Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| OLECKA14l |
Przygotowania do zawodów:)
» Pon Lut 05, 2007 19:30   |

Stajenny
Dołączył: 25 Gru 2006
Ostrzeżeń: 1 Posty: 220
Status: Offline
|
Dzisiaj podczas mojej jazdy moja instruktorka powiedziła , że przygotuje mnie do zawodów które odbeda się w maju.Powiedziała również , że 4 miesiace spokojnie nam wystarczą na dopracowanie wszystkich elementów(są to zawody ujeżdżeniowe).Ja się zastanawiam ile wy prygotowywaliści się do zawodów( zwracam się do pingwinów ) i jak często mieliście treningi.Czy przed zawodami normalnie trenujecie czy jakoś bardzo intensywnie?Jestem bardzo szczęśliwa że mam sznase wziąśc udział w moich pierwszych zawoda.To będzie oczywiści najniższa klasa bo na więcj mnie napewno narzie nie stać i nie zdąże przyswoić tylu nowych kroków i informacji.Prosze was o rady i wasze opinie.
|
» Wysłany: Pon Lut 05, 2007 19:30
|
| Dakarella |
» Pon Lut 05, 2007 19:36     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 2542
Skąd: Poznań
Status: Offline
|
Do maja zostało Ci niewiele czasu, ale jeżeli to klasa L, to przy odrobinie dobrej woli dasz radę Zwłaszcza jeżeli koń jest doświadczony.
Bardzo ważne są regularne treningi i Twoja motywacja.
Przed zawodami trenujesz mniej więcej tyle samo, żeby zbytnio nie przeciążąć konia, ale wiadomo, że wszystko musi odbywać się regularnie.
Życzę powodzenia i wielu sportowych sukcesów.
Pozdrawiam!
Szczęście to garść pełna wody...
|
» Wysłany: Pon Lut 05, 2007 19:36
|
| kajpoucha |
» Pon Lut 05, 2007 19:40     |


Luzak
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 3206
Skąd: Tfu, Warszawa
Status: Offline
|
jak dla mnie zawody to jest element treningu chociaz co ja bede gadac jak na zawody jezdze raz na ruski rok...
wiadomo ze przed zawdami trenuje sie bardziej intensywnie tzn: dopracowuje sie wszystkie elementy, przejezdza się pare razy wymagany czworobok, dopilnuje się zeczy ktore na codziennych trenigach nam umykają.
Co do twojego pierwszego startu: napewno nie ma sensu sie stresowac a zawody traktowac jako zabawę, tak ja-jako element treningu, tzn robisz te same elementy co "w domu" w obcym miejscu, to dobre sprawdzenie umiejętności
jak startuje to nigdy nie zwracam uwagi na to ktore miejsce zajmuję, zawsze dokladnie analizuję moje procenty i uwagi sędziów.
[..]zbudowałeś byt swój zasklepiając jak termit wyloty ku światłu i zwinąłeś się w kłębek w kokonie nawyków, w dławiącym rytuale codziennego życia[...]
|
» Wysłany: Pon Lut 05, 2007 19:40
|
| Visenna |
» Pon Lut 05, 2007 20:28     |

Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 9364
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
|
Do L-ki? 3 miesiace? Dziewczyno, 10 razy się zdążysz przygotować!
Co tam trzeba poćwiczyć - wjazd kłusem żeby był na prosto i kon nie zbaczał, zatrzymanie z kłusa do stój równe i ruszenie ze stój do kłusa, poza tym zeby koń robił przejścia idealnie w punkcie (literce) no i idealny rysunek koła żeby umieć wykręcić...a L to nawet nie patrzą na pozbieranie konia i można anglezować, liczy się tylko żeby koń był karny, nie rzucał głową i reagował na pomoce spokojnie, przygotujesz się na glanz
ja L-ki jadę z marszu, bez specjalnego treningu, inaczej mówiąc codzienny zwykły trening wystarcza żeby pojechać L. Jedyne co sobie doszlifowuję to zatrzymania i przejścia idealnie w danym miejscu.
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
|
» Wysłany: Pon Lut 05, 2007 20:28
|
| agatajazwiec |
» Pon Lut 05, 2007 20:46     |

Dołączył: 28 Sty 2007
Posty: 45
Status: Offline
|
ja do l 8 ćwiczyłam tydzień i to też były moje pierwsze zawody a miałam czwarte miejscexD
Wogule na początku miałam nie jechać dopiero tydzień przet stwierdziłam,ze jade
|
» Wysłany: Pon Lut 05, 2007 20:46
|
| oleczka17 |
» Pon Lut 05, 2007 21:31     |


Jeździec
Dołączył: 24 Kwi 2006
Posty: 942
Status: Offline
|
a ja widzialam jak Olecka jezdzi n filimiku i nie wiem czy dasz rade...tylko sie na mmnie nie rzuccie za to co napisalam....tylko ani kon doswiadczony ani ty nawet anglezowac nie potafisz dobrze...ale jak sie przyłozysz
|
» Wysłany: Pon Lut 05, 2007 21:31
|
| Dakarella |
» Pon Lut 05, 2007 21:47     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 2542
Skąd: Poznań
Status: Offline
|
Filmik jest w temacie "Sasi" - Nasze Konie i My
Też przed chwilą obejrzałam...
Szczęście to garść pełna wody...
|
» Wysłany: Pon Lut 05, 2007 21:47
|
| Visenna |
» Pon Lut 05, 2007 22:05     |

Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 9364
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
|
Hmm. Obejrzałam filmik. Spokojnie może dziewczyna jechać L jeśli idzie o sam kłus. Nie wiem jak dalej wyglada, ale jeśli klacz robi ładne zatrzymania i nie rzuca głową przy przejściach, to spokojnie można! Generalnie ja w tym krótkim filmiku widzę tylko jeden problem - Oleczko14, ładnie jezdzisz, widać że koniowi na grzbiecie nie przeszkadzasz i jest mu całkiem nieźle pod Tobą (Oleczko17, po czym wnosisz ze ona nie umie anglezować? Wg mnie radzi sobie całkiem nieźle, żeby pod wszystkimi rekreatami koń szedł tak chętnie do przodu!) klacz idzie zwawo do przodu, jest uważna i w miarę luźna, ale Ty jak anglezujesz, to niestety Twoje ręce anglezują razem z Tobą, przez co masz niestabilną rekę. Nigdy nie poskładasz konia jeśli tej łapki nie uspokoisz. Za to też mogą Ci polecieć sedziowie po punktach (ocena za styl i dosiad jeźdzca), i nad tym ja bym ostro popracowała.
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
|
» Wysłany: Pon Lut 05, 2007 22:05
|
| Dakarella |
» Pon Lut 05, 2007 22:14     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 2542
Skąd: Poznań
Status: Offline
|
No więc mnie ta ręka też martwi najbardziej. Co do anglezowania jest ok, ale mogłoby być lepiej, tzn. bardziej płynnie, mniej "do góry"...
Do maja powinnyście dać radę!
Pozdrawiam!
Szczęście to garść pełna wody...
|
» Wysłany: Pon Lut 05, 2007 22:14
|
| Dakarella |
» Pon Lut 05, 2007 22:26     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 2542
Skąd: Poznań
Status: Offline
|
Też możliwe... trudno coś powiedzieć, bo jakość filmiku kiepska.
W każdym razie na takie zawody warto jechać, chociażby po to, żeby się trochę obyć i zobaczyć jak to jest. L-ka to zawsze tylko zabawa, a każda zabawa powinna być dobra i przyjemna. Jeżeli są chęci i możliwości, to nic nie stoi na przeszkodzie.
Szczęście to garść pełna wody...
|
» Wysłany: Pon Lut 05, 2007 22:26
|
| Visenna |
» Pon Lut 05, 2007 22:30     |

Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 9364
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
|
hehe...ja też mam gdzieś filmik z mojej L-ki podwórkowej noo, w zasadzie ułani by się obrazili że tak piszę bo to były zawody Military policyjno - wojskowe, ale nawet ich nie stać było na porządny czworobok, to go zrobili z taśmy położonej na ziemi...
To była zabawa, policjanom konie stawały dęba na czworoboku i ponosiły Swietnie się bawiłam
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
|
» Wysłany: Pon Lut 05, 2007 22:30
|
| Dakarella |
» Pon Lut 05, 2007 22:34     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 2542
Skąd: Poznań
Status: Offline
|
No widzisz, czyli było baardzo zabawnie
A te policyjne to się taśmy bały...? Dziwne...
Podwórkowe zawody mają niepowtarzalną atmosferę. Po prostu nie do podrobienia!
U nas są najlepsze regionalne zaprzęgowe...bryczki latają w powietrzu!
Szczęście to garść pełna wody...
|
» Wysłany: Pon Lut 05, 2007 22:34
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum