją w łopatke jak jest taka potrzeba.Dużo ją głaszcz , baw się z nią wychodź na spacerki i rozmawiaj z nią.Musi zdobyć twoje zaufanie
Post » Wysłany: Nie Lut 04, 2007 20:54 Zobacz profil autora PW
chevalka » Nie Lut 04, 2007 22:44   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

chevalka


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 12 Kwi 2006
Posty: 117


Status: Offline

Ja dzierzawiłam 10letniego olbrzymiego wałacha (ponad 180 w kłebie ja mam 160) był bity w poprzedniej stajni na słowacji po głowie... bał sie wszytskiego głownie duzych mezczyzn, jak na nim siedziałam to nie było opcji zebym podniosła reke wyzej niz do piersi bo zaczynała sie panika kiedys chciałam poprawic kask to zerwał sie dzikim galopem w slepo, ale po 2 miesiacach pracy i roznych zabaw trzoszke mu przeszło ale ufał głownei mi ... aha jeszce panicznie bał sie butelek Uśmiechnięty a o przypieciu flo na zawodach nie bylo mowy mam gdzies fotke z dekoracji jak staje deba Uśmiechnięty olbrzym taki a wszytskiego sie bał ale praca dziala cuda pamietaj!!! zycze powodzenia!!
Post » Wysłany: Nie Lut 04, 2007 22:44 Zobacz profil autora PW
Needle » Pon Lut 05, 2007 0:35   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Needle


Stajenny
Dołączył: 05 Lip 2006
Pochwał: 1
Posty: 290
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Cytat
prowadzam ją na uwiązie ale ciągle się boi stajennego

ała. może i on w tym 'zdziczeniu' jej 'pomógł' Zdziwiony może nieraz jej przylał czymś. Kalif też kiedyś się bał pewnego stajennego...
Post » Wysłany: Pon Lut 05, 2007 0:35 Zobacz profil autora PW Skype
Arabeska89 » Pon Lut 05, 2007 1:36   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Arabeska89



Dołączył: 15 Sty 2007
Posty: 31


Status: Offline

Przedewszystkim cierpliwośc.Musisz na nowo odbudowć jej zaufanie do ludzi.Koń jest młody wiec są spore szanse.U nas w stajni był wałach który praktycznie wogóle nie dawał się dotykać.Właciciel kupił konia gdy ten był na środkach uspokajających.Minął niecały rok od kupna i koń zmienił się nie do poznania.Daje ładnie kopyta,czasem trudniej jest z tylnimi,ale uważam ze to i tak ogromny sukces.Tak wiec cierpliwość,cierpliwośc i jeszcze raz cierpliwosć. Pozdrawiam Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Pon Lut 05, 2007 1:36 Zobacz profil autora PW
chevalka » Pon Lut 05, 2007 1:38   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

chevalka


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 12 Kwi 2006
Posty: 117


Status: Offline

stajenni nie zawsze mają podejscie do koni jesli zauwazysz jakies niewłasciwe zachowanie stajennego zgłos włascicielom stajni moze wyciagną konsekwencje... szkoda ze przy takich sprawach najbardziej cierpia koniki. Taki stajenny uwaza ze jak raz walnie konia to nauczy go grzecznie stac jak raz nie pomoze to drugi i trzeci az zastraszy zwierzaka:( znałam taki przypadek...
Post » Wysłany: Pon Lut 05, 2007 1:38 Zobacz profil autora PW
OLECKA14l » Pon Lut 05, 2007 7:49   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

OLECKA14l


Stajenny
Dołączył: 25 Gru 2006
Ostrzeżeń: 1
Posty: 220


Status: Offline

Ehhh...niestety stajenni zachowuja siędośc brutalnie do koni Zdziwiony U mnie zawsze jak stajenny przechodzi z innym koniem przez stajnie to macha rękami na ine...kiedyś nawet walnoł jednego po głowie.No cóż tak jak powiedział dziewczyny: cierpliwość jest kluczem do sukcesu:)
Post » Wysłany: Pon Lut 05, 2007 7:49 Zobacz profil autora PW
Cler » Pon Lut 05, 2007 9:56   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Cler


Koniuszy
Dołączył: 29 Kwi 2006
Posty: 436
Skąd: Kraków

Status: Offline

No i odczulać oczywiście Uśmiechnięty Zapewnić wielogodzinne pastwisko-na polu jest tyle strasznych rzeczy które jak się okazuje po pewnym czasie wcale a wcale nie gryzą,tyle odgłosów które konia nie zjedzą.Praca z koniem na otwartym terenie też nie jest bez znaczenia,jeśli koń wie że ma możliwość ucieczki,będzie pewniejszy.Na stajennych wiele się nie poradzi niestety.Donosić naprawde nie radze-może to wywołać efekt odwrotny-stajennego pewnie nie zwolnią tylko upomną a co za tym idzie najpierw się rozglądnie czy nikogo nie ma a potem zwierzakowi przywali nawet już ot tak dla samej zasady.Lepiej samemu przyjaźnie zagadać,nawet flaszke wódki postawić.
Post » Wysłany: Pon Lut 05, 2007 9:56 Zobacz profil autora PW
Gavanza » Pon Lut 05, 2007 10:40   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Gavanza


Vice Naczelna
Dołączył: 09 Lis 2006
Pochwał: 3
Posty: 2765


Status: Offline

Jeszcze wspomne o stajennych.
W pewnej stajni rekracyjniej w której gościłam jako "pomoc obozowa" był sobie pewien stajenny..facet niby miły, ale to, co on robił z końmi to przeszło moje najśmielsze oczekiwania..
Jazda - grupa początkująca, wyciągneli z boksu sporego wałacha, którego pomagałam dziaciakom wyczyścić i osidłać, od razu było widać, ze koń trochę nerwowy i taki raczej nie nadający się dla początkujących, wspomniałam o tym instruktorowi, nie zareagował..
Początek jazdy, jakiś dzieciak ma wsiadać na tego wałaszka, są problemy, on ucieka..podchodzi stajenny, "uspokoaja" konia kilkoma kopnięciami, szarpnięciami za wodze, kilka razy okłada batem..koń się uspokoił, dziecka wsiadło.
jak ja zobaczyłam tą sytuacje to zrobiłam awanture właścicielowi ośrodka, cóż..następnego ranka musiałam wyjechać, bo moja osoba nie była mile tam widziana..
tragedia..
ale od kilku osób dowiedziałam się, że stajenny po pewnym czasie został zmieniony..zareagował syn właściciela
Umrzeć przyjdzie, gdy się kochało głupie sprawy wielką miłością

Post » Wysłany: Pon Lut 05, 2007 10:40 Zobacz profil autora PW Wyślij email
jasmina » Pon Lut 05, 2007 10:40   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

czas- dużo czasu z nią spędzaj. Nawet na nic nierobieniu- poprostu bądź z nią. Jeśli chce to podejdzie.

Kulenie uszu? To normalne u niektórych koni i nie mozna wtedy rpzestawać- bo koń zacznie to wykorzystywać. Prace przerywamy wtedy kiedy koń zareaguje pozytywnie.

Co jeszcze... Poradź sie kogoś bardziej doświadczonego.
Jesli tylko mozesz ogranicz kontakt klaczy z osobami nie mającymi własciwego podejścia
Post » Wysłany: Pon Lut 05, 2007 10:40 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Porady » Jak uspokoić 3-letnia klacz??

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum