Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| Shelley |
Aurigan, Argentan, Kaugan - Czyli co lepsze?..
» Wto Lut 13, 2007 2:32   |

Adept Jeździecki
Dołączył: 10 Lut 2007
Posty: 67
Status: Offline
|
Witam!!
Jestem tu nowa na tym forum wiec jeśli powielę jakiś temat który był omawiany wcześniej - proszę nie bić
Tematu dotyczącego "słodkich metali" nigdzie nie znalazłam, wiec odważę się go poruszyć..
Mianowicie... Jaki stop metalu (aurigan, argentan czy kaugan) sprawdza sie najlepiej jako "słodki stop" prowokujący konia do rzucia wędzidła i produkcji śliny? Wiele na ten temat czytałam zarówno na stronach producenta - Sprenger, jak i na innych koniarskich forach, ale nikt jednoznacznie nie daje na to pytanie odpowiedzi..
Wiadomo jedynie ze:
- AURIGAN jest stopem bezniklowym, w którego skład wchodzi do 85% miedzi (składnik odpowiedzialny za proces utleniania), 4% krzemu (składnik podwyższający wytrzymałość wędzidła) oraz cynk. Opatentowany przez firmę Sprenger
- ARGENTAN ma skład 60-65% miedź,12-15% nikiel, reszta cynk, znany powszechnie jako "niemieckie srebro"
- KAUGAN - zupełny brak informacji gdziekolwiek
Aurigan jako produkt jednej z najlepszych światowych marek się ceni
Argentan i Kaugan jest duzo tańszy, stosowany przez różne firmy
Czy warto inwestować w wędzidło Sprengera? Czy pozostałe stopy są równie skuteczne i nie warto przepłacać...?
Z góry dziekuje za pomoc
|
» Wysłany: Wto Lut 13, 2007 2:32
|
| Fionowa |
Re: Aurigan, Argentan, Kaugan - Czyli co lepsze?..
» Wto Lut 13, 2007 3:15     |

Dołączył: 17 Sty 2007
Posty: 19
Status: Offline
|
ja kiedyś zastanawiałam się nad auriganem ale niestety są dla mnie za drogie, dlatego kupiłam podwójnie łamane z kauganu i jak narazie to sprawdza się świetnie.
a co so słodkich wedzideł to kiedyś skusiłam sie na bardzo tanie ze słodkiego metalu, też podwójnie łamane, firmy jacson i owszem było dobre a nawet bardzo dobre ale niestety po 2 mieściącach dość intensywnych jazd, wylądowało w koszu. Nie polecam.
W zapasie też mam z łąćznikiem miedzianym, w sumie nie są aż tak drogie a też bardzo fajnie działają
|
» Wysłany: Wto Lut 13, 2007 3:15
|
| ritka |
» Wto Lut 13, 2007 12:01     |


Szwoleżer
Dołączył: 07 Lip 2004
Ostrzeżeń: 1 Posty: 2067
Status: Offline
|
ja mam aurigan. Wg mnie to magiczne wędzidło naprawde polecam
|
» Wysłany: Wto Lut 13, 2007 12:01
|
| hmjrbu |
» Wto Lut 13, 2007 12:24     |

Stajenny
Dołączył: 10 Gru 2006
Posty: 368
Status: Offline
|
Może wiecie czy jest jakieś wędzidło które nie prowokuje konia do nadmiernego wytwarzania śliny
|
» Wysłany: Wto Lut 13, 2007 12:24
|
| Reno |
» Wto Lut 13, 2007 13:18     |

Stajenny
Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 327
Skąd: Łódź
Status: Offline
|
Ja jestem bardzo ciekawa działania Auriganu, ale ta cena.
Wędzidło, które mnie interesuje jest w cenie 420 zł(Sprenger ). KOSZMAR
|
» Wysłany: Wto Lut 13, 2007 13:18
|
| ritka |
» Wto Lut 13, 2007 13:28     |


Szwoleżer
Dołączył: 07 Lip 2004
Ostrzeżeń: 1 Posty: 2067
Status: Offline
|
za jakosc trzeba placić moja koleżanka ma sprengera 12 lat i dalej wygląda super
ja mam to -> http://amigo-konie.pl/sklep/product_info.php?cPath=10_123&products_id=1415&topSsid=b6157ecc64455639c3d484da5 9cac3d5
|
» Wysłany: Wto Lut 13, 2007 13:28
|
| Shelley |
» Wto Lut 13, 2007 16:01     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 10 Lut 2007
Posty: 67
Status: Offline
|
Ostatnio tez mi chodzi po głowie to wędzidło Sprengera KK-Conrad-Ultra
I z tego co słyszałam to ludzie bardzo je sobie chwalą.. Tylko kosztuje niestety sporo.. Czy ktoś porównywał jego działanie z działaniem innych auriganowych modeli Sprengera, nieco tańszych?
Jeśli jest przepaść miedzy KK-Conrad-Ultra a innymi to może jednak warto się wykosztować?..
|
» Wysłany: Wto Lut 13, 2007 16:01
|
| hmjrbu |
» Wto Lut 13, 2007 16:52     |

Stajenny
Dołączył: 10 Gru 2006
Posty: 368
Status: Offline
|
bo wszędzie kapie, wszystko brudzi, i nie wygląda ładnie. To jest trochę denerwujące. Nie wiem czy to zależy od wędzidła czy od tego że konik krutko chodzi z wędzidłem
|
» Wysłany: Wto Lut 13, 2007 16:52
|
| Visenna |
» Wto Lut 13, 2007 17:05     |

Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 9364
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
|
Mein Gott! Ludzie latami prowokują konia żeby się ślinił, a tej brzydko wygląda! Ciesz się dziewczyno że się slini! Oby się Ślinił jak najwięcej i jak najdłużej!
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
|
» Wysłany: Wto Lut 13, 2007 17:05
|
| Shelley |
» Wto Lut 13, 2007 17:05     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 10 Lut 2007
Posty: 67
Status: Offline
|
Nie jeden by Ci pozazdrościł takiego obślinionego konia..
Co do wędzidła, to każde wędzidło ze stali nierdzewnej, gumowe, lub inne nie będące stopem miedzi tak jak aurigan, kaugan i argentan, nie mające miedzianych łączników powinno być dla konia neutralne w smaku, nie pobudzające produkcji śliny.. i tylko tyle można w tej kwestii wymyślić,
bo wędzideł "ograniczających wydzielanie śliny" to raczej nie ma..
|
» Wysłany: Wto Lut 13, 2007 17:05
|
| hmjrbu |
» Wto Lut 13, 2007 17:06     |

Stajenny
Dołączył: 10 Gru 2006
Posty: 368
Status: Offline
|
właśnie mam ze stali nierdzewnej
może to wina krótkiego stosowania wędzidła
|
» Wysłany: Wto Lut 13, 2007 17:06
|
| Visenna |
» Wto Lut 13, 2007 17:07     |

Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 9364
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
|
BTW ja mam auriganowe podwójnie łamane i jakoś super nie jest, nie zauważyłam żeby to był taki cud...innymi słowy, jestem w stanie zaślinić konia jak na auriganie, każdym innym wędzidlem, byle podwójnie łamanym.
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
|
» Wysłany: Wto Lut 13, 2007 17:07
|
| Shelley |
» Wto Lut 13, 2007 17:16     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 10 Lut 2007
Posty: 67
Status: Offline
|
Hmjrbu... Myślę że to jest raczej " wina " delikatnej i wprawionej ręki, i tego ze się z koniem świetnie dogadujesz.. Ja bym z tą śliną nie walczyła..
|
» Wysłany: Wto Lut 13, 2007 17:16
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum